FORUM.POLITYKA.ORG.PL
FORUM.POLITYKA.ORG.PL - POLITYKA - SERWIS - FORUM

Wyznania - Kościół Katolicki w Polsce?!

Marszałek1 - Sob 21 Sie, 2010
Temat postu: Kościół Katolicki w Polsce?!
Od dłuższego czasu obserwuję na tym forum, tendencje antyklerykalną.
Bądź co bądź to w większości przypadkach- są to zwolennicy PO...
Wszystkie tematy poświęcone katastrofie Smoleńskiej a później Krzyżowi stwarzają jasny obraz niechęci PO-wców w stosunku do Kościoła Katolickiego.
Na początku był krzyż... Później jego obrońcy... Sprawa ta nabrała takich ,,lotów,, że krzyż w pewnym czasie stał się symbolem polskiego wyznania Katolickiego.Ludzie podzieli się na dwie kasty, katolików i nie katolików.Ci którzy skandowali przeciw krzyżowi, skandowali przeciw Kościołowi Katolickiemu...

Marchewa - Sob 21 Sie, 2010

Marszałek1 napisał/a:
Sprawa ta nabrała takich ,,lotów,, że krzyż w pewnym czasie stał się symbolem polskiego wyznania Katolickiego.


Bzdura. Jeżeli to jest "symbol" polskiego katolicyzmu to jego wyjątkowo ksenofobicznej i marnej strony.

Marszałek1 - Sob 21 Sie, 2010

Jak wiesz Kościół to jedność... Trudno go dzielić.
Jakiemu katolikowi przeszkadza symbol jego wiary w miejscu publicznym?
Uwłacza to tym ,którzy krzyż traktują jako dwie drewniane belki, jako element architektury, zabudowy...

Marchewa - Sob 21 Sie, 2010

Marszałek1 napisał/a:
Jakiemu katolikowi przeszkadza symbol jego wiary w miejscu publicznym?


Każdemu który widzi w nich narzędzie polityki a nie symbol wiary.

Marszałek1 - Nie 22 Sie, 2010

Nie jest to narzędzie polityczne...
PO zainicjowało pośrednio lub też bezpośrednio usunięcie krzyża lub jak wy teierdzicie jego przeniesienia.PiS za to wypełnił obowiązek opozycji i wtrącił się do sprawy z wielkim-Nie!
Jednak później do głosu doszli ludzie, ludzie dla których krzyż ten jest wyznacznikiem wolności ich wiary.Opowiedzieli się również ludzie pokroju ,,pokaż dupę,, jak i także osoby którym bardzo zależy na rozłamie Kościoła Katolickiego. Nasuwa mi się tylko jedno-masoneria.Na pewno nie wszyscy przeciwnicy krzyża to masoni a samo ,,usunięcie,, krzyża również nie było ich zasługą.Lecz co działo się później, jątrzenie jadu, szukanie rozłamów w Kościele to już mogli być oni.I nawet ty Marchewo w którymś z ostatnich postów- dzielisz Kościół Katolicki...

German - Nie 22 Sie, 2010

Marszałek1 napisał/a:
Od dłuższego czasu obserwuję na tym forum, tendencje antyklerykalną.
Bądź co bądź to w większości przypadkach- są to zwolennicy PO...
Wszystkie tematy poświęcone katastrofie Smoleńskiej a później Krzyżowi stwarzają jasny obraz niechęci PO-wców w stosunku do Kościoła Katolickiego.
Na początku był krzyż... Później jego obrońcy... Sprawa ta nabrała takich ,,lotów,, że krzyż w pewnym czasie stał się symbolem polskiego wyznania Katolickiego.Ludzie podzieli się na dwie kasty, katolików i nie katolików.Ci którzy skandowali przeciw krzyżowi, skandowali przeciw Kościołowi Katolickiemu...


Twoja wypowiedź pozbawiona jest jakiegokolwiek sensu... Ludzie których określiłeś jako zwolenników PO nie są przeciw Kościołowi Katolickiemu lecz przeciw fanatyzmowi który ma miejsce wśród tzw. "obrońców krzyża" sprzed pałacu prezydenckiego. I jeśli uważasz że Polacy podzielili się na katolików i na nie katolików to jesteś w wielkim błędzie... nasz naród podzielił się na osoby chcące pozostawić krzyż i chcące go przenieś nic więcej... bez klasyfikowania na lepszych i gorszych.

Marszałek1 napisał/a:
Ci którzy skandowali przeciw krzyżowi, skandowali przeciw Kościołowi Katolickiemu...


I nie wiem na jakiej podstawie tak sądzisz? Może przypomnę Ci że stanowisko Kościoła Katolickiego jest takie aby krzyż przenieś do kościoła św.Anny ale ty owe zalecenie ignorujesz prawda?

Marszałek1 napisał/a:
Jak wiesz Kościół to jedność... Trudno go dzielić.
Jakiemu katolikowi przeszkadza symbol jego wiary w miejscu publicznym?
Uwłacza to tym ,którzy krzyż traktują jako dwie drewniane belki, jako element architektury, zabudowy...


No właśnie przeszkadza to osobą które w tym znaku dostrzegają symbol wiary... a taki symbol w tym miejscu nie ma prawa stać. I bardzo dużo katolików (włącznie ze mną) patrzy dość obiektywnie i przestrzega konstytucji która pisze o laickości Państwa Polskiego.


Marszałek1 napisał/a:
Nasuwa mi się tylko jedno-masoneria.Na pewno nie wszyscy przeciwnicy krzyża to masoni a samo ,,usunięcie,, krzyża również nie było ich zasługą.Lecz co działo się później, jątrzenie jadu, szukanie rozłamów w Kościele to już mogli być oni.I nawet ty Marchewo w którymś z ostatnich postów- dzielisz Kościół Katolicki...


Naprawdę jeśli uważasz że Masoneria chce rozpadu Kościoła Katolickiego to nie mamy o czym rozmawiać. Proszę poczytaj ile światłych ludzi świata (także i Polaków) należało do tego stowarzyszenia...

Mrkozak12 - Nie 22 Sie, 2010

Przecież Kościół Katolicki w Polsce chce przeniesienia tego krzyża. I nie życzę sobie, Marszałku byś mi wmawiał, że jak jestem za przeniesieniem krzyża, to jestem antyklerykalny czy przeciwko Kościołowi.
Marszałek1 - Nie 22 Sie, 2010

Ja Ci nic nie wmawiam...
Postawa kościoła Katolickiego w sprawie krzyża jest różna i niestety podzielona.\
Drogi Germanie proszę Cię a nawet domagam się od Ciebie przytoczenia ,,materiałów,, ,które twierdzą że masoneria to przyjaciele Kościoła.Proszę również o przytoczenie światłych ludzi-masonów choć nie wiem jaki oni mają związek z Kościołem Katolickim.

Clint Eastwood - Nie 22 Sie, 2010

Marszałek1 napisał/a:
Od dłuższego czasu obserwuję na tym forum, tendencje antyklerykalną.
na forum ostatnio nie stwierdziłem żadnych tematów dotyczących kleru i instytucji kościoła katolickiego. co jakiś czas odżywa temat "w co wierzysz?", w którym owszem takie rozmowy mają miejsce, ale ostatnio nie był jakoś specjalnie popularny. popularny był natomiast dot. pośrednio kwestii wiary i religii temat o krzyżu na krakowskim przedmieściu, jednak nie widziałem tam postów cechujących się niechęcią do księży lub instytucji kościoła katolickiego, w tym sporze reprezentowanym przez kurię, która uważała, że krzyż trzeba przenieść. chyba, że za antyklerykałów uznać ludzi negujących decyzję kurii, bo przecież to kuria jest organem decyzyjnym kleru.
Marchewa napisał/a:
Bzdura. Jeżeli to jest "symbol" polskiego katolicyzmu to jego wyjątkowo ksenofobicznej i marnej strony.
co ma do tego ksenofobia?
Marszałek1 napisał/a:
Jak wiesz Kościół to jedność... Trudno go dzielić.
kościół dzielił się w historii niejednokrotnie.
Marszałek1 napisał/a:
Jakiemu katolikowi przeszkadza symbol jego wiary w miejscu publicznym?
nie wiem, bo nie jestem katolikiem, jednakże wydaje mi się, że znajdzie się spora część katolików, którym takowy krzyż przeszkadza, choćby ze względu na to, że mógłby zostać postawiony nielegalnie albo coś takiego. oczywiście nie mówimy tutaj o krzyżu spod krakowskiego przedmieścia, ponieważ nie został on postawiony jako symbol wiary katolickiej, tylko jako symbol tragedii dla upamiętnienia ludzi, którzy zginęli w smoleńsku.
Marszałek1 napisał/a:
Uwłacza to tym ,którzy krzyż traktują jako dwie drewniane belki, jako element architektury, zabudowy...
ja jako osoba niezbyt przywiązująca uwagę do kwestii metafizyki i wiary, uważam, że krzyż są to dwie zbite belki, jednak w żaden sposób mi nie uwłacza. i mam nadzieję, że nie został on tam postawiony po to, aby komukolwiek uwłaczał (zgodnie ze znaczeniem wyrażenia "uwłaczać komuś").
Marszałek1 napisał/a:
Nie jest to narzędzie polityczne...
podejrzewam, że jednak jest. na całej sytuacji korzystają politycy obydwu partii: platformy, ponieważ odwraca ona uwagę od decyzji rządu; pis, bo umacnia jego elektorat.
Mrkozak12 - Nie 22 Sie, 2010

Marszałek1 napisał/a:
Postawa kościoła Katolickiego w sprawie krzyża jest różna i niestety podzielona.\

No dokładnie tak jak postawa Polaków. Ja jestem za przeniesieniem krzyża, a Ty przeciwko. Co nie zmienia faktu, że oboje jesteśmy katolikami.

Marszałek1 - Nie 22 Sie, 2010

Upolitycznienie krzyża to główny argument przeciwników krzyża :mrgreen:
Korzystają-pewnie! Ależ czy to nie jest życie? Czy to nie jest ich ,,praca,,?
Na tym polega polityka; coś dzieje się w państwie... Jedna partia mówi ,że jest to właściwe zjawisko a inna zaś(opozycyjna) dementuje to.Ludzie wybierają partie do której jej bliżej...
Katolicy wybiorą partię konserwatywną pro-katolicką zaś ateiści wybiorą inną partie bliższą ich sercom.
Oczywiście krzyż może stać się ,,instrumentem,, walki politycznej...
Lecz to nie ma głębszego sensu. Katolik zagłosuje na partię ,która w jakieś sferze broniła Krzyża a ateista będzie szukał partii ,która walczyła z Krzyżem.
Ja osobiście proponuje referendum...

German - Nie 22 Sie, 2010

Marszałek1 napisał/a:
Ja Ci nic nie wmawiam...
Postawa kościoła Katolickiego w sprawie krzyża jest różna i niestety podzielona.\
Drogi Germanie proszę Cię a nawet domagam się od Ciebie przytoczenia ,,materiałów,, ,które twierdzą że masoneria to przyjaciele Kościoła.Proszę również o przytoczenie światłych ludzi-masonów choć nie wiem jaki oni mają związek z Kościołem Katolickim.


Nigdzie nie napisałem że są przyjaciółmi Kościoła stwierdzam tylko fakt że ich celem nie jest doprowadzenie do jego rozpadu. Co do światłych ludzi to chodzi mi o to że wielu z nich to osoby walczące o Polskę, osoby którym nie możesz odmówić braku patriotyzmu. A oto i one (zaczerpniete ze strony wolnomularskiej):



Cytat:
Przy niektórych osobach są znaki zapytania. Oznaczają one, że przynależność danej osoby do masonerii jest sporna. Są dość mocne na to poszlaki, lecz nie ma niepodważalnych dowodów.

Królowie:

Stanisław August Poniatowski


Prezydenci:

Gabriel Narutowicz
August Zaleski


Premierzy:

Ignacy Jan Paderewski
Kazimierz Bartel
Marian Zyndram-Kościałkowski
Aleksander Prystor
Walery Sławek
Felicjan Sławoj-Składkowski
Leon Kozłowski


Ministrowie:

Tadeusz Matuszewicz
Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki
Tadeusz Mostowski
Witold Chodźko
Stefan Czerwiński
Hipolit Gliwic
W. Staniewicz


Dyplomaci:

gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski
M. Arciszewski
Wincenty Baranowski
W. Grzybowski
Stanisław Kętrzyński
Roman Knoll
Juliusz Łukasiewicz
Stanisław Patek
Emil Kipa


Wojskowi:

Stanisław Szczęsny Potocki
Tadeusz Kościuszko
Jan Henryk Dąbrowski
Józef Poniatowski
Szymon Konarski
Andrzej Mokronowski
J. Aksamitowski
Ignacy Działyński
Józef Chłopicki
Józef Zajączek
Jan Kozietulski
Józef Niemojewski
Konstanty Adam Czartoryski
Aleksander Rożniecki
Walerian Łukasiński
Edward Śmigły-Rydz
Michał Tokarzewski-Karaszewicz
Adam Koc
Kordian Zamorski
Jerzy Ponikiewski
Władysław Sikorski (?)

Gen. Tokarzewski-Karaszewicz - jedna z czołowych postaci przedwojennego Droit Humain oraz katolickiego kościoła liberalnego.

Politycy i mężowie stanu:

Adam Kazimierz Czartoryski
Adam Jerzy Czartoryski
Kazimierz Nestor Sapieha
Stanisław Lubomirski
Ludwik Szymon Gutakowski
Michał Wielhorski
Józef Wybicki (?)
Ignacy Potocki
Stanisław Kostka Potocki
Augustyn Gorzeński
Stanisław Staniszewski
Kajetan Koźmian
Tomasz Kantorbery Tymowski
Aleksander Chodkiewicz
Edward Abramowski
Tytus Filipowicz
Jan Piłsudski
Mieczysław Michałowicz
Mikołaj Kwaśniewski
Adam Pragier
Stanisław Thugutt
Jan Józef Lipski
Aleksander Małachowski


Działacze powstańczy:

Wiktor Heltman
Ludwik Mierosławski
Tomasz Zan


Społecznicy:

Janusz Korczak
Rafał Radziwiłowicz

Janusz Korczak
Prymasi:
Gabriel Podoski
Michał Poniatowski


Naukowcy:

Marian Falski
Mieczysław Konopacki
Mieczysław Wolfke
Wacław Lednicki


Pisarze i poeci:

Zygmunt Krasiński
Julian Ursyn Niemcewicz
Cyprian Godebski
Aleksander Fredro
Kazimierz Brodziński
Ludwik Adam Dmuszewski
Franciszek Kniaźnin
Bogdan Kiciński
Ludwik Osiński
Juliusz Kaden-Bandrowski
Jerzy Stempowski
Stanisław Stempowski
Andrzej Strug
Antoni Słonimski
Wojciech Żukrowski
Tomasz Agatowski


Artyści:

Wojciech Bogusławski
Józef Ksawery Elsner
Karol Kurpiński
Michał Kleofas Ogiński
Juliusz Osterwa
Zygmunt Vogel zw. Ptaszkiem
Edward Wittig


Dziennikarze:

Jerzy Wasowski


Ekonomiści:

Tadeusz Gliwic
Edward Lipiński


Filozofowie:

Klemens Szaniawski
Chciał wstąpić Tadeusz Żeleński-Boy, ale go nie dopuszczono.



Zwróć uwagę że wśród nich jest wielu rządzących tym krajem oraz twórców obecnego hymnu narodowego a także dwóch prymasów Polski, miało to miejsce jeszcze zanim weszła w życie dyrektywa zabraniająca Katolikom członkostwa w Masonerii.

Jeśli możesz ustosunkuj się także do moich wcześniejszych wypowiedzi.

Marszałek1 - Nie 22 Sie, 2010

Chyba zanim: Kościół Katolicki połapał się o co masonerii chodzi.
Nadal nie zmienia to faktu że masoni są przeciw Kościołowi Katolickiemu.
Kolejną rzeczą jest tzw. sporność...
Wklejasz tu coś czego nie rozumiesz i pojąć nie zdołasz...

German - Nie 22 Sie, 2010

Marszałek1 napisał/a:
Chyba zanim: Kościół Katolicki połapał się o co masonerii chodzi.
Nadal nie zmienia to faktu że masoni są przeciw Kościołowi Katolickiemu.
Kolejną rzeczą jest tzw. sporność...
Wklejasz tu coś czego nie rozumiesz i pojąć nie zdołasz...



Może w takim razie jakiś argument dlaczego niby są przeciw Kościołowi!?

Marszałek1 napisał/a:


Wklejasz tu coś czego nie rozumiesz i pojąć nie zdołasz...


Naprawdę jest mi Ciebie żal, nie potrafisz ustosunkować się do moich wypowiedzi to obrażasz. Uwierz mi że doskonale rozumiem to co wklejam, chciałeś światłych Polaków to Ci ich podałem . Typowe PiS'owskie działanie: Jeśli nie mam racji to pisze jakieś bzdury próbujące ośmieszyć osobę z którą dyskutuję. Powodzenia ;)

Marszałek1 - Nie 22 Sie, 2010

Nie! To ty chciałeś podać wielkich i światłych masonów...
Ja jedynie zażądałem uchylenia rąbka tajemnicy.
Ja jako pierwszy wyszedłem z propozycją podania pełnej lub nie pełnej argumentacji swojego stanowiska.Mam takowe argumenty lecz w atmosferze bon ton-u;jako pierwszy zadałem pytanie i oczekuje na nie odpowiedzi...

German - Nie 22 Sie, 2010

Po prostu nie natknąłem się (chyba że mi coś umknęło, choć wątpie, więc oświeć mnie proszę) na żadne zapiski czy wypowiedzi Masonerii o chęci rozpadu Kościoła Katolickiego. Idąc tokiem twojego rozumowania ja mogę powiedzieć że np. Caritas chce rozpadu Kościoła i udowodnij mi że jest to nieprawdą. Zresztą uważasz że prymasi Polski chcieli zniszczenia KK?
Clint Eastwood - Nie 22 Sie, 2010

hej, mam świetny pomysł. może zamiast kłócić się, kto pierwszy ma podać argumenty podajcie je równocześnie.
i najlepiej w odpowiednim temacie, a nie tutaj.

Marszałek1 - Nie 22 Sie, 2010

Klincie weź się chłopie lepiej za siebie a nie nam teraz będziesz tematy przenosił w trakcie dyskusji.Kto się kłóci?
A tobie Germanie radzę również poznać stanowisko Kościoła Katolickiego w tej sprawie...
Jak na razie korzystasz tylko ze stron masońskich.

Marchewa - Nie 22 Sie, 2010

Marszałek1 napisał/a:
Jak na razie korzystasz tylko ze stron masońskich.


A które to (wiem powinienem wiedzieć ale jakoś tak się nie złożyło ;) )?

German - Nie 22 Sie, 2010

Marszałek1 napisał/a:
Klincie weź się chłopie lepiej za siebie a nie nam teraz będziesz tematy przenosił w trakcie dyskusji.Kto się kłóci?
A tobie Germanie radzę również poznać stanowisko Kościoła Katolickiego w tej sprawie...
Jak na razie korzystasz tylko ze stron masońskich.



Chyba czytasz dość niedokładnie, doskonale znam stanowisko Kościoła Katolickiego w tej sprawie i nawet pisałem o nim w poprzednim poście:

Cytat:
Zwróć uwagę że wśród nich jest wielu rządzących tym krajem oraz twórców obecnego hymnu narodowego a także dwóch prymasów Polski, miało to miejsce jeszcze zanim weszła w życie dyrektywa zabraniająca Katolikom członkostwa w Masonerii.


A fakt że KK wydał takie rozporządzenie nie świadczy jeszcze o tym że Masoneria chce jego rozpadu... zastanów się troszeczkę.

Clint Eastwood - Nie 22 Sie, 2010

marszałku, zamiast wjeżdżać ad personam, może zacząłbyś odnosić się do konkretnych wypowiedzi, a nie odpisywał ogólnikowo kilkoma zdaniami ignorując argumenty, fakty i wypowiedzi, które nie są zgodne z twoim tokiem rozumowania. nie wiem po co toczysz identyczne rozmowy w kilku różnych tematach.
Marszałek1 - Nie 22 Sie, 2010

Ależ oczywiście ukierunkowuje się do konkretnych wypowiedzi;postów.
German wkleił w poście nazwiska osób ,które jak sam podawał zaczerpnął ze stron masońskich.Nie podał, nie wkleił żadnych informacji pochodzących ze środowisk Katolickich...
To właśnie pokazało mi i wam ,że German opiera swoje poglądy w oparciu o masońskie ,,informacje,,.
KK dość późno ,,połapał,, się o co w masonerii chodzi.Pod pięknymi pierwszymi stopniami kryły się te bardziej mroczne i niezgodne z wiarą KK obrzędy...
Odsyłam Cię Germanie do przestudiowania numerów miesięcznika: Rycerz Niepokalanej.
Tam jest dość sporo o masońskich obrzędach a także o sile zła jaką niesie ze sobą masoneria. :mrgreen:

German - Nie 22 Sie, 2010

Marszałek1 napisał/a:

Odsyłam Cię Germanie do przestudiowania numerów miesięcznika: Rycerz Niepokalanej.
Tam jest dość sporo o masońskich obrzędach a także o sile zła jaką niesie ze sobą masoneria. :mrgreen:



Haha... dobre... Zarzucasz mi brak obiektywizmu gdyż według Ciebie opieram się tylko na stronach Masońskich a sam opierasz się i podrzucasz mi jakąś Katolicką gazetkę, bardzo fajnie.
Chciałbym Cię uświadomić że czytałem o Masonerii nie na stronach Wolnomularskich ale także nie na stronach "katolickich". Swoją wiedzę na ten temat czerpałem z książek. A podałem Ci listę z takiej strony gdyż tam po prostu wszystko było ładnie wypisane. Wejdź chociażby w wikipedie i poczytaj o "Wolnomularstwu w Polsce" może czegoś się dowiesz ;)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wolnomularstwo

Clint Eastwood - Pon 23 Sie, 2010

German napisał/a:
Haha... dobre... Zarzucasz mi brak obiektywizmu gdyż według Ciebie opieram się tylko na stronach Masońskich a sam opierasz się i podrzucasz mi jakąś Katolicką gazetkę, bardzo fajnie.
to nie jest JAKAŚ TAM gazetka katolicka, tylko pismo z przedwojenną tradycją, związane z endecją z tego co pamiętam. często posądzane o antysemityzm btw ;) jak jest naprawdę nie wiem, bo ani razu nie miałem go w rękach.
German - Pon 23 Sie, 2010

Clint Eastwood napisał/a:
często posądzane o antysemityzm btw ;) jak jest naprawdę nie wiem, bo ani razu nie miałem go w rękach.


To już wiadomo dlaczego pan Marszałek tak ją umiłował ;P

Clint Eastwood - Czw 23 Wrz, 2010

[url=http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8407428,Pelnomocnika_Kosciola_w_rekach_agentow_CBA.html]
Pełnomocnik Kościoła w rękach agentów CBA[/url]

German - Wto 14 Gru, 2010

Bardzo ciekawa wypowiedź....
http://wiadomosci.wp.pl/k...ml?ticaid=1b6aa

NRohirrim - Wto 14 Gru, 2010

Nacjonalizm to nie choroba by móc być tym ,,zarażonym''.
German - Wto 14 Gru, 2010

Dla Ciebie... dla mnie jest to zbiór "chorych" poglądów i uważam że jak najbardziej choćby przez takie gazetki ND albo Radio Maryja można się tym czymś zarazić.
NRohirrim - Wto 14 Gru, 2010

Nie wiem co złego jest w patriotyzmie.
AlphaTauri - Wto 14 Gru, 2010

NRohirrim88, nacjonalizm i patriotyzm to nie są synonimy.
Worek - Wto 14 Gru, 2010

A czy to mowa o patriotyzmie?
NRohirrim - Wto 14 Gru, 2010

AlphaTauri napisał/a:
NRohirrim88, nacjonalizm i patriotyzm to nie są synonimy.


A co niby? Może zaraz napiszesz, że antonimy?

AlphaTauri - Wto 14 Gru, 2010

NRohirrim88 napisał/a:
AlphaTauri napisał/a:
NRohirrim88, nacjonalizm i patriotyzm to nie są synonimy.


A co niby? Może zaraz napiszesz, że antonimy?



Nie będę się bez sensu sprzeczać. Tu masz definicję patriotyzmu i szowinizmu według encyklopedii PWN:

"patriotyzm - postawa łącząca przywiązanie i miłość do ojczyzny oraz solidarność z własnym narodem z szacunkiem dla innych narodów i poszanowaniem ich suwerennych praw; przeciwieństwo szowinizmu."
"szowinizm bezkrytyczne umiłowanie własnego narodu, połączone z przekonaniem o jego wyższości nad innymi narodami i wrogością wobec nich; skrajna postać nacjonalizmu
"

NRohirrim - Wto 14 Gru, 2010

No to może faktycznie nie sprzeczaj się bez sensu, bo piszesz bez sensu. Była mowa o nacjonalizmie, a nie o szowinizmie.
AlphaTauri - Wto 14 Gru, 2010

Szowinizm jest postacią nacjonalizmu, co oznacza, że bliżej nacjonalizmowi do szowinizmu niż do patriotyzmu.
NRohirrim - Wto 14 Gru, 2010

Lecisz sobie w kulki? Może zostań przy tym co napisałaś, żeby nie pisać w tym temacie bez sensu.
AlphaTauri - Wto 14 Gru, 2010

Może zamiast powtarzać w każdym poście, że piszę bez sensu, podasz jakiś konkret? W którym miejscu i co dokładnie jest według Ciebie bez sensu?
NRohirrim - Wto 14 Gru, 2010

To, że była mowa o patriotyzmie/nacjonalizmie, a wspominasz o szowinizmie. Byłaś kiedyś w Andach?
AlphaTauri - Wto 14 Gru, 2010

Ty twierdzisz, że patriotyzm i nacjonalizm to synonimy, mimo że nimi nie są, to jest dopiero bez sensu.
NRohirrim - Wto 14 Gru, 2010

Mogą być jak najbardziej synonimami i nie potrafisz udowodnić, że tak nie jest.
Nazgul - Wto 14 Gru, 2010

nie są. Można być patriotą a nie być nacjonalistą.
Worek - Wto 14 Gru, 2010

Dlatego ta nacjonalistyczna banda tak łatwo mieni się patriotami mieszając te dwa pojęcia.
NRohirrim - Wto 14 Gru, 2010

Można być piekarzem, a nie być szefem piekarni. Dobra, daję sobie spokój z kontynuowaniem tego wątku.
gazda - Wto 14 Gru, 2010

Worek napisał/a:
Dlatego ta nacjonalistyczna banda tak łatwo mieni się patriotami mieszając te dwa pojęcia.
Banda kolego to jest elektorat PO i SLD a nacjonalista to jest taki patriota do potęgi drugiej.To właśnie nacjonaliści nie mylic z szowinistami są kwiatem każdego narodu.
gazda - Wto 14 Gru, 2010

German napisał/a:
Dla Ciebie... dla mnie jest to zbiór "chorych" poglądów i uważam że jak najbardziej choćby przez takie gazetki ND albo Radio Maryja można się tym czymś zarazić.
Uważasz że to są chore poglądy?
Cytat:
Nacjonalizm (z łac. natio – naród) - postawa społeczno-polityczna uznająca naród za najwyższe dobro w sferze polityki. Nacjonalizm uznaje sprawy własnego narodu za najważniejsze. Głosi solidarność wszystkich grup społecznych danego narodu.Nacjonalizm uważa interes własnego narodu za nadrzędny wobec interesu jednostki, grup społecznych, czy społeczności regionalnych. Uznaje naród za najwyższego suwerena państwa, a państwo narodowe za najwłaściwszą formę organizacji społeczności, złączonej wspólnotą pochodzenia, języka, historii i kultury. Nacjonalizm przedkłada interesy własnego narodu nad interesami innych narodów[1], zarówno wewnątrz kraju (mniejszości narodowe lub etniczne) jak i na zewnątrz (narody sąsiednie)[2].

AlphaTauri - Wto 14 Gru, 2010

Skoro już cytujemy wikipedię
Cytat:
Według nacjonalistycznej interpretacji historii świat był i jest areną walk pomiędzy różnymi narodami, z których tylko najsilniejsze mają prawo do przetrwania.

Czyli uważasz, że jedne narody mają prawo istnieć a inne nie, czy z całej definicji wybierasz tylko to co Ci odpowiada.

Lolek00 - Wto 14 Gru, 2010

Nacjonalizm to postawa tworząca się przy okazji konfliktów kulturowych i etnicznych. Nacjonalizm to radykalna (zawierająca działanie) forma identyfikowania się ze swoim narodem - ta postawa objawia się zwykle przy konfliktach z innymi narodami.

Nacjonalizm kojarzy się z "uliczną polityką" taki uderza najczęściej w ten sam naród z którym się on identyfikuje :neutral: czyli jest nieuzasadniony - dodatkowo za nacjonalizmem kryje się opcja polityczna - dlatego nacjonalistów szeroko posądza się o szowinizm - powody do tego dają najczęściej sami nacjonaliści.

Patriotyzm to postawa która każe szanować swój kraj i kraje innych ludzi - patriotyzm to także spełnianie narzuconych na obywatela obowiązków - jednak zwykle jest rewidowany masowo kiedy te obowiązki są sprzeczne z moralnością.

wg. mnie tak na szybko :neutral:

gazda - Wto 14 Gru, 2010

AlphaTauri napisał/a:
NRohirrim88 napisał/a:
AlphaTauri napisał/a:
NRohirrim88, nacjonalizm i patriotyzm to nie są synonimy.


A co niby? Może zaraz napiszesz, że antonimy?



Nie będę się bez sensu sprzeczać. Tu masz definicję patriotyzmu i szowinizmu według encyklopedii PWN:

"patriotyzm - postawa łącząca przywiązanie i miłość do ojczyzny oraz solidarność z własnym narodem z szacunkiem dla innych narodów i poszanowaniem ich suwerennych praw; przeciwieństwo szowinizmu."
"szowinizm bezkrytyczne umiłowanie własnego narodu, połączone z przekonaniem o jego wyższości nad innymi narodami i wrogością wobec nich; skrajna postać nacjonalizmu
"
Kochanie ale my mówimy o nacjonaliżmie którego jest kilkanaście nurtów.Szowinizm to tylko wynaturzona forma nacjonalizmu.
Lolek00 - Wto 14 Gru, 2010

Szowinizm to "narzucanie siłą" - szowinizm to nie polityczny nurt.

Bez względu na to czy to żeński szowinizm, męski szowinizm, polityczny szowinizm czy szowinizm narodowościowy mówimy o jednej cesze - jaką jest postulat niesprawiedliwej dominacji.

W Historii nacjonalizm jest bezwzględnie kojarzony z różnymi formami szowinizmu, narodowościowego-politycznego często w połączeniu z męskim.

Anioł - Wto 14 Gru, 2010

Nacjonaliści kwiatem narodu?

Hahahahaha... dawno się tak nie uśmiałem. Dzięki za poprawienie humoru!

Zasłanianie się jakąś "obroną interesów" i dumne hasła to tylko przykrywka dla pseudologicznej ideologii nienawiści, tym właśnie jest nacjonalizm. W Polsce nienawiść jest kierowana w stronę Żydów, homoseksualistów oraz osób o innym kolorze skóry.

Nie mam nic przeciwko patriotyzmowi, dopóki nie włazi on z butami w czyjeś życie.

gazda - Wto 14 Gru, 2010

Według PWN szowinizm to: bezkrytyczne umiłowanie własnego narodu, połączone z przekonaniem o jego wyższości nad innymi narodami i wrogością wobec nich; skrajna postać nacjonalizmu.
zuikaku - Wto 14 Gru, 2010

AlphaTauri napisał/a:
Szowinizm jest postacią nacjonalizmu, co oznacza, że bliżej nacjonalizmowi do szowinizmu niż do patriotyzmu.

Groch z kapustą.
Hiszpańscy konkwistadorzy, uważający się za lepszych od podbijanych Inków czy Azteków, nie byli żadnymi nacjonalistami (bo walczyli za króla, a nie za państwo narodowe i żadna teoria suwerenności narodu do głowy im nie przyszła), chociaż byli niechybnie szowinistami.
Nacjonalizm to ideologia polityczna, a szowinizm to postawa wyższości wobec innych narodów. Taki rodzaj megalomanii, który można mieć nie będąc nacjonalistą.


Cytat:
Patriotyzm to postawa która każe szanować swój kraj i kraje innych ludzi

Nie, patriotyzm wcale nie każe ci szanować innych krajów. Skądżeś to wział ?
Patriotyzm, jak sama nazwa wskazuje, to postawa opowiadania się za swoją ojczyzną, za tubylczością. Ojczyznę tworzą rzeczy dla niej specyficzne - czyli jej tradycja i kultura.

Mający niechęć do tradycji polskiej lewicowiec wprawdzie może być patriotą, ale na takiej zasadzie na jakiej czterokopytny osioł służący w kawalerii będzie rumakiem bojowym.

By być patriotą nie wystarczy chcieć dobrze dla ojczyzny. Trzeba popierać jej tradycję.

gazda - Wto 14 Gru, 2010

Anioł napisał/a:
Nacjonaliści kwiatem narodu?

Hahahahaha... dawno się tak nie uśmiałem. Dzięki za poprawienie humoru!

Zasłanianie się jakąś "obroną interesów" i dumne hasła to tylko przykrywka dla pseudologicznej ideologii nienawiści, tym właśnie jest nacjonalizm. W Polsce nienawiść jest kierowana w stronę Żydów, homoseksualistów oraz osób o innym kolorze skóry.

Nie mam nic przeciwko patriotyzmowi, dopóki nie włazi on z butami w czyjeś życie.
Macie wypaczony obraz nacjonalizmu i ciagle mylicie go z szowinizmem.Gdzie ty widzisz tą nienawiść?Jeśli mówisz o Leszku Bublu i PPN-ie to ten gość i ta formacja nie ma nic wspólnego z ruchem narodowym.Dzisiejsi narodowcy są spadkobiercami Romana Dmowskiego,Endecji,ONR-u,to sa ludzie którzy nie tylko są patriotami bo potrafią jeszcze walczyć o swój kraj.
Lolek00 - Wto 14 Gru, 2010

zuikaku napisał/a:
Nie, patriotyzm wcale nie każe ci szanować innych krajów.
w każdej książce o tym, i encylopedii nawet pisze, zarówno PWN jak i wszystkich innych mniej wiarygodnych.

Patriotyzm to pokojowa ideologia narodowa najkrócej.

Anioł napisał/a:
W Polsce nienawiść jest kierowana w stronę Żydów, homoseksualistów oraz osób o innym kolorze skóry.
Nienawiść do pedałów nie jest nacjonalizmem de facto - to rodzaj szowinizmu nie dotykający tematów seksu. Nie jest to nacjonalizm bo te ciotki to Polacy przecież.

"Nacjonalizm" ten termin obrósł syfem - ale masz racje te poglądy często są razem, nacjonalizm w zasadzie je oznacza.

AlphaTauri - Wto 14 Gru, 2010

Jako, że cała rozmowa zaczęła się od problemu czy nacjonalizm i patriotyzm to synonimy, to posłużę się jeszcze jednym cytatem z PWN:

Cytat:
Nacjonalizm rozwinął się bujnie dopiero w ciągu 2 ostatnich stuleci, stanowi wytwór nowoczesnych narodów i nie należy go utożsamiać ani z istniejącym od zarania dziejów etnocentryzmem, ani ze znacznie starszym od niego patriotyzmem

gazda - Wto 14 Gru, 2010

AlphaTauri napisał/a:
Skoro już cytujemy wikipedię
Cytat:
Według nacjonalistycznej interpretacji historii świat był i jest areną walk pomiędzy różnymi narodami, z których tylko najsilniejsze mają prawo do przetrwania.

Czyli uważasz, że jedne narody mają prawo istnieć a inne nie, czy z całej definicji wybierasz tylko to co Ci odpowiada.
I to własnie kotku jest szowinizm w najczystszej postaci.
NRohirrim - Wto 14 Gru, 2010

Cóż, wniosek jest jeden... w przyszłości będzie musiało powstać nowe wydanie PWN.
Lolek00 - Wto 14 Gru, 2010

Cytat:

Cóż, wniosek jest jeden... w przyszłości będzie musiało powstać nowe wydanie PWN.


Orwel napisał/a:
przepisane na nowomowę?


btw: mnie powstanie nacjonalizmu kojarzy się z rokiem 1918stym - wtedy powstało wiele nowych państw i zespolenie religii,radykalnego patriotyzmu, i innych poglądów. - mówię o tym "nowoczesnym" nacjonalizmie.

NRohirrim - Wto 14 Gru, 2010

Lolek00 napisał/a:
przepisane na nowomowę?


Niezawierające paru błędów oraz uaktualnione.


Cytat:
btw: mnie powstanie nacjonalizmu kojarzy się z rokiem 1918stym - wtedy powstało wiele nowych państw i zespolenie religii,radykalnego patriotyzmu, i innych poglądów. - mówię o tym "nowoczesnym" nacjonalizmie.


Taki Pan Tadeusz powstał na długo przed tą datą.

AlphaTauri - Wto 14 Gru, 2010

Skoro doszliśmy do podważania wiarygodności PWN to chyba rzeczywiście skończmy ten spór o definicję, szczególnie że to nie o tym temat. Nawiązując do artykułu, od którego zaczęliśmy, księżom zarzucono oprócz nacjonalizmu również ksenofobię, zbytnie zaangażowanie w politykę i dzielenie społeczeństwa. Nie da się raczej powiedzieć, co złego jest w ksenofobii. Mam wrażenie, że Kościół już dawno zapomniał jaka jest jego pierwotna misja i skupia się na wszystkim tylko nie na wierze.
Lolek00 - Wto 14 Gru, 2010

Każdy może sobie nacjonalizm uważać za co innego => taki wniosek, z góry oczywisty jak by nie było :roll:
gazda - Wto 14 Gru, 2010

Nie ma jednego nacjonalizmu sa różne odcienie tej ideologii.
Lolek00 - Wto 14 Gru, 2010

Teraz to już na pewno - w obecnych czasach, od 1990 roku - jest "narodowy zajob" wielu ludzi to ma :mrgreen:

Nawet Panslawizm się pozbierał po 200 latach :lol:

Worek - Sro 15 Gru, 2010

NRohirrim88 napisał/a:
Cóż, wniosek jest jeden... w przyszłości będzie musiało powstać nowe wydanie PWN.


Prezes Jarek pisał od nowa historię a Ty będziesz pisał słowniki?

NRohirrim - Sro 15 Gru, 2010

Ja osobiście prawdopodobnie nie. Natomiast uważam, że dobrze, żeby powstało nowe wydanie. Pamiętajmy, że Polska była przez kilkadziesiąt lat pod władzą komunistów - i to oni przez pewien czas decydowali o tym co było w takich PWNach. I trochę tam nabazgrane głupot zostało w czasie ich rządów - część już usunięto, a część jak widać jeszcze nie. Poza tym, i tak co jakiś czas powstają nowe wydania w celu uaktualnienia.
zuikaku - Sro 15 Gru, 2010

Swego czasu proponowałem tutaj, by moderatorzy wlepiali bany i ostrzeżenia każdemu, kto będzie kwestionował PWN i zmieniał znaczenie terminów encyklopedycznych. Pomysł się nie przyjął, więc możemy podważać PWN. Wiem, że potrafią oni tam sobie zmieniać hasła, np. falangi hiszpańskiej definicja była kiedyś znacznie dłuższa.
Ci, którzy napisali te definicje to też tylko ludzie. Każdy ma swój rozum. Dlatego proponuję nie padać na kolana przed uczonymi i samemu osądzać.

Takie definiowanie patriotyzmu jako postawy miłości narodu i jednoczesnego szacunku wobec innych krajów jest błędem. Patriotyzm to termin od łacińskiego słowa patria oznaczającego ojczyznę.
Czyli podbijający różne kraje Rzymianie, którzy wymyślili termin patriotyzmu, nie byli patriotami, bo napadali na inne kraje ?
:grin:
Bez sensu. Trzeba więc uznać, że patriotyzm nie zakłada szacunku do innych krajów i jest wobec nich obojętny. Ta definicja PWN-owska, że patriotyzm polega też na poszanowaniu innych, to lipa, ktoś to sobie tam wpisał na fali uniesienia nie wiem czym, pewnie "postępowym" demokratyzmem.

Nazgul - Sro 15 Gru, 2010

Dle mnie nacjonalizm jest sprzeczny z Polską racją stanu. tzn jest szkodliwy dla naszego kraju i ludzi go zamieszkujących. i tyle.
gazda - Sro 15 Gru, 2010

to fajnie
żmijka - Sro 15 Gru, 2010

Cytat:
Dle mnie nacjonalizm jest sprzeczny z Polską racją stanu. tzn jest szkodliwy dla naszego kraju i ludzi go zamieszkujących. i tyle.
Uważam , że każde przegięcie w którąś tam stronę można uznać za szkodliwe. Wprawdzie trudno zdefiniować nam normę zachowań, ich prawidłowość, to jednak kierując się zdrowym rozsądkiem łatwo dostrzec granice normalności. Nacjonalizm, w formie w jakiej go znam, jest bzdurą. To inna odmiana fanatyzmu, ubrana w szlachetną ( w pewnym sensie) ideologię.
German - Sro 15 Gru, 2010

gazda napisał/a:
Uważasz że to są chore poglądy?


Tak...

tutaj dokładniejsza definicja nacjonalizmu z pwn:

Cytat:
nacjonalizm [łac. natio ‘naród’], przekonanie, że naród jest najważniejszą formą uspołecznienia, a tożsamość narodowa najważniejszym składnikiem tożsamości jednostki, połączone z nakazem przedkładania solidarności narodowej nad wszelkie inne związki i zobowiązania oraz wszystkiego, co narodowe, nad to, co cudzoziemskie lub kosmopolityczne; ideologia polityczna, wg której podstawowym zadaniem państwa jest obrona interesów narodowych, a jego zasięg terytorialny winien odpowiadać obszarom zamieszkanym przez dany naród. W praktyce oznacza to albo dążenie do posiadania przez naród własnego państwa, albo (jeśli państwo narodowe już istnieje) dążenie do maksymalnego ujednolicenia jego populacji przez asymilację lub eliminację grup narodowo obcych; skrajna postać tej ideologii jest zwane przez jej krytyków szowinizmem.[...]
Pod koniec XIX w. nacjonalizm zakładał coraz częściej nieuchronność konfliktu pomiędzy narodami, służąc jako uzasadnienie wojny i ekspansji przez wykazywanie wyższości danego narodu jako „lepszego” pod względem cywilizacyjnym lub rasowym.



Bynajmniej nie uważam że wszystko co polskie jest lepsze... sam oceniam czy takie jest a nie zakładam z góry...

Jeśli zasięg terytorialny ma odpowiadać obszarom zamieszkanym przez Polaków to wypowiedzmy wojnę Białorusi i Ukrainie (ba... Wlk. Brytanii jeszcze ; ) )

Do tego nie jestem też za "Polską dla Polaków" w przeciwieństwie do Ciebie gazda...

Dlatego nacjonalizm jest dla mnie zbiorem chorych poglądów (nie myląc z patriotyzmem) bo opiera się na wyższości jednego narodu w stosunku do innego. Dla mnie wszystkie narody są równe... urodziłem się w Polsce, kocham ten kraj ale nie uważam że należy w jakiś skrajny sposób przekładać nasze interesy nad innych - tam też żyją ludzie, tacy sami jak my.

A jeśli ktoś stawia znak równości pomiędzy patriotyzmem i nacjonalizmem to ma on po prostu w tej kwestii wypatrzony obraz bo są to dwie różne idee.

Lolek00 - Sro 15 Gru, 2010

German napisał/a:
nacjonalizm [łac. natio ‘naród’], przekonanie, że naród jest najważniejszą formą uspołecznienia, a tożsamość narodowa najważniejszym składnikiem tożsamości jednostki
dotąd mi się podoba.

Później poszarżowali z tym przedkładanie "Wszystkiego" i zepsuli wszystko :-/

NRohirrim - Sro 15 Gru, 2010

Podważasz German prawo do samostanowienia narodów? Nieładnie, bardzo nieładnie. Reszty nawet nie skomentuję.
Lolek00 - Sro 15 Gru, 2010

Wg. definicji Germana, tylko niektóre Serbskie i Albańskie unikaty razem z Talibami mają prawo być nacjonalistami.
German - Sro 15 Gru, 2010

NRohirrim88 napisał/a:
Podważasz German prawo do samostanowienia narodów? Nieładnie, bardzo nieładnie. Reszty nawet nie skomentuję.


A gdzie coś takie napisałem? Skomentuj, skomentuj...

NRohirrim - Sro 15 Gru, 2010

Cytat:
Jeśli zasięg terytorialny ma odpowiadać obszarom zamieszkanym przez Polaków

Cytat:
Do tego nie jestem też za "Polską dla Polaków"

Lolek00 - Sro 15 Gru, 2010

Teraz mamy kolejny problem definicyjny :shock: otóż...

KIM JEST POLAK?

No kim wie ktoś?

NRohirrim - Sro 15 Gru, 2010

Polak to członek narodu polskiego.
Lolek00 - Sro 15 Gru, 2010

jakieś wytyczne?

Odnośnie bycia członkiem narodu Polskiego?

German - Sro 15 Gru, 2010

Moja wypowiedź bynajmniej nie odbiera prawa do samostanowienia narodów po prostu uważam że Polska powinna być otwarta dla każdego bez względu na narodowość i że granice winny być otwarte na obcokrajowców.

A Polak to dla mnie człowiek który czuje więź z państwem i narodem Polskim i zwyczajnie sam określa się mianem "Polaka".
Żadnej roli nie odgrywa tu dla mnie kolor skóry, wyznanie czy inne tego typu czynniki.

Lolek00 - Sro 15 Gru, 2010

German napisał/a:
A Polak to dla mnie człowiek który czuje więź z państwem i narodem Polskim i zwyczajnie sam określa się mianem "Polaka".
Żadnej roli nie odgrywa tu dla mnie kolor skóry, wyznanie czy inne tego typu czynniki.
dał byś obywatelstwo 1000 Białorusinów/Kubańczyków/Somalijczyków/Chińczyków - jak by Ci powiedzieli że czują się Polakami (a nie mówili by nawet po Polsku??)

To pytanie to nie prowokacja, pytam się serio, jak na to patrzysz.

NRohirrim - Sro 15 Gru, 2010

Członkowie narodu polskiego – członkowie narodu zamieszkującego głównie obszar Rzeczypospolitej Polskiej i będący jej głównym składnikiem ludnościowym, poza granicami Polski tworzący Polonię. Członkowie narodu polskiego posługują się zasadniczo językiem polskim, należącym do zachodniosłowiańskiej grupy językowej, oraz alfabetem łacińskim. Tworzą wspólnotę o podłożu gospodarczym, politycznym, społecznym i kulturowym wytworzoną w procesie dziejowym, przejawiającą się w świadomości swych członków.
German - Sro 15 Gru, 2010

Ale kwestia prawna dostania obywatelstwa to już co innego.
Są odpowiednie przepisy regulujące takie decyzje, wydaje mi się że obecnie są one raczej w porządku.

gazda - Sro 15 Gru, 2010

Myślę że PWN dla własnego dobra powinien zmienić definicję nacjonalizmu np.na taką:
Cytat:
. Nacjonalizm (z łac. natio – naród) - postawa społeczno-polityczna uznająca naród za najwyższe dobro w sferze polityki. Nacjonalizm uważa interes własnego narodu za nadrzędny wobec interesu jednostki, grup społecznych, czy społeczności regionalnych. Przyjmuje on, że najwyższym suwerenem państwa jest naród. Nacjonalizm przedkłada interesy własnego narodu nad interesami innych narodów,[1] zarówno wewnątrz kraju (mniejszości narodowe lub etniczne) jak i na zewnątrz (narody sąsiednie).[2] Ideologia ta uznaje państwo narodowe za najwłaściwszą formę organizacji społeczności złączonej wspólnotą pochodzenia, języka, historii i kultury
I wszyscy byliby szczęśliwi :smile: Taką tezę sformułowali w latach 1938-1939 Jędrzej Giertych i Stanisław Grabski.
Cytat:
Ich zdaniem hitleryzm propagował hasła nienawiści międzyludzkiej poprzez wprowadzanie kultu rasy, odrzucenie Boga i moralności, co mogło prowadzić do zagłady cywilizacji i kultury europejskiej. Dlatego Giertych przestrzegał: „Jeżeli hitleryzm nie poczyści się z tych wszystkich pierwiastków, to trudno go będzie na dalszą metę uznawać za ruch przynależny do europejskich nacjonalizmów.
Ten text bardzo jasno pokazuje jak nacjonalizm może się różnić od skrajnego nacjonalizmu. Zresztą nacjonalizm jest normalną dokryną wszędzie poza Polską, jest obecny w Parlamencie Europejskim i większości parlamentów narodowych.Bardzo smutne jest tylko to że narodowcy ciągle muszą sie tłumaczyć że nie są wielbłądami.Porównanie narodowych demokratów do nazistów czy rasistów jest mniej więcej tym samym co porównanie socjaldemokratów do komunistów i internacjonalistów we Francji,bo w Polsce socjal demokraci rzeczywiscie wywodza sie z komunizmu który dokonał wiekszych zbrodni niż nazizm.Po PRL i dominacji komunistów (czy postkomunistów) żydowskich jeszcze obecnie słowo nacjonalizm w XXI wieku powinno się nazywać - polskim ROZSĄDKIEM narodowym. To racjonalna doktryna ostrożności po 1 września 1939 kolejno zdradzały nas wszystkie mniejszości. Cóż tu można dodać?Mój setny post łza w oku mi sie kreci.
AlphaTauri - Sro 15 Gru, 2010

Jeśli już pojawiła się kwestia, kim jest Polak, przypomniało mi się częste podkreślanie chrześcijańskich korzeni polskiej kultury. I tu mam pytanie, czy osoba mówiąca o sobie jestem Polakiem musi być katolikiem. Pytam poważnie, interesuje mnie wasza opinia.
Lolek00 - Sro 15 Gru, 2010

gazda napisał/a:
Nacjonalizm (z łac. natio – naród) - postawa społeczno-polityczna uznająca naród za najwyższe dobro w sferze polityki. Nacjonalizm uważa interes własnego narodu za nadrzędny wobec interesu jednostki, grup społecznych, czy społeczności regionalnych. Przyjmuje on, że najwyższym suwerenem państwa jest naród. Nacjonalizm przedkłada interesy własnego narodu nad interesami innych narodów,[1] zarówno wewnątrz kraju (mniejszości narodowe lub etniczne) jak i na zewnątrz (narody sąsiednie).[2] Ideologia ta uznaje państwo narodowe za najwłaściwszą formę organizacji społeczności złączonej wspólnotą pochodzenia, języka, historii i kultury

Fajne, jestem za.

AlphaTauri napisał/a:
Pytam poważnie, interesuje mnie wasza opinia.
Oczywiście że nie jest ważne! Inaczej taka osoba jak ja by nim nie była - a ja jestem Polakiem z ojca na syna :-) Gdzieś tam się przygruchała jakaś tam.. mniejsza oto :wink:
NRohirrim - Sro 15 Gru, 2010

AlphaTauri napisał/a:
Jeśli już pojawiła się kwestia, kim jest Polak, przypomniało mi się częste podkreślanie chrześcijańskich korzeni polskiej kultury. I tu mam pytanie, czy osoba mówiąca o sobie jestem Polakiem musi być katolikiem. Pytam poważnie, interesuje mnie wasza opinia.


Nie musi.

German - Sro 15 Gru, 2010

Jasne że nie musi to byłaby już czysta głupota...
NRohirrim - Sro 15 Gru, 2010

My, rodacy koronne, duchowne i świeckie i rycerstwo wszystko i stany insze jednej a nierozdzielnej Rzeczypospolitej, oznajmujemy wszystkim (...), jakobyśmy przykładem przodków swych, sami między sobą pokój, sprawiedliwość, porządek i obronę Rzeczypospolitej zatrzymać i zachować mogli. (...) Obiecujemy to sobie wspólnie za nas i potomków naszych za wieczne czasy, pod przysięgą, wiarą, poczciwością i sumieniem naszym, że którzy jesteśmy różni w wierze, pokój między sobą zachować. A dla różnej wiary i odmiany w kościołach krwi nie przelewać ani karać konfiskatą dóbr, poczciwością, więzieniem i wynagrodzeniem.
Marchewa - Sob 18 Gru, 2010

Tak z ciekawości temat jest o Kościele?
German - Sro 09 Lut, 2011

http://wiadomosci.gazeta...._Episkopat.html

Kolejny dowód na to jak łamana jest konstytucja i w jaki sposób kościół miesza się do spraw państwowych...

Waga - Sro 09 Lut, 2011

Jak rząd zaprosił na posiedzenie to trudno mówić o mieszaniu, chyba, że Episkopat sam przyszedł nieproszony, to co innego.
Bilu1939 - Sro 09 Lut, 2011

German, napisz do kogo masz pretensje, nie może Ci nawet w swojej subiektywnej opinii przejść złe słowo na Tuska? Jeśli masz jakiś zarzut to go kieruj do konkretnych osób. Ale tak jak napisał Waga, jak ich rząd zaprosił..
German - Sro 09 Lut, 2011

Komisja jako taka może się odbywać i tutaj nie widzę problemu. Pojawia się wtedy gdy poruszane są tematy które poruszane być nie powinny.
I tutaj mam pretensje a) do kościoła b) do rządu.
I nie gadaj Bilu takich bezpodstawnych tez że złego słowa na rząd nie mówię bo w wielu przypadkach nie zgadzam się z tym co robią.

Bilu1939 - Sro 09 Lut, 2011

German napisał/a:
I nie gadaj Bilu takich bezpodstawnych tez że złego słowa na rząd nie mówię bo w wielu przypadkach nie zgadzam się z tym co robią.


Okej, będę monitorował jak to wyliczasz rządowe błędy, he he :wink:

German - Sro 09 Lut, 2011

Chociażby gdy piszę o legalizacji związków homoseksualnych to w jakimś stopniu krytykuje rząd że takiej ustawy nie wprowadził. Krytyka to nie tylko wydzieranie się jaki to Tusk jest do du**.
Bilu1939 - Sro 09 Lut, 2011

Spokojnie, nie mam do Ciebie przecież żadnych pretensji :grin:

German napisał/a:
Krytyka to nie tylko wydzieranie się jaki to Tusk jest do du**.


Nie korzystam z tego rodzaju krytyki, jak zauważyłeś - mam nadzieję :grin:

pioter - Sro 09 Lut, 2011

Kosciol w nic sie nie miesza - rzad czasem musi sie poradzic kogos madrzejszego.
Bilu1939 - Sro 09 Lut, 2011

Bardzo dobre zdanie :lol:
Mrkozak12 - Sro 09 Lut, 2011

Nie widzę problemu w tym, że radzą się Kościoła, czy że pytają o zdanie.
German - Sro 09 Lut, 2011

Czyli nie widzisz problemu w łamaniu konstytucji... ciekawe podejście.
A może to jest wyjątek? W takim razie zróbmy jeszcze parę... jeśli państwo nie przestrzega konstytucji to ciężko żeby wymagało od obywateli przestrzegania szeroko pojętego "prawa".

----------
Następne ciekawe podejście kościoła do prawa:

http://www.tvn24.pl/-1,16...,wiadomosc.html

Właśnie takie postaci jak Głódź, tak nierozmyślne i głupie w swoich wypowiedziach/czynach ośmieszają KK i zniechęcają do utożsamiania się z nim.
Ale oczywiście można powiedzieć że to lewacka propaganda itp.

Mrkozak12 - Sro 09 Lut, 2011

German napisał/a:
Czyli nie widzisz problemu w łamaniu konstytucji... ciekawe podejście.
A może to jest wyjątek? W takim razie zróbmy jeszcze parę... jeśli państwo nie przestrzega konstytucji to ciężko żeby wymagało od obywateli przestrzegania szeroko pojętego "prawa".

Kościół to też obywatele. Czemu rząd nie może się z nimi konsultować? Przecież jakby Ciebie premier zapytał co zrobić, to by się nic złego nie stało, prawda?

German - Czw 10 Lut, 2011

Tyle tylko że tak jak już napisałem państwo Polskie jest laickie i zwyczajnie nie wypada mu "doradzać" się KK... ponadto łamana jest tutaj konstytucjonalna zasada bezstronności religijnej państwa. Dlaczego rząd nie dyskutuje o tych tematach z innymi kościołami w Polsce lecz tylko z KK?
Mrkozak12 - Czw 10 Lut, 2011

No bo rząd może się radzić kogo chce. Czy jak radzi się jakichś ekspertów, to musi radzić się wszystkich? Czy jak Tusk radzi się żony, to od razu powinien się radzić wszystkich kobiet? No bez przesady... Dajmy rządowi się radzić kogo chce, ostatecznie i tak decyduje premier.
German - Czw 10 Lut, 2011

A w jakiej to dziedzinie ekspertem jest kościół? Chyba nie w kwestiach prezydencji w UE...
NRohirrim - Czw 10 Lut, 2011

German napisał/a:
A w jakiej to dziedzinie ekspertem jest kościół? Chyba nie w kwestiach prezydencji w UE...


Przyznaję Germanowi poniekąd rację tutaj.


German napisał/a:

Następne ciekawe podejście kościoła do prawa:

http://www.tvn24.pl/-1,16...,wiadomosc.html


No to już jest złodziejstwo w biały dzień.

Lisq - Czw 10 Lut, 2011

Głódź.... :/

zrobić proces i zabrać dzieła. co to ma k... być :/

i sie dziwicie, że Palikot jedzie na antyklerykalizmie.

Mrkozak12 - Czw 10 Lut, 2011

German, nie mówię że Kościół jest ekspertem, tylko staram się Ci pokazać że rolą rządu jest dobrze rządzić, podejmować dobre decyzje. A to z kim on się konsultuje to jego sprawa. Jak dla mnie rząd może się nawet z Palikotem konsultowac, ważne tylko żeby podejmował dobre decyzje.
German - Pią 11 Lut, 2011

Tak... tyle tylko że teraz dowiadujemy się że KK ma jakieś żądania względem rządu żeby Polska w prezydencji UE podejmowała przede wszystkim tematy wolności religijnej (czyli chyba nie mówienia nic złego na KK) i polityki prorodzinnej.
Ja się pytam jakim prawem ? To jest ten rozdział państwa od kościoła?

Bilu1939 - Pią 11 Lut, 2011

Nadzieja w Palikocie. Mruczy coś o dniu bez kościoła..
NRohirrim - Sob 12 Lut, 2011

German napisał/a:
Tak... tyle tylko że teraz dowiadujemy się że KK ma jakieś żądania względem rządu żeby Polska w prezydencji UE podejmowała przede wszystkim tematy wolności religijnej (czyli chyba nie mówienia nic złego na KK) i polityki prorodzinnej.
Ja się pytam jakim prawem ? To jest ten rozdział państwa od kościoła?


Kościół ma wiele żądań względem państwa polskiego, także zwłaszcza finansowych.

Bo niby PRL zabrał.
Moja rodzina też straciła dużo swego czasu. Czy to przez zaborcę - carat rosyjski - za ukrywanie powstańców, czy za to, że znaleźli się na terenach objętych przez bolszewików. A też uzbierałyby się tysiące hektarów. I co? I ktoś ode mnie podnosi krzyki, że państwo ma zwracać? Moja rodzina cieszy się, że na swojej drodze spotkała wielu patriotów jak np. Sienkiewicza. Cieszy się także, że dzięki Piłsudskiemu mogli powrócić do powstałej z rozbiorów Polski. I chyba nawet na myśl by nie przyszło żeby kierować roszczenia względem odrodzonego państwa polskiego.

A ci hierarchowie kościelni, których Anna_FS wychwala w temacie obok wniebogłosy co robią? Majątek narodowy kraju jest rozdawany od rączki, podczas gdy bezrobocie osiągnie może niedługo pułap 2,5 miliona osób! Podczas gdy kraj ma wiele miliardów długów! Czy to się godzi? Moim zdaniem nie i w moim osobistym przekonaniu, coraz bardziej rozpasanym i rozbyrkanym hierarchom należałoby już powiedzieć stop - oczywiście mam na myśli względy finansowe, bo zabraniać głoszenia Słowa Bożego nie zamierzam.

Lolek00 - Sob 12 Lut, 2011

NRohirrim88 napisał/a:
Bo niby PRL zabrał.
Moja rodzina też straciła dużo swego czasu. Czy to przez zaborcę - carat rosyjski - za ukrywanie powstańców, czy za to, że znaleźli się na terenach objętych przez bolszewików. A też uzbierałyby się tysiące hektarów. I co? I ktoś ode mnie podnosi krzyki, że państwo ma zwracać? Moja rodzina cieszy się, że na swojej drodze spotkała wielu patriotów jak np. Sienkiewicza. Cieszy się także, że dzięki Piłsudskiemu mogli powrócić do powstałej z rozbiorów Polski. I chyba nawet na myśl by nie przyszło żeby kierować roszczenia względem odrodzonego państwa polskiego.
Dokładnie, na tych przewrotach straciło mnóstwo ludzi:

1. Cała szlachta.
2. Mniejsi posiadacze ziemscy, mający wielkie obszary.
3. Wszyscy przedsiębiorcy nawet właściciele sklepów.
4. W latach 50tych duża część chłopów.
5. Majątki rodzin pomordowanych.
6. No i leżące odłogiem ziemie KK.

Wysiedleńców Niemieckich nie liczę - bo oni zrzekali się majątku na mocy umowy z PRLem.

1,2,3,4,5 - figę z makiem. 6 - macha aktem.

Ofiary komunizmu, zamordowani ludzie do których strzelano, setki historii takich jak Grzegorza Przemyka - to było w latach 80tych XX w! Czy ktoś im coś dał? Cokolwiek? Czy ktoś im dał zwykłą sprawiedliwość? A o odszkodowaniu już nie wspominając.

Mało tego. Czy wy wiecie jak komisja majątkowa w ogóle działa? Przykład z Krakowa:

Ziemia przeznaczona pod budowę osiedla miejskiego, przygotowania do przetargu dla deweloperów żeby mogli zacząć budować. Komisja majątkowa ucina to wszystko i bezsprzecznie nadaje akt własności kościołowi w ramach odszkodowań (tak to się nie interesowali). Kiedy miasto pyta KK o odsprzedaż pada wartość ponad 2 razy większa niż ta którą nadano.

To samo było kiedy wytyczono specjalne strefy ekonomiczne które były tańsze dla inwestorów, a ceny okolicznych rosły. Komisja majątkowa zaczęła nadawać to Kościołowi kiedy tylko zwęszyła biznes.

http://forum.gazeta.pl/fo...z_Krakowa_.html

Całe szczęście już niedługo komisja majątkowa przestanie działać, 1szy Marca tego roku, uchwałą przyjętą przez Sejm.

http://pl.wikipedia.org/w...iowych_w_Polsce tutaj reszta kawiatków.

Cytat:
Roczna suma pieniędzy jaką przeznacza Polska na Kościół katolicki wynosi - według różnych szacunków - od 1 miliarda[29] do 5 miliardów złotych[30].

Qsy - Pią 18 Mar, 2011

Rola kościoła w Polsce jest wyolbrzymiana, to Polakom wydawało się , że kościół ratował ich z opresji i dzięki niemu zachowali polskość , a to nieprawda.
*w rozbiorach nas rozłożyli pospołu ze szlachtą przywilejami
*w 1831 r. papa potępił powstańców
*po 2 wojnie światowej kościół pozwolił wyemigrować na fałszywych papierach ponad 1000 nazistowskich zbrodniarzy do Ameryki Południowej(jak ktoś nie wierzy to niech poczyta o Piusie XII i biskupie Hondlu)
*JP 2 tylko się uśmiechał, a z drugiej strony robił świętymi takich faszystów jak Stepinac
*w III RP zamiast pozwolić się Polsce rozwijać to ją grabi na każdy możliwy sposób zapominając, że nie każdy dawny właściciel czegoś jest jego obecnym właścicielem, zabierają nam ziemię, finansujemy tym wielkich brzuchom składki zdrowotne, nie płacą podatków i uczą za kasę dzieci w szkole

Wniosek: katolski kościół to wrzód na d... naszego kraju. Przydał by się u nas taki Zapatero.

NRohirrim - Pią 18 Mar, 2011

Cytat:
*w 1831 r. papa potępił powstańców
*w III RP zamiast pozwolić się Polsce rozwijać to ją grabi, zabierają nam ziemię, finansujemy tym wielkich brzuchom składki zdrowotne

Można powiedzieć, że jest nieco swoistej słuszności w powyższych uwagach.

Cytat:
*JP 2 tylko się uśmiechał, a z drugiej strony robił świętymi takich faszystów jak Stepinac

Nie wiem co ma rzeczony z Polską wspólnego. A bycie faszystą to nie grzech.

Qsy - Pią 18 Mar, 2011

NRohirrim88 napisał/a:
Cytat:
*JP 2 tylko się uśmiechał, a z drugiej strony robił świętymi takich faszystów jak Stepinac

Nie wiem co ma rzeczony z Polską wspólnego. A bycie faszystą to nie grzech.

Bowiem sprzedaje się mit jakoby JP2 obalił komunizm. A jedynym jego ruchem w tym kierunku było uśmiechnięcie się do zdjęcia, które powieszono na bramie Stoczni.

wuzetka - Pią 18 Mar, 2011

Qsy napisał/a:

Bowiem sprzedaje się mit jakoby JP2 obalił komunizm. A jedynym jego ruchem w tym kierunku było uśmiechnięcie się do zdjęcia, które powieszono na bramie Stoczni.

I finansowanie prawie w stu procentach Solidarności

Worek - Pią 18 Mar, 2011

wuzetka napisał/a:
I finansowanie prawie w stu procentach Solidarności


JPII finansował prawie w 100% Solidarność?

NRohirrim - Pią 18 Mar, 2011


Bilu1939 - Pią 18 Mar, 2011

To zdjęcie może stać się inspiracją do stworzenia tematu i dyskusji w dziale ideologie i subkultury.
wuzetka - Sob 19 Mar, 2011

Worek napisał/a:
wuzetka napisał/a:
I finansowanie prawie w stu procentach Solidarności


JPII finansował prawie w 100% Solidarność?

Cytat:
Włoska gazeta przytacza fragment zeznań Wałęsy: "To prawda, Kościół finansował Solidarność". Według dziennika były prezydent odpowiedział na wszystkie pytania włoskiego prokuratora. Miał powiedzieć, że Watykan przekazywał pieniądze na jego związek zawodowy poprzez księży, biskupów i organizacje religijne. "Nigdy nie otrzymaliśmy bezpośrednio pieniędzy, związek liczył 10 milionów członków i działał w podziemiu. Wiele rzeczy działo się na poziomie regionalnym, a ja byłem tak śledzony, że niemożliwe było przekazywanie pieniędzy drogą oficjalną" - mówił Wałęsa w zeznaniach, przytoczonych w dzienniku. Dodał: "Kiedy słyszałem rozmowę o pieniądzach, odwracałem się w drugą stronę wiedząc, że jestem obserwowany i że nie mogę uczestniczyć w operacjach finansowych". "La Repubblica" w obszernym artykule zwraca uwagę na to, że Wałęsa zauważył w swych zeznaniach, iż całą operację niesienia pomocy finansowej działającej po stanie wojennym w podziemiu "Solidarności" prowadził Kościół, który "nie był kontrolowany". Według jego słów, pieniądze płynęły przede wszystkim z Watykanu i jego organizacji charytatywnych.

Worek - Sob 19 Mar, 2011

Bardziej mi chodzi o te 100% a na to pytanie mi nie odpowiedziałaś.
zuikaku - Pon 21 Mar, 2011

Cytat:
Przydał by się u nas taki Zapatero.
Chyba na głowę upadłeś.
German - Pon 21 Mar, 2011

zuikaku zabłysnąłeś siłą argumentów... nie ma co.


Dzisiejsza sytuacja jest po prostu chora gdyż świeckość państwa jest zwyczajnie nie respektowana i to bynajmniej nie jest tylko wina KK ale także i rządzących...

Waga - Pon 21 Mar, 2011

O ile by ci się poprawił standard życia jeżeli ta świeckość byłaby rygorystycznie przestrzegana?
gazda - Pon 21 Mar, 2011

German napisał/a:
Dzisiejsza sytuacja jest po prostu chora gdyż świeckość państwa jest zwyczajnie nie respektowana i to bynajmniej nie jest tylko wina KK ale także i rządzących...

Tak jak by nie było wazniejszych spraw dla Polaków tylko świeckie państwo.

German - Pon 21 Mar, 2011

Waga napisał/a:
O ile by ci się poprawił standard życia jeżeli ta świeckość byłaby rygorystycznie przestrzegana?



Hah, a jakież to ma znaczenie? Cóż to jest za argument? Odwróćmy sytuację... A w jaki sposób pogorszył by ci się standard życia gdyby małżeństwa homoseksualne były legalne(małżeństwa których nie popierasz)? Argument żaden...


Jeśli chodzi z kolei o KK to gdyby owa świeckość państwa była przestrzegana to standard życia polepszył by mi się w bardzo prosty sposób. Kościół nie dostaje od państwa kasy, więcej pieniędzy jest w budżecie państwa a więc chociażby więcej na remonty dróg czy masę innych rzeczy...


gazda napisał/a:
Tak jak by nie było wazniejszych spraw dla Polaków tylko świeckie państwo.


To jest na szczęście bardzo ważna kwestia dla Polaków w przeciwieństwie do urojeń o zamachach czy bredniach o kondominium.

gazda - Pon 21 Mar, 2011

German napisał/a:
Hah, a jakież to ma znaczenie? Cóż to jest za argument? Odwróćmy sytuację... A w jaki sposób pogorszył by ci się standard życia gdyby małżeństwa homoseksualne były legalne(małżeństwa których nie popierasz)? Argument żaden...

Nie pogorszył by mi się ale choroby się leczy. I zdaje się że dyskutowaliśmy już na ten temat.

German napisał/a:
jest w budżecie państwa a więc chociażby więcej na remonty dróg czy masę innych rzeczy...

Jesteś bardzo naiwny jeśli myślisz że tak by było.

German - Pon 21 Mar, 2011

gazda napisał/a:
Nie pogorszył by mi się ale choroby się leczy. I zdaje się że dyskutowaliśmy już na ten temat.


No tak... nie będę po raz kolejny dyskutował nad twoją spaczoną definicją "choroby".


gazda napisał/a:
Jesteś bardzo naiwny jeśli myślisz że tak by było.


Nie ma znaczenia na co by te pieniądze były by wydane. Ważne iż były by to pieniądze państwa a nie pazernego kleru...

Waga - Pon 21 Mar, 2011

German napisał/a:
Hah, a jakież to ma znaczenie? Cóż to jest za argument? Odwróćmy sytuację... A w jaki sposób pogorszył by ci się standard życia gdyby małżeństwa homoseksualne były legalne(małżeństwa których nie popierasz)? Argument żaden...


Niestety mylisz się, to bardzo ważny argument, bowiem takie żądania otwierają nowy front wojny politycznej w naszym kraju. A tu już nieźle kipi. Jesteś w stanie to unieść, bo ja już tego co jest mam dość. A wojna była by ostra

German napisał/a:
eśli chodzi z kolei o KK to gdyby owa świeckość państwa była przestrzegana to standard życia polepszył by mi się w bardzo prosty sposób. Kościół nie dostaje od państwa kasy, więcej pieniędzy jest w budżecie państwa a więc chociażby więcej na remonty dróg czy masę innych rzeczy...
.

A z drugiej strony kasujemy to co kościół robi dla społeczeństwa, czyli Caritas, szkolnictwo, lecznictwo, różne formy wspierania wakacyjnego wypoczynku młodzieży, pomoc bezdomnym, samotnym matkom itp, bo fundusze byłyby niewielkie i konieczne byłyby cięcia.

Każdy medal ma zawsze dwie strony.

German - Pon 21 Mar, 2011

Tylko to właśnie państwo jest od wyżej wymienionych przez Ciebie rzeczy i powinno mieć odpowiednie do tego środki. Nie ma ich bo daje kasę kościołowi... a później słyszę że KK "pomógł" komuś... no na litość boską z moich podatków to zrobił.

A jak słyszę w kościele wołanie o pomoc bo trzeba kościół wyremontować to mnie skręca... niech sobie sprzedadzą posiadłości to będą mieć na wyremontowanie a nie żebrzą od ludzi.



I odpowiedź mi proszę na pytanie czy masz coś przeciwko pomysłowi Palikota aby KK nie dostawał z budżetu pieniędzy lecz aby każdy obywatel mógł odpisać od podatku 2,5 % i przeznaczyć na dowolny cel (partię, kościół, organizację itd.). Wtedy kościół dostaje dokładnie tyle ile chcą tego ludzie - nie mniej, nie więcej.

Waga - Pon 21 Mar, 2011

German napisał/a:
Tylko to właśnie państwo jest od wyżej wymienionych przez Ciebie rzeczy i powinno mieć odpowiednie do tego środki. Nie ma ich bo daje kasę kościołowi... a później słyszę że KK "pomógł" komuś... no na litość boską z moich podatków to zrobił.


Państwo sobie z tym ledwie radzi. Kościół pomaga nie tylko z twoich podatków ale też przede wszystkim z tego co wierni rzuca na tacę i z tego co wypracuje na tej swojej szczodrze darowanej ziemi przez państwo. A są to sumy znaczne, nie do przecenienia dla państwa, które stoi pod groźbą znaczących cięć wydatków socjalnych.

German napisał/a:
A jak słyszę w kościele wołanie o pomoc bo trzeba kościół wyremontować to mnie skręca... niech sobie sprzedadzą posiadłości to będą mieć na wyremontowanie a nie żebrzą od ludzi.


Remonty starych zabytkowych kościołów szczodrze wspiera UE, więc nie płacz, główny wysiłek spada na niemieckiego podatnika :lol:

German napisał/a:
I odpowiedź mi proszę na pytanie czy masz coś przeciwko pomysłowi Palikota aby KK nie dostawał z budżetu pieniędzy lecz aby każdy obywatel mógł odpisać od podatku 2,5 % i przeznaczyć na dowolny cel (partię, kościół, organizację itd.). Wtedy kościół dostaje dokładnie tyle ile chcą tego ludzie - nie mniej, nie więcej


Ile kościół z budżetu dostaje pieniędzy poza wynagrodzeniem dla katechetów? Jak wielkie są to pieniądze?
Pomysłów Palikota nie popieram a juz na pewno tych co dotyczą relacji Państwo - Kościół.

German - Wto 22 Mar, 2011

Waga napisał/a:
Państwo sobie z tym ledwie radzi. Kościół pomaga nie tylko z twoich podatków ale też przede wszystkim z tego co wierni rzuca na tacę i z tego co wypracuje na tej swojej szczodrze darowanej ziemi przez państwo. A są to sumy znaczne, nie do przecenienia dla państwa, które stoi pod groźbą znaczących cięć wydatków socjalnych.


No tylko gdyby te pieniądze nie szły do KK to państwo miało by je w swoim budżecie i mogło nimi dowolnie rozporządzać także na cele charytatywne. Kościół natomiast mógłby się szczycić iż wydaje naprawdę "swoje" pieniądze...


Waga napisał/a:
Remonty starych zabytkowych kościołów szczodrze wspiera UE, więc nie płacz, główny wysiłek spada na niemieckiego podatnika


No to po co żebrzą ?


Waga napisał/a:
Ile kościół z budżetu dostaje pieniędzy poza wynagrodzeniem dla katechetów? Jak wielkie są to pieniądze?
Pomysłów Palikota nie popieram a juz na pewno tych co dotyczą relacji Państwo - Kościół.


Fundusz Kościelny + Wszystko co oddała komisja majątkowa....
Za sam fundusz państwo wypłaciło w zeszłym roku KK około 85 mln zł a w np.2001 132 mln.... to bynajmniej nie są małe sumy,

I proszę odpowiedź mi cóż jest złego w tym pomyśle (oprócz tego że jest on Palikota Oo) ?
KK dostaje tyle ile chcą dać wierni, chyba uczciwe prawda?


Tak na marginesie jeśli piszesz o wynagrodzeniu dla katechetów to lekcje religii powinny być ze szkół państwowych jak najszybciej wyprowadzone...

Nazgul - Wto 22 Mar, 2011

Cytat:
Remonty starych zabytkowych kościołów szczodrze wspiera UE, więc nie płacz, główny wysiłek spada na niemieckiego podatnika
?????????to kościoły remontuje się z funduszu spójności? żartujesz.
Waga - Wto 22 Mar, 2011

Nazgul napisał/a:
?????????to kościoły remontuje się z funduszu spójności? żartujesz.


Finansuje się to raczej z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. W Łódzkiem co najmniej 5 remontowanych świątyń jest dofinansowywanych z pieniędzy unijnych.

German napisał/a:
Za sam fundusz państwo wypłaciło w zeszłym roku KK około 85 mln zł a w np.2001 132 mln.... to bynajmniej nie są małe sumy,


To są grosze.

German napisał/a:
Tak na marginesie jeśli piszesz o wynagrodzeniu dla katechetów to lekcje religii powinny być ze szkół państwowych jak najszybciej wyprowadzone...


Z tym akurat jestem wstanie się zgodzić, religia raczej powinna wrócić do sal katechetycznych przy kościołach.

Paw - Wto 22 Mar, 2011

Ja lubiłem chodzić na Religię do sal przy kościele, jak było kiedyś. To było takie oderwanie się od codziennego życia szkolnego...
German - Wto 22 Mar, 2011

Waga napisał/a:
To są grosze.


Jeśli to są grosze to niech KK ma jaja i tych "groszy" nie przyjmuje... sumując samą działalność Funduszy Kościelnego od 1990 roku Kościół dostał około 1mld zł dodaj do tego wszystkie posiadłości i różnoraki mienia z tytułu Komisji Majątkowej.



A ty nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie.

NRohirrim - Wto 22 Mar, 2011

Waga napisał/a:
Finansuje się to raczej z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. W Łódzkiem co najmniej 5 remontowanych świątyń jest dofinansowywanych z pieniędzy unijnych.

A te pieniądze nie powinny może przypadkiem iść na rozwój obszarów wiejskich?

Waga - Sro 23 Mar, 2011

German napisał/a:
A ty nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie.


Kościół w zasadzie się sam utrzymuje, te miliony z budżetu to niewielkie pieniądze przy skali wielkości tej instytucji, więc pomysł Palikota właściwie jest bezprzedmiotowy.

NRohirrim88 napisał/a:

A te pieniądze nie powinny może przypadkiem iść na rozwój obszarów wiejskich?



Kościoły nie są w Łodzi tylko na obszarach wiejskich.

NRohirrim - Sro 23 Mar, 2011

Waga napisał/a:
Kościoły nie są w Łodzi tylko na obszarach wiejskich.

No dobrze, ale czy od remontów kościołów dojdzie do większego rozwoju obszarów wiejskich?

German - Sro 23 Mar, 2011

Waga napisał/a:
Kościół w zasadzie się sam utrzymuje, te miliony z budżetu to niewielkie pieniądze przy skali wielkości tej instytucji, więc pomysł Palikota właściwie jest bezprzedmiotowy.


No więc niech odda wszystko co "otrzymał" od Komisji Majątkowej i niech nie pobiera ani złotówki ze skarbu państwa, wtedy przyznam Ci rację iż KK utrzymuje się sam.


Waga napisał/a:
Kościoły nie są w Łodzi tylko na obszarach wiejskich.


A w jakiż to sposób renowacja kościołów wpływa na rozwój obszarów wiejskich?

Waga - Sro 23 Mar, 2011

NRohirrim88 napisał/a:
No dobrze, ale czy od remontów kościołów dojdzie do większego rozwoju obszarów wiejskich?


Cytat:
A w jakiż to sposób renowacja kościołów wpływa na rozwój obszarów wiejskich?


Mnie się pytacie? :mrgreen:
Dam wam nazwy wsi jak chcecie, jedzcie i się zorientujcie jak wpływa.

zuikaku - Sob 26 Mar, 2011

Państwo nie jest od opierki charytatywnej. Od tego są obywatele, samorządy, stowarzyszenia i wreszcie kościół. Państwo jest w tej kolejce na samym końcu.

Gadać, że nie jest problemem za duży wpływ obcych mocarstw na Polskę, a kościół - to kretynizm, powiedzmy sobie to szczerze. Ktoś tu ma niezłą sieczkę w bani, mówię bez ogródek.

German - Sob 26 Mar, 2011

zuikaku napisał/a:
Państwo nie jest od opierki charytatywnej. Od tego są obywatele, samorządy, stowarzyszenia i wreszcie kościół. Państwo jest w tej kolejce na samym końcu.


Haha ciekawe rozumowanie... państwo nie jest od opieki charytatywnej więc niech da kase KK ten będzie się tym zajmował a później szczycił wszem i wobec jaki jest wspaniałomyślny bo mógł to wydać w inny sposób...oj.


zuikaku napisał/a:
Gadać, że nie jest problemem za duży wpływ obcych mocarstw na Polskę, a kościół - to kretynizm, powiedzmy sobie to szczerze. Ktoś tu ma niezłą sieczkę w bani, mówię bez ogródek.


Ciekawe.... (urojone) wpływy obcokrajowców są złe natomiast wszechobecne wpływy kleru (sługusów Watykanu) są jak najbardziej okey... oj, hipokryzja.

Waga - Sob 26 Mar, 2011

German napisał/a:
aństwo nie jest od opieki charytatywnej więc niech da kase KK ten będzie się tym zajmował a później szczycił wszem i wobec jaki jest wspaniałomyślny bo mógł to wydać w inny sposób...oj.


No, za te 183 mln co Kościół dostał od państwa to taką opiekę charytatywną zrobią, że wszyscy biedni zaraz do mecrów powsiadają :mrgreen:

zuikaku - Sob 26 Mar, 2011

German napisał/a:
(urojone) wpływy obcokrajowców są złe natomiast wszechobecne wpływy kleru (sługusów Watykanu) są jak najbardziej okey
Wpływy jednych i drugich nie są urojone, natomiast te niemiecko-rosyjskie czy ogółem zachodnie i amerykańskie są znacznie silniejsze od watykańskich i trzeba w ogóle spać by tego nie widzieć. Ot te 1,2 mld zł umorzonego długu Gazpromowi czy płacenie odsetek od długu na dziesiątki miliardów rocznie.
Weź ty się opamiętaj i nie opowiadaj takich durnot, że jakieś mikropaństwo bardziej rządzi Polską niż dwa sąsiadujące z nami mocarstwa. To trzeba być ciężko oczadziałym od tej durnej propagandy lewackiej by takie nonsensy prawić.

German napisał/a:
ciekawe rozumowanie... państwo nie jest od opieki charytatywnej więc niech da kase KK
A kto tu mówi, że państwo ma dawać kasę ? Coś sobie uroiłeś. Widać chyba, czerwony przyjacielu, nie potraficie sobie wyobrazić, że państwo ma nie dawać, ale i nie zabierać zanadto. Macie totalniacki styl myslenia, gdzie wszystko dzieje się w oparciu o państwo. To wam już wyobraźnie zdominowało.
No, ale oczywiście zawsze możesz się opamiętać.

German - Sob 26 Mar, 2011

A to jest niby mało? i skąd wzięło Ci się 183 mln? Od odzyskania niepodległości dostał około miliard złotych z samego Funduszu... i około 5 mld z Komisji Majątkowej.

Po drugie jeszcze raz powtarzam skoro państwo daje KK tak mało to niech kościół w ogóle nie bierze, do tego odda to co dostał od Komisji Majątkowej i wtedy szczyci się jaki jest miłosierny i samodzielny...

German - Sob 26 Mar, 2011

zuikaku napisał/a:
Wpływy jednych i drugich nie są urojone, natomiast te niemiecko-rosyjskie czy ogółem zachodnie i amerykańskie są znacznie silniejsze od watykańskich i trzeba w ogóle spać by tego nie widzieć. Ot te 1,2 mld zł umorzonego długu Gazpromowi czy płacenie odsetek od długu na dziesiątki miliardów rocznie.
Weź ty się opamiętaj i nie opowiadaj takich durnot, że jakieś mikropaństwo bardziej rządzi Polską niż dwa sąsiadujące z nami mocarstwa. To trzeba być ciężko oczadziałym od tej durnej propagandy lewackiej by takie nonsensy prawić.


Od odzyskania niepodległości to właśnie Kościół Katolicki (jeśli chodzi o zewnętrzne wpływy) ma je największe... miliardy dane tej instytucji i wszechobecny lęk przed jej zdaniem jest widoczny gołym okiem.
A oczadziały od propagandy jesteś co najwyżej ty... prezesa Jarka, Kobylańskiego,Macierewicza i innych żałosnych prawicowych "polityków".


zuikaku napisał/a:
kto tu mówi, że państwo ma dawać kasę ? Coś sobie uroiłeś. Widać chyba, czerwony przyjacielu, nie potraficie sobie wyobrazić, że państwo ma nie dawać, ale i nie zabierać zanadto. Macie totalniacki styl myslenia, gdzie wszystko dzieje się w oparciu o państwo. To wam już wyobraźnie zdominowało.
No, ale oczywiście zawsze możesz się opamiętać.


Co sobie uroiłem? Właśnie mówię o tym aby państwo KK kasy nie dawało z resztą tak samo jak i innym wyznaniom. Pomyśl zanim coś napiszesz... i nie jestem socjalistą więc daruj sobie takie żałosne uwagi.

zuikaku - Sob 26 Mar, 2011

German napisał/a:
Od odzyskania niepodległości to właśnie Kościół Katolicki (jeśli chodzi o zewnętrzne wpływy) ma je największe... miliardy dane tej instytucji i wszechobecny lęk przed jej zdaniem jest widoczny gołym okiem.
Brednie. Nie ma na to dowodów. Nie wiem jakim cudem można porównywać jeden czy dwa miliardy dawane na kościół z dziesiątkami miliardów haraczu jaki płaci polskie państwo różnym oligarchiom zagranicznym. Ty nie widzisz gdzie Rzym a gdzie Krym. Odbiło ci od tej antyklerykalnej propagandy. Tak jak Hitler obwiniał o wszystko Żydów, tak ty i tobie podobni macie hopla na punkcie kościoła.
German - Sob 26 Mar, 2011

zuikaku napisał/a:
Brednie. Nie ma na to dowodów. Nie wiem jakim cudem można porównywać jeden czy dwa miliardy dawane na kościół z dziesiątkami miliardów haraczu jaki płaci polskie państwo różnym oligarchiom zagranicznym. Ty nie widzisz gdzie Rzym a gdzie Krym. Odbiło ci od tej antyklerykalnej propagandy. Tak jak Hitler obwiniał o wszystko Żydów, tak ty i tobie podobni macie hopla na punkcie kościoła.


Nie mam żadnego "hopla" drogi kolego... po prostu chciałbym aby państwo zachowało swój świecki charakter i tyle. Twoje rozumowanie jest dość dziwne... znosisz temat o KK to stosunków z sąsiadami co nie ma najmniejszego znaczenia. Twoim zdaniem skoro płacimy "haracz" obcym mocarstwom to to jest powód aby nadal wypłacać kasę kościołowi, tak? Widzisz tutaj jakiś sens?

zuikaku - Sob 26 Mar, 2011

German napisał/a:
znosisz temat o KK to stosunków z sąsiadami co nie ma najmniejszego znaczenia
Ano ma znaczenie, bo ktoś tu porównał pierwszy znaczenie kościoła do znaczenia wpływów obcych mocarstw. No to mówię, że watykańskie mikropaństwo to pikuś przy Rosji, USA czy Niemczech i ich wpływach w RP. Przeto wpływy kościoła to nie jest pierwszorzędny problem w Polsce - wbrew temu co głosi obmierzła i śmierdząca propaganda zacietrzewionych antyklerykałów, zmierzająca do ogłupiania ludzi i odwracania uwagi od najważniejszych spraw i zagrożeń w imię interesów tych obcych mocarstw.
German - Sob 26 Mar, 2011

Jasne... to jest spisek żydo-masonów którzy sieją antyklerykalizm w imię dominacji super mocarstw na świecie...
Pragnę przypomnieć że to ty odswieżyłeś temat zagranicznych "wpływów" w tym temacie robiąc zwyczajny off-top. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego...

zuikaku - Sob 26 Mar, 2011

Pogubiłeś się i nie pamiętasz co sam napisałeś ("To jest na szczęście bardzo ważna kwestia dla Polaków w przeciwieństwie do urojeń o zamachach czy bredniach o kondominium."), więc to nie ja zacząłem o wpływach. Na dodatek gadasz frazesami antyklerykalnej propagandy miotając slogany o żydach-masonach, co jest w ogóle zerżnięte z frazeologii typowych szczekaczek propagandowych i wskazuje, że masz deficyt w myśleniu samodzielnym.
German - Sob 26 Mar, 2011

Tyle że ja nigdzie nie stwierdziłem iż to ty zacząłeś tą dyskusję... napisałem tylko iż odswieżyłeś nie potrzebnie ten temat więc proszę Cię postaraj się chociaż czytać ze zrozumieniem. A tak na marginesie nadal podtrzymuje swoją tezę którą łaskawie przytoczyłeś...

I w cale nie gadam antyklerykalnymi frazesami po prostu bawią mnie tego typu wypowiedzi i teorie spiskowe:

zuikaku napisał/a:
[...]wbrew temu co głosi obmierzła i śmierdząca propaganda zacietrzewionych antyklerykałów, zmierzająca do ogłupiania ludzi i odwracania uwagi od najważniejszych spraw i zagrożeń w imię interesów tych obcych mocarstw.

zuikaku - Nie 27 Mar, 2011

Tak, tak - wielkie wpływy watykańskiego mikropaństwa w Polsce to fakt, a wpływy sąsiadujących obcych mocarstw to "teoria spiskowa". Brednie i tyle. Wynikające z lewackiego zacietrzewienia.
German - Nie 27 Mar, 2011

Haha... ty naprawdę nie potrafisz czytać ze zrozumieniem kolego...
Zacytowałem twoją wypowiedź nie po to aby obalić twoją teorię o wpływach sąsiadujących państw tylko po to aby uświadomić Ci jakie brednie/teorie spiskowe wypisujesz.
Mianowicie z twojej wypowiedzi wynika iż "antyklerykałowie" są jakimiś sługusami "obcych mocarstw" i sieją propagandę po to aby przysłonić obce wpływy... czyli de facto są zdrajcami działającymi na niekorzyść Rzeczpospolitej i to nazywam teorią spiskową.

A tak na marginesie jeśli chcesz mnie obrazić to bynajmniej nie uczynisz tego wypisując hasełka w stylu "lewak" - dla mnie to pochlebstwo prawaku ;)

NRohirrim - Pon 28 Mar, 2011

Toczy się postępowanie CBA w sprawie licznych nieprawidłowości wykrytych w działaniach komisji majątkowej.
zuikaku - Wto 29 Mar, 2011

German napisał/a:
Mianowicie z twojej wypowiedzi wynika iż "antyklerykałowie" są jakimiś sługusami "obcych mocarstw" i sieją propagandę po to aby przysłonić obce wpływy... czyli de facto są zdrajcami działającymi na niekorzyść Rzeczpospolitej i to nazywam teorią spiskową.
No i co w związku z tym, że to teoria spiskowa ? Jest trafna, tak jak wiele takich spiskowych teorii.
Przy okazji to ciekawe jaką teorią są twoje bajdurzenia o wpływach kościelnego mikropaństwa. To teoria superspiskowa chyba, bo skoro wpływy obcych mocarstw to teoria spiskowa, to wpływy mikropaństwa to superspiskowa.

German napisał/a:
"lewak" - dla mnie to pochlebstwo
Widzę. To po coś gadał, że nie jesteś socjalistą ? Jesteś anarcholem ? Zresztą nieważne. Sam nie wiesz.
German - Sro 30 Mar, 2011

zuikaku napisał/a:
No i co w związku z tym, że to teoria spiskowa ? Jest trafna, tak jak wiele takich spiskowych teorii.
Przy okazji to ciekawe jaką teorią są twoje bajdurzenia o wpływach kościelnego mikropaństwa. To teoria superspiskowa chyba, bo skoro wpływy obcych mocarstw to teoria spiskowa, to wpływy mikropaństwa to superspiskowa.


Dobra... Nie będę dyskutować z osobą która we wszystkich widzi zdrajców a w szczególności w osobach o odmiennych poglądach Oo
Dla Ciebie każdy kto myśli inaczej niż ty jest Żydem, Masonem, Ruskim szpiegiem, Niemieckim szpiegiem, Folksdojczem itd. (wybierz sobie).


zuikaku napisał/a:
German napisał/a:
"lewak" - dla mnie to pochlebstwo
Widzę. To po coś gadał, że nie jesteś socjalistą ? Jesteś anarcholem ? Zresztą nieważne. Sam nie wiesz.


No bo socjalistą nie jestem. Mam lewicowe poglądy światopoglądowe... kwestie wolności obywatelskich itd. dla tego drogi prawaku nie jesteś mnie w stanie tego typu tekstami obrazić.

zuikaku - Czw 31 Mar, 2011

German napisał/a:
Nie będę dyskutować z osobą która we wszystkich widzi zdrajców
Pitu-pitu, jak się rozkosznie odwinął.
Mnie tutaj goni za teorie spiskowe, a sam wysnuwa takie, tyle że szczególnie karkołomne ("obce mocarstwa nie mają u nas wpływów, a mikropaństwo watykańskie współrządzi Polską"). Dostał odpowiedź i strzela focha.

German napisał/a:
Mam lewicowe poglądy światopoglądowe... kwestie wolności obywatelskich
Jestem pewien, że wiesz wielkie G na takie tematy i jak to u lewakow bywa kwestie wolności obywatela sprowadzają się do dowalania kościołowi i aborcji.

German napisał/a:
Dla Ciebie każdy kto myśli inaczej niż ty jest Żydem, Masonem, Ruskim szpiegiem, Niemieckim szpiegiem, Folksdojczem
A to już przykład na to jak głęboko ci do głowy wjechała papka medialna, bo to typowe dla tej całej kaszany atakować sloganami o masonach i żydach, gdy tylko ktoś wykaże takiemu lewakowi, że się myli. Co prawda nic o Żydach i masonach nie pisałem, ale młody lewak i tak wie co mi tu zarzucać, bo tak mu wpojono i on się nie ogląda, tylko wali na odlew ulubionymi trikami, wymyślonymi przez jego speców od propagandy.

Reasumując :
skoro teoria o wpływach mocarstw niemieckiego i rosyjskiego to teoria spiskowa
to teoria o wpływach Watykanu, który jest mikropaństwem, jest superspiskowa.
Ma to takie znaczenie, że ktoś tutaj (nie ja) robi ze spiskowości teorii zarzut (to trzeba być dyletantem historycznym by coś takiego robić, ale skąd młody lewak może wiedzieć jak wiele zdarzało się później opisanych przez historyków spisków w polityce na przestrzeni dziejów).

German - Czw 31 Mar, 2011

Ojjj człowieczku... ty nadal nie nauczyłeś się czytać ze zrozumieniem. Nie tyle nazywam teoriami spiskowymi to co mówisz o jakimś kondominium itd. a bardziej to co mówisz o antyklerykałach. Według twojej poronionej teorii są oni zdrajcami działającymi na korzyść "obcych mocarstw" a na niekorzyść Polski i właśnie to są dla mnie teorie spiskowe.

JESZCZE RAZ żebyś zrozumiał:

Nie tyle nazywam teoriami spiskowymi to co mówisz o jakimś kondominium itd. a to co mówisz o antyklerykałach. Według twojej poronionej teorii są oni zdrajcami działającymi na korzyść "obcych mocarstw" a na niekorzyść Polski i właśnie to są dla mnie teorie spiskowe.



Co do moich poglądów to nie są one w tym temacie istotne, nie będę się tutaj wdawać w idiotyczną dyskusję. Powiem tylko tyle iż wiem więcej iż "wielkie G" na ten temat i kwestie wolności obywatelskich nie sprowadzają się u mnie tylko do kościoła i aborcji... choć także do tych tematów drogi prawaku.

zuikaku - Czw 31 Mar, 2011

German napisał/a:
Według twojej poronionej teorii są oni zdrajcami działającymi na korzyść "obcych mocarstw"
Są pożytecznymi idiotami i nie antyklerykałowie w ogóle, ale tacy antyklerykałowie, którzy przy okazji swoich strachów antywatykańskich jednocześnie bagatelizują wpływy prawdziwych mocarstw w Polsce (USA, Niemcy, Rosja). Pożyteczny i d i o t a nie spiskuje, a raczej pełni swoją rolę.

Czy ja kogoś tu nazwałem zdrajcą ? No nie, więc nie ściemniaj. Cały twój wywód w ten sposób jest bez sensu.

A że pożytecznych idiotów obce mocarstwa wykorzystują, to inna sprawa - od tego oni są.

German napisał/a:
kwestie wolności obywatelskich nie sprowadzają się u mnie tylko do kościoła i aborcji
...bo pewnie jeszcze obejmują zakazywanie ludziom ich symboli religijnych.
Nazgul - Czw 31 Mar, 2011

A ja myślę, że pożytecznymi idiotami są ludzie wierzący jakieś Watykany i dający się przy okazji łupać na kasie...
German - Czw 31 Mar, 2011

zuikaku napisał/a:
German napisał/a:
Mianowicie z twojej wypowiedzi wynika iż "antyklerykałowie" są jakimiś sługusami "obcych mocarstw" i sieją propagandę po to aby przysłonić obce wpływy... czyli de facto są zdrajcami działającymi na niekorzyść Rzeczpospolitej i to nazywam teorią spiskową.
No i co w związku z tym, że to teoria spiskowa ? Jest trafna, tak jak wiele takich spiskowych teorii.


zuikaku napisał/a:
German napisał/a:
Według twojej poronionej teorii są oni zdrajcami działającymi na korzyść "obcych mocarstw"

Czy ja kogoś tu nazwałem zdrajcą ? No nie, więc nie ściemniaj. Cały twój wywód w ten sposób jest bez sensu.


Ktoś tutaj się chyba pogubił...


zuikaku napisał/a:
...bo pewnie jeszcze obejmują zakazywanie ludziom ich symboli religijnych.


Naprawdę nie wciągniesz mnie w idiotyczną dyskusję. Załóż adekwatny temat to pogadamy.


Nazgul napisał/a:
A ja myślę, że pożytecznymi idiotami są ludzie wierzący jakieś Watykany i dający się przy okazji łupać na kasie...


I tyle w temacie ;)

zuikaku - Czw 31 Mar, 2011

German napisał/a:
Ktoś tutaj się chyba pogubił...
Ty, bo ja nikogo nie nazwałem tutaj zdrajcą, z tego powodu, że antyklerykałem jest.

German napisał/a:
I tyle w temacie
Słusznie - taki German wierzy we władzę Watykanu w Polsce, więc popiera różnych lewaków, którzy potem skubią go podatkami większymi niż za monarchii absolutnych.
German - Pią 01 Kwi, 2011

zuikaku napisał/a:
Ty, bo ja nikogo nie nazwałem tutaj zdrajcą, z tego powodu, że antyklerykałem jest.


Ojj... i znów problem czytania ze zrozumieniem. Przytoczyłem teorię jakobyś uważał antyklerykałów za zdrajców a ty się z nią zgodziłeś...


zuikaku napisał/a:
Słusznie - taki German wierzy we władzę Watykanu w Polsce, więc popiera różnych lewaków, którzy potem skubią go podatkami większymi niż za monarchii absolutnych.


Bynajmniej nie jestem socjalistą , już Ci to pisałem.... i także socjalistów nie popieram.

Cynik - Pią 01 Kwi, 2011

zuikaku napisał/a:
Słusznie - taki German wierzy we władzę Watykanu w Polsce, więc popiera różnych lewaków, którzy potem skubią go podatkami większymi niż za monarchii absolutnych.

Ty jak coś napiszesz to nie wiem czy płakać czy śmiać się. Każdy antyklerykał musi według ciebie popierać lewaków? To nie ma już prawicowych czy centrowych czy apolitycznych antyklerykałów?

zuikaku - Pią 01 Kwi, 2011

German napisał/a:
Przytoczyłem teorię jakobyś uważał antyklerykałów za zdrajców a ty się z nią zgodziłeś...
Zmyślasz, czerwony przyjacielu. Nie nazwałem antyklerykałów zdrajcami. Sam masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, a innym to zarzucasz. Ładnie to tak ?
Zdrajca to osobnik, który swe zdradzieckie działania podejmuje z rozmysłem, a o taki rozmysł to ja nie podejrzewam pożytecznych idiotów.

Cynik napisał/a:
Każdy antyklerykał musi według ciebie popierać lewaków?
O wyjątkach nie pisałem.
Bilu1939 - Pią 01 Kwi, 2011

zuikaku napisał/a:
Zmyślasz, czerwony przyjacielu.

Weź, bo zaraz napisze że dla niego to komplement że nazwałeś go czerwonym.

zuikaku - Pią 01 Kwi, 2011

Niech sobie pisze i żyje w swoim świecie, w którym mocarstwa się w Polsce poważniej nie liczą i nie mają u nas wpływów, za to watykańskie mikropaństwo włada nami prawie niepodzielnie. :grin:
Nazgul - Pią 01 Kwi, 2011

To co jak, ktoś jest antyklerykałem, to uważa, że Watykan rządzi Polska? I w dodatku jest lewakiem?
zuikaku - Sob 02 Kwi, 2011

German tak uważa, że Watykan ma u nas ogromne wpływy, znacznie większe niż Niemcy, USA czy Rosja. To jest taki szczególny antyklerykalizm, który jest zaćmiewającym rozsądek.
Lolek00 - Sob 02 Kwi, 2011

zuikaku napisał/a:
German tak uważa, że Watykan ma u nas ogromne wpływy, znacznie większe niż Niemcy, USA czy Rosja. To jest taki szczególny antyklerykalizm, który jest zaćmiewającym rozsądek.
W konstytucji jest zobowiązanie utrzymywania kontaktów z państwem kościelnym w sprawach związku wyznaniowego jakim jest KK i dopełnianie niektórych zobowiązań takich jak utrzymywanie szkół.

Na przykład ta edukacja, teologiczne wydziały utrzymuje RP na życzenie KK

W przypadku Rosji sprawa ma się inaczej.. dla przykładu rusycystykę na kilku krakowskich uczelniach dofinansowuje sama Rosja, wyjazdy do Petersburga i Moskwy to samo - bo Rosji zależy na tym żeby Polacy uczyli się ich języka i żeby Polska inteligencja odwiedzała ich kraj.

Porównywanie tego nijak się ma do rzeczy bo Watykan to Quasi Państwo. Generalnie krytyka zobowiązań wobec KK - nijak ma się do ingerencji prawdziwych mocarstw w RP.

German - Sob 02 Kwi, 2011

zuikaku napisał/a:
German tak uważa, że Watykan ma u nas ogromne wpływy, znacznie większe niż Niemcy, USA czy Rosja. To jest taki szczególny antyklerykalizm, który jest zaćmiewającym rozsądek.



Nigdzie nie pisałem iż Watykan ma znacznie większe wpływy niż owe "mocarstwa"... pisałem natomiast o znaczących wpływach Kościoła Katolickiego w Polsce.

zuikaku napisał/a:
Nie nazwałem antyklerykałów zdrajcami. Sam masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, a innym to zarzucasz. Ładnie to tak ?
Zdrajca to osobnik, który swe zdradzieckie działania podejmuje z rozmysłem, a o taki rozmysł to ja nie podejrzewam pożytecznych idiotów.


Nie musiałeś tego pisać... wystarczy iż przyznałeś się iż wierzysz w chorą teorię która to zakłada a zrobiłeś to w tym miejscu:

zuikaku napisał/a:
German napisał/a:
Mianowicie z twojej wypowiedzi wynika iż "antyklerykałowie" są jakimiś sługusami "obcych mocarstw" i sieją propagandę po to aby przysłonić obce wpływy... czyli de facto są zdrajcami działającymi na niekorzyść Rzeczpospolitej i to nazywam teorią spiskową.
No i co w związku z tym, że to teoria spiskowa ? Jest trafna, tak jak wiele takich spiskowych teorii.



Kretynizmów w stylu "czerwonego przyjaciela" komentować nie będę...




Lolek00 napisał/a:
W konstytucji jest zobowiązanie utrzymywania kontaktów z państwem kościelnym w sprawach związku wyznaniowego jakim jest KK i dopełnianie niektórych zobowiązań takich jak utrzymywanie szkół.


Z tego co wiem to te kwestie są spisane w konkordacie a nie w konstytucji (popraw mnie jeśli się mylę ;)

zuikaku - Pon 04 Kwi, 2011

German napisał/a:
Nigdzie nie pisałem iż Watykan ma znacznie większe wpływy niż owe "mocarstwa".
Właśnie, że tak. Coś tam było, że realnym problemem są za duże wpływy kościoła w polskim państwie, a mowa o wpływach obcych mocarstw to brednie ("To jest na szczęście bardzo ważna kwestia dla Polaków w przeciwieństwie do urojeń o zamachach czy bredniach o kondominium" - strona 9-ta tego wątku). Zwróciłem ci uwagę, że takie rozumowanie to absurd i teraz zaprzeczasz. A zaprzeczaj sobie dalej, ale takie zachowanie to trollizm. Nie wiem po co dyskutuję z tobą, trollu internetowy.
Lolek00 - Pon 04 Kwi, 2011

German napisał/a:
Z tego co wiem to te kwestie są spisane w konkordacie a nie w konstytucji (popraw mnie jeśli się mylę ;)


Zgoda, konstytucja stanowi po prostu coś takiego - czyli sama goła konstytucja już coś tam określa że coś ma być - ale fakt, konkretu niema.

Cytat:
# Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy.

# Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a innymi kościołami oraz związkami wyznaniowymi określają ustawy uchwalone na podstawie umów zawartych przez Radę Ministrów z ich właściwymi przedstawicielami.


Nie rozumiem czemu w ogóle konstytucja państwa (konstytucja!) traktuje o jakichś umowach ze związkami wyznaniowymi - dla mnie abstrakcja. Co ma piernik do wiatraka :neutral: Wiem zły kacerz..

German - Pon 04 Kwi, 2011

zuikaku napisał/a:
German napisał/a:
Nigdzie nie pisałem iż Watykan ma znacznie większe wpływy niż owe "mocarstwa".
Właśnie, że tak. Coś tam było, że realnym problemem są za duże wpływy kościoła w polskim państwie, a mowa o wpływach obcych mocarstw to brednie ("To jest na szczęście bardzo ważna kwestia dla Polaków w przeciwieństwie do urojeń o zamachach czy bredniach o kondominium" - strona 9-ta tego wątku). Zwróciłem ci uwagę, że takie rozumowanie to absurd i teraz zaprzeczasz. A zaprzeczaj sobie dalej, ale takie zachowanie to trollizm. Nie wiem po co dyskutuję z tobą, trollu internetowy.



Ojjj... nierozumny człowieczku. Jeszcze raz Ci powtórzę może zrozumiesz:
Po pierwsze nie pisałem iż Watykan jako takie państwo ma w Polsce ogromne wpływy tylko iż Kościół Katolicki ma je w Polsce znaczące i że to jest realny problem i znacząca kwestia dla Polaków w przeciwieństwie do idiotycznym gadaniu o kondominium.
Nie wiem czy wiesz co oznacza to stwierdzenie a więc Ci przytoczę: kolonia zarządzana wspólnie przez dwa lub więcej państw-metropolii nie wiem czy nadal nie dostrzegasz iż między tym a twoim gadaniu o wpływach nie można postawić znaku równości???
Wpływy innych państw są czymś wszechobecnym i tak samo jak inne państwa mają wpływy w Polsce tak samo Polska także je ma poza swoimi granicami. Kapewu?




Lolek00 - z tego co mi się wydaje to Konstytucja mówi tylko o tym aby utrzymywać takowe stosunku... kwestia konkordatu to zupełnie coś innego - idiotyczny dokument zupełnie niepotrzebnie spisany.

zuikaku - Wto 05 Kwi, 2011

German napisał/a:
Po pierwsze nie pisałem iż Watykan jako takie państwo ma w Polsce ogromne wpływy tylko iż Kościół Katolicki ma je w Polsce znaczące
Kościół katolicki jest podporządkowany Watykanowi, więc na jedno wychodzi.

German napisał/a:
Wpływy innych państw są czymś wszechobecnym i tak samo jak inne państwa mają wpływy w Polsce tak samo Polska także je ma poza swoimi granicami.
Po pierwsze to wpływy mocarstw w Polsce są dużo większe niż polskie wpływy w tych mocarstwach, a po drugie nie podniecaj się tak wpływami akurat Watykanu, skoro wpływy w Polsce obcych mocarstw to nic wartego troski wedle ciebie.
German - Wto 05 Kwi, 2011

zuikaku napisał/a:
German napisał/a:
Po pierwsze nie pisałem iż Watykan jako takie państwo ma w Polsce ogromne wpływy tylko iż Kościół Katolicki ma je w Polsce znaczące
Kościół katolicki jest podporządkowany Watykanowi, więc na jedno wychodzi.



Nie do końca. KK w Polsce ma mimo wszystko dość dużą autonomię a i usposobienie inne.


zuikaku napisał/a:
German napisał/a:
Wpływy innych państw są czymś wszechobecnym i tak samo jak inne państwa mają wpływy w Polsce tak samo Polska także je ma poza swoimi granicami.
Po pierwsze to wpływy mocarstw w Polsce są dużo większe niż polskie wpływy w tych mocarstwach, a po drugie nie podniecaj się tak wpływami akurat Watykanu, skoro wpływy w Polsce obcych mocarstw to nic wartego troski wedle ciebie.



To jest oczywiste bo to są "mocarstwa"!? Oj...a no nie potrafisz przyznać się do błędu?
Robisz mi zarzuty że mówię iż gadanie o kondominium to idiotyczne pieprzenie i zaczynasz mi gadać o wpływach mocarstw, tyle iż jedno i drugie to coś innego.
A więc reasumując "wpływy" w zakresie państwo-państwo są czymś oczywistym natomiast teoria o kondominium to idiotyzm.


Tak na marginesie to proponuję już zakończenie tej dyskusji bo nam trochę temat odleciał a tu trzeba o kościółku gadać...

zuikaku - Wto 05 Kwi, 2011

German napisał/a:
To jest oczywiste bo to są "mocarstwa"!?
Mocarstwo to z definicji jest państwo, które jest względnie silniejsze od wielu innych i co za tym idzie ma na te inne państwa wpływ znaczny, większy niż one mają na mocarstwo.

Skoro tak, to pieprzenie o kondominium nie jest idiotyczne, a logiczne.
A zresztą kondominium-nie kondominium, ale wpływy obcych mocarstw są poważniejszym problemem niż zmyślone na fali antyklerykalnego zacietrzewienia wpływy mikropaństwa-Watykanu lub wpływy księżowskiej grupy zawodowej, którą ten Watykan współrządzi.
Obce mocarstwa wyssały Polskę na grube miliardy (odsetki od niespłacalnego długu, przekręt na opcjach walutowych etc.). Koszt kościoła jest nieporównywalnie mały przy tym, więc co to jest prawdziwym problemem.

German napisał/a:
KK w Polsce ma mimo wszystko dość dużą autonomię a i usposobienie inne.
I co z tego skoro podlega Watykanowi.
German - Wto 05 Kwi, 2011

zuikaku napisał/a:
German napisał/a:
To jest oczywiste bo to są "mocarstwa"!?
Mocarstwo to z definicji jest państwo, które jest względnie silniejsze od wielu innych i co za tym idzie ma na te inne państwa wpływ znaczny, większy niż one mają na mocarstwo.


No i z tym się zgadzam z resztą sam to wcześniej zasugerowałem.

zuikaku napisał/a:
Skoro tak, to pieprzenie o kondominium nie jest idiotyczne, a logiczne.


Jest idiotyczne bo wpływy to coś oczywistego i powszechnego a pomiędzy tym a kondominium znaku równości postawić nie można, wcześniej cytowałem definicję - sprawdź.

Kaczyński pisząc tego typu brednie sugeruje jakoby był jakiś niemiecko-rosyjski spisek który odbiera Polsce niepodległość i to jest głupie pieprzenie.

zuikaku napisał/a:
A zresztą kondominium-nie kondominium, ale wpływy obcych mocarstw są poważniejszym problemem niż zmyślone na fali antyklerykalnego zacietrzewienia wpływy mikropaństwa-Watykanu lub wpływy księżowskiej grupy zawodowej, którą ten Watykan współrządzi.
Obce mocarstwa wyssały Polskę na grube miliardy (odsetki od niespłacalnego długu, przekręt na opcjach walutowych etc.). Koszt kościoła jest nieporównywalnie mały przy tym, więc co to jest prawdziwym problemem.


Po pierwsze nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o koszta ale także o wpływy jako takie... na rządzących, a poprzez to na prawo itd. Temat jest o Kościele i jest to niemały problem dla Polski, wpływy innych państw oczywiście też tyle iż one są czymś oczywistym były, są i zapewne będą. Mówienie natomiast o kondominium to zwyczajne sianie propagandy i straszenie społeczeństwa "złymi Niemcami i Ruskimi"...

zuikaku - Wto 05 Kwi, 2011

German napisał/a:
wpływy jako takie... na rządzących, a poprzez to na prawo
I to też świadczy o większych wpływach mocarstw na Polskę niż Watykanu i kościoła. Cały ustrój jest zerżnięty ze wzorców anglosaskich i zachodnioeuropejskich demokracji, a nie z modelu watykańskiej absolutnej monarchii elekcyjnej.

German napisał/a:
Jest idiotyczne bo wpływy to coś oczywistego i powszechnego a pomiędzy tym a kondominium znaku równości postawić nie można
Czasami można.

German napisał/a:
Kaczyński pisząc tego typu brednie sugeruje jakoby był jakiś niemiecko-rosyjski spisek który odbiera Polsce niepodległość i to jest głupie pieprzenie.
Nie jest to żadne pieprzenie, ponieważ jest to zbieżne z doświadczeniem historycznym. Głupim pieprzeniem jest negować takie doświadczenie. Jest to w interesie obcych mocarstw by w Polsce wyśmiewano realność zagrożeń ze strony tych mocarstw.
Jest im na rękę by Polacy zajmowali się tematami zastępczymi, w rodzaju rzekomych wielkich wpływów Watykanu, nie dostrzegając niebezpieczeństw ze strony wpływów mocarstw.

German - Wto 05 Kwi, 2011

zuikaku napisał/a:
German napisał/a:
wpływy jako takie... na rządzących, a poprzez to na prawo
I to też świadczy o większych wpływach mocarstw na Polskę niż Watykanu i kościoła. Cały ustrój jest zerżnięty ze wzorców anglosaskich i zachodnioeuropejskich demokracji, a nie z modelu watykańskiej absolutnej monarchii elekcyjnej.


Nie miałem na myśli ustroju bo mamy akurat najlepszy jaki jest a o konkretne zapiski prawne...

zuikaku napisał/a:
German napisał/a:
Jest idiotyczne bo wpływy to coś oczywistego i powszechnego a pomiędzy tym a kondominium znaku równości postawić nie można
Czasami można.



Nie w tym przypadku no chyba że popierasz prezesa iż Polska nie jest niepodległym bytem a jedynie niemiecko-rosyjską kolonią

German napisał/a:
Kaczyński pisząc tego typu brednie sugeruje jakoby był jakiś niemiecko-rosyjski spisek który odbiera Polsce niepodległość i to jest głupie pieprzenie.
Nie jest to żadne pieprzenie, ponieważ jest to zbieżne z doświadczeniem historycznym. Głupim pieprzeniem jest negować takie doświadczenie. Jest to w interesie obcych mocarstw by w Polsce wyśmiewano realność zagrożeń ze strony tych mocarstw.
Jest im na rękę by Polacy zajmowali się tematami zastępczymi, w rodzaju rzekomych wielkich wpływów Watykanu, nie dostrzegając niebezpieczeństw ze strony wpływów mocarstw.[/quote]

A więc przedstaw mi dowody na spisek niemiecko-rosyjski dążący do odebrania Polsce niepodległości... nie dowody wpływów bo te jak pisałem są oczywiste lecz rzeczowego spisku.

zuikaku - Sro 06 Kwi, 2011

German napisał/a:
Nie miałem na myśli ustroju bo mamy akurat najlepszy jaki jest a o konkretne zapiski prawne...
Acha, czyli najważniejsze zapiski prawne jakie mamy, te które regulują podstawy ustroju, są wzięte z obcych państw, które posłużyły jako wzorzec, natomiast pod wpływem kościoła uchwala się te niektóre pomniejsze prawa.

No to sam widzisz gdzie Rzym a gdzie Krym. Watykan może co najwyżej nakłonić polski sejm do drobiazgów, natomiast ustrój i najważniejsze prawa są wzięte z innych mocarstw. Widać kto tu ma większy wpływ.

Jakoś wpływy obcych mocarstw nie budzą twojej trwogi - a kościoła i Watykanu już tak, chociaż te watykańsko-kościelne są dużo mniejsze.

German napisał/a:
A więc przedstaw mi dowody na spisek niemiecko-rosyjski dążący do odebrania Polsce niepodległości
Dowodem jest racja stanu każdego państwa, która polega na tym, by sąsiedzi byli możliwie słabi. Poczytaj może Sun Tzu. Jest to abecadło polityki.
German - Sro 06 Kwi, 2011

zuikaku napisał/a:
Acha, czyli najważniejsze zapiski prawne jakie mamy, te które regulują podstawy ustroju, są wzięte z obcych państw, które posłużyły jako wzorzec, natomiast pod wpływem kościoła uchwala się te niektóre pomniejsze prawa.


No i bardzo dobrze że podstawowe zapiski jakie mamy są wzięte z "obcych" państw bo są one zwyczajnie dobre... nie wiem w jakim ty w ogóle świecie żyjesz... a co, Polska miała by wymyślić swój własny ustrój bo jest jakimś narodem wybranym? Czy niby na jakiej podstawie? Aby zamanifestować w jakiś chory sposób swoją niezależność? Bredzisz....
Podstawą jest demokracja, ustrój może nie idealny ale na pewno najlepszy z możliwych natomiast w kwestii "pomniejszego" prawa wpływy KK są widoczne i zwyczajnie gorszące.


zuikaku napisał/a:
Jakoś wpływy obcych mocarstw nie budzą twojej trwogi - a kościoła i Watykanu już tak, chociaż te watykańsko-kościelne są dużo mniejsze.


Jasne że zbyt duże wpływy są złe i mi także przeszkadzają tyle że wpływy państw na siebie są czymś wszechobecnym i normalnym oni mają u nas my mamy u nich ewentualnie gdzie indziej... I co ważne wpływy tych państw nie wpływają na prawo, a to mnie najbardziej w KK wkurza - chęć rządzenia państwem według swojej opinii... niech sobie stanowią prawem w Watykanie, nie tutaj.


zuikaku napisał/a:
Dowodem jest racja stanu każdego państwa, która polega na tym, by sąsiedzi byli możliwie słabi. Poczytaj może Sun Tzu. Jest to abecadło polityki.


Nie podawaj mi jakiś teorii tylko podaj konkretne przykłady owych wpływów (one istnieją bądź co bądź więc wykaż mi je, proszę).
Co do "słabych sąsiadów" to właśnie tego typu postrzegania świata prowadzi do konfliktów... dziś np. słaba gospodarka Niemiec to słaba gospodarka Polski...

zuikaku - Sro 06 Kwi, 2011

German napisał/a:
No i bardzo dobrze że podstawowe zapiski jakie mamy są wzięte z "obcych" państw bo są one zwyczajnie dobre
No i po co te wykręty ? Tu nieistotne, czy dobre czy złe. Ważne, że wzięte od obcych państw, co oznacza, że te obce państwa maja u nas wpływy o wiele większe od Watykanu i kościoła, skoro podstawy ustroju są od nich wzięte.

German napisał/a:
I co ważne wpływy tych państw nie wpływają na prawo
Nie rozśmieszaj publiczności. W tej chwili polskie prawodawstwo jest zdominowane przez dążenie do dostosowywania się do unijnego, więc po co gadki, że obce kraje nie mają wpływu na nasze prawa ? Nonsens. Właśnie teraz mają bardzo duży.

German napisał/a:
oni mają u nas my mamy u nich
Tak, oni mają na nas wpływ wielkości 100, a my na nich wielkości 1.

German napisał/a:
Nie podawaj mi jakiś teorii tylko podaj konkretne przykłady owych wpływów
Najpierw uznaj fakt, że polityka to walka i gra, a nie jakieś zmagania jakby tu wszystkim zrobić dobrze. Że tego nie wiesz, to żenada, ale przyzwyczaiłem się już, że różne lewaki mają tak w głowach namieszane, że nie zdają sobie sprawy z podstaw.
W interesie państw jest mieć słabych sąsiadów i ich w miarę możłiwości osłabiać. Kropka.
Co do tego pytania z cytatu to odpowiedź masz powyżej.

German - Sro 06 Kwi, 2011

Ojjj... nie odpowiadasz na to o to Cię proszę... to ty się wykręcasz, nie ja.

zuikaku napisał/a:
No i po co te wykręty ? Tu nieistotne, czy dobre czy złe. Ważne, że wzięte od obcych państw, co oznacza, że te obce państwa maja u nas wpływy o wiele większe od Watykanu i kościoła, skoro podstawy ustroju są od nich wzięte.


Właśnie to ma ogromne znaczenie... ty traktujesz inne państwa jak wrogów i choćby zapożyczyć od nich coś dobrego to tobie i tak podobać się to nie będzie. Przejeliśmy ustój i bardzo dobrze, a takie niby Niemcy to co zrobiły? Same wymyślały? Także zapożyczyły.
Odpowiedz mi więc na pytanie: według Ciebie mielibyśmy jako wielce wybrany naród wymyślić własny ustój? Z jakiej niby racji?


zuikaku napisał/a:
Nie rozśmieszaj publiczności. W tej chwili polskie prawodawstwo jest zdominowane przez dążenie do dostosowywania się do unijnego, więc po co gadki, że obce kraje nie mają wpływu na nasze prawa ? Nonsens. Właśnie teraz mają bardzo duży.


Na własne życzenie... i w większości przypadków idzie to w dobrym kierunku w przeciwieństwie do adekwatnej sytuacji względem KK.

zuikaku napisał/a:
Najpierw uznaj fakt, że polityka to walka i gra


Przyznaję że polityka to także walka i gra... a teraz ty bez wykrętów przytocz mi owe "wpływy"...

zuikaku - Czw 07 Kwi, 2011

German napisał/a:
przytocz mi owe "wpływy"
Nie ma sprawy, posłużę się cytatem : "W tej chwili polskie prawodawstwo jest zdominowane przez dążenie do dostosowywania się do unijnego, więc po co gadki, że obce kraje nie mają wpływu na nasze prawa ? Nonsens. Właśnie teraz mają bardzo duży.... Na własne życzenie... i w większości przypadków idzie to w dobrym kierunku w przeciwieństwie do adekwatnej sytuacji względem KK."

German napisał/a:
według Ciebie mielibyśmy jako wielce wybrany naród wymyślić własny ustój?
Zapewne uważasz, że Polacy mają psi obowiązek naśladować jakieś obce kraje, za to ja ci powiem, że tak, trzeba było wymyślić własny ustrój.

German napisał/a:
Przejeliśmy ustój i bardzo dobrze
...a to przejęcie dowodzi, że przede wszystkim inne kraje mają u nas wpływy o wiele większe od watykańsko-kościelnych - w tym wypadku kulturowe i polityczne.
German - Pią 08 Kwi, 2011

zuikaku napisał/a:
Nie ma sprawy, posłużę się cytatem : "W tej chwili polskie prawodawstwo jest zdominowane przez dążenie do dostosowywania się do unijnego, więc po co gadki, że obce kraje nie mają wpływu na nasze prawa ? Nonsens. Właśnie teraz mają bardzo duży.... Na własne życzenie... i w większości przypadków idzie to w dobrym kierunku w przeciwieństwie do adekwatnej sytuacji względem KK."


Bardzo dobrze że "zacytowałeś" razem z moją wypowiedzią... teraz możesz w łatwy sposób dostrzec dlaczego nie masz racji...


zuikaku napisał/a:
Zapewne uważasz, że Polacy mają psi obowiązek naśladować jakieś obce kraje, za to ja ci powiem, że tak, trzeba było wymyślić własny ustrój.


Hahaha, doprawdy zabawny z Ciebie człowiek... każdy kraj miałby wymyślić swój własny ustrój? Oj... czyli np. Polska Królewska była też mało suwerenna bo "naśladowała obce kraje"...?


zuikaku napisał/a:
...a to przejęcie dowodzi, że przede wszystkim inne kraje mają u nas wpływy o wiele większe od watykańsko-kościelnych - w tym wypadku kulturowe i polityczne.


Naprawdę nie wiem czy jest sens z tobą dyskutować.... czyli według Ciebie większość krajów na świecie jest pod największym wpływem Grecji... gdyż przecież to tam swój początek miała demokracja. O kant dupy potłuc te twoje teorie...

zuikaku - Pią 08 Kwi, 2011

German napisał/a:
każdy kraj miałby wymyślić swój własny ustrój?
Tak, każdy kraj, który ma swoją kulturę, rozwija ją także na polu ustrojowym. Każdy zdrowy kraj, a nie banda naśladowców postkolonialnych.

German napisał/a:
czyli według Ciebie większość krajów na świecie jest pod największym wpływem Grecji... gdyż przecież to tam swój początek miała demokracja
Jesteś infantylny. Ustrój demokracji starożytnej Grecji ma się nijak do obecnego ustroju "demokratycznego".
German - Pią 08 Kwi, 2011

Doprawdy zabawnie się dyskutuje z osobą o tak poronionych poglądach...

Twoje wypowiedzi w tym temacie można streścić w następujący sposób:
Polska jest krajem niebywale niesuwerennym gdyż przejęła demokrację jako ustrój i jest to oczywista oczywistość... do tego przeogromne wpływy maja u nas Niemcy i Rosjanie ... pff. gdzie tam u nas, u siebie mają bo przecież Polska to kondominium Niemiecko-Rosyjskie. Do tego wszystkiego wejście do UE to oznaka słabości Państwa Polskiego które daje sobą manipulować a antyklerykałowie to zdrajcy działający na korzyść "obcych mocarstw".


Tyle to śmieszne co tragiczne...

zuikaku - Pią 08 Kwi, 2011

Manipulujesz, przyjacielu :

German napisał/a:
Twoje wypowiedzi w tym temacie można streścić w następujący sposób:
Polska jest krajem niebywale niesuwerennym gdyż przejęła demokrację jako ustrój
...tu trzeba dodać "między innymi gdyż"...

German napisał/a:
do tego przeogromne wpływy maja u nas Niemcy i Rosjanie
...to się akurat zgadza...

German napisał/a:
Polska to kondominium Niemiecko-Rosyjskie
... niemiecko-rosyjsko-amerykańskie ...

German napisał/a:
antyklerykałowie to zdrajcy działający na korzyść "obcych mocarstw".
... a to już tłumaczyłem, że nie zdrajcy, a "pożyteczni idioci", naturalnie tylko część z nich. Jaka część - też tłumaczyłem.
German - Pią 08 Kwi, 2011

Mów co chcesz... w mojej ocenie twoje teorię są nietrafne i hmm... zwyczajnie idiotyczne.

Chciałbym zakończyć ten off-top i powrócić do tematu KK.

zuikaku - Pią 08 Kwi, 2011

German napisał/a:
w mojej ocenie twoje teorię są nietrafne i hmm... zwyczajnie idiotyczne
Brak ci argumentów i to, czego nie rozumiesz, arogancko uznajesz za idiotyzm. Dowodzi to zadufania w sobie.
German - Sob 09 Kwi, 2011

Nie, po prostu to co ty uważasz za fakty czyli wszystko co napisałem 2 posty wcześniej ja uważam za zwyczajną głupotę... różnorakie teorie o antyklerykałach, ustroju i kondominium - no sorry, dla mnie to jest głupota i tyle.
zuikaku - Sob 09 Kwi, 2011

Możesz sobie tak gadać, ale nie masz argumentów. To są tylko twoje widzimisię wynikające z kierowania się emocjami.
German - Sob 09 Kwi, 2011

Argumentów to nie masz ty, kolego... bo chyba argumentem na ograniczenie suwerenności Polski nie uważasz fakt iż mamy taki sam ustrój jak ponad 100 innych krajów. To jest czysty absurd i tyle. Idąc tym tropem Polska Królewska była także niesuwerenna gdyż miała taki sam ustój jak masę innych państw,tak?

Zastanów się.

Tak samo jak twoja gadka o antyklerykałach pozbawiona jest sensu a przede wszystkim dowodów jakoby działali oni na korzyść "obcych mocarstw".

Przedstaw mi jeszcze dowody na kondominium Niemiecko-Rosyjskie czy tam jako wolisz Niemiecko-Rosyjsko-Amerykańskie...

Nazgul - Sob 09 Kwi, 2011

Jesteśmy rosyjskim kondominium - energetyka ciągle Polska, jesteśmy w NATO w UE, ale od 20 lat w ruskim kondominium - nie dogadasz się z kimś kto nie rozumie w sposób podstawowy otaczającej go rzeczywistości.
zuikaku - Sob 09 Kwi, 2011

German napisał/a:
bo chyba argumentem na ograniczenie suwerenności Polski nie uważasz fakt iż mamy taki sam ustrój jak ponad 100 innych krajów
Jest to argument na wpływy obcych państw.

German napisał/a:
Idąc tym tropem Polska Królewska była także niesuwerenna gdyż miała taki sam ustój jak masę innych państw,tak?
Akurat gdy Polska była mocarstwem, miała ustrój dość mocno różniący się od innych.

German napisał/a:
twoja gadka o antyklerykałach pozbawiona jest sensu a przede wszystkim dowodów jakoby działali oni na korzyść "obcych mocarstw".
Trzeci raz powtarzam, że mówiłem o niektórych antyklerykałach, a sens polega na tym, że owi antyklerykałowie robią zasłonę dymną i pieprzą coś o wpływach kościoła uznawszy wpływy mocarstw za "teorię spiskową". To się chyba w twojej zakutej pale nie mieści, czyż nie ?

O kondominium nie będę się tu produkował, to nie ten temat. Natomiast wpływy amerykańsko-niemiecko-rosyjskie w Polsce są większe niż wpływy Watykanu, to jest jasne i oczywiste nawet dla ciebie.

Nazgul - Sob 09 Kwi, 2011

Większe w sensie? politycznym? porównanie bez sensu,.

Społecznym? Bardzo duże. i o wiele większym niż te trzy kraje. Wpływ na bieżącą politykę kleru jest również bardzo duże, znowu o wiele większe niż tej trójki.
Podwładny Obamy nie grozi Prezydentowi ekskomuniką...

Jak widać jest się o co martwić.

Po za tym rozumowanie albo-albo jest bezsensowne, Powinniśmy się zająć zarówno za dużą rolą kościoła jak i służalczością wobec USA czy podskórnymi wpływami Rosji (pokaż mi jedną sprawę jaką Rosja wygrała w sprawach strategicznych w Polsce!). Co do Niemiec to nie ma czego zmieniać :) Dziwaczne jest, że odbiorca 50% naszego eksportu jest ważniejszy niż odbiorca 9% (USA)

Jednych bardziej boli kler, drugich lizanie USA. To normalne.

German - Sob 09 Kwi, 2011

zuikaku napisał/a:
Trzeci raz powtarzam, że mówiłem o niektórych antyklerykałach, a sens polega na tym, że owi antyklerykałowie robią zasłonę dymną i pieprzą coś o wpływach kościoła uznawszy wpływy mocarstw za "teorię spiskową". To się chyba w twojej zakutej pale nie mieści, czyż nie ?


Zważaj na słowa prostaku! Nie chce mi się słuchać twojej paplaniny... patrząc tak jak ty mogę powiedzieć że Kaczyński robi "zasłonę dymną" bo ciągle gada o Smoleńsku itd. zamiast przedstawiać dowody na owe kondominium.


zuikaku napisał/a:
German napisał/a:
bo chyba argumentem na ograniczenie suwerenności Polski nie uważasz fakt iż mamy taki sam ustrój jak ponad 100 innych krajów
Jest to argument na wpływy obcych państw.


Hah, ciekawe w jaki sposób... czyli każde demokratyczne państwo jest pod znaczącym wpływem całej reszty demokratycznych państw? Co to są za bzdury???
Poza tym możesz się cieszyć gdyż Polska zakwalifikowana jest do krajów z demokracją ułomną a więc stoi w innym szeregu niż takie "potęgi" jak Niemcy czy USA... łał! nasze ustroje się różnią!

Waga - Nie 10 Kwi, 2011

Nazgul napisał/a:
pokaż mi jedną sprawę jaką Rosja wygrała w sprawach strategicznych w Polsce!


Po Smoleńsku Rosja wygrała u nas dużo ale to nie ten temat.

Nazgul - Nie 10 Kwi, 2011

aha to załóż nowy...
Bilu1939 - Pon 25 Kwi, 2011

Jak sądzicie czy wzrost zamożności społeczeństwa sprawił że Polacy przestali uczęszczać do Kościoła? Spotkałem się z takim poglądem że kościół przed dwudziestoma laty wyglądał inaczej. Czy dla Polaków po okresie komuny przyszedł swoisty kryzys wiary? Czy przestali czuć potrzebę modlenia się za ojczyznę i jej los? Nie żyłem jeszcze w tamtym okresie i zastanawiam się czy stopniowo w Polsce następuje laicyzacja? Czy obraz ten sprzed 20 lat i ten obecny się na prawdę bardzo różni, czy w porównaniu do wtedy kościoły opustoszały? Jeśli popatrzę na dane to na te pytania bez problemu sobie odpowiadam, ale jak sądzicie jakie mogą być przyczyny kryzysu religijności u Polaków?
NRohirrim - Pon 25 Kwi, 2011

Nie wiem gdzie ten wzrost zamożności społeczeństwa. Chyba wzrost martwienia się jak przeżyć do następnego miesiąca.
gazda - Pon 25 Kwi, 2011

NRohirrim88, zobacz sobie jakie fury na mieście jeżdżą. A prawda leży oczywiście po środku, część społeczeństwa wzbogaciła się a część zbiedniała. A co do pytania Bila to moi rodzice mówią że jakoś za komuny mniej osób uczęszczało do Kościoła. Ale może niech się wypowiedzą ci co pamiętają te czasy.
Bilu1939 - Pon 25 Kwi, 2011

Oczywiście fury to mały wycinek życia, ale jakże dobrze obrazujący wzbogacenie społeczeństwa. W latach 90 podobno na parkingach stało po kilka samochodów na cały blok a teraz jest problem bo trzeba budować lub dobudowywać parkingi. Zdarzają się po dwa samochody na rodzinę. Wzrost zamożności i standard życia na pewno się poprawił w stosunku do tamtych lat. Ale do rzeczy bo miała być rozmowa o wierze Polaków, o tym czy nastąpił kryzys ich religijności i co to spowodowało, jakie są przyczyny?
Cynik - Pon 25 Kwi, 2011

idź zapytaj lekarzy albo programistów. Robią póki nie padną.
German - Pon 25 Kwi, 2011

NRohirrim88 napisał/a:
No to żyjemy chyba w innych Polskach.


No to chyba żyjesz w jakiejś ubogiej wsi... Bez żartów, jak można nie zauważyć postępu który dokonał się od upadku komunizmu. Popatrz na ulice, na to co masz na sobie i w lodówce. Za komuny człowiek musiał na pieprzone Levi'sy z peweksu zbierać spory kawałek czasu a teraz za dniówkę je masz. Piszesz że w takim tempie nie dogonimy zachodu... a za komuny było inaczej? A może za II RP? Weź nie wygaduj bzdur... ważne jest to że ludziom żyje się lepiej - i tyle w temacie.


Co do pytania Bilu: to spotkałem się z tą teorią jakoby wyższe dochody równały się z mniejszą liczbą ludzi wierzących i chyba coś w tym jest. Kiedy człowiekowi dobrze to specjalnie Boga nie potrzebuje ; ) a i przy wyższej zamożności najczęściej lepsze wykształcenie co przekłada się na bardziej racjonalne spojrzenie na świat itp.

Bilu1939 - Pon 25 Kwi, 2011

Czyżbyś w ostatnim zdaniu sugerował że ten kto wierzy nie patrzy racjonalnie na świat? :wink:
German - Pon 25 Kwi, 2011

Bilu1939 napisał/a:
Czyżbyś w ostatnim zdaniu sugerował że ten kto wierzy nie patrzy racjonalnie na świat?


W pewnym sensie tak... bo wierzy w coś na co nie ma niezbitych dowodów czyli myśli w pewnym stopniu irracjonalnie... choć nie chciałbym tego zabarwiać jakoś pejoratywnie (sam jestem wierzący więc było by to dość dziwne ; )
Ale fakt faktem że wiara odbiera nam troszkę trzeźwego spojrzenia na świat...


gazda napisał/a:
Bo tak właśnie jest. Z wykształcenia jestem budowlańcem, teraz idzie lato więc pracuje się po 12-13godz. dziennie łącznie ze sobotą. Czasami w lipcu przyjeżdżałem do domu o 22-23 w nocy. Szefo jakoś nie pali się żeby mnie zarejestrować a pracowników traktuje jak śmieci więc pracuję na czarno a no i pieniądze też małe. Prawda jest taka że Polacy są niewolnikami we własnym kraju dlatego tak masowo emigrują do innych krajów. Pamiętajcie też że nie każdy ma własną firmę.


Mogłeś zdobyć inne wykształcenie lub samemu założyć firmę i być "szefo" lepiej traktującym pracowników ;)

Bilu1939 - Wto 26 Kwi, 2011

Zostawiam odnośnik, żebyście mogli trafić i dokończyć to co zaczęliście. Wątek o pracy, płacy i tak dalej znajduje się tutaj: http://www.forum.polityka...p=123417#123417
Clint Eastwood - Sro 27 Kwi, 2011

Cytat:
Borecki: Konieczna jest reforma finansowania Kościoła
Z Pawłem Boreckim* rozmawia Jaś Kapela
27.04.2011

Jaś Kapela, Krytyka Polityczna: Ustawa o gwarancjach wolności sumienia i wyznania stwierdza, że „Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim, neutralnym w sprawach religii i przekonań” oraz że „Państwo i państwowe jednostki organizacyjne nie dotują i nie subwencjonują kościołów i innych związków wyznaniowych”. A jak to wygląda w rzeczywistości?

@krytykapolitczna.pl

German - Sro 27 Kwi, 2011

Po prostu żadna partia nie ma takich jaj aby w tej kwestii zacząć przestrzegać konstytucji i zaprzestać finansowania drogiego kościołka z pieniędzy podatników.
mindi13 - Sro 01 Lut, 2012
Temat postu: Kościół
Witajcie.

O co wam chodzi? Co wy tak skaczecie na Kościół?!!!

daniel64 - Sro 01 Lut, 2012

Bo dla większości Kościół to nie Jezus tylko chciwy ksiądz w Mercedesie. Bo nikt nie mówi o Jezusie tylko np. o Ojcu Dyrektorze. I zapominają, że Kościół tworzą też wierzący. Z tych co ja znam chodzących do kościoła wszyscy to mili i dobrzy ludzi a media pokazują ich jako agresywe, pełne nienawiści zakute pały. To wszystko nieprawda. Jak spoty PO porównujące ich z kibolami. Kiedy w jakimś kościele doszło do zadymy ? Tam zbierają się ludzie chcący raczej pokoju jak na pielgrzymkach JP2.
mindi13 - Sro 01 Lut, 2012

daniel64
Nie wyogólniaj.
Nie każdy kapłan jest taki.
Znam wielu co są wspaniali.
Mówią o Bogu, o Jezusie. :wink:

daniel64 - Sro 01 Lut, 2012

Ja też takich znam ale mówię jak widzi to większość.
kaminiak33 - Sro 01 Lut, 2012
Temat postu: Re: Kościół
mindi13 napisał/a:
Witajcie.

O co wam chodzi? Co wy tak skaczecie na Kościół?!!!




Bo KOŚCIÓŁ sam na siebie nie naskoczy , biskupi mówią o zbawieniu , prawdzie itd , ale do NIEBA chcą wjechać windą , po ziemi jeżdżą brykami , jedzą przepiórki za pieniądze wiernych , może dobrze by było żeby czasami usłyszeli co ci "maluczcy" mają do powiedzenia.

mindi13 - Sro 01 Lut, 2012

Ludzie odchodzą od Boga, bo boją się prawdy o sobie.
Boją się być pokornymi. Boją się wyznawać wiary. Wstydzą się...
Nie nadarmo Jezus zapytał się: Czy jak przyjdzie, znajdzie wiarę na ziemi?

daniel64 - Sro 01 Lut, 2012

Widzisz. Taki kaminiak jest tego przykładem. Tylko nie myślą o tym, że sprzeciwiając się całemu Kościołowi sprzeciwiają się Jezusowi. Niewierzący nawet to mają gdzieś.
mindi13 - Sro 01 Lut, 2012

kaminiak33

Biskup to nie Ty.
Ksiądz to nie Ty.
Jesteś człowiekiem, a nie zwierzęciem...
Nie osądzaj, bo nie wiesz czy to prawda....

[ Dodano: Sro 01 Lut, 2012 ]
daniel64

Masz rację.
Jeśli uwarzam się za wierzącego, to wierzę także w Kościół.
A Kościołem jesteśmy MY.!!!

daniel64 - Sro 01 Lut, 2012

mindi. sam gadasz jak jakiś ksiądz po filozofi. całkiem od rzeczy. ja bym kaminiakowi tak odpowiedział: TO NIE W KSIĘŻY MASZ WIERZYĆ. ODRZUCAJĄC CAŁY KOŚCIÓŁ ODRZUCASZ TEŻ CHRYSTUSA.
kaminiak33 - Sro 01 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
daniel64
Nie wyogólniaj.
Nie każdy kapłan jest taki.
Znam wielu co są wspaniali.
Mówią o Bogu, o Jezusie. :wink:




Ja też znam takich nazywają ich "WYKLUCZENI" , jednego osobiście , innych z TV , nie zmienia to jednak tego że są w "kościele" tacy którzy nie powinni tam być , i leżenie przez nich KRZYŻEM tego nie zmieni .

mindi13 - Sro 01 Lut, 2012

daniel64

Jestem po filozofii i teologii.
Masz rację. Nie wierząc w Kościół (Matkę) nie wierzę w Chrystusa (Syna), nie wierzę w Boga (Ojca.)

[ Dodano: Sro 01 Lut, 2012 ]
kaminiak33

Zostaw to Bogu.
Bóg to sam osądzi. Człowiek to człowiek.
Sam napewno nie jesteś lepszy. Każdy grzeszy. Nikt nie jest z ludzi bez grzechu.

kaminiak33 - Sro 01 Lut, 2012

daniel64 napisał/a:
mindi. sam gadasz jak jakiś ksiądz po filozofi. całkiem od rzeczy. ja bym kaminiakowi tak odpowiedział: TO NIE W KSIĘŻY MASZ WIERZYĆ. ODRZUCAJĄC CAŁY KOŚCIÓŁ ODRZUCASZ TEŻ CHRYSTUSA.



daniel64" , a co do tego ma CHRYSTUS , tu nie o niego chodzi , a o kościół który działa w jego imieniu . to nie ja powinienem PŁONĄĆ ze wstydu tylko tacy którzy CHRYSTUSA tak reprezentują .

Ambioryks - Sro 01 Lut, 2012

Ja nie lubię Kościoła rzymskokatolickiego, ponieważ:

1) Biblia jest gmatwaniną sprzeczności i zawiera bajki
2) Treść Katechizmu Kościoła Katolickiego jest sprzeczna z treścią Biblii
3) Nie zgadzam się z oficjalnym stanowiskiem KK na wiele tematów
4) Chrześcijaństwo nie ma w sobie nic oryginalnego - mesjanizm i sąd ostateczny zapożyczyło od zaratusztrianizmu, a resztę z mozaizmu
5) Skoro we Wszechświecie jest kwadrylion gwiazd, miliardy planet i prawdopodobnie wiele cywilizacji, to dlaczego mam wyznawać Boga, który interesuje się tylko tym, co dzieje się na planecie Ziemia, i to tylko wśród ludzi, i to tylko przez ostatnie kilka tysięcy lat, tzn. od czasu gdy pojawił się naród żydowski będący podobno narodem wybranym
6) KK nadal oficjalnie uznaje za świętych wielu chorych psychicznie oszołomów, jak Cezary z Arles, Hieronim ze Strydonu, papież Grzegorz I, Piotr Damian i inni
7) KK uważa siebie za instytucję nadprzyrodzoną, będącą kontynuacją zbawczego dzieła Chrystusa na ziemi, mimo że przez dużą część historii popierał wojny agresywne przeciw poganom i palenie na stosach heretyków - co jest zaprzeczeniem naczelnej chrześcijańskiej zasady miłości bliźniego i nadstawiania drugiego policzka
8) Według św. Pawła wszelka władza pochodzi od Boga, czyli powinniśmy uznać, że od Boga pochodzi również władza wszelkich zaborców oraz XX-wiecznych totalitarnych dyktatorów

To tak w dużym skrócie. Wcześniej w wielu miejscach wypowiadałem się obszerniej na te tematy.

mindi13 - Sro 01 Lut, 2012

kaminiak33
Kościół to Chrystus, ale i też ludzie.
Tak jest od początku, że człowiek jest grzeszny.
Chrystus zostawił władzę Piotrowi naszych czasów. A więc człowiekowi. Dlatego każdy za swe czyny będzie odpowiadał przed Bogiem. A wiara to nie reprezentowanie, bo to pojęcie jest ludzkie.

[ Dodano: Sro 01 Lut, 2012 ]
ambioryks


Co ty za głupoty wypisujesz????
Gdzie to wyczytałeś?
Ani Biblia nie jest sprzeczna, ani KKK.
Złap się za głowę i powtórz za psalmem: Mówi głupi w sercu swoim nie ma Boga.

kaminiak33 - Sro 01 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
kaminiak33
Kościół to Chrystus, ale i też ludzie.
Tak jest od początku, że człowiek jest grzeszny.
Chrystus zostawił władzę Piotrowi naszych czasów. A więc człowiekowi. Dlatego każdy za swe czyny będzie odpowiadał przed Bogiem. A wiara to nie reprezentowanie, bo to pojęcie jest ludzkie.




Tak pewnie masz rację , ale człowiek KAŻDY nim pójdzie do piekła lub nieba , jeśli od niego wymaga się uczciwości należałoby być uczciwym w stosunku do niego . I do Chrystusa którego się na ziemi reprezentuje .

mindi13 - Sro 01 Lut, 2012

kaminiak33

Dlatego Bóg dał nam wolną wolę do czynienia dobrego lub złego...
Człowiek sam wybiera co chce czynić...
Nawet kapłan, nawet Biskup.
Wiem, że niektórzy kapłani, biskupi, ludzie wierzący źle czynią, ale to nie jest powód do nie wiary. Trzeba się za nich modlić. Tak trzeba czynić, aby dobrze czynić. Czy słowem, czy czynem.
Pamiętaj, że Bóg chce dobra dla człowieka. Ale człowiek sam sobie psuje życie odsuwając się od Niego.

kaminiak33 - Sro 01 Lut, 2012

.mindi13 , a gdzieś ty wyczytał o mojej niewierze i o tym że odsuwam się od Boga.
mindi13 - Sro 01 Lut, 2012

kaminiak33

Ja nie pisałem o Tobie.
Pisałem ogólnie....
Spokojnie. :wink:

[ Dodano: Sro 01 Lut, 2012 ]
kaminiak33

A ty uważasz się za wierzącego???
:razz:

Ambioryks - Sro 01 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
Co ty za głupoty wypisujesz?

To nie są głupoty, tylko sama prawda. Czytałeś Biblię i Katechizm Kościoła Katolickiego? W Biblii jest napisane, że Jahwe jest Bogiem zazdrosnym i w wielu miejscach jest napisane, że się gniewał. A według doktryny katolickiej gniew i zazdrość to grzechy główne (dwa z siedmiu grzechów głównych), czyli Bóg jest grzesznikiem. Ma to sens?

W Starym Testamencie obowiązuje zasada "Oko za oko, ząb za ząb". W Nowym Testamencie Jezus powiedział, że nie przyszedł znieść starego prawa, tylko je wypełnić, a mimo to zarzucił zasadę "Oko za oko, ząb za ząb". W ST jest nakaz karania śmiercią m.in. za cudzołóstwo, pracowanie w Szabas, bycie nieposłusznym rodzicom, zatajenie niebycia dziewicą przed ślubem i porzucenie religii mojżeszowej. A czy dziś KK popiera karanie śmiercią za pracowanie w Szabas? Sam sobie odpowiedz.

Mojżesz zezwalał na rozwody, a Jezus ich zakazał.

Król Salomon miał siedemset żon-księżniczek i trzysta żon drugorzędnych, a KK potępia wielożeństwo.

Księga Kapłańska zakazuje spożywania wieprzowiny, owoców morza i innych niekoszernych potraw, a św. Paweł pozwolił je spożywać.

Długo można by wymieniać. Ale jeśli czytałeś Biblię i KKK, to powinieneś sam lepiej wiedzieć.

Czytałeś książkę Ewy Wipszyckiej "Kościół w świecie późnego antyku"? Polecam - znajdziesz tam opis poglądów m.in. Cezarego z Arles. Zarówno on, jak i papież Grzegorz I (obaj zresztą zrujnowali sobie zdrowie ciągłym postem), uważali, że czerpanie przyjemności z seksu jest czymś złym i grzesznym i że seks powinno się uprawiać wyłącznie w celu płodzenia dzieci.

Czy wiesz np., że św. Hieronim ze Strydonu, autor "Wulgaty", potępiał mycie się i kąpiel jako czynności grzeszne i twierdził, że kto raz się obmył w Chrystusie podczas chrztu, nie musi myć się po raz drugi? Jego zdaniem dziewczyna powinna wstydzić się swojej nagości podczas kąpieli.

Piotr Damian, ogłoszony świętym i Doktorem Kościoła, tak zwracał się do żon księży: "Do was kieruję te słowa, o, wy pupilki księży, oblubienice diabła, trucicielki umysłów, sztylety przebijające dusze, jadzie spragnionych, wilcza jagodo głodnych, materio grzechu, siewczynie zniszczenia! Do was się zwracam, was zwę gyncea (dziwkami) najstarszego wroga, wy, dudki, wampirzyce, nietoperzyce, pijawki, wilczyce.Przyjdźcie, by usłyszeć me słowa, nierządnice, grzejące sprośne łoża dla opasłych wieprzy, wy, łożnice nieczystych duchów, wy, nimfy, harpie, syreny, Diany, tygrysice, wy rozżarte żmije...".

Nie ma co - aż bije od tego chrześcijańska miłość bliźniego. :roll:

Poza tym przypominam, że krzyżacy to katoliccy zakonnicy - podbili Łotwę, południową Estonię, Prusy (czyli dzisiejszą Warmię i Mazury oraz obwód kaliningradzki), Pomorze Gdańskie oraz usiłowali podbić Litwę. Czyli katoliccy zakonnicy toczyli wojny agresywne. Czy przez to przestrzegali Chrystusowego nakazu nadstawiania wrogowi drugiego policzka? Wręcz przeciwnie.

Poza tym, szkoda, że nie odniosłeś się do każdego z moich punktów osobno po kolei.
mindi13 napisał/a:
Ani Biblia nie jest sprzeczna, ani KKK.

Właśnie jest sprzeczna, co wykazałem wyżej.

mindi13 - Sro 01 Lut, 2012

Ambioryks

Hehehe ale głupoty...
Te mysli, które wyrażasz są same w sobie sprzeczne.
ST a NT to jest Pismo Święte.
ST nie jest sprzeczny z NT.
Jak byś przeczytał parę mądrych książek, to byś inaczej mówił.
ST się formował od wieków, tzn. Bóg dla żydów wyglądał inaczej, a dla NT jest inny.

Ambioryks - Sro 01 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
Te mysli, które wyrażasz są same w sobie sprzeczne.

A konkretnie co jest z sobą sprzeczne? Zacytuj.
mindi13 napisał/a:
ST a NT to jest Pismo Święte.

Wiem, ale co z tego? Co chcesz mi przez to udowodnić?
mindi13 napisał/a:
ST nie jest sprzeczny z NT.

Jak to nie? Przecież wyżej wykazałem, że jest. Nie odniosłeś się do tego, co napisałem. I nie odpowiedziałeś na moje pytania. Czekam.
Dobrze by było, gdybyś odpowiadał mi tak samo długimi postami jak moje lub dłuższymi. I gdyby twoja odpowiedź była wypunktowana.
mindi13 napisał/a:
Jak byś przeczytał parę mądrych książek

Przeczytałem wiele mądrych książek.
mindi13 napisał/a:
ST się formował od wieków, tzn. Bóg dla żydów wyglądał inaczej, a dla NT jest inny.

Wiem. W ten sposób tylko potwierdzasz, że chrześcijaństwo się nie klei, bo jest pełne sprzeczności.

mindi13 - Sro 01 Lut, 2012

Chrześcijaństwo pochodzi od Chrystusa.
Od NT a ni ST.

[ Dodano: Sro 01 Lut, 2012 ]
wiara to nie wiedza....
Ciekawe jakie to książki czytasz, że głupoty piszesz. Ludzi omamiasz i tyle.
Chrystus miał rację, że na końcu czasów pojawią się Antychryści, co będą obalać wiarę w Boga.

kaminiak33 - Czw 02 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
kaminiak33

Ja nie pisałem o Tobie.
Pisałem ogólnie....
Spokojnie.
A ty uważasz się za wierzącego???




mindi13", a ja pytam Ciebie , czy Twoja wiara w PiS jest tak duża jak moja w Boga .

marcinsz - Czw 02 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
Chrystus miał rację, że na końcu czasów pojawią się Antychryści, co będą obalać wiarę w Boga.


Pozabijać ICH! Diabłów przeklętych!!

Hornet - Czw 02 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
pojawią się Antychryści, co będą obalać wiarę w Boga.


Chciałby zauważyć subtelną różnicę, obalać wiarę w boga a obalać boga. Podejrzewam że bóg jako kosmopolita na to w głębokim poważaniu, jeśli te antychrysty nie czepiają się jego bezpośrednio.

kaminiak33 - Czw 02 Lut, 2012

Hornet , proszę nie osądzaj mnie , nie znasz mnie i nic o mnie nie wiesz . Napisałem na ten (temat , nie wiem czy to się tak nazywa ) , NIE dla POSTA , te mam w dupie .


CHCIAŁEM POMÓC , to wszystko.

Nie wiem czy to przeczytasz , jeśli tak to daj znać , Przepraszam jeśli cię uraziłem .
Chciałem to wysłać do Ciebie , ale nie wiem jak.

Ambioryks - Czw 02 Lut, 2012

Widzę, że jednak nie ma co liczyć na to, iż mindi13 napisze jakikolwiek merytoryczny post opierający się na argumentach i kontrargumentach. Jego wpisy to same krzyki pełne emocji, jakieś mistyczne frazesy i apokaliptyczne wizje. No, ale w sumie trudno oczekiwać akademickiej dyskusji od pisowca...

Proszę o wypunktowanie mojej wypowiedzi i o zacytowanie sprzecznych ze sobą twierdzeń, a dostaję coś takiego:
mindi13 napisał/a:
Chrześcijaństwo pochodzi od Chrystusa.
Od NT a ni ST.

[ Dodano: Sro 01 Lut, 2012 ]
wiara to nie wiedza....
Ciekawe jakie to książki czytasz, że głupoty piszesz. Ludzi omamiasz i tyle.
Chrystus miał rację, że na końcu czasów pojawią się Antychryści, co będą obalać wiarę w Boga.

Rada ode mnie: jeśli to w ogóle możliwe, chłopie, to wyłącz emocje, naucz się cytować i dyskutuj na argumenty, pisząc posty co najmniej tak samo długie jak adwersarz.

Westwood - Czw 02 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
Ambioryks

Hehehe ale głupoty...
Te mysli, które wyrażasz są same w sobie sprzeczne.
ST a NT to jest Pismo Święte.
ST nie jest sprzeczny z NT.
Jak byś przeczytał parę mądrych książek, to byś inaczej mówił.
ST się formował od wieków, tzn. Bóg dla żydów wyglądał inaczej, a dla NT jest inny.


Może byś podał tytuły tych mądrych książek, chętnie poczytam.
Skąd wiesz, jak wyglądał bóg dla Żydów, a jak w NT? Widziałeś boga? A może pstryknąłeś zdjęcie do albumu rodzinnego lub dla podwórkowego kółka różańcowego?

Przyłączam się do apelu Ambioryksa - jeśli uważasz, że ktoś gada głupoty, postaraj się to udowodnić. Używaj argumentów, a nie języka słuchaczy Radyja. Albo dyskutuj poważnie, albo się przenieś na któreś z forów narodowo-klerykalnych, gdzie używa się argumentów siły, a nie siły argumentów.

kaminiak33 - Czw 02 Lut, 2012

Westwood napisał/a:
Przyłączam się do apelu Ambioryksa - jeśli uważasz, że ktoś gada głupoty, postaraj się to udowodnić. Używaj argumentów, a nie języka słuchaczy Radyja. Albo dyskutuj poważnie, albo się przenieś na któreś z forów narodowo-klerykalnych, gdzie używa się argumentów siły, a nie siły argumentów.




I co ty na to "rycerzu" Radyjny .

mindi13 - Czw 02 Lut, 2012

1 FENOMEN RELIGII

Zjawisko religii jest integralną częścią historii ludzkości.
Już malowidła jaskiniowe, figurki sakralne, wykopaliska grobów z epoki paleolitu ukazują jasno troskę człowieka prehistorycznego o to, co wyrasta ponad doczesność.. Wielkie kultury starożytności posiadały własną formę religii o charakterze narodowym. Religie te nie występowały z krytyką doczesności, co raczej umożliwiały jednostce przetrwanie w grupie, klanie, rodzinie, mieście-państwie.
Począwszy od tego, co nazywa się zasadniczym przedziałem historii religii (niem. Achse, ang. axis – oś), oznaczanym na ok. VI wiek przed Chr., pojawiają się na ziemi wielkie religie o charakterze uniwersalnym, które trwają do naszych czasów. Zwrot od wspólnoty i anonimowości we wspólnocie do indywidualnego podejścia do człowieka. Zwracają one uwagę swą krytyką doczesności i ukazywaniem człowiekowi konieczności a zarazem możliwości zbawienia. Dwie wielkie rodziny: Pierwsza zawiera religie Dalekiego Wschodu (zwłaszcza hinduizm i buddyzm). Druga wielka rodzina religii uniwersalnych, rozciągająca się od narodów Bliskiego Wschodu aż do Zachodu obejmuje: judaizm, chrześcijaństwo i islam. Są to tzw. religie profetyczne, stawiające nacisk na osobową formę, którą przybiera to, co boskie, a także opisujące relacje człowieka z Bogiem za pomocą takich kategorii jak: dialog, przymierze, osobowa miłość i posłuszeństwo.

Już w starożytności spotykamy próby wyjaśnienia, co to znaczy „religia
1. Według Laktancjusza (III/IV w.) miało ono się wywodzić od „re-ligare” tzn. wiązać, spajać z Bogiem. Religia oznaczałaby relację łączącą człowieka z Bogiem.
2. Wg Cycerona (106-43 przed Chr.) słowo „religia” pochodzi od „re-légere” – sumiennie przestrzegać, odczytywać na nowo, rozważyć uważnie to, co należy się Bogu lub bogom. Religia odkrywałaby sens człowieka i świata, którego bylibyśmy pozbawieni bez uwzględnienia Boga.
3. Wg św. Augustyna (354-430), interesujące nas słowo wywodzi się od „re-elígere”, tzn. ponownie wybierać Boga po grzechu, poprzez który człowiek oddalił się od Niego.

Badania zjawiska religii prowadzone w ramach fenomenologii religii (Rudolf Otto, Gerardus van der Leeuw, Mircea Eliade) doprowadziły do następujących rezultatów:
1. Uwypuklono pierwotny charakter doświadczenie religijnego: religia jest pierwotną dyspozycją ducha ludzkiego i z niego jedynie wypływa. Człowiek pragnie nadać trwały sens i boski wymiar temu, co kruche, przygodne i przemijające.
2. Religia to więź pomiędzy człowiekiem a sacrum (świętością, boskością, Bogiem, numinosum).

Stąd zagadnienie religii będzie zawsze przedmiotem głębokich dociekań i analizy, ale także głębokich kontrowersji: Czy jest ona jedynie rezultatem poszukiwań i pragnień człowieka, czy też efektem inicjatywy boskiej.
Wielopłaszczyznowy fenomen religii poddawany jest różnego rodzaju badaniom o charakterze naukowym, aby sprecyzować pojęcie religii, jej genezę i funkcje oraz scharakteryzować i usystematyzować wielość zjawisk o charakterze religijnym we wszystkich kulturach i epokach a także porównać je między sobą.


2 RELIGIOLOGIA JAKO NAUKA

Religia jako fenomen zawsze budziła zainteresowanie człowieka i była przedmiotem przednaukowej refleksji. Była faktem oczywistym nie stawiano pytań natury teoretycznej, dotyczących genezy i istoty religii czy też funkcji jakie pełni. Pytania owe zaczęły pojawiać się właściwie w czasach nowożytnych pod wpływem dwóch faktów: Poznania nowych religii, co z kolei było skutkiem odkryć geograficznych oraz rozwoju nauk przyrodniczych. Nasilenie owych badań przypada na wiek XIX i XX. Cały zespół nauk o religii nazwano „religioznawstwem” (Religionswissenschaft, Sciences of Religion) - określa się całość empirycznych badań nad religią. W krajach anglosaskich lansuje się nazwę „historia religii” (History of Religion). KUL proponuje – jak się wydaje – bardziej precyzyjną nazwę. Chodzi mianowicie o nazwę „RELIGIOLOGIA”, która obejmuje swym zakresem trzy podstawowe dziedziny wiedzy o religii, które mają odrębny status epistemologiczny i metodologiczny.
Proponuje się na oznaczenie empirycznych badań nad religią nazwę - „nauki religioznawcze” lub w skrócie „religioznawstwo”, dla wyrażenia filozoficznej refleksji nad religią w świetle badań racjonalnych nazwę - „filozofia religii” i w końcu dla teologicznych badań w świetle objawienia nazwę – „teologia (teologie) religii”.

2.1 NAUKI RELIGIOZNAWCZE (RELIGIOZNAWSTWO)
Do religioznawstwa zalicza się historię religii i dyscypliny z nią związane (prahistorię, archeologię, etnologię religii) oraz całość empirycznych badań nad religią – psychologię, socjologię, geografię, pedagogikę, fenomenologię i teorię religii.

2.1.1 HISTORIA RELIGII
Już w starożytności, jako opis wierzeń religijnych (Herodot, apologeci i Ojcowie Kościoła), jako nauka powstała w drugiej połowie XIX w. (August Comte, Herbert Spencer, Nathan Søderblom, G.P. Thiele). Historia religii bada istnienie religii w czasie i przestrzeni w jej konkretnych uwarunkowaniach kulturowych, opierając się na istniejących źródłach pisanych (księgi, modlitewniki, opisy kultu itp.). W badaniach historii religii ważnym jest stwierdzenie faktu powszechnego istnienia religii oraz przejawów życia religijnego występujących we wszystkich kulturach, narodach i szerokościach geograficznych.
Nauki pomocnicze historii religii: Prahistoria i archeologia religii badają ślady istnienia religii np.(wykopaliska, malowidła, rysunki, kości zwierząt składanych w ofierze itp.). Porównawcza historia religii bada wspólne cechy i różnice pomiędzy religiami w trakcie ich rozwoju.

2.1.2 INNE EMPIRYCZNE NAUKI RELIGIOLOGICZNE

Etnologię religii, która bada zwyczaje, wierzenia, kultu i języki ludów pierwotnych.
Psychologię religii (William James, Carl Gustav Jung), która analizuje wewnętrzne przeżycia człowieka religijnego i ich funkcje w życiu psychicznym.
Scjologię religii (Ernst Troeltsch, Emile Durkheim, Max Weber), która bada wielorakie związki religii z różnymi grupami społecznymi (rodzina, ród, szczep, naród, państwo, rodzina międzynarodowa).
Geografia religii z kolei określa ramy czasowe i przestrzenne istnienia konkretnych religii..
Pedagogika religii zajmuje się ustalaniem wpływu religii na formowanie się osobowości człowieka.
Fenomenologia religii (Gerardus van der Leeuw, Nathan Søderblom, Rudolf Otto, Mircea Eliade) z kolei dąży do ścisłego i dokładnego opisu i ujęcia, scharakteryzowania zjawisk religijnych (mistyk, prorok, kapłan, małżeństwo, szczep, miasto). Fenomenologia eliminuje cechy nieistotne i drugorzędne by dotrzeć do istoty zjawiska.

2.2 FILOZOFIA RELIGII
Próbę odpowiedzi na pytanie – „czym jest religia w swej istocie?” oraz zadanie wyjaśniania i badania w sposób spójny, obiektywnie konieczny, w kategoriach przyczyn ostatecznych ontycznej natury religii podejmuje filozofia religii (Georg W.F. Hegel, Gottfried Leibniz, Max Scheler, Maurice Blondel, Paul Tilich, Zofia J. Zdybicka). Tyle jest filozofii religii, ile systemów filozoficznych leżących u ich podstaw. Aby filozofia religii mogła odpowiadać wymaganiom:Musi być to filozofia pojmowana jako nauka autonomiczna, która za punkt wyjścia bierze fakt religii i stara się go wyjaśnić w kategoriach przyczyn ostatecznych. Flozofia realistyczna a zatem otwarta i akceptująca wszelką istniejąca rzeczywistość.
Głównym przedmiotem badań realistycznej (klasycznej) filozofii religii jest ustalenie relacji, która stanowi o religii. Występują komponenty: podmiot (człowiek), przedmiot (Absolut)i racja ich koniecznościowych relacji.

2.3 TEOLOGIA RELIGII
Nie zabiera ona głosu w sprawie objawienia, miłości Boga i faktu zbawienia.Dalej w poznawaniu i wyjaśnianiu religii idzie teologia religii, która bada ją w świetle Objawienia. Teologiczna refleksja nad religiami z punktu widzenia chrześcijańskiej teologii religii nie oznacza ani „chrystianizacji” innych religii, ani też ich niedoceniania czy deprecjacji, lecz jest raczej uwypukleniem wartości zbawczych, które w sobie zawierają.

Do najistotniejszych pytań, na które teologia religii powinna udzielić odpowiedzi należą: Dlaczego chrześcijaństwo jest religią w pełni objawioną i zbawczą oraz dlaczego i pod jakim względem przewyższa inne religie? W jakim sensie chrześcijaństwo obejmuje, zbawczo przenika i dopełnia religie pozachrześcijańskie? Czy jest ono implicite obecne w religiach świata? Jaka rolę wobec chrześcijaństwa pełniły religie przedchrześcijańskie? Czy możliwe jest powstawanie nowych religii, skoro zaistniało już chrześcijaństwo?

3 KU ZDEFINIOWANIU POJĘCIA RELIGII

3.1 PODMIOT I PRZEDMIOT RELIGII
Już z podstawowego, wstępnego określenia religii jako życiowo angażującej relacji człowieka do Boga wynika, że podmiotem tej relacji jest człowiek, zaś przedmiotem jego wiary jest rzeczywistość transcendentna, którą nazywamy Bogiem.
3.1.1 CZŁOWIEK JAKO PODMIOT RELIGII
Człowiek transcenduje świadomie wszelkie byty świata doczesnego oraz siebie samego, choćby w tym, że nie dostrzega racji swego istnienia w samym sobie i nie widzi możliwości całkowitego zrealizowania i spełnienia się własnymi siłami i środkami. Człowiek, który jest przekonany, że może całkowicie się spełnić we wszystkich obszarach własnymi siłami, oraz że jest ponad wszystkim, nigdy nie może być istotą religijną (podmiotem religii), ponieważ przypisuje sobie cechy boskie i chce być autozbawcą.
Cłowiek jako podmiot religii winien istnieć jako osoba rozumna i wolna, czyli jako świadoma swej wielkości i zarazem małości.

3.1.2 PRZEDMIOT WIARY RELIGIJNEJ
Dotyczy przede wszystkim Boga (bóstw) a następnie prawd wiary (doktryny).

3.1.2.1 BÓG JAKO PIERWSZORZĘDNY PRZEDMIOT RELIGII
Pierwszorzędnym przedmiotem religii jest Bóg (bóstwo), jako rzeczywistość istotowo różna od rzeczywistości doczesnej i całkowicie ją przewyższająca.
(1)To, co specyfikuje przedmiot religii i odróżnia go od innych przedmiotów to jego transcendencja,odnosi się do tego, co boskie, co przekracza ludzkie i światowe.
(2) Owa istota Transcendentna staje się, dzięki różnorakim manifestacjom w świecie postrzeganym przez człowieka, również bliska, niejako immanentna, jakby zamieszkała w pewien sposób w naszym świecie, co przekonuje człowieka o jej realnym istnieniu.
(3) Człowiek w swych aktach religijnych odnosi się do Boga, dlatego, że jest przekonany o Jego realnym istnieniu.
(4) Przedmiot religii odznacza się nie tylko realnym istnieniem, ale jest także najwyższą wartością. Wartość owa określa się jako sacrum. Wrtości: prawdy, dobra, piękna, miłości, szczęścia, życia, trwania itp.
(5) Święte jako przedmiot religii, będące uosobieniem wszelkich wartości posiada także charakter osobowy.

3.1.2.2 DRUGORZĘDNY PRZEDMIOT RELIGII
Przedmiot ten, który jest istotowo związany z pierwszorzędnym tworzą prawdy wiary dotyczące istnienia świata duchowego, stworzenia świata i człowieka, oraz prawd i zasad religijno-moralnego postępowania.

(1) Wiara w istnienie świata duchowego.
(2) Prawdy o pochodzeniu świata i człowieka. W religiach przyjmuje się, że zarówno cały kosmos, jak i jego epicentrum – człowiek, zaistniał dzięki nadzwyczajnej interwencji Boga, Stworzyciela wszystkiego.
(3) Zespół prawd wiary odnoszących się do postępowania, postaw i zachowań człowieka, który dzięki spełnianiu w ten sposób woli Boga może osiągnąć zbawienie.

4 TEZA

3.2 ISTOTNE IDEE RELIGIJNE
Do tych podstawowych idei zaliczamy: pojęcie Boga, stworzenia, objawienia, wiary, grzechu, zbawienia, życia wiecznego, cudu.

3.2.1 STWORZENIE
Bóg jako byt wszechwiedzący i wszechmogący aktem swej woli powołał do istnienia całą rzeczywistość. Najpierw Bóg stworzył kosmos wraz z ziemią jako miejscem zamieszkania człowieka. Bóg stworzył świat z myślą o człowieku jako najwyższym bycie w porządku bytowania doczesnego, który przewyższa świat materialny, biologiczny i zwierzęcy pod względem jakościowym. Świat rozważany w kategoriach stworzenia stanowi, zatem, wraz z możliwością rozumowego poznania Boga z dzieł przez Niego stworzonych, pierwszy etap objawienia się Boga, dzięki czemu człowiek może skutecznie nawiązywać zbawczy kontakt ze Stworzycielem.

3.2.2 OBJAWIENIE
Objawienie to albo osobiste wkroczenie Boga w historię i w dzieje człowieka, w którym ujawnia On swój plan zbawienia i wzywa człowieka do nawiązania dialogu, którego celem jest zbawienie albo też ujawnienie Jego zbawczej woli poprzez proroków, nauczycieli, różnego rodzaju wysłanników Boga. Autorem objawienia jest zawsze Bóg.

3.2.3 WIARA
W religii nie ma miejsca na dowody typu matematycznego. Nie znaczy to tym samym, że nie ma racjonalnych podstaw wiary; gdyby w religii istniały dowody typu matematycznego, zniszczyłyby one wiarę, która stałaby się wiedzą, zniknęłaby tym samym zasługa wiary. Z kolei, gdyby brakowało racjonalnych argumentów i krytycznych podstaw wiary (argumenty czysto naturalne i znaki wiarygodności objawienia), byłaby ona naiwna, bezpodstawna, a nawet niegodna człowieka jako osoby rozumnej.

3.2.4 GRZECH
We wszystkich religiach istnieje świadomość zła i grzechu popełnianego przez człowieka. Zasady postępowania moralnego pochodzą od Najwyższej Istoty i są uważane za objawione. Grzech jest złem wyrządzającym szkodę samemu człowiekowi, bowiem fakt grzechu oddala go od zbawienia i pozostawia w sytuacji niezbawienia. W bardzo wielu religiach istnieją różnego rodzaju opowiadania zawarte w tradycji o jakimś kataklizmie u początku dziejów człowieka, który polegał na znieważeniu Boga (grzech pierworodny), a którego skutki wyrażają się w aktualnie niespełnionej, a potrzebującej przemiany i dopełnienia egzystencji człowieka.

3.2.5 ZBAWIENIE
W każdej religii przyczyną odniesienia człowieka do Boga jest zbawienie. Różnie rozumiane – czasem jako proste przedłużenie życia ziemskiego, wybawienie od nieszczęść materialnych, na skutek doświadczenia różnorakich zagrożeń swej egzystencji. W religiach uniwersalnych raczej jako wybawienie od niedostatków bytowych i egzystencjalnych, od stanu upadłej natury ludzkiej. Ostateczne zbawienie ma polegać w nich na ciągłym życiu i niezmąconym szczęściu w innej, ponaddoczesnej rzeczywistości

3.2.6 WIARA W ŻYCIE WIECZNE
Życie wieczne jawi się w wierzeniach religijnych jako kontynuacja życia ziemskiego, chociaż w diametralnie innej formie. Wiara w życie pozagrobowe na gruncie wszystkich religii wykazuje trzy wspólne cechy: (1) zakłada sankcję moralną (żyj dobrze na ziemi, unikaj zła, ma to wpływ na twoją wieczność), (2) nagrodę lub karę, które są wynikiem jakiegoś (bardziej lub mniej określonego) sądu, (3) konsekwencją którego są dwa (rzadziej trzy) stany bytowania człowieka po śmierci, które w religioznawstwie oddawane są pojęciami nieba (przebywanie z Bogiem w wiecznej szczęśliwości) i piekła (wieczne lub czasowe odrzucenie, odłączenie od źródła bytu i szczęścia.

3.2.7 CUD
Najczęściej kryje się pod nim fakt oczekiwania na nadzwyczajną ingerencję Boga, Istoty Najwyższej w zagrożeniach i trudnych sytuacjach, w jakich znajduje się jednostka, czy grupa społeczna. Cudinterpretuje się jako Boże działanie dla zbawienia człowieka.

5 TEZA

3.3 GŁÓWNE PRZEJAWY ŻYCIA RELIGIJNEGO
Religioznawcy zaliczają do nich obok najważniejszych – modlitwy i ofiary – także postępowanie moralno-ascetyczne i obrzędy sakralne.

3.3.1 POJĘCIE AKTU RELIGIJNEGO
Od strony podmiotowej odrębność aktu religijnego od innych wyraża się w tym, że angażuje on całą osobę ludzką, całe ludzkie „ja”. W przeszłości uważano, że właściwym podłożem aktu religijnego jest albo intelekt (racjonalizm religijny), albo wola (woluntaryzm religijny), czy też uczucie (sentymentalizm czy romantyzm religijny), ale dziś poglądy tego typu uważa się za przebrzmiałe. O akcie religijnym można mówić wtedy, gdy jest weń zaangażowany cały człowiek, ze wszystkimi jego władzami. Władze intelektualno-poznawcze stanowią środek przygotowawczy do powstania aktu religijnego, a także środek umożliwiający poznawanie i kontrolowanie jego przebiegu. Udział władz wolitywnych wyraża się w podjęciu decyzji o jego wykonaniu, wpływaniu na jego jakość, dynamikę i stopień zaangażowania. To samo można powiedzieć i o władzach emocjonalnych człowieka.

istotę stanowi wewnętrzne nawiązanie kontaktu przez człowieka z przedmiotem jego wiary (bóstwem), któremu to aktowi człowiek nadaje zewnętrzny wyraz.

3.3.2 MODLITWA
. We wszystkich czasach w modlitwie człowiek wyraża swą wiarę w żywego i osobowego Boga, swoje przeświadczenie o Jego obecności Na modlitwie człowiek wyraża swoją niewystarczalność, z modlitwy czerpie siły do pokonywania trudów codzienności, przezwyciężania zagrożeń egzystencjalnych i siłę w dążeniu ku Bogu, ku zbawieniu.

3.3.3 OFIARA
Ofiara jest również aktem religijnym.Człowiek przez nią stara się nawiązać kontakt z Bogiem, stara się poprzeć własną prośbę darem, który jest mu szczególnie drogi. Pzechodzą pewną ewolucję: od ofiar fizycznych (spalania ich) do ofiar o charakterze bardziej duchowym, np. ofiarowanie siebie Bogu.

3.3.4 INNE AKTY RELIGIJNE
Postępowanie moralno-ascetyczne nie jest ze swej istoty aktem wyłącznie religijnym, dlatego że może być także czynnością świecką (dążenie do doskonałości i cnoty u stoików, drakońska asceza sportowców przed zawodami itp. Postępowanie moralno-ascetyczne jest związane z poczuciem grzechu. Ponieważ człowiek uświadamia sobie, że grzech stanowi tamę w dojściu do Boga, chce ja usunąć, by w ten sposób umożliwić sobie z Nim kontakt.

obrzędy sakralne. Są to czynności fizyczne o treści duchowej, mające człowiekowi pomagać w zjednoczeniu z Bogiem; należą do nich np. obmycia, namaszczenia, uczty. Z czasem w miejscach kultu budowano świątynie.

3.4 ISTOTNE ELEMENTY ŻYCIA RELIGIJNEGO
Jakkolwiek zbawienie jest ostatecznie darem Boga, to jednak Bóg nie zbawia człowieka bez jego udziału

3.4.1 ZASADY ŻYCIA MORALNEGO
Moralność należy do istoty każdej religii. Trudno wyobrazić sobie religię bez norm właściwego postępowania, które stoją na straży godności osoby ludzkiej, służą jej rozwojowi oraz kierują człowieka ku osiągnięciu zbawienia. W religii naczelne miejsce zajmują prawdy wiary. Najbardziej typowym źródłem jest objawienie Boże

Drugim źródłem jest sumienie, (sumienie to rozum oświecony wiarą),jest ono wewnętrzną zdolnością człowieka, która umożliwia mu odróżnianie dobra od zła, nakłania do czynienia dobra i dezaprobuje czyny złe.

3.4.2 KULT
Przedmiotowo odnosi się on przede wszystkim do Istoty Najwyższej. W kulcie religijnym szeroko rozumianym – obejmującym modlitwę, ofiary, ryty i sakramenty – chodzi o duchowe i realne nawiązanie łączności z Bogiem.Akty kultu posiadają dwojaki wymiar: zewnętrzny i wewnętrzny.

3.4.3 ORGANIZACJA W RELIGII
Element organizacyjny, podkreślający wymiar społeczny, należy do istoty religii i to w aspekcie wertykalnym jak i horyzontalnym. Nie można bowiem mówić o prawdziwym kontakcie z Bogiem wykluczając jednocześnie religijne odniesienie do drugiego człowieka, jak również ograniczając religię do wymiaru czysto społecznego, bez jakiegokolwiek odniesienia do Istoty Najwyższej. Podstawowe „jednostki organizacyjne”, instytucje religijne (jak np. profetyzm, nauczycielstwo, kapłaństwo i in.) są wprawdzie różnorako pojmowane w różnych religiach, ale spełniają podobne funkcje społeczne. Sama zaś władza z nimi związana ma charakter wybitnie religijny i stoi w służbie zbawienia.

3.5 SENS ISTNIENIA RELIGII
Celem każdej religii w ogóle jest doprowadzenie człowieka do zbawienia. Najogólniej mówiąc ma ono dwa aspekty. Pierwszy odnosi się do wyzwolenia i uwolnienia od różnego rodzaju nieszczęść, chorób, zagrożeń życia, wyzysku, niesprawiedliwości, przemocy, niewoli i zakłamania, głównie jednakże od ograniczeń bytu ludzkiego, jego nietrwałości, przemijalności, ograniczoności i skończoności.
W drugim aspekcie chodzi o pełnię życia w jakościowo innym świecie.
współpracować z Bożą łaską, prowadząc uczciwe życie, zgodne z wewnętrznym przekonaniem i głosem sumienia, w którym przemawia do człowieka sam Bóg i formować swe życie według zasad religijno-moralnych.

3.6 DEFINICJA RELIGII
„Religia jest to świadome uznanie Tajemnicy (rzeczywistości absolutnej, boskiej, transcendentnej, świętej), od której człowiek czuje się egzystencjalnie zależny, co znajduje swój wyraz w różnych formach zachowania: poddaniu, postępowaniu moralno-ascetycznym, oddawaniu czci, dążeniu do ścisłego zjednoczenia z ową Tajemnicą.”

[ Dodano: Czw 02 Lut, 2012 ]
Oczywiści to część mojej pracy.


Ambioryks

Uważaj co mówisz.
Najpierw przeczytaj coś mądrego, a potem się wypowiadaj.
Przeczytaj np. dowody na istnienie Boga św. Tomasza.

marcinsz - Czw 02 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
Stąd zagadnienie religii będzie zawsze przedmiotem głębokich dociekań i analizy, ale także głębokich kontrowersji: Czy jest ona jedynie rezultatem poszukiwań i pragnień człowieka, czy też efektem inicjatywy boskiej.


Jak pisałem w innym temacie. Jest efektem fizycznej budowy mózgu człowieka :razz: :lol:

A Ty tu takie elaboraty cytujesz :)

Worek - Czw 02 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
Już malowidła jaskiniowe, figurki sakralne, wykopaliska grobów z epoki paleolitu ukazują jasno troskę człowieka prehistorycznego o to, co wyrasta ponad doczesność.


Wybacz ale miały prawie zawsze klimat doczesności. Ówczesny człowiek chciał robić dokładnie to samo co za życia i do grobu kładziono mu klamoty doczesne mające mu ułatwić życie po śmierci.

mindi13 napisał/a:
Wielkie kultury starożytności posiadały własną formę religii o charakterze narodowym.


Tego się nie spodziewałem. Dobre.

mindi13 - Czw 02 Lut, 2012

A widzisz....
Wiara rodzi się ze słuchania....
Wiara to dar, i nie każdy ten dar otrzymuje.

Worek - Czw 02 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
Wiara rodzi się ze słuchania....


To możliwe.

mindi13 napisał/a:
Wiara to dar, i nie każdy ten dar otrzymuje.


Z pewnego punktu widzenia zdecydowanie tak.

mindi13 - Czw 02 Lut, 2012

Tak samo każdy z nas jest darem, dla kogoś drugiego.
Wiara to dar i zarazem wielka tajemnica.

Ambioryks - Czw 02 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
Najpierw przeczytaj coś mądrego

Przecież mówiłem, że już dawno przeczytałem wiele mądrych książek, i nawet podałem parę tytułów.
mindi13 napisał/a:
Przeczytaj np. dowody na istnienie Boga św. Tomasza.

Znam je od dawna. Ale się z nimi nie zgadzam.

mindi13 - Czw 02 Lut, 2012

Czemu?
marcinsz - Czw 02 Lut, 2012

Cytat:
Czemu?


Może nie dostał tego "daru"? Ot co :mrgreen:

Nazgul - Czw 02 Lut, 2012

ST nie jest sprzeczny z KK i NT? a sprawa obrzezania, szabasu, zmiany w w dekalogu (wykasowanie II przykazania o zakazie obrazów?



... religie narodowe w starożytności :lol:

kościół = matka :lol:

Hornet - Czw 02 Lut, 2012

Kościół w Polsce ma ostatnio złą passe. Po Rydzyku mamy Natanka i autorytet episkopatu upada z powodu wciskania paluchów w politykę. Na dodatek co rusz prasa donosi o wyskokach plebanów. Jest już tego tyle że nie ma tego jak upchać pod dywan. :wink:
kaminiak33 - Czw 02 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
Jest już tego tyle że nie ma tego jak upchać pod dywan. :wink:



.mindi13 , ma bardzo duży dywan , zmieści się tam nie jeden ksiądz pedofil i cała reszta tego syfu jaki wypływa co jakiś czas .

mindi13 - Pią 03 Lut, 2012

Nazgul


Sprawa obrazów mieści się sama w sobie w przykazaniu. Nie maluje sie obrazów aby czcić tego co jest na obrazie, ale po to, aby wysławiać Boga za to że dał nam tego czy innego świętego.

[ Dodano: Pią 03 Lut, 2012 ]
hornet

Sam na siebie popatrz. Jesteś człowiekiem i na pewno też grzeszych, a innych pouczasz i krytykujesz.

Hornet - Pią 03 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
Sam na siebie popatrz. Jesteś człowiekiem i na pewno też grzeszych, a innych pouczasz i krytykujesz.


Wybacz ale ja nie robię np. takich rzeczy:
Cytat:

Kapelan kazał usunąć własne dziecko 17 letniej dziewczynie
Ksiądz kapelan Jacek S. lat 36 z Legionowa zaczął sypiać z chórzystką gdy ta miała lat 14. Jak dowiedział się "Super Express", dziewczyna zaszła w ciążę mając lat 17, a duchowny zapłacił za zabieg aborcyjny. Sprawa wyszła na jaw, bo... Jacek S. znalazł sobie inną...

Wszystko zaczęło się 4 lata temu, kiedy do kościelnego chóru dla dziewcząt w legionowskiej parafii pod wezwaniem św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny zapisała się pechowa 14-letnia dziewczynka. Jak ustalił "Super Express", 14-latka niemal natychmiast wpadła w oko młodszemu księdzu, Jackowi S. Wysportowany, elokwentny i przystojny duchowny bez problemu zawrócił w głowie młodej dziewczynie. Zaczął się burzliwy romans, który trwał przez kilka lat.

Uczucie błyskawicznie wygasło, kiedy Kasia zaszła w ciążę. Miała wtedy 17 lat. Zagubiona dziewczyna od razu powiedziała o tym swojemu ukochanemu.

- Musisz pozbyć się dziecka, dam ci pieniądze - miał wtedy bez namysłu powiedzieć Jacek S.

Zakochana 17-latka usunęła ciążę, wierząc, że dzięki temu zatrzyma przy sobie Jacka S. Grubo się myliła. Ksiądz przestał się widywać z dziewczyną, unikał jej. W końcu po kolejnym SMS-ie z miłosnym wyznaniem duchowny jasno dał dziewczynie do zrozumienia, że między nimi koniec. Jak się okazało, ks. Jacek spotykał się już wtedy z inną chórzystką. Zraniona nastolatka nie mogła przeboleć tego, że ukochany zostawił ją dla innej. W akcie rozpaczy dziewczyna zniszczyła auto Jacka S. - porysowała lakier i przebiła opony.

Ksiądz niewiele myśląc, powiadomił o wszystkim policjantów. Ci szybko znaleźli dziewczynę, a ona opowiedziała im swoją historię.

Śledczy błyskawicznie zebrali dowody, które potwierdziły słowa 18-letniej dziś dziewczyny. Dowody były na tyle mocne, że duchowny został zatrzymany w piątek i tego samego dnia trafił za kraty.

- Mężczyzna usłyszał zarzut molestowania osoby poniżej 15. roku życia. Złożyliśmy wniosek o 3-miesięczny areszt i sąd się do niego przychylił - wyjaśnia Renata Mazur z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Księdzu grozi do 12 lat za kratami.
se


Teraz będzie miał okazję poznać co to więzienny sex, tylko że jego rola ograniczy się do dawania dupy.... Gdyby kościół katolicki był normalną instytucja, facet mógłby się ożenić i stworzyć szczęśliwą rodzinę. Sprawa seksu z małoletnią nie ujrzałaby światła dziennego. Tak oto celibat doprowadził do tragedii trzech ludzi. A może się mylę i sukienkowe buhaje wolą zaliczać kolejne "kwiatki" niż pakować się w małżeństwo. :?: :-|

kaminiak33 - Sob 04 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
Wybacz ale ja nie robię np. takich rzeczy:



Hornet , mindi13 nie wybaczyłby ci tego , ( księdzu tak ) , ale reszta ma być jak żona Cezara .

mindi13 - Sob 04 Lut, 2012

Hornet

Jest wielu takich osób, bo to są ludzie, tacy jak ty.
Ty będziesz odpowiadał przed Bogiem normalnie, a kapłan 100krotnie.
Wiem, jak jest w seminariach: przychodzą tam normalni ludzi z naszych środowisk, czasem z rodzin wielodzietnych o wielkich problemach, a czasem bogaci co myślą tylko o pieniądzach.
Celibat jest ważny, bo to ofiara z siebie. Zrezygnowanie z czegoś. Choć nie każdy daje sobie z tym radę. A mężczyzna jaki by nie był ma naturę, patrzy oczami, tak jak ty i ja.
Więc zachowaj sobie te krytyki dla siebie, bo nie wiadomo jaki ty będziesz za lat kilka.

kaminiak33 - Sob 04 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
HornetJest wielu takich osób, bo to są ludzie, tacy jak ty.
Ty będziesz odpowiadał przed Bogiem normalnie, a kapłan 100krotnie.




To niech ten KAPŁAN odpowie JEDEN RAZ PRZED LUDŹMI .

Hornet - Sob 04 Lut, 2012

mindi13 napisał/a:
Jest wielu takich osób, bo to są ludzie, tacy jak ty.


To może określisz jaki ja jestem. :?:

Uważam że gdyby kościół składał się z takich ludzi jak ja, to błyszczałby a nie ociekał nieczystościami. :cool:

mindi13 napisał/a:
Więc zachowaj sobie te krytyki dla siebie, bo nie wiadomo jaki ty będziesz za lat kilka.


Czy kościół polski boi się krytyki :?: Jaki będę za kilka lat, chyba taki sam. Skoro przez tyle lat nic mnie nie było w stanie zmienić to mam nadzieję że tak zostanie. Zresztą jest już tego bliżej niż dalej.

Cytat:
Biskupi czują się tak utwierdzeni na swoich tronach, że wizja Kościoła soborowego nie jest im potrzebna. Bo mają władzę. Trzeba bić na alarm: biskupstwa to w Polsce dwory. A dwór i służba to fałszywa wizja Kościoła. - bp Tadeusz Pieronek


Cytat:
Zadymienie Kościoła PiS-em wynika więc z tego, że Kościół miesza się do polityki. - bp Tadeusz Pieronek


Słowa te świadczą o skali deprawacji książąt kościoła polskiego. Wybacz ale ja mam zdrowy moralnie kręgosłup, odwrotnie niż słudzy kk :twisted:

Nazgul - Sob 04 Lut, 2012

przykro mi ale się nie mieści. po prostu nie znasz II przykazania w oryginale, takie jak stosują Mahometanie czy Żydzi.
kaminiak33 - Sro 08 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
Uważam że gdyby kościół składał się z takich ludzi jak ja, to błyszczałby a nie ociekał nieczystościami. :cool:



mindi13 - naucz się tego na pamięć , nie często zdarzy ci się przeczytać coś tak mądrego .

D.Konrad - Sro 08 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
mindi13 napisał/a:
Jest wielu takich osób, bo to są ludzie, tacy jak ty.


To może określisz jaki ja jestem. :?:

Uważam że gdyby kościół składał się z takich ludzi jak ja, to błyszczałby a nie ociekał nieczystościami. :cool:

mindi13 napisał/a:
Więc zachowaj sobie te krytyki dla siebie, bo nie wiadomo jaki ty będziesz za lat kilka.


Czy kościół polski boi się krytyki :?: Jaki będę za kilka lat, chyba taki sam. Skoro przez tyle lat nic mnie nie było w stanie zmienić to mam nadzieję że tak zostanie. Zresztą jest już tego bliżej niż dalej. :twisted:

Cytat:
Biskupi czują się tak utwierdzeni na swoich tronach, że wizja Kościoła soborowego nie jest im potrzebna. Bo mają władzę. Trzeba bić na alarm: biskupstwa to w Polsce dwory. A dwór i służba to fałszywa wizja Kościoła. - bp Tadeusz Pieronek


Cytat:
Zadymienie Kościoła PiS-em wynika więc z tego, że Kościół miesza się do polityki. - bp Tadeusz Pieronek


Słowa te świadczą o skali deprawacji książąt kościoła polskiego. Wybacz ale ja mam zdrowy moralnie kręgosłup, odwrotnie niż słudzy kk :twisted:


Jaki ty masz kręgosłup to nie wiem , chodź kultura twoich postów świadczy na twoją niekorzyść :twisted:

Hornet - Sro 08 Lut, 2012

Cytat:
Jaki ty masz kręgosłup to nie wiem , chodź kultura twoich postów świadczy na twoją niekorzyść


Byłbym wdzięczny gdybyś potrafił się wysłowić bardziej obszernie. Bo jedno zdanie i nie bardzo na temat splendoru ci nie przyniesie. :roll:

D.Konrad - Sro 08 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
Cytat:
Jaki ty masz kręgosłup to nie wiem , chodź kultura twoich postów świadczy na twoją niekorzyść


Byłbym wdzięczny gdybyś potrafił się wysłowić bardziej obszernie. Bo jedno zdanie i nie bardzo na temat splendoru ci nie przyniesie. :roll:


Czy myślisz że chodzi mi o splendor ? :razz:

Hornet - Sro 08 Lut, 2012

Cytat:
Czy myślisz że chodzi mi o splendor ? :razz:


Patrząc po stylu odpowiedzi to uważam jednak że nie. Potwierdzasz jedynie opinie panującą o zwolennikach ojca dyrektora z jedynie słusznego radia, małego prezesa (i to nie tylko wzrostem) i pewnego Feliksa D. tfff, miało być Antoniego M. Powielasz postawę wszystkich poprzedników żal.pl. :cool:

Jak chcesz zostać obrońca kk w Polsce to zapraszam do merytorycznej dyskusji. Nie bój się, ja nie gryzę. :razz:

kaminiak33 - Sro 08 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Jaki ty masz kręgosłup to nie wiem , chodź kultura twoich postów świadczy na twoją niekorzyść :twisted:



A Ty co minister kultury jesteś , czy lekarz od kręgosłupa :wink:


A już zaczynałem cię lubić .

sececjonista - Czw 09 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Hornet napisał/a:
Cytat:
Jaki ty masz kręgosłup to nie wiem , chodź kultura twoich postów świadczy na twoją niekorzyść


Byłbym wdzięczny gdybyś potrafił się wysłowić bardziej obszernie. Bo jedno zdanie i nie bardzo na temat splendoru ci nie przyniesie. :roll:


Czy myślisz że chodzi mi o splendor ? :razz:


Szczerze mówiąc poznałbym Twój światopoglad na temat K.K. w Polsce , wtedy ewentualnie mozna dalej dyskusję prowadzić . Teraz powtórzę i Tobie co kiedyś juz pisałem . K.K. na całym świecie to największy stworzony przez ludzi syndykat śmierci .

D.Konrad - Czw 09 Lut, 2012

kaminiak33 napisał/a:
D.Konrad napisał/a:
Jaki ty masz kręgosłup to nie wiem , chodź kultura twoich postów świadczy na twoją niekorzyść :twisted:



A Ty co minister kultury jesteś , czy lekarz od kręgosłupa :wink:


A już zaczynałem cię lubić .


Nie zależy mi , aby ktoś mnie tutaj lubił , jednak miło by było aby się wzajemnie nie obrażać jak widzę co niektórym weszło to w krew.
Zauważyłem tu takie towarzystwo wzajemnej adoracji , trzymajcie tak dalej panowie .

Hornet - Czw 09 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
Szczerze mówiąc poznałbym Twój światopoglad


Szczerze powiedziawszy to chyba nie mam światopoglądu, rażą mnie jedynie zbyt duże wypaczenia.

sececjonista napisał/a:
Teraz powtórzę i Tobie co kiedyś juz pisałem . K.K. na całym świecie to największy stworzony przez ludzi syndykat śmierci


Trochę tego za uszami mają, nie da się ukryć. Najgorsze że nie mają woli zejść z tej drogi.

Co więc z tym zrobić :?: Nie wiem. Wiem tylko jedno: kiedy twoja wiara zaczyna być przyczyną rzeczy niemiłych i niefajnych jak na ten przykład stosy lub ścięcia - to ja ci mówię: spalę dom twój, zamorduję twoją rodzinę i ciebie samego a twoją wiarę wyplenię na ile będę mógł. W czystym akcie samoobrony. I niezależnie od symbolu, do którego się modlisz i od boga, którego uznajesz za prawdziwego. - to cytat, ale bardzo mi tu pasuje. :wink:

Worek - Czw 09 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
Trochę tego za uszami mają, nie da się ukryć. Najgorsze że nie mają woli zejść z tej drogi.


Skoro przez 2 tys lat była skuteczna?

D.Konrad - Czw 09 Lut, 2012

KK jest i będzie i nic nie dadzą bluzgania i nienawistne miotanie się panów.
Padły imperia i potęgi , a kościół wytrwał wiecie dlaczego , bo tak powiedział CHRYSTUS.
Już przegraliście bo wasze piskliwe krzyki nic nie dadzą.

I tak przyjdziecie kiedyś do zachrysti porozmawiac z księdzem :razz:

Worek - Czw 09 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
KK jest i będzie i nic nie dadzą bluzgania i nienawistne miotanie się panów.


Ja nie mam nic przeciwko KK. Chciałbym tylko aby ich pomysły nie ograniczały mojej wolności.

D.Konrad napisał/a:
Padły imperia i potęgi , a kościół wytrwał wiecie dlaczego , bo tak powiedział CHRYSTUS.


Pewnie tak. Ja nie mem nic przeciwko temu.

D.Konrad napisał/a:
Już przegraliście bo wasze piskliwe krzyki nic nie dadzą.


Do przegrania trzeba najpierw przystąpić do rywalizacji.

D.Konrad napisał/a:
I tak przyjdziecie kiedyś do zachrysti porozmawiac z księdzem :razz:


Ostatnio nawet mi się często zdarzało - utwierdziło mnie to tylko w mojej opinii na tematj organizacji.

Hornet - Czw 09 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Padły imperia i potęgi


Padały i kościoły wraz z swymi bogami, mimo że też twierdziły że będą trwać wiecznie.

D.Konrad napisał/a:
KK jest i będzie i nic nie dadzą bluzgania i nienawistne miotanie się panów.


A kto tu bluzga czy się miota :?: Może to twoje pobożne życzenie ale chyba się nie ziszczą.

Zastanawiałeś się czy Bóg kocha Szatana :?:

Anioł - Czw 09 Lut, 2012

Cytat:
KK jest i będzie i nic nie dadzą bluzgania i nienawistne miotanie się panów.

Raczej głośne mówienie na temat szamba jakim jest KK.

Cytat:
Padły imperia i potęgi , a kościół wytrwał wiecie dlaczego , bo tak powiedział CHRYSTUS.

Bo KK to mistrz w manipulowaniu ludzi, pod groźbą "wiecznych katuszy w piekle" ładnie podporządkowali sobie wielu ludzi. A co do Chrystusa to nie wiem czy byłby zadowolony z tego że KK ma za sobą takie kwiatki jak pedofilia, inkwizycje, masowe mordy ludzi no i pławienie się w bogactwach.

Cytat:
Już przegraliście bo wasze piskliwe krzyki nic nie dadzą.

A to ciekawe że co raz więcej osób deklaruje się Ateistami.

Cytat:
I tak przyjdziecie kiedyś do zachrysti porozmawiac z księdzem

Być może, ale nigdy w życiu nie dam tym pijawkom nawet złotówki.

Ambioryks - Czw 09 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Padły imperia i potęgi , a kościół wytrwał

Hinduizm wytrwał dłużej, bo 5 tysięcy lat.

D.Konrad - Czw 09 Lut, 2012

Anioł napisał/a:
Cytat:
KK jest i będzie i nic nie dadzą bluzgania i nienawistne miotanie się panów.

Raczej głośne mówienie na temat szamba jakim jest KK.

Cytat:
Padły imperia i potęgi , a kościół wytrwał wiecie dlaczego , bo tak powiedział CHRYSTUS.

Bo KK to mistrz w manipulowaniu ludzi, pod groźbą "wiecznych katuszy w piekle" ładnie podporządkowali sobie wielu ludzi. A co do Chrystusa to nie wiem czy byłby zadowolony z tego że KK ma za sobą takie kwiatki jak pedofilia, inkwizycje, masowe mordy ludzi no i pławienie się w bogactwach.

Cytat:
Już przegraliście bo wasze piskliwe krzyki nic nie dadzą.

A to ciekawe że co raz więcej osób deklaruje się Ateistami.

Cytat:
I tak przyjdziecie kiedyś do zachrysti porozmawiac z księdzem

Być może, ale nigdy w życiu nie dam tym pijawkom nawet złotówki.



Oczywiście nie dawaj , ci wstrędni księża są niczym gwiazdy hollywood tak bogaci.
Nawet majbachami i helikopterami fruwają ooooo.

Hornet - Czw 09 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Oczywiście nie dawaj , ci wstrędni księża są niczym gwiazdy hollywood tak bogaci.
Nawet majbachami i helikopterami fruwają ooooo.


Po co odpisujesz jak nie masz nic do powiedzenia. Podobno jesteś kulturalny, czy aby na pewno :?: :neutral:

Worek - Czw 09 Lut, 2012

Hornet, nie widziałeś jeszcze jak to działa? Dla ludzi tego pokroju nie argumenty powodują kto ma rację tylko kto napisał ostatniego posta. ;)
sececjonista - Pią 10 Lut, 2012

Worek napisał/a:
Hornet napisał/a:
Trochę tego za uszami mają, nie da się ukryć. Najgorsze że nie mają woli zejść z tej drogi.


Skoro przez 2 tys lat była skuteczna?


I wszystko oczywiście w imię wiary . Przez takie stwierdzenia jak napisałem wyżej księża omijają mnie szerokim łukiem . Nie są skorzy do rozmowy na ten temat .

[ Dodano: Pią 10 Lut, 2012 ]
D.Konrad napisał/a:
Padły imperia i potęgi , a kościół wytrwał wiecie dlaczego , bo tak powiedział CHRYSTUS.
Już przegraliście bo wasze piskliwe krzyki nic nie dadzą.

I tak przyjdziecie kiedyś do zachrysti porozmawiac z księdzem :razz:


Gdzie chrystus powiedział , że ludzie KK mają zabijać , kraść , gwałcić i plądrować ? Ja do zakrystii ? nie doczekanie .

D.Konrad - Pią 10 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
Worek napisał/a:
Hornet napisał/a:
Trochę tego za uszami mają, nie da się ukryć. Najgorsze że nie mają woli zejść z tej drogi.


Skoro przez 2 tys lat była skuteczna?


I wszystko oczywiście w imię wiary . Przez takie stwierdzenia jak napisałem wyżej księża omijają mnie szerokim łukiem . Nie są skorzy do rozmowy na ten temat .

[ Dodano: Pią 10 Lut, 2012 ]
D.Konrad napisał/a:
Padły imperia i potęgi , a kościół wytrwał wiecie dlaczego , bo tak powiedział CHRYSTUS.
Już przegraliście bo wasze piskliwe krzyki nic nie dadzą.

I tak przyjdziecie kiedyś do zachrysti porozmawiac z księdzem :razz:


Gdzie chrystus powiedział , że ludzie KK mają zabijać , kraść , gwałcić i plądrować ? Ja do zakrystii ? nie doczekanie .


Przyjdziesz , przyjdziesz jak nie ty to twoi bliscy.
Kościół cię przyjmie bo jest miłosierny , życzę ci abyś odnalazł wiarę i prawdziwego pana Jezusa.

Worek - Pią 10 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Przyjdziesz , przyjdziesz jak nie ty to twoi bliscy.


Pewnie tak będzie.

D.Konrad napisał/a:
Kościół cię przyjmie bo jest miłosierny , życzę ci abyś odnalazł wiarę i prawdziwego pana Jezusa.


Za kilka, kilkanaście stówek biletów narodowego banku polskiego spodziewam się, że nie będzie robił problemów. Jak to ma w zwyczaju.

Lolek00 - Pią 10 Lut, 2012

Czym że są dobra doczesne wobec wieczności Worek :cool:

Pan Jezus (ten prawdziwy) tam czeka na Ciebie :cool:

Hornet - Pią 10 Lut, 2012

Worek napisał/a:
Za kilka, kilkanaście stówek biletów narodowego banku polskiego spodziewam się, że nie będzie robił problemów. Jak to ma w zwyczaju.


Patrząc obiektywnie to cena czyni cuda a nie to coś w w chmurach. Ale księża to też tylko ludzie, tylko trochę sprytniejsi od przeciętnej owieczki. :wink:

Tak się składa że mam kilku przyjaciół wśród misjonarzy, ba, pomagałem im nawet budować misję w pewnym kraju, oni znają moje poglądy i je szanują, ja szanuję ich. Po prostu nie wkraczamy na pewne prywatne tereny i nie próbuję nikt nikogo przekonywać na silę do własnych racji. Szkoda że taki D.Konrad i jego poplecznicy tak nie potrafią, to by zaczęło nowy etap w stosunkach społecznych. :wink:

sececjonista - Pią 10 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Przyjdziesz , przyjdziesz jak nie ty to twoi bliscy.
Kościół cię przyjmie bo jest miłosierny , życzę ci abyś odnalazł wiarę i prawdziwego pana Jezusa.


Na przyszłośc , polecam czytać dokładnie posty . Gdzie napisałem , że nie wieżę w Boga ? Nie myl ludzi KK z wiarą w Boga , bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

Westwood - Pią 10 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Przyjdziesz , przyjdziesz jak nie ty to twoi bliscy.
Kościół cię przyjmie bo jest miłosierny , życzę ci abyś odnalazł wiarę i prawdziwego pana Jezusa.


1. Czy miłosierny jest kościół, czy bóg?
2. Czy nawróconych przyjmuje kościół, czy bóg?
3. Skąd wiesz, że bliscy Worka pójdą do księży?
4. Czy obok prawdziwego pana Jezusa są jeszcze podróbki, falsyfikaty?
5. Czy Ty wierzysz w boga, czy w pana Rydzyka?
6. Jak można wielbić prostaka i chama, wyzywającego żonę prezydenta od czarownic?
7. Czy nie sądzisz, że osoba, dla której prostacki cwaniaczek jest autorytetem moralnym, powinna zmienić forum?
8. Czy nie uważasz, że zamiast straszyć użytkowników forum i zarzucać im kłamstwa, nie powinieneś odmówić zdrowaśki i wyżalić się telefonicznie ojcu prowadzącemu?

Zastanów się i nie strasz mnie, bo moherów się nie boję.

D.Konrad - Pią 10 Lut, 2012

[quote="Westwood"]
D.Konrad napisał/a:
Przyjdziesz , przyjdziesz jak nie ty to twoi bliscy.
Kościół cię przyjmie bo jest miłosierny , życzę ci abyś odnalazł wiarę i prawdziwego pana Jezusa.


1. Czy miłosierny jest kościół, czy bóg?
2. Czy nawróconych przyjmuje kościół, czy bóg?
3. Skąd wiesz, że bliscy Worka pójdą do księży?
4. Czy obok prawdziwego pana Jezusa są jeszcze podróbki, falsyfikaty?
5. Czy Ty wierzysz w boga, czy w pana Rydzyka?
6. Jak można wielbić prostaka i chama, wyzywającego żonę prezydenta od czarownic?
7. Czy nie sądzisz, że osoba, dla której prostacki cwaniaczek jest autorytetem moralnym, powinna zmienić forum?
8. Czy nie uważasz, że zamiast straszyć użytkowników forum i zarzucać im kłamstwa, nie powinieneś odmówić zdrowaśki i wyżalić się telefonicznie ojcu prowadzącemu?


Forum nie zmienię tobie na złość i mało mnie interesuje co to o tym sądzisz.Kultura nakazuje pisać O.T.Rydzyk , ale skoro obca ci jest ta forma wyrażania to pal cie licho.
Wierzę w pana Boga i widzę twoją zaciśniętą w złości wykrzywioną twarz .
Do tej chwili zarzuciłem dwa kłamstwa , udowadniając swoją rację .
Przestudiuj posty , później pisz.
Nazywając kogoś prostakiem i chamem ,poświadczasz że twój iloraz inteligencji jest dość skromniutki.
Pa nerwowy koleżko .

Westwood - Pią 10 Lut, 2012

Liczyłem na to, że nie zmienisz forum, drogi kolego. Cóż bym ja robił bez takich, jak Ty?

Który kodeks moralno-etyczny albo inny savoir vivre zabrania zwracania się do funkcjonariuszy KK per pan? Pan bóg jest OK, pan Jezus także, a pan papież i pan Rydzyk to obraza majestatu ?
Moja twarz jest pogodna i uśmiechnięta, natomiast nie jestem pewien, czy bardziej wierzysz w pana boga, czy w pana Rydzyka?

Bierzesz każdy żart na poważnie i oskarżasz Worka o nazwanie padre Tadeo agentem KGB.

Nazwanie Rydzyka chamem i prostakiem jest po prostu stwierdzeniem faktu i nie wymaga zbytniej inteligencji. Co do mojego IQ, możemy to sprawdzić. Według Ciebie wszyscy, którzy krytykują toruńskiego biznesmena, to debile i półgłówki. Typowy sposób myślenia słuchacza Radyja.

kaminiak33 - Pią 10 Lut, 2012

Worek napisał/a:
Hornet, nie widziałeś jeszcze jak to działa? Dla ludzi tego pokroju nie argumenty powodują kto ma rację tylko kto napisał ostatniego posta. ;)



Worek może Konrad to brat ( tylko nie wiem czy radzony , czy z zakonu ) kolesia który podpisywał się mindi13 ? :wink:

Anioł - Pią 10 Lut, 2012


kaminiak33 - Pią 10 Lut, 2012

.D.Konrad , czy uwierzysz , to niecałe 0,07% , jedna para na 1429 par ,
Też pewnie co dziennie chodzisz do kościoła . :wink:

daniel64 - Pią 10 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
Nie myl ludzi KK z wiarą w Boga , bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
tak jak Tusk nie ma nic wspólnego z PO. Co z tego, że jest założycielem nie ?
Marek K. - Pią 10 Lut, 2012

To Bog jest zalozycielem Kosciola Katolickiego???
Worek - Pią 10 Lut, 2012

Marek K. napisał/a:
To Bog jest zalozycielem Kosciola Katolickiego???


Dobre.

daniel64 napisał/a:
tak jak Tusk nie ma nic wspólnego z PO. Co z tego, że jest założycielem nie ?

W sumie porównanie KK do partii politycznej dość osobliwe, pisane przez człowieka religijnego. Bardziej pasowałoby porównanie do PiS i Prezesa Jarka Nieomylnego.

daniel64 - Pią 10 Lut, 2012

Marek K. napisał/a:
To Bog jest zalozycielem Kosciola Katolickiego???

Powołał Piotra, który był pierwszym papieżem. Chyba wielu musiałbym jeszcze uświadamiać , choćby na tym forum. Fajnie jest tyrać księży i mówić, że z Bogiem nie mają nic wspolnego nie ? Ogólnie Bóg miał gorszych sług np. diabły też mu służyli zanim stali się upadłymi aniołami. W księżach chyba wielu tutaj widzi jeszcze coś gorszego (jeśli jest coś gorszego).

kaminiak33 - Pią 10 Lut, 2012

Marek K. napisał/a:
To Bog jest zalozycielem Kosciola Katolickiego???


Dobre. I MOCNE :wink:

Hornet - Pią 10 Lut, 2012

daniel64 napisał/a:
Powołał Piotra, który był pierwszym papieżem.


A czy ktoś to widział :?: Bo dokumentu to chyba na to nie ma. :neutral:

kaminiak33 - Pią 10 Lut, 2012

Marek K. napisał/a:
W księżach chyba wielu tutaj widzi jeszcze coś gorszego (jeśli jest coś gorszego).



Jeśli chodzi o nie których to NIE MA nic gorszego . :lol:

[ Dodano: Pią 10 Lut, 2012 ]
Hornet napisał/a:
A czy ktoś to widział :?: Bo dokumentu to chyba na to nie ma. :neutral:




Jak to nie ma , a ACTA , to przecież dokument . :wink:

Marek K. - Pią 10 Lut, 2012

Cytat:
Fajnie jest tyrać księży i mówić, że z Bogiem nie mają nic wspolnego nie ?


A kto tak mowi?
I co to ma do znaczenia z Twoim stwierdzeniem, ze Bog jest stworzycielem KK ?

D.Konrad - Pią 10 Lut, 2012

Westwood napisał/a:
Liczyłem na to, że nie zmienisz forum, drogi kolego. Cóż bym ja robił bez takich, jak Ty?

Który kodeks moralno-etyczny albo inny savoir vivre zabrania zwracania się do funkcjonariuszy KK per pan? Pan bóg jest OK, pan Jezus także, a pan papież i pan Rydzyk to obraza majestatu ?
Moja twarz jest pogodna i uśmiechnięta, natomiast nie jestem pewien, czy bardziej wierzysz w pana boga, czy w pana Rydzyka?

Bierzesz każdy żart na poważnie i oskarżasz Worka o nazwanie padre Tadeo agentem KGB.

Nazwanie Rydzyka chamem i prostakiem jest po prostu stwierdzeniem faktu i nie wymaga zbytniej inteligencji. Co do mojego IQ, możemy to sprawdzić. Według Ciebie wszyscy, którzy krytykują toruńskiego biznesmena, to debile i półgłówki. Typowy sposób myślenia słuchacza Radyja.


Nie kolego to ty używasz języka z rynsztoka.Debil ,półgłówek itd.. żal mi takich osób jak ty bo sam , sobie robisz krzywdę.
Jeśli o tym nie wiesz tym gorzej dla ciebie.

Marek K. - Pią 10 Lut, 2012

Hej Kaminiak, nie przypisuj mi nie moich postow ;)
kaminiak33 - Pią 10 Lut, 2012

Marek K. napisał/a:
Hej Kaminiak, nie przypisuj mi nie moich postow ;)



SORKI , Marek oczywiście to .daniel64 :lol:

Marek K. - Pią 10 Lut, 2012

No, masz szczescie, grom z jasnego nieba Ciebie chyba nie trafi. :grin:
Hornet - Pią 10 Lut, 2012

Może poruszę inny wątek. :wink:



Kapelani, podobnie jak lekarze czy pielęgniarki, są etatowymi pracownikami szpitali. Być może są potrzebni, ale czy na pewno za publiczne pieniądze :?:

Kapelani to ustawowy obowiązek w naszym kraju tylko co z zasadą świeckości państwa :?: Generalnie środki publiczne nie powinny służyć do opłacania spraw związanych z religii.

Czy przypadkiem tak zwana "posługa duszpasterska" nie powinna być niesiona wiernym za darmo a nie za państwowe pieniądze :?: Czy moralnym jest zajmować etaty w i tak podupadającej finansowo służbie zdrowia :?:

kaminiak33 - Pią 10 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
Może poruszę inny wątek. :wink:





Kapelani to ustawowy obowiązek w naszym kraju tylko co z zasadą świeckości państwa :?: Generalnie środki publiczne nie powinny służyć do opłacania spraw związanych z religii.

Czy przypadkiem tak zwana "posługa duszpasterska" nie powinna być niesiona wiernym za darmo a nie za państwowe pieniądze :?: Czy moralnym jest zajmować etaty w i tak podupadającej finansowo służbie zdrowia :?:




Hornet , przecież to jaja, ty sam w to nie wierzysz , w;

darmową posługę niesioną wiernym

to że środki publiczne nie powinny być wydawane na sprawy związane z religią


Hornet napisał/a:
Kapelani, podobnie jak lekarze czy pielęgniarki, są etatowymi pracownikami szpitali. Być może są potrzebni, ale czy na pewno za publiczne pieniądze :?:



PUBLICZNE to u nas NICZYJE :wink: to jest odpowiedź na twoje pytanie.

sececjonista - Sob 11 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
Może poruszę inny wątek. :wink:



Kapelani, podobnie jak lekarze czy pielęgniarki, są etatowymi pracownikami szpitali. Być może są potrzebni, ale czy na pewno za publiczne pieniądze :?:

Kapelani to ustawowy obowiązek w naszym kraju tylko co z zasadą świeckości państwa :?: Generalnie środki publiczne nie powinny służyć do opłacania spraw związanych z religii.

Czy przypadkiem tak zwana "posługa duszpasterska" nie powinna być niesiona wiernym za darmo a nie za państwowe pieniądze :?: Czy moralnym jest zajmować etaty w i tak podupadającej finansowo służbie zdrowia :?:


To jest jest jeden z absurdów naszego Państwa , nie dość , że z naszych podatków opłacani są księża , nie płacą podatków , to jeszcze przy każdej nadarzającej się okazji każą jeszcze sobie płacić . Chciwi , aroganccy , bez skrupułów księża są jak mafia .

kaminiak33 - Sob 11 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
To jest jest jeden z absurdów naszego Państwa , nie dość , że z naszych podatków opłacani są księża , nie płacą podatków , to jeszcze przy każdej nadarzającej się okazji każą jeszcze sobie płacić . Chciwi , aroganccy , bez skrupułów księża są jak mafia .




Z tą mafią , przesadziłeś :wink: ( ciut , ciut)

sececjonista - Sob 11 Lut, 2012

kaminiak33 napisał/a:

Z tą mafią , przesadziłeś :wink: ( ciut , ciut)


Może i tak . Ale o pewnych sprawach trzeba mówić dosadnie i bezwzględnie . KK jest w Polsce zorganizowany tylko na czerpanie zysków i nic poza tym . A czy ktos juz tu wspomniał ile dajemy z naszych podatków na utzrymanie watykanu ? Niech mi ktoś tylko powie gdzie w biblii jest napisane , że ksiądz ma czerpać korzyści majątkowe od obywateli i mało tego tak zmanipulować rząd kraju w którym ten KK egzystuje , że jeszcze pobierają haracze z podatków . Teraz nie mogę , ale w przyszłości na pewno napisze co robią lub robili kapelanii , a teraz są wysokimi hierarchami KK.

D.Konrad - Sob 11 Lut, 2012

[quote="sececjonista"]
Hornet napisał/a:
Może poruszę inny wątek. :wink:



Kapelani, podobnie jak lekarze czy pielęgniarki, są etatowymi pracownikami szpitali. Być może są potrzebni, ale czy na pewno za publiczne pieniądze :?:

Kapelani to ustawowy obowiązek w naszym kraju tylko co z zasadą świeckości państwa :?: Generalnie środki publiczne nie powinny służyć do opłacania spraw związanych z religii.

Czy przypadkiem tak zwana "posługa duszpasterska" nie powinna być niesiona wiernym za darmo a nie za państwowe pieniądze :?: Czy moralnym jest zajmować etaty w i tak podupadającej finansowo służbie zdrowia :?: [/

To jest jest jeden z absurdów naszego Państwa , nie dość , że z naszych podatków opłacani są księża , nie płacą podatków , to jeszcze przy każdej nadarzającej się okazji każą jeszcze sobie płacić . Chciwi , aroganccy , bez skrupułów księża są jak mafia .


Następny człek który beszczelnie kłamie w oczy.
Księża płacą podatek , i to na dodatek od każdej osoby w parafii.
Podam ci przykład bo nie wiem czy łapiesz o co chodzi.jeśli w parafii jest 1000osób , a do kościoła chodzi 150 to ksiądz i tak płaci podatek od 1000 ludzi.
Tak to wygląda zamiast rozpowszechniać stek bzdur proponuję najpierw sprawdzić temat u źródła.
W twojej parafii ksiądz za ciebie tez płaci podatek .
Zanim coś palniesz to się :lol: zastanów dwa razy bo piszesz kolejny raz stek głupot

Max5005 - Sob 11 Lut, 2012

kaminiak33 napisał/a:

Z tą mafią , przesadziłeś :wink: ( ciut , ciut)

Ja nie wiem Kaminiak czy przesadził. I to nie tylko w Polsce. KK to jedna wielka mafia, co ukrócić chciał biedny Jan Paweł I. Rządził 33 dni.
D.Konrad napisał/a:

Księża płacą podatek , i to na dodatek od każdej osoby w parafii.

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH

D.Konrad - Sob 11 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
kaminiak33 napisał/a:

Z tą mafią , przesadziłeś :wink: ( ciut , ciut)


Może i tak . Ale o pewnych sprawach trzeba mówić dosadnie i bezwzględnie . KK jest w Polsce zorganizowany tylko na czerpanie zysków i nic poza tym . A czy ktos juz tu wspomniał ile dajemy z naszych podatków na utzrymanie watykanu ? Niech mi ktoś tylko powie gdzie w biblii jest napisane , że ksiądz ma czerpać korzyści majątkowe od obywateli i mało tego tak zmanipulować rząd kraju w którym ten KK egzystuje , że jeszcze pobierają haracze z podatków . Teraz nie mogę , ale w przyszłości na pewno napisze co robią lub robili kapelanii , a teraz są wysokimi hierarchami KK.


Tusk twierdził że nie będzie się kłaniał księżą , czyli według ciebie OSZUKAŁ NARÓD.
Biedny narodzie premier kolejny raz nie mówi prawdy affe.

[ Dodano: Sob 11 Lut, 2012 ]
Max5005 napisał/a:
kaminiak33 napisał/a:

Z tą mafią , przesadziłeś :wink: ( ciut , ciut)

Ja nie wiem Kaminiak czy przesadził. I to nie tylko w Polsce. KK to jedna wielka mafia, co ukrócić chciał biedny Jan Paweł I. Rządził 33 dni.
D.Konrad napisał/a:

Księża płacą podatek , i to na dodatek od każdej osoby w parafii.

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH


Można pisać ha ha ha , a można to bardzo łatwo sprawdzić .
Rozumuje że ty wolisz hahaha .

BEZ KOMENTARZA.

daniel64 - Sob 11 Lut, 2012

Max5005 napisał/a:

D.Konrad napisał/a:

Księża płacą podatek , i to na dodatek od każdej osoby w parafii.

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH

Tym razem głupio się śmiejesz. Wpisz w google "księża podatek ryczałtowy" to przestaniesz się śmiać.

D.Konrad - Sob 11 Lut, 2012

daniel64 napisał/a:
Max5005 napisał/a:

D.Konrad napisał/a:

Księża płacą podatek , i to na dodatek od każdej osoby w parafii.

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH

Tym razem głupio się śmiejesz. Wpisz w google "księża podatek ryczałtowy" to przestaniesz się śmiać.


Panie Danielu tacy ludzie nie przyjmują faktów do swojego mózgu.

daniel64 - Sob 11 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
daniel64 napisał/a:
Max5005 napisał/a:

D.Konrad napisał/a:

Księża płacą podatek , i to na dodatek od każdej osoby w parafii.

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH

Tym razem głupio się śmiejesz. Wpisz w google "księża podatek ryczałtowy" to przestaniesz się śmiać.


Panie Danielu tacy ludzie nie przyjmują faktów do swojego mózgu.

I tobie mówią, że W radio Maryja gadają głupoty. Sami cały dzień oglądają TVN24 albo Fakty TVN gdzie ciągle kłamią, że księża nie płacą żadnych podatków więc trudno im wybić z głowy kłamstwo powtarzane setki razy.

D.Konrad - Sob 11 Lut, 2012

daniel64 napisał/a:
D.Konrad napisał/a:
daniel64 napisał/a:
Max5005 napisał/a:

D.Konrad napisał/a:

Księża płacą podatek , i to na dodatek od każdej osoby w parafii.

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH

Tym razem głupio się śmiejesz. Wpisz w google "księża podatek ryczałtowy" to przestaniesz się śmiać.


Panie Danielu tacy ludzie nie przyjmują faktów do swojego mózgu.

I tobie mówią, że W radio Maryja gadają głupoty. Sami cały dzień oglądają TVN24 albo Fakty TVN gdzie ciągle kłamią, że księża nie płacą żadnych podatków więc trudno im wybić z głowy kłamstwo powtarzane setki razy.


To już powiedział Goebells kłam kłam , a zawsze coś z tego zostanie.
Tak tutaj jest z niektórymi osobami , jak im pokażesz co i jak to oni potrafią , albo rzucić inwektywę albo pisać ha ha ha.

kaminiak33 - Sob 11 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Podam ci przykład bo nie wiem czy łapiesz o co chodzi.jeśli w parafii jest 1000osób , a do kościoła chodzi 150 to ksiądz i tak płaci podatek od 1000 ludzi.
Tak to wygląda zamiast rozpowszechniać stek bzdur proponuję najpierw sprawdzić temat u źródła.


Zanim coś palniesz to się :lol: zastanów dwa razy bo piszesz kolejny raz stek głupot


Nie sprawdzałem tego , ale tak na chłopski rozum . jak ksiądz płaci podatki za innych , nie wieżę że ktoś płaci za kogoś , nawet jak to jest KSIĄDZ . :wink:

Optymista - Sob 11 Lut, 2012

Jest założony osobny temat, gdzie można wskazywać domniemane kłamstwa TVNu. Jakoś niewiele mają ludzie tam do powiedzenia. Powiem tylko jedno. Stacja tvn24 zawsze będzie bardziej wiarygodna, niż te wychwalane przez Was. Dlaczego? Bo mają inna formułę. Tyle.

A dla mnie RM to syf. Dlaczego - napisałem w temacie poświęconym temu radiu. Jeśli chcemy mieć porządek na forum trzymajmy się wszyscy tematów. :)

D.Konrad - Sob 11 Lut, 2012

kaminiak33 napisał/a:
D.Konrad napisał/a:
Podam ci przykład bo nie wiem czy łapiesz o co chodzi.jeśli w parafii jest 1000osób , a do kościoła chodzi 150 to ksiądz i tak płaci podatek od 1000 ludzi.
Tak to wygląda zamiast rozpowszechniać stek bzdur proponuję najpierw sprawdzić temat u źródła.


Zanim coś palniesz to się :lol: zastanów dwa razy bo piszesz kolejny raz stek głupot


Nie sprawdzałem tego , ale tak na chłopski rozum . jak ksiądz płaci podatki za innych , nie wieżę że ktoś płaci za kogoś , nawet jak to jest KSIĄDZ . :wink:


Więc zanim napiszesz to sprawdź bo tak właśnie jest !!!
Ksiądz płaci podatek ryczałtowy od każdej osoby w parafii nawet niewierzących , czy świadków jehowy.
Dziwię się że ty taki światły obywatel nie wiesz takiej podstawowej rzeczy.Rozumiem że w TVN tego nie powiedzieli.
Dlatego teraz włącz sobie google i dokłanie zobacz.

Życzę dobrej soboty :smile:

Optymista - Sob 11 Lut, 2012

kaminiak33 napisał/a:
D.Konrad napisał/a:
Podam ci przykład bo nie wiem czy łapiesz o co chodzi.jeśli w parafii jest 1000osób , a do kościoła chodzi 150 to ksiądz i tak płaci podatek od 1000 ludzi.
Tak to wygląda zamiast rozpowszechniać stek bzdur proponuję najpierw sprawdzić temat u źródła.


Zanim coś palniesz to się :lol: zastanów dwa razy bo piszesz kolejny raz stek głupot


Nie sprawdzałem tego , ale tak na chłopski rozum . jak ksiądz płaci podatki za innych , nie wieżę że ktoś płaci za kogoś , nawet jak to jest KSIĄDZ . :wink:


Ksiądz płaci podatek za każdego wierzącego parafianina (nie jest ważne, czy przychodzi do kościoła, czy wrzuca na tacę, czy przyjmuje komunię). Proponuję kaminiak, żebyś poczytał o tym, gdy wchodzisz w dyskusję. Chodzi o Twoją wiarygodność ;) Za to nie płacą wielu innych podatków, które płacić powinni. Jak choćby od nieruchomości, czy od darowizn. Nikt mi nie powie, że to jest ok, że miasto oddaje kościołowi ziemię, na której ksiądz sobie świadczy usługi np. pogrzebowe.

daniel64 - Sob 11 Lut, 2012

kaminiak33 napisał/a:
D.Konrad napisał/a:
Podam ci przykład bo nie wiem czy łapiesz o co chodzi.jeśli w parafii jest 1000osób , a do kościoła chodzi 150 to ksiądz i tak płaci podatek od 1000 ludzi.
Tak to wygląda zamiast rozpowszechniać stek bzdur proponuję najpierw sprawdzić temat u źródła.

Zanim coś palniesz to się :lol: zastanów dwa razy bo piszesz kolejny raz stek głupot
Nie sprawdzałem tego , ale tak na chłopski rozum . jak ksiądz płaci podatki za innych , nie wieżę że ktoś płaci za kogoś , nawet jak to jest KSIĄDZ . :wink:

kaminiak. przestań pisać "na chłopski rozum" tylko sam sprawdzaj zanim napiszesz. Podatek ryczałtowy JEST płacony od liczby ludzi w parafii to fakt czy twój chłopski rozum myśli inaczej czy nie. i naucz się używać google. Wystarczy wpisać "księża podatek ryczałtowy od liczby" i znikną twoje " nie wierzę" "na chłopski rozum".

Lolek00 - Sob 11 Lut, 2012

Podatek ryczałtowy rzeczywiście się płaci od ilości osób w miejscu zamieszania. Taksówkarze tez go płacą.

W przypadku kapłanów (jest taki zawód yhyhy) obowiązuje jedna z najniższych stawek tego podatku.

http://opodatkujciekoscio...ia/tagi/ryczalt (dane mogą być nieaktualne).

A emerytury księżą dostają z budżetu państwa (FK) a nie z ZUS

http://www.tvn24.pl/-1,17...,wiadomosc.html Donald miał to zmienić ciekawe jak mu idzie.

Optymista - Sob 11 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:


Ksiądz płaci podatek ryczałtowy od każdej osoby w parafii nawet niewierzących , czy świadków jehowy.


A to chyba jest kłamstwo. Za inne wyznania inne kościoły płacą. Proboszcz parafii rzymskokatolickiej nie płaci za świadków j. Za niewierzących, którzy są wypisani ze wspólnoty także ksiądz nie płaci podatku ryczałtowego.

Mylę się?

Hornet - Sob 11 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:


Następny człek który beszczelnie kłamie w oczy.
głupot


Fakty same się potrafią obronić, ale skoro się prosisz to masz następną perełkę to oplucia. :roll:

Wojsko zbrojne w kapelanów.

MON za nasze pieniądze utrzymuje parafie garnizonowe... bez żołnierzy. Płaci za etaty proboszczów, ogrzewanie, remonty. Nawet księża diecezjalni mówią: - Kapelani wygrali los na loterii.

Z Żar wojsko wyprowadziło się dziesięć lat temu. Ale Żary wciąż mają parafię garnizonową. MON utrzymuje etat księdza, opłaca koszty - prąd, ogrzewanie itp.

Po co :?:

13 kilometrów dalej jest Żagań z dużą jednostką wojskową (11. Dywizja Kawalerii Pancernej) i parafią z proboszczem w stopniu pułkownika oraz dwoma wikarymi (kapitan i podporucznik).

Takich przykładów jest więcej. Wojska nie ma już w Pile. Ale proboszcz podpułkownik włada tu kościołem garnizonowym. Jego budowę ukończono... już po wyprowadzeniu armii z miasta.

Podobnie w Sopocie, Gdańsku, Olsztynie, Łodzi.

- Wojska od dziesięciu lat ubywa, parafii garnizonowych nie - przyznaje były dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak.

W Polsce są 93 parafie garnizonowe na garnuszku państwa. W większości proboszczami są księża w stopniu podpułkownika, zarabiają od 5 do 7 tys. zł miesięcznie. MON płaci też za utrzymanie kościołów, łącznie z delegacjami księży np. na konferencje w kraju i za granicą.

Ile to wszystko kosztuje :?: W tegorocznym budżecie resortu obrony na utrzymanie całego ordynariatu polowego jest prawie 22 mln zł; plus 4,5 mln na ordynariat ewangelicki i prawosławny. Razem 26,5 mln. Dla porównania - całe sądownictwo wojskowe kosztuje 24,6 mln zł. A wojskowa kultura (głównie wszystkie muzea Wojska Polskiego) - 26 mln zł.

W wydatkach na ordynariat wynagrodzenia to ponad 13 mln zł; nagrody roczne - prawie 280 tys.; delegacje - 200 tys. zł. "Zakup materiałów i wyposażenia" - 500 tys. zł.

Kapelani bez wojska odprawiają msze i nabożeństwa. Pełnią posługę duszpasterską - msze, spowiedzi, pogrzeby, śluby - dla wojskowych emerytów, którzy mieszkają w powojskowych osiedlach w okolicy.

- Sytuacja kapelanów w Polsce jest wyjątkowa w skali NATO - mówi nasz informator w MON. - Pewnie, że resort chciałby na tym oszczędzić. Te kościoły, które wojska nie mają, mogłyby zostać parafiami cywilnymi. Ale odważnych nie ma. Nikt oficjalnie głosu nie zabierze.

szefa MON Bogdan Klich pytany w sprawie, odpowiedź przesłał na piśmie: „Wysoko sobie cenię pracę kapelanów wojskowych. Ich misja wykracza poza religijny wymiar.
GW

No i co powiecie na taki rodzynek za pieniądze nasze, czyli podatników :?: Wojsku brak na sprzęt,nowe technologie, praktycznie na wszystko. Tylko że jako lennik Watykanu musimy opłacać lipne etaty by wielki biały papa nie pogroził nam paluszkiem. :evil:


PS. do kościelnych podatków i ciekawostek też dojdę. :mrgreen:

D.Konrad - Sob 11 Lut, 2012

Optymista napisał/a:
D.Konrad napisał/a:


Ksiądz płaci podatek ryczałtowy od każdej osoby w parafii nawet niewierzących , czy świadków jehowy.


A to chyba jest kłamstwo. Za inne wyznania inne kościoły płacą. Proboszcz parafii rzymskokatolickiej nie płaci za świadków j. Za niewierzących, którzy są wypisani ze wspólnoty także ksiądz nie płaci podatku ryczałtowego.

Mylę się?


Mylisz się ksiądz płaci za każdą osobę w parafii.Czy myślisz że to jest wporządku , według mnie nie za bardzo.

Lolek00 - Sob 11 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Mylisz się ksiądz płaci za każdą osobę w parafii.Czy myślisz że to jest wporządku , według mnie nie za bardzo.
To najlepszy podatek jaki mogą mieć.

Niski ryczałt przy stałych dochodach. Z dochodowym płacili by więcej.

D.Konrad - Sob 11 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
D.Konrad napisał/a:


Następny człek który beszczelnie kłamie w oczy.
głupot


Fakty same się potrafią obronić, ale skoro się prosisz to masz następną perełkę to oplucia. :roll:

Wojsko zbrojne w kapelanów.

MON za nasze pieniądze utrzymuje parafie garnizonowe... bez żołnierzy. Płaci za etaty proboszczów, ogrzewanie, remonty. Nawet księża diecezjalni mówią: - Kapelani wygrali los na loterii.

Z Żar wojsko wyprowadziło się dziesięć lat temu. Ale Żary wciąż mają parafię garnizonową. MON utrzymuje etat księdza, opłaca koszty - prąd, ogrzewanie itp.

Po co :?:

13 kilometrów dalej jest Żagań z dużą jednostką wojskową (11. Dywizja Kawalerii Pancernej) i parafią z proboszczem w stopniu pułkownika oraz dwoma wikarymi (kapitan i podporucznik).

Takich przykładów jest więcej. Wojska nie ma już w Pile. Ale proboszcz podpułkownik włada tu kościołem garnizonowym. Jego budowę ukończono... już po wyprowadzeniu armii z miasta.

Podobnie w Sopocie, Gdańsku, Olsztynie, Łodzi.

- Wojska od dziesięciu lat ubywa, parafii garnizonowych nie - przyznaje były dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak.

W Polsce są 93 parafie garnizonowe na garnuszku państwa. W większości proboszczami są księża w stopniu podpułkownika, zarabiają od 5 do 7 tys. zł miesięcznie. MON płaci też za utrzymanie kościołów, łącznie z delegacjami księży np. na konferencje w kraju i za granicą.

Ile to wszystko kosztuje :?: W tegorocznym budżecie resortu obrony na utrzymanie całego ordynariatu polowego jest prawie 22 mln zł; plus 4,5 mln na ordynariat ewangelicki i prawosławny. Razem 26,5 mln. Dla porównania - całe sądownictwo wojskowe kosztuje 24,6 mln zł. A wojskowa kultura (głównie wszystkie muzea Wojska Polskiego) - 26 mln zł.

W wydatkach na ordynariat wynagrodzenia to ponad 13 mln zł; nagrody roczne - prawie 280 tys.; delegacje - 200 tys. zł. "Zakup materiałów i wyposażenia" - 500 tys. zł.

Kapelani bez wojska odprawiają msze i nabożeństwa. Pełnią posługę duszpasterską - msze, spowiedzi, pogrzeby, śluby - dla wojskowych emerytów, którzy mieszkają w powojskowych osiedlach w okolicy.

- Sytuacja kapelanów w Polsce jest wyjątkowa w skali NATO - mówi nasz informator w MON. - Pewnie, że resort chciałby na tym oszczędzić. Te kościoły, które wojska nie mają, mogłyby zostać parafiami cywilnymi. Ale odważnych nie ma. Nikt oficjalnie głosu nie zabierze.

szefa MON Bogdan Klich pytany w sprawie, odpowiedź przesłał na piśmie: „Wysoko sobie cenię pracę kapelanów wojskowych. Ich misja wykracza poza religijny wymiar.
GW

No i co powiecie na taki rodzynek za pieniądze nasze, czyli podatników :?: Wojsku brak na sprzęt,nowe technologie, praktycznie na wszystko. Tylko że jako lennik Watykanu musimy opłacać lipne etaty by wielki biały papa nie pogroził nam paluszkiem. :evil:


PS do kościelnych podatków i ciekawostek też dojdę. :mrgreen:


Prawdopodobnie jesteś trepem , czyli wojakiem.
Oczywiście nie wiem tego na pewno.
tak się składa ze mój teść jest emerytowanym chorążym , jakoś nigdy nie skarżył się na kapelanów wojskowych.
Chodź rozumiem że tobie są oni straszną zawadą.

Ale to już mnie nie interesuje , są i będą kapelani w wojsku.Możesz sobie tylko pisać tyle twojego.

Lolek00 - Sob 11 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Wiek: 41
D.Konrad napisał/a:
tak się składa ze mój teść jest emerytowanym chorążym , jakoś nigdy nie skarżył się na kapelanów wojskowych.
wtedy kiedy twój teść był w Armii to nie musiał się nimi martwić :lol:
Hornet - Sob 11 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Chodź rozumiem że tobie są oni straszną zawadą.


Odbiegasz od tematu lub nie potrafisz czytać. Tu chodzi o wymierne pieniądze, nasze pieniądze.

Cytat:
Ile to wszystko kosztuje :?: W tegorocznym budżecie resortu obrony na utrzymanie całego ordynariatu polowego jest prawie 22 mln zł; plus 4,5 mln na ordynariat ewangelicki i prawosławny. Razem 26,5 mln. Dla porównania - całe sądownictwo wojskowe kosztuje 24,6 mln zł. A wojskowa kultura (głównie wszystkie muzea Wojska Polskiego) - 26 mln zł.

W wydatkach na ordynariat wynagrodzenia to ponad 13 mln zł; nagrody roczne - prawie 280 tys.; delegacje - 200 tys. zł. "Zakup materiałów i wyposażenia" - 500 tys. zł.


Oni sobie tam mogą siedzieć do us***ej śmierci, tylko niech ja nie będę musiał ponosić kosztów. To prosty tok rozumowania i może go pojmiesz. :roll:

kaminiak33 - Sob 11 Lut, 2012

.daniel64 , Optymista , dlatego napisałem „Nie sprawdzałem tego” , jak ktoś czuje się urażony to PRZEPRASZAM :sad: Dalej trudno mi w to uwierzyć . :wink:

[ Dodano: Sob 11 Lut, 2012 ]
Lolek00 napisał/a:
wtedy kiedy twój teść był w Armii to nie musiał się nimi martwić :lol:



Lolek bardzo dobre :lol:

Optymista - Sob 11 Lut, 2012

Kaminiak, jeśli o mnie chodzi nic nie szkodzi. To Ty tracisz na wizerunku ;)

W takim razie mam konkretne pytanie (nie mogę na szybkiego znaleźć w necie, a chwilowo nie mam zbytnio czasu na przekopywanie stron).

W mojej parafii jest 1000 mieszkańców. Jest ksiądz proboszcz i jeden wikary. Ile płacą podatku?

kaminiak33 - Sob 11 Lut, 2012

Optymista napisał/a:
Kaminiak, jeśli o mnie chodzi nic nie szkodzi. To Ty tracisz na wizerunku ;)


Optymista , jak się pochlastam , zamiast tego PRZEPRASZAM będzie OK :wink:

Optymista - Sob 11 Lut, 2012

:)
Lolek00 - Sob 11 Lut, 2012

Cytat:
W mojej parafii jest 1000 mieszkańców. Jest ksiądz proboszcz i jeden wikary. Ile płacą podatku?
Razem około 800zł na kwartał
D.Konrad - Sob 11 Lut, 2012

Dla tych co to są niedoinformowani i niedouczeni....
http://www.przk.pl/nr/wia...garnuszku.htmlp

Worek - Sob 11 Lut, 2012

No to policzmy.
W Polsce mamy ok 10500 parafii. Załóżmy, że średnio każda ma 10 000 dusz w miastach powyżej 50 tys mieszkańców, a co? Niech mają.
Daje nam to kwartalnie stawkę 422 pln, a co za tym idzie licząc dalej:

422 PLN x 10 500 = 4 431 000 PLN x 4 kwartały = 17 724 000 PLN rocznie.

Autor Jarosław wyliczył, że KK z tego tytułu oddaje 35 mln PLN.

Biorąc pod uwagę to, że moje wyliczenia są zdecydowanie ponadmiarowe to troszkę się Autor Jarosław pomylił w swoich wyliczeniach.

Lolek00 - Sob 11 Lut, 2012

Co nie zmienia faktu że są specjalnie traktowani i kropka.

Emerytura ze stopą zastąpienia 80% z budżetu. A reszta 60% w ZUSie.

Czarni to w tym kraju służba specjalna.

Worek - Sob 11 Lut, 2012

Lolek00 napisał/a:
Emerytura ze stopą zastąpienia 80% z budżetu. A reszta 60% w ZUSie.


A to nieładnie z ich strony.

Lolek00 napisał/a:
Czarni to w tym kraju służba specjalna.


Ciągle jeszcze widać nasze elity polityczne boją się tego co ksiądz dobrodziej powie w niedziele wyborczą na sumie.

sececjonista - Sob 11 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Dla tych co to są niedoinformowani i niedouczeni....
http://www.przk.pl/nr/wia...garnuszku.htmlp


Tak tylko pierwsza rzecz to taka , że podałeś linka do stronniczego pisma , które jak by chciało to by napisało , że kościół płaci podatek 5 bilionów zł . A ty też byś powiedział , że to prawda . Znajdź niezależne źródło . Nie odpowiadasz generalnie na żadne stosunkowo proste pytania i stwierdzenia na temat KK. Więc jeszcze raz pytam w tym wątku . Gdzie w biblii ( gdzie księża se nią gembe wycierają ) jest napisane , że ksiądz ma czerpać korzyści majątkowe . A w skali Polski są ogromne . I to , że KK jest największym zbrodniarzem , wymordowali przez wieki miliony ludzi . A poza tym to nie Tusk zapoczątkował utrzymywanie kościoła przez państwo , to stało się znacznie wcześniej . Tusk jedynie nie ma odwagi żeby ten niecny proceder ukrócić .

[ Dodano: Sob 11 Lut, 2012 ]
A poza tym wszyscy tu piszą o innych przywilejach dla księzy , ale ty tego nie dostrzegasz , bo nie potrafisz odpowiedzieć stosownym argumentem

Hornet - Sob 11 Lut, 2012

Czas na nowy wątek a nie tylko pieniądze i pieniądze. :wink:

Znalazłem taką ciekawą wypowiedz (pisownia oryginalna) i myślę że warto poruszyć ten temat.

Cytat:
Witam ;)
Mam pewien problem i liczę , że mi pomożocie;) Otóż przez ponad rok przygotowywałam sie do bierzmowania, ostatnio doszłam jednak do wniosku, że nie chce go przyjmowąc. Te wszytkie spotkania z księzem te"lekcje" itd uswiadomiły mi, że ja po prostu nie mam dłużej ochoty być katoliczką[ o ile można ten mój stan tak nazwać] W Boga wierze, ale Bogu już chyba nie. Za dużó w moim życiu dał mi On znaków na to, że może i istneiej ale ma mnie serdecznie w nosie.No ale do rzeczy mam dość konserwatywnych rodziców, którzy na wieść, że ich córeczka nie idzie do bierzmowania zareagowali śmiechem myśląc, że to żart. Wielu katolików mówi o sobie"wierzący nie praktykujący" ja mogę powiedzieć" praktykująca nie wierząca" Do kościoła chodzę dla świetego spokoju, żeby nie słuchąc marudzenia rodziców i ciąglłych kazań. Ale ile tak można? Ostatnio próbowałam z nimi na ten temat porzmawiąc i kiedy poiwedizałam, że ja nie będe chodzić do kościoł a i na religię ,że zwyczajnie nie wierze to nakrzyczeli na mnie i usłyszałam "dopóki mieszkasz w naszym domu do kościoła chodziła będzies zi bierzmowanie przyjmiesz" Tak wygłada ta historia. Jeśłi ktoś mógłby mi doradzić co ja mam robić to byłabym bardzo wdzięczna:) Z góry dzieki a głupie komentzarze zachowajcie dla siebie:)


Mieszkamy niestety w dziwnym kraju i trzeba to brać pod uwagę. Może jednak zaliczyć to bierzmowanie ale tylko ze względów formalnych gdyż w życiu nigdy nic do końca nie wiadomo :?: Po co narażać się na kłopoty, ulegli mają łatwiejsze życie :?:

Święty spokój czy własne przekonania :?:

kaminiak33 - Sob 11 Lut, 2012

Bo to wszystko jest porąbane ( mówię o katolikach ) , stajemy się nimi nie mając żadnego wpływu na to (chrzest ) i później to już "leci " a w zasadzie "LATA" ... :wink: może nie każdemu ale większości .
Westwood - Sob 11 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Dla tych co to są niedoinformowani i niedouczeni....
http://www.przk.pl/nr/wia...garnuszku.htmlp


Ja - niedoinformowany i niedouczony ateusz, absolwent szkoły podstawowej, z ilorazem inteligencji 0,00, postanowiłem skorzystać z okazji, jaką stwarzał mi post mojego wykształconego i superinteligentnego interlokutora D.Konrada i doinformować i douczyć się.

Po kliknięciu na link ukazał mi się artykuł niezależnego jak Czeczenia "Przewodnika Katolickiego".
Czytam i przecieram kaprawe ateistyczne oczka. Okazuje się, że nasz fiskus łupi i obdziera ze skóry bezbronnych panów w sukienkach, zatrudnionych m. in. w szkolnictwie. Dla autora artykułu nie liczy się fakt indoktrynacji za pieniądze podatników młodzieży w wieku od 3 do 20 lat, która jest niezgodna z Konstytucja.

Moja wykrzywiona twarz krzywi się jeszcze bardziej, gdy kaprawym oczętom Westwooda ukazuje się fragment, w którym pan arcybiskup Budzik ubolewa nad tym, iż KK finansuje swoimi podatkami Palikota. I na to jest sposób, panie Budzik. Wprowadźmy wzorem Bundesrepubliki tak zwany Kirchensteuer, czyli podatek kościelny, policzmy owieczki. Wtedy się okaże ilu z 90 % katolików się do tego przyzna?

Optymista - Sob 11 Lut, 2012

Westwood, chyba nie przemówisz do rozsądku.
Podawanie takiego, a nie innego źródła mówi samo za siebie.
To tak, jakby pytać osoby z kółka różańcowego czy odmawianie różańca jest potrzebne.
Powiem szczerze, że ja nawet do końca nie doczytałem, bo po co? I tak wiedziałem, co będzie napisane. Potrzeb danych obiektywnych, a nie od jednej ze stron (bez różnicy, czy to ksiądz, czy Palikot).

Jak wcześniej wspominałem, jam katolik. Do kościoła chodzę, choć może nie w każdą niedzielę. Ale bycie katolikiem nie powinno przysłaniać umiejętności obiektywnego przedstawiania świata.

D.Konrad - Sob 11 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
D.Konrad napisał/a:
Dla tych co to są niedoinformowani i niedouczeni....
http://www.przk.pl/nr/wia...garnuszku.htmlp


Tak tylko pierwsza rzecz to taka , że podałeś linka do stronniczego pisma , które jak by chciało to by napisało , że kościół płaci podatek 5 bilionów zł . A ty też byś powiedział , że to prawda . Znajdź niezależne źródło . Nie odpowiadasz generalnie na żadne stosunkowo proste pytania i stwierdzenia na temat KK. Więc jeszcze raz pytam w tym wątku . Gdzie w biblii ( gdzie księża se nią gembe wycierają ) jest napisane , że ksiądz ma czerpać korzyści majątkowe . A w skali Polski są ogromne . I to , że KK jest największym zbrodniarzem , wymordowali przez wieki miliony ludzi . A poza tym to nie Tusk zapoczątkował utrzymywanie kościoła przez państwo , to stało się znacznie wcześniej . Tusk jedynie nie ma odwagi żeby ten niecny proceder ukrócić .

[ Dodano: Sob 11 Lut, 2012 ]
A poza tym wszyscy tu piszą o innych przywilejach dla księzy , ale ty tego nie dostrzegasz , bo nie potrafisz odpowiedzieć stosownym argumentem


A poza tym wszyscy tu są Polakami .A poza tym wszyscy tu widzą ze kościół jest be..

sececjonista - Sob 11 Lut, 2012

Cytat:
A poza tym wszyscy tu są Polakami .A poza tym wszyscy tu widzą ze kościół jest be..


Co ma piernik do wiatraka . I świadczy to o tym co napisałem wcześniej

[ Dodano: Sob 11 Lut, 2012 ]
Cytat:
Święty spokój czy własne przekonania :?:


To zależy Hornet z jakim przypadkiem mamy do czynienia . W cytowanym przez ciebie przykładzie górę bieże , z uwagi na podejście rodziców , że lepiej wybrać święty spokój . Bo za taka błahostkę jeszcze by ją rodzice z domu wyrzucili . Ludzie nie chętnie robia coś pod przymusem . I wiele dzieciaków uciekało z domu , bo rodzice mięli inne poglady niż ich pociechy . I tak się dzieje na całym świecie . Obrona własnych poglądów i przekonań jest czasami trudna , a sprawy się bardziej komplikują jeżeli oponentami stają się rodzice .

Hornet - Sob 11 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
sprawy się bardziej komplikują jeżeli oponentami stają się rodzice


To może przytoczę kolejny przykład z życia wzięty. Będzie łatwiej dyskutować. :wink:

Cytat:
Przypadek jak najbardziej prawdziwy

Odprowadziłem dziecko do szkoły. Idę do pani, która ma akurat dyżur na korytarzu (a tam pełno rozwrzeszczanych bachorów - jak to na przerwie w szkole) i oświadczam, że mały nie idzie na rekolekcje. Dalej było mniej więcej tak:
Pani: Dlaczego? Przecież wczoraj był!
Ja: Bo nie chce. Nie podobało mu się.
P: A to on ma decydować w tej sprawie???
J: Tak, daję dziecku wolny wybór.
P: Nie ma takiej możliwości:
J: Takiej, to znaczy jakiej?
P: No żeby dziecko nie poszło na rekolekcje. Przecież cała szkoła idzie!
J: I niewierzący też??
P: No a kto tu z nimi zostanie jak wszyscy idą? Poza tym, będzie chciał Pan dziecko posłac do komunii, to teraz ono musi iść do kościoła. Jaki przykład pan daje dziecku??
J: Po pierwsze, to jeszcze nie wiemy czy pójdziemy do komunii, raczej nie, po drugie proszę mnie nie pouczać, po trzecie szkoła ma obowiązek zapewnić opiekę dzieciom nie uczęszczającym na rytuały religijne w tym czasie.
P: Niech pan na mnie nie krzyczy!
J: Ja na panią nie krzyczę, ja tylko głośno mówię, bo pani zdaje się mnie nie słyszeć w tym hałasie. No więc jak będzie z tymi rekolekcjami? Przecież jest świetlica...
P: Dobrze. Jak pan chce, odprowadzę dziecko do świetlicy, gdzie będzie samo siedziało i się nudziło!
J: Bardzo pani dziękuję.


Po szkole pogadałem z małym. Okazało się, że z jego klasy w świetlicy była jeszcze jedna dziewczynka - zastanawiam się czy pani ściemniała mówiąc, że on jeden jedyny nie idzie czy rodzice tej dziewczynki dopiero po mnie przyszli i poinformowali panią, że ich dziecko też nie idzie na rekolekcje? Mały bawił się i wcale się nie nudził.
Jak go odbierałem ze szkoły, jego koleżanka zapytała dlaczego mały nie był w kościele. Odpowiedziałem, że nam się w kościele nudzi, więc nie chodzimy, to nie ma takiego obowiązku i można zamiast do kościoła pójść pobawić się w świetlicy. Dziewczynka zaraz pobiegła do babci prosząc ją by następnego dnia mogła razem z moim synem zostac w świetlicy. Babcia była w szoku. Ja, na wszelki wypadek, oddaliłem się z miejsca zbrodni. A zbrodnia ma straszliwa - uświadomienie dziecku, że do kościoła chodzić nie trzeba!


Może to ułatwi D.Konradowi włączenie się do dyskusji. :neutral:

sececjonista - Sob 11 Lut, 2012

W tym przykładzie Hornet poruszyłeś jeszcze jeden ważny temat w Polsce , a mianowicie kulejący system edukacyjny . Dwa skrajne przypadki bardzo różniące się od siebie . Rodzice powinni dbać o wychowanie własnych pociech , ale narzucanie im czegoś wiąże się z ryzykiem wystąpienia konfliktów. W drugim przykładzie , ojciec przychylił się do zdania syna i oboje wyciągnęli z tego korzyści , czyli brak konfliktu oraz nauka po przez zabawę więcej da chłopcu korzyści niż pójście do kościoła . Ale nie wszyscy rodzice są skorzy do słuchania własnych pociech w pewnych kwestiach . Ale tu nalezy wrócić do samego systemu edukacji . Narzucanie dzieciom , jak i rodzicom chorego systemu . Obrona przekonań własnych pociech budzi w dzieciach jeszcze większe poczucie bezpieczeństwa i zwiększa pozytywne relacje na linii dziecko - rodzic.
Westwood - Nie 12 Lut, 2012

Podręcznikowe naruszenie Konstytucji przez nauczycielkę, zaganiającej na siłę ucznia do rekolekcji.

Cytat:
Art. 53 ust. 6
Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.


Okazja do zaprezentowania swojej nadinteligencji, kolego D.Konrad. Zamiast zadawać głupie pytania o wykształcenie i oceniać IQ innych użytkowników, skomentuj artykuł Horneta i powiedz, czy nauczycielka działała zgodnie z ustawą zasadniczą, czy zgodnie z zaleceniami księdza proboszcza?

Oświeć nas - durnych ateistycznych prostaczków, Twoją katolicką wiedzą!
Amen!!!

marcinsz - Nie 12 Lut, 2012

Westwood napisał/a:
Podręcznikowe naruszenie Konstytucji przez nauczycielkę, zaganiającej na siłę ucznia do rekolekcji.


Silnie wierzący mają gdzieś konstytucję, mają gdzieś prawa człowieka.

Poprzez "silnie wierzący" uważam typ człowieka wierzącego narzucającego swoją wiarę innym, dzielącym ludzi na wzgląd uznania wiary.

Wierzący szanuje swój wybór i wybór innych.

Także obawiam się że rozmowa na tak podstawowe tematy z D.Konrad będzie absolutnie nie możliwa.

To tak jakby od Rydzyka wymagać poszanowania wyboru innych ludzi.

Westwood - Nie 12 Lut, 2012

marcinsz napisał/a:
Także obawiam się że rozmowa na tak podstawowe tematy z D.Konrad będzie absolutnie nie możliwa.


Masz rację, marcinsz, choć muszę przyznać, że D.Konrad w porównaniu z wuzetką albo innymi użytkownikami, to wręcz szczyt kultury i ogłady towarzyskiej. Nie nazwał mnie debilem, kurzym móżdżkiem, ani kretynem. Zarzucił mi tylko nerwowość, wykrzywioną z nienawiści twarz i niski IQ.

marcinsz napisał/a:
To tak jakby od Rydzyka wymagać poszanowania wyboru innych ludzi.


Albo od Macierewicza uznania za możliwą inną niż zamach teorię o przyczynach katastrofy smoleńskiej. :grin:

kaminiak33 - Nie 12 Lut, 2012

Westwood napisał/a:
Okazja do zaprezentowania swojej nadinteligencji, kolego D.Konrad. Zamiast zadawać głupie pytania o wykształcenie i oceniać IQ innych użytkowników, skomentuj artykuł Horneta i powiedz, czy nauczycielka działała zgodnie z ustawą zasadniczą, czy zgodnie z zaleceniami księdza proboszcza?

Oświeć nas - durnych ateistycznych prostaczków, Twoją katolicką wiedzą!
Amen!!!



Konrad , poczekaj chwilę z to "OŚWIECANIEM" , niech założę okulary :lol: . już możesz .

sececjonista - Nie 12 Lut, 2012

kaminiak33 napisał/a:
Westwood napisał/a:
Okazja do zaprezentowania swojej nadinteligencji, kolego D.Konrad. Zamiast zadawać głupie pytania o wykształcenie i oceniać IQ innych użytkowników, skomentuj artykuł Horneta i powiedz, czy nauczycielka działała zgodnie z ustawą zasadniczą, czy zgodnie z zaleceniami księdza proboszcza?

Oświeć nas - durnych ateistycznych prostaczków, Twoją katolicką wiedzą!
Amen!!!



Konrad , poczekaj chwilę z to "OŚWIECANIEM" , niech założę okulary :lol: . już możesz .


Chyba Konrad nie chce odpowiedzieć na zadane pytania i twierdzenia . Najlepiej rozpętać dyskusję w której chce być się alfa i omega , a potem przy trudnych pytaniach brak już argumentów .

marcinsz - Nie 12 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
Najlepiej rozpętać dyskusję w której chce być się alfa i omega , a potem przy trudnych pytaniach brak już argumentów .


Kto by tam z takich jak Konrad zniżał się do poziomu argumentu... tacy jak my nie zasługujemy nawet na dyskusję! Jesteśmy głupi i nic nie rozumiemy.. to jedyny argument.

sececjonista - Wto 14 Lut, 2012

D.Konrad zapraszamy !!!
kaminiak33 - Wto 14 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
D.Konrad zapraszamy !!!



A kto STAWIA ? :wink:

D.Konrad - Wto 14 Lut, 2012

marcinsz napisał/a:
sececjonista napisał/a:
Najlepiej rozpętać dyskusję w której chce być się alfa i omega , a potem przy trudnych pytaniach brak już argumentów .


Kto by tam z takich jak Konrad zniżał się do poziomu argumentu... tacy jak my nie zasługujemy nawet na dyskusję! Jesteśmy głupi i nic nie rozumiemy.. to jedyny argument.


Nie uważam was za ludzi głupich.
Jeśli tak piszesz to znaczy że masz kompleksy i to dość duże.

sececjonista - Wto 14 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
marcinsz napisał/a:
sececjonista napisał/a:
Najlepiej rozpętać dyskusję w której chce być się alfa i omega , a potem przy trudnych pytaniach brak już argumentów .


Kto by tam z takich jak Konrad zniżał się do poziomu argumentu... tacy jak my nie zasługujemy nawet na dyskusję! Jesteśmy głupi i nic nie rozumiemy.. to jedyny argument.


Nie uważam was za ludzi głupich.
Jeśli tak piszesz to znaczy że masz kompleksy i to dość duże.



Możesz to rozwinąć ?? Nie rozumiem co maja czyjeś kompleksy wspólnego z ludźmi KK . ??

D.Konrad - Wto 14 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
D.Konrad napisał/a:
marcinsz napisał/a:
sececjonista napisał/a:
Najlepiej rozpętać dyskusję w której chce być się alfa i omega , a potem przy trudnych pytaniach brak już argumentów .


Kto by tam z takich jak Konrad zniżał się do poziomu argumentu... tacy jak my nie zasługujemy nawet na dyskusję! Jesteśmy głupi i nic nie rozumiemy.. to jedyny argument.


Nie uważam was za ludzi głupich.
Jeśli tak piszesz to znaczy że masz kompleksy i to dość duże.



Możesz to rozwinąć ?? Nie rozumiem co maja czyjeś kompleksy wspólnego z ludźmi KK . ??

Bo jak możesz pisać że mam was za głupków.Używając takiego stwierdzenia stawiasz siebie w pozycji petenta do pozyskania rozumu.
Nie wiem czy chcesz sie w ten sposób wybielić.Nie ma to sensu bo widzę że jesteś człowiekiem myślącym.

sececjonista - Wto 14 Lut, 2012

D.Konrad napisał/a:
Bo jak możesz pisać że mam was za głupków.Używając takiego stwierdzenia stawiasz siebie w pozycji petenta do pozyskania rozumu.
Nie wiem czy chcesz sie w ten sposób wybielić.Nie ma to sensu bo widzę że jesteś człowiekiem myślącym.


Piszesz teraz o osobach tu wystepujących , a unikasz tematu i tyle . ODPOWIEDZ NA TEZY I PYTANIA ZAWARTE W TYM WĄTKU .

Lolek00 - Wto 14 Lut, 2012

http://sejmometr.pl/wystapienie/4364
sececjonista - Wto 14 Lut, 2012

Nic , nowego Lolek . Raczej niech się wypowiadaja ci , którzy twierdzą , że kościół nie jest opłacany przez państwo i to wbrew woli obywateli .
Worek - Wto 14 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
wbrew woli obywateli


Nie przesadzaj. Część obywateli się ma tego świadomość i nie ma z tym problemu.

kaminiak33 - Wto 14 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
Nic , nowego Lolek . Raczej niech się wypowiadaja ci , którzy twierdzą , że kościół nie jest opłacany przez państwo i to wbrew woli obywateli .



A już chciałem coś powiedzieć ( ale twierdzę to samo ) :wink:


Worek napisał/a:
Nie przesadzaj. Część obywateli się ma tego świadomość i nie ma z tym problemu.



Worek , przepraszam ja mam problem , nie rozumie co napisałeś :lol:

sececjonista - Wto 14 Lut, 2012

Worek napisał/a:
sececjonista napisał/a:
wbrew woli obywateli


Nie przesadzaj. Część obywateli się ma tego świadomość i nie ma z tym problemu.


To Ci co to akceptują niech deklarują się płacić i płacą dobrowolnie , g....o mnie to obchodzi . A jak by tak zrobić sondę na temat , kto chce płacić dobrowolnie na kościół , to ciekawe ilu by zdeklarowało taką chęć ? Kolejny absurd wolnej woli.

Hornet - Wto 14 Lut, 2012

Wszystko sprowadzacie do pieniędzy, to nie po chrześcijańsku :roll: Może lepiej zastanowić się jak to z tą wiarą jest.

Przeciętny chrześcijanin zachowuje się w swym życiu jak przeciętny ateista. Wiara nie ma na niego żadnego wpływu. Np. wiezienia, chrześcijanie są tam w większości, ateiści są tam w wyraźnej mniejszości. Przeciętny morderca, złodziej, gwałciciel wierzy w Boga i piekło, powstrzymało go to przed jego czynami, raczej nie.

Prawie nikt nie zachowuje się tak jakby mu Bóg ciągle zaglądał przez ramie. Nie zachowuje się tak biznesmen który próbuje oszukać swego klienta, ani maż który zdradza żonę, ani wierzący który ogląda filmy pornograficzne, ani polityk który kłamie itd ... wszyscy wierzący katolicy, mówiący że wierzą w Boga. Mimo to, kapłan twierdzi,ze wiara czyni człowieka lepszym. Wielebny pieprzy bzdury. Prawie nikt nie wierzy w Boga, gdyby wierzył to by się bal i tak nie postępował.

Prawie nikt nie wierzy poważnie w to że mu jego Bóg w jego problemach pomoże. Można by wówczas MODLĄC SIĘ gorąco, założyć ręce do tylu, skoczyć z wieżowca czekając co się stanie. Wszyscy wzięli by taka osobę za wariata. I tu się pojawiają liczne wariacje teologiczne, np. mówiące, nie powinieneś Boga wodzić na pokuszenie, nie wolno Boga testować, istnieje wolna wola itd. Ale to wszystko są bzdury, bujdy, jeśli by Boga można było wzywać na pokuszenie, testować, to by tak przecież robiono! Nikt Boga nie kusi, nie testuje .... bo i tak nie zareaguje ..., mało kto wierzy w Boga .

Ci wszyscy którzy mówią że wierzą w Boga a kradną, zabijają, gwałcą, wiedza widocznie że ze strony Boga nie maja się czego obawiać. Wszechmocny Bóg okazuje swą moc podobno dopiero po śmierci ... . Bezsilność Boga na ziemskim padole jest porażająca. Wiedza o tym wierzący i podający się za nich i dlatego tak robią, jak robią, bo prawie nikt nie wierzy w Boga.
znalezione chyba w internecie :razz:

Jest to trochę chaotyczne, ale oddaje sens kościoła o wiernych z delikatności nie wspomnę. Prawie nikt nie wierzy w Boga, a kler i hierarchowie jako jego przedstawiciele żyją w luksusie, czy to nie jest niestosowne :?:
Jak sklasyfikować taką moralność wierzących :?:

kaminiak33 - Sro 15 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
Jest to trochę chaotyczne, ale oddaje sens kościoła o wiernych z delikatności nie wspomnę. Prawie nikt nie wierzy w Boga, a kler i hierarchowie jako jego przedstawiciele żyją w luksusie, czy to nie jest niestosowne :?:
Jak sklasyfikować taką moralność wierzących :?:



Kler i hierarchowie jako jego przedstawiciele żyją w luksusie, pewnie mają taką samą moralność jak ci co RZĄDZĄ . :wink:

Nazgul - Sro 15 Lut, 2012

Cytat:
Przeciętny chrześcijanin zachowuje się w swym życiu jak przeciętny ateista. Wiara nie ma na niego żadnego wpływu. Np. wiezienia, chrześcijanie są tam w większości, ateiści są tam w wyraźnej mniejszości. Przeciętny morderca, złodziej, gwałciciel wierzy w Boga i piekło, powstrzymało go to przed jego czynami, raczej nie.
no w końcu ateiści to MNIEJSZOŚĆ. Pytanie czy więźniowie to naprawdę wierzący - bo deklarowanie się jako wierzący i posiadanie zasad wiary w pupie wierzącym nikogo nie czyni. wiara zakłada po prostu, że jej zasady czy przesłanie Cię w jakimkolwiek stopniu obchodzą a nie polega na łażeniu do kościoła, robieniu wigilii i mówieniu "jezu". W kwestii teologii KK grzech taki jak morderstwo wyklucza się z grona wiernych do czasu wyznania winy, prawdziwej skruchy oraz postanawiania poprawy co jest zasadą prawdziwej spowiedzi. wniosek - mafiosi to może i wierzący ale co najwyżej w mafijnego boga.

takie pytanie -czy bułgarski mafioso jest wierzący? - on powie, że tak. będzie się obnosił itp. ale jego wiara kończy się na noszeniu gigantycznego złotego krzyża na zatłuszczonej klacie. takiego mafijnego emblematu. ot, taki kontekst kulturowy.

Cytat:
Prawie nikt nie wierzy poważnie w to że mu jego Bóg w jego problemach pomoże. Można by wówczas MODLĄC SIĘ gorąco, założyć ręce do tylu, skoczyć z wieżowca czekając co się stanie.
Och, brawo. nie ma to jak rozumieć funkcję modlitwy. i nie ma to jak rozumować jak zulus. Modlitwa jako targ z bogiem np. za ofiarę, skończyła się wraz nadejściem chrześcijaństwa. Zakładanie, że kogoś zaszantażujesz swoją śmiercią jej zaiste godna 5-latka.

Cytat:
jeśli by Boga można było wzywać na pokuszenie,
:lol: :lol: :lol: ojejejej :mrgreen: :mrgreen: dobre, dobre Panie. dobre. To ci się udało. nie ma to jak rozumieć pacierz i polską mowę. o teologii nie wspomnę.
Clint Eastwood - Sro 15 Lut, 2012

Rząd odbierze księżom pieniądze. Kościół protestuje
"Rzeczpospolita": Przedstawiciel rządu po raz pierwszy oficjalnie przyznał, że likwidacja Funduszu Kościelnego finansującego składki ubezpieczeniowe duchownych może się odbyć bez zawarcia umowy z Kościołem. Księża sprzeciwiają się takiemu stawianiu sprawy.

Hornet - Sro 15 Lut, 2012

Nazgul - zaczynam wątpić w twoją inteligencje, wystarczyło przeczytać cały teks (bez podniecania się), by zauważyć że pisze:

Cytat:
znalezione chyba w internecie :razz:


Nie wiem czy nadążasz, ale to tekst znaleziony i wklejony do dyskusji. To że twoja ultra-katolickość cie ponosi nie jest dobrym prognostykiem do dyskusji z tobą. Może zacznij od szklanki zimnej wody nim coś napiszesz. :twisted:

Nazgul napisał/a:
Och, brawo. nie ma to jak rozumieć funkcję modlitwy. i nie ma to jak rozumować jak zulus. Modlitwa jako targ z bogiem np. za ofiarę, skończyła się wraz nadejściem chrześcijaństwa. Zakładanie, że kogoś zaszantażujesz swoją śmiercią jej zaiste godna 5-latka.


Nazgul napisał/a:
:lol: :lol: :lol: ojejejej :mrgreen: :mrgreen: dobre, dobre Panie. dobre. To ci się udało. nie ma to jak rozumieć pacież i polską mowę. o teologii nie wspomnę.


Czym te wypowiedzi różnią się merytorycznie od innych wielbicieli jedynie słusznego radia :?: Weź chłopie i ogarnij się. :evil:

Nazgul - Sro 15 Lut, 2012

wiesz, mądry człowiek wie kiedy palnął bubla. ty nawet nie masz wiedzy, żeby to zobaczyć. a ja nie Caritas i nie chce mi się Ci wyjaśnić co jest w pacierzu skoro nie rozumiesz po Polsku.
Hornet - Sro 15 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
wiesz, mądry człowiek wie kiedy palnął bubla. ty nawet nie masz wiedzy, żeby to zobaczyć. a ja nie Caritas i nie chce mi się Ci wyjaśnić co jest w pacierzu skoro nie rozumiesz po Polsku.


Jest mi niezmiernie przykro że nie potrafisz skierować dyskusji na poziom toczony w TV Trwam i Religia TV (jak to gdzieś zaznaczyłeś), ale taka jest widocznie twoja karma. :mrgreen:

Jak się nie zgadzasz to napisz coś merytorycznie i spróbuj szanować adwersarza swego bo możesz mieć gorszego. :razz: Nie musisz na siłę tu zabierać głosu.

German - Sro 15 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
no w końcu ateiści to MNIEJSZOŚĆ. Pytanie czy więźniowie to naprawdę wierzący - bo deklarowanie się jako wierzący i posiadanie zasad wiary w pupie wierzącym nikogo nie czyni.(...) W kwestii teologii KK grzech taki jak morderstwo wyklucza się z grona wiernych do czasu wyznania winy, prawdziwej skruchy oraz postanawiania poprawy co jest zasadą prawdziwej spowiedzi. wniosek - mafiosi to może i wierzący ale co najwyżej w mafijnego boga.


Jak to nie?? A czy ktoś kto grzeszy nie ma prawa nazywać się osobą wierzącą? Otóż każdy to robi tak samo ja, ty jak i ten więzień (może w inny sposób ale bądź co bądź grzech to grzech) i ani ty ani ktokolwiek inny nie ma prawa wchodzić w czyjeś sumienie i stwierdzać czy owa osoba wierzy naprawdę czy tylko "udaje"... I z tego co wiem nawet ciężkie grzechy jak np. zabójstwo wcale nie wykluczają z KK a tylko stwierdzają iż osoba żyje w nieczystym stanie (grzechu ciężkiego), nie może przyjmować komunii itp. . A nawet jeśli jest tak jak mówisz iż według prawa kanonicznego dana osoba nie jest członkiem Kościoła to i tak nie zmienia faktu iż może ona nadal wierzyć, zabójstwo nie czyni człowieka od razu ateistą Oo ...

Nazgul napisał/a:
takie pytanie -czy bułgarski mafioso jest wierzący? - on powie, że tak. będzie się obnosił itp. ale jego wiara kończy się na noszeniu gigantycznego złotego krzyża na zatłuszczonej klacie. takiego mafijnego emblematu. ot, taki kontekst kulturowy.


Ale skąd niby ty to wiesz? Nie wszystko jest tak czarno-białe... kontekst owego krzyża jak i jego wiary jako takiej zna tylko i wyłącznie on sam...

Nazgul - Sro 15 Lut, 2012

German[b]Jak to nie?? A czy ktoś kto grzeszy nie ma prawa nazywać się osobą wierzącą?[/b]

oczywiście, że prawo. jeśli prawa wiary go obchodzą - notorycznego mordercę-mafiosa takie prawa po prostu nie obchodzą więc wierzący NIE JEST. bo gdyby był to by tak nie żył i nie mordował za pomocą broni, narkotyków itp. Nie można wierzyć w "nie zabijaj" i łazić zabijać, nie czuć wyrzutów i mieć zamiar dalej zabijać.
takie jest moje zdanie.

zakładamy, że wiara w boga to coś jednak cokolwiek więcej niż "jakiś tam bóg pewnie jest". bo to żadna wiara tylko przyzwyczajenie kulturowe.


ps nie pisałem wg. prawa kanonicznego nie mam pojęcia jakie jest w tej sprawie ale zacytują ci coś z pamięci - "ktoś kto głosuje za aborcją będącą formą morderstwa sam wyklucza się ze wspólnoty wiernych." - Glemp

kaminiak33 - Sro 15 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
"ktoś kto głosuje za aborcją będącą formą morderstwa sam wyklucza się ze wspólnoty wiernych." - Glemp



"ktoś kto jest przeciw aborcji (w sensie , żyje w celibacie) , nie powinien tyle się na ten temat produkować " - K33


Zmuszać do urodzenia chorego dziecka i mówieniu o tym jak ma żyć , pouczając i potępiając , a nie dając żadnej pomocy materialnej i fizycznej takiej osobie.

marcinsz - Sro 15 Lut, 2012

Cytat:
oczywiście, że prawo. jeśli prawa wiary go obchodzą - notorycznego mordercę-mafiosa takie prawa po prostu nie obchodzą więc wierzący NIE JEST. bo gdyby był to by tak nie żył i nie mordował za pomocą broni, narkotyków itp. Nie można wierzyć w "nie zabijaj" i łazić zabijać, nie czuć wyrzutów i mieć zamiar dalej zabijać.
takie jest moje zdanie.


To jest chyba najmniej przystający do realiów wniosek jak przeczytałem na tym forum :mrgreen:

To wierzący są najczęściej zwolennikami kary śmierci, zwolennikami "oko za oko" a najlepiej jeszcze kiedy byłby możliwy samosąd. To wierzący mordują się na potęgę za wyznanie wiary, bo wola boga, to wierzący potrafią pozabijać bliskich z takich głupot jak obawa iż bliscy trafią do piekła... i wiele, wiele innych przykładów absolutnie nie przystających do Twojego wniosku. Wiara tyczy wszystkich i wszystkich religii a sama religia jest dla wielu wierzących wytłumaczeniem, powodem dlaczego robią to co robią mimo tego iż czynią zło.

Hornet - Sro 15 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
ps nie pisałem wg. prawa kanonicznego nie mam pojęcia jakie jest w tej sprawie ale zacytują ci coś z pamięci - "ktoś kto głosuje za aborcją będącą formą morderstwa sam wyklucza się ze wspólnoty wiernych." - Glemp


Rozumiem że in vitro również traktujesz jak wyrafinowaną aborcję :?:

German - Sro 15 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
oczywiście, że prawo. jeśli prawa wiary go obchodzą - notorycznego mordercę-mafiosa takie prawa po prostu nie obchodzą więc wierzący NIE JEST. bo gdyby był to by tak nie żył i nie mordował za pomocą broni, narkotyków itp. Nie można wierzyć w "nie zabijaj" i łazić zabijać, nie czuć wyrzutów i mieć zamiar dalej zabijać.
takie jest moje zdanie.


Chyba się nie rozumiemy... nawet jeśli grzeszy notorycznie to i tak ma przecież prawo wierzyć i mówić o tym. Mówisz że przecież łamie notorycznie przykazanie nie zabijaj ale ty z pewnością (bynajmniej nie mam tu na celu oceniać twojej osoby) łamiesz przykazanie "nie wymawiaj imienia Pana Boga swego na daremno" czy którekolwiek inne. Nie można stwierdzać o czyimś ateizmie po czynach danej osoby gdyż wiara zwyczajnie nie jest wyznacznikiem zachowań. Ktoś może wierzyć i grzeszyć. Ja i ty pewnie też robimy to notorycznie, ten morderca także ,całkiem inny kaliber jak mniemam ale w takim przypadku gdzie jest ta "granica". Np. "nałogowy masturbator" ;) może wierzyć a seryjny morderca już nie? Tutaj dochodzimy do takiej konkluzji o której pisze marcinsz że wielce religijni ludzie zabijali na potęgę i jasne że można mówić o swego rodzaju wypaczeniu owej religijności tylko że ta osoba w głębi ducha naprawdę mogła wierzyć w Boga, nikt nie wie co on tam sobie w środku myśli i nikt oceniać jego religijności nie ma prawa.
Rozumiem że próbujesz nakreślić problem tego rodzaju że w dzisiejszych czasach osoby wierzące postępują tak jakby w Boga nie wierzyły, ale tak było zawsze i tak zapewne zawsze będzie bo ludzie są omylni, popęłniają błedy (nawet notorycznie i świadomie) ale to nie powinno wykluczać ich od razu z grona osób wierzących w Boga, takie jest moje zdanie przynajmniej ;)

Nazgul - Czw 16 Lut, 2012

Cytat:
nawet jeśli grzeszy notorycznie to i tak ma przecież prawo wierzyć i mówić o tym.
zakładając, że boli go to że grzeszy. jakby kogoś bolały zabójstwa to by nie zabijał. proste mówimy o poważnym kalibrze a nie o klnięciu.
sececjonista - Czw 16 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
GermanJak to nie?? A czy ktoś kto grzeszy nie ma prawa nazywać się osobą wierzącą?

oczywiście, że prawo. jeśli prawa wiary go obchodzą - notorycznego mordercę-mafiosa takie prawa po prostu nie obchodzą więc wierzący NIE JEST. bo gdyby był to by tak nie żył i nie mordował za pomocą broni, narkotyków itp. Nie można wierzyć w "nie zabijaj" i łazić zabijać, nie czuć wyrzutów i mieć zamiar dalej zabijać.
takie jest moje zdanie.



Przykład daliście dość osobliwy i nie trafiony . A co z mordercami , gwałcicielami i zbrodniarzami za wiarę chrześcijańska ??. Tylko nie mówcie , że to były inne czasy . Bóg był ten sam , biblie zmieniali na własne potrzeby .

[ Dodano: Czw 16 Lut, 2012 ]
NUZGUL . Przykazanie brzmi :" NIE ZABIJAJ " , A TY JESTEŚ PEWNY , ŻE NIE ZABIŁEŚ W SWOIM ŻYCIU ?? Lub inny zagorzały katolik ??

kaminiak33 - Czw 16 Lut, 2012

sececjonista napisał/a:
NUZGUL . Przykazanie brzmi :" NIE ZABIJAJ " , A TY JESTEŚ PEWNY , ŻE NIE ZABIŁEŚ W SWOIM ŻYCIU ?? Lub inny zagorzały katolik ??



Tak patrząc na zdjęcie , wygląda jak - list gończy , wszystko jest możliwe :lol:

German - Czw 16 Lut, 2012

Cytat:
Przykład daliście dość osobliwy i nie trafiony . A co z mordercami , gwałcicielami i zbrodniarzami za wiarę chrześcijańska ??. Tylko nie mówcie , że to były inne czasy . Bóg był ten sam , biblie zmieniali na własne potrzeby .


secesjonista, chyba nie rozumiesz. My nie rozważamy, nie oceniamy czy zachowanie katolików np. za średniowiecza którzy zabijali, gwałcili itp. mieściło się w ramach "religijności katolickiej".
Bo nawet jeśli oni grzeszyli to uważasz że teraz ty też możesz to robić i mówić że jesteś dobrym katolikiem gdyż "oni tak robili"?
My zastanawiamy się bardziej czy notoryczny grzesznik nadal może wierzyć w Boga, ja uważam że tak, albo inaczej nie jestem w stanie stwierdzić jak jest bo mu w głowie nie siedze, Nazgul uważa odwrotnie...

Nazgul napisał/a:
zakładając, że boli go to że grzeszy. jakby kogoś bolały zabójstwa to by nie zabijał. proste mówimy o poważnym kalibrze a nie o klnięciu.


No ale w takim wypadku pytam: gdzie stawiasz tą granicę po której już jest ciężki kaliber i notoryczni grzesznicy (tegoż też grzechu ;) już w twojej ocenie nie mogą wierzyć w Boga? No nie wiem... alkoholik okey, a złodziej już nie? Czy złodziej jeszcze okey a bojówkarz napieprzający ludzi maczetą już nie, czy w końcu owy z maczetą tak a morderca nie.
No wydaje mi się że to nie ma większego sensu i znaczenia. Ja tą granicę stawiam na samym początku tuż przed ogólnikowym słowem "grzech" ...
Do tego tak jak Ci mówię.. było w historii wielu ludzi którzy np. zabijali z zimną krwią a uważali się za wielce religijnych i udowodnij im że oni naprawdę nie wierzyli ? Mogli wierzyć z całych sił tylko mieli wypaczony obraz grzechu np. w kwestii zabójstwa. Kwestia priorytetów...

Nazgul - Czw 16 Lut, 2012

Cytat:
Przykład daliście dość osobliwy i nie trafiony . A co z mordercami , gwałcicielami i zbrodniarzami za wiarę chrześcijańska ??. Tylko nie mówcie , że to były inne czasy . Bóg był ten sam , biblie zmieniali na własne potrzeby .
ja nie mówię. dla mnie to nie byli prawdziwi chrześcijanie włącznie takimi ludźmi jak papież Urban II czy Innocenty III.


secesjonista - owszem jestem pewien, że nikogo w życiu nie zabiłem. aha i po raz ostatni NIE JESTEM KATOLIKIEM.


w prostej kwestii jest granica German - jeśli klniesz itp to po prostu nikogo nie krzywdzisz. a jak bijasz żonę (albo kradniesz) i niedzielę do kościółka potem wpierdziel to g*wno jesteś a nie chrześcijanin. i tu decydująca jest postawa - bo zdarzy się człowiekowi, żałuje, wyspowiada się itp. zdarzy się znowu i tak dalej - to jest ok. ale jeśli podchodzisz do tego -
jestem wierzącym katolikiem - krzywdzę ludzi, nie żałuję i będę dalej krzywdził to po prostu wierzącym katolikiem nie jesteś bo wykluczyłeś się z kościoła - to przykład katolicki. ale zasada jest ta sama. no po prostu nie można w coś wierzyć i jednocześnie łamać najważniejszych zasad tejże wiary ciągle, z premedytacją i bez końca. no albo albo.

Co do krucjat itp. - wg. ówczesnych standardów katolicyzmu było to dzieło święte, cenione itp a zbrodnie nie tyle nie były grzechami co ze względu na chwałę dzieła podlegały odpustowi zupełnemu. tak była ówczesna wykładnia.

Dla mnie osobiście (KK coraz bardziej się skłania ku temu poglądowi) było to skrajne wypaczenie zasad chrześcijaństwa. Ci ludzie byli katolikami ale nie byli chrześcijanami.
KK uważa te wydarzenia za grzech ale nie przyzna, że było to niechrześcijańskie ponieważ zaneguje inną dogmatykę.

sececjonista - Czw 16 Lut, 2012

German napisał/a:
że jesteś dobrym katolikiem gdyż "oni tak robili"?


Ponawiam pytanie , jakie kryteria obejmuje dobro i zło .
Ukradnę chleb ze sklepu , bo moje dziecko jest głodne i je na karmie . I teraz jestem zły bo ukradłem , a z kolei dobry bo nie dałem umrzec mojemu dziecku z głodu . Czy może jestem dobry bo nie pójdę ukraść , ale będę zły , bo dopuściłem do śmierci mojego dziecka z głodu . Jaką wykładnię przyjmie KK , bo zapewne nie tylko ja mam takie pytania. ??

Nazgul - Czw 16 Lut, 2012

kradzież chleba jeśli głodujesz a nie masz możliwości zarobkowych nie jest grzechem w KK.
Hornet - Czw 16 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
aha i po raz ostatni NIE JESTEM KATOLIKIEM.


To kim jesteś: świadkiem jehowy :?: czy jakimś innym odłamem katolicyzmu :?: To wygląda że ważna dla ciebie skoro piszesz dużymi literami. Ja wierzę w żółwia na hulajnodze i należę do jego kościoła, a ty do czego należysz skoro tak mocno podkreślasz że nie jesteś katolikiem :???:

sececjonista - Czw 16 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
secesjonista - owszem jestem pewien, że nikogo w życiu nie zabiłem. aha i po raz ostatni NIE JESTEM KATOLIKIEM.


Skoro Bóg wszystko stworzył i wszyscy jesteśmy jego tworem , wszystko co nas otacza , to zabiłeś . Np owada , na którego nadepnąłeś i wiele takich tam . Nie odnoś się tylko do człowieka , bo w przykazaniach Bożych tego nie ma . Mimo że nie wierzysz w Boga to coś tam zabiłeś . A dla mnie też 10 PB to puste slogany skoro nawet Ci najwierniejsi ich nie przestrzegają . Ludzie z pozoru wierzą tylko w Boga , muszą wierzyć w siły złe Szatana żeby była równowaga . Przynajmniej ja wierzę i w tego i w tego . Ale żadnego z nich nie celebruję na swojego guru , idola . Wcześniej podałem ci stwierdzenie , którego byc może nie zrozumiałeś . Jest czas na melancholie i na działanie . I w ten sposób rozpatruje granice mojej wiary. Granica grzechu nie jest również określona , choć mnie raczej to nie interesuje . Bo skoro księża puste slogany ( przykazania ) , gdy człowiek je łamie nazywają grzechem to ludzie się od siebie nie różnią bo postępują tak samo . A dla bardziej wierzących daje to jeszcze dodatkową nutkę strachu.

German - Czw 16 Lut, 2012

Cytat:
no po prostu nie można w coś wierzyć i jednocześnie łamać najważniejszych zasad tejże wiary ciągle, z premedytacją i bez końca. no albo albo.


A te niby "mniej ważne" można,tak? :D Troszeczkę się tutaj różnimy... ja rozumiem że patrząc z boku widzimy kolesia który np. jest owym seryjnym zabójcą i w naszym mniemaniu nie może on wierzyć. Tyle tylko że to jest nasz punkt widzenia. On w swojej głowie/w sercu (może w jakiś poroniony sposób ale jednak) wierzy w Boga z całych sił tylko ma wypaczony obraz dobra i zła (wypaczony w stosunku do tejże religii). Po prostu nie można wchodzić w czyjeś sumienie i stwierdzaj jednoznacznie dajmy na to o religijności danej osoby.

Cytat:
Ponawiam pytanie , jakie kryteria obejmuje dobro i zło .
Ukradnę chleb ze sklepu , bo moje dziecko jest głodne i je na karmie . I teraz jestem zły bo ukradłem , a z kolei dobry bo nie dałem umrzec mojemu dziecku z głodu . Czy może jestem dobry bo nie pójdę ukraść , ale będę zły , bo dopuściłem do śmierci mojego dziecka z głodu . Jaką wykładnię przyjmie KK , bo zapewne nie tylko ja mam takie pytania. ??


To jest bardziej kwestia etyki jako takiej, bo religia (w tym także katolicka) zmienia jednak swój kanon na przestrzeni wieków...

sececjonista - Czw 16 Lut, 2012

Cytat:
kradzież chleba jeśli głodujesz a nie masz możliwości zarobkowych nie jest grzechem w KK.


ale ja pytałem o kryteria oceny , czy jestem dobry czy zły .

Hornet - Czw 16 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
kradzież chleba jeśli głodujesz a nie masz możliwości zarobkowych nie jest grzechem w KK.


A to ciekawe. Jaką jest skala głodu by to nie był grzech :?: Myślałem że jak katolik jest głodny to powinien poprosić o jedzenie. Kołaczcie a wam otworzą itd.... :shock:

Nazgul - Czw 16 Lut, 2012

Cytat:
A te niby "mniej ważne" można,tak?
zakładamy, że nikt nie jest fanatykiem religijnym, tudzież mnichem, sam KK stopniuje grzechy (zwykłe, ciężkie, śmiertelne).

nie analizuję stanu w głowie seryjnego mordercy - mówię tylko, że nie wierzy on w żadną znaną nam wiarę. może sobie mieć tam własną wiarę w głowie. z tym, że nie jest to chrześcijaństwo i tyle. niektórzy wierzą w głosy itp. jeśli wiec ktoś twierdzi, że przecież u Latynosów to więzieniach sami wierni katolicy to po prostu się myli - to w większości nie są ani katolicy ani chrześcijanie.

same wiec stwierdzenie - wiara w Boga czyni ludzi lepszymi jest nieprawdziwe- to wiara w chrześcijaństwo i jego zasady (a więc przestrzeganie!) czyni ludzi lepszymi. ktoś kto wierzy, że kradzież czy zabójstwo jest złe i niedopuszczalne, że jest grzechem po prostu nie będzie handlował narkotykami w gangu. i tyle.

kaminiak33 - Czw 16 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
Nazgul napisał/a:
kradzież chleba jeśli głodujesz a nie masz możliwości zarobkowych nie jest grzechem w KK.


A to ciekawe. Jaką jest skala głodu by to nie był grzech :?: Myślałem że jak katolik jest głodny to powinien poprosić o jedzenie. Kołaczcie a wam otworzą itd.... :shock:



Mentalność Kalego , Nagul różnie to nazywają , ale że to nie grzech , to pewnie i jakbyś pizdnoł
samochód bo wieziesz chleb głodującym to też nie grzech bo głodujący , pomoc itd . :wink:

Hornet - Czw 16 Lut, 2012

Kolejna ciekawostka z cyklu "Kościół Katolicki w Polsce?!"

Cytat:
Nauki przedmałżeńskie w duchu Kościoła Katolickiego
Trwa sezon ślubny, a co za tym idzie – sezon na nauki przedmałżeńskie dla tych, którzy chcą ślubować sobie przed ołtarzem. My mamy to już za sobą, więc mogę opisać jeden z wariantów, jaki przyjmuje Kościół (słyszałam, że można inaczej). Nie jestem super-katoliczką, ale jako osoba wierząca uznałam, że owszem, chętnie przysięgnę miłość przed Bogiem, a co.

Proszę bardzo, osiem godzin (cztery spotkania po dwie godziny) z księdzem plus dwie godziny w poradni psychologicznej. Ksiądz – facet po czterdziestce, który po wzięciu 20 złotych od pary (na prąd, ksero ulotek i co tam jeszcze), przystąpił do działania. Miał jakby rozdwojenie osobowości: na przemian pół godziny traktował nas jak dzieci przed komunią, a pół godziny jak grzesznych, złych dorosłych, których on musi nawrócić/wyprostować/wystraszyć. Kobiety nawrócić w szczególności.

Temat pierwszy. „Co stworzył Bóg? Ziemię, taaak. A jak długo ją tworzył? Siedem dni, doskonale (kilka kursantek kiwa głowami z zadowoleniem). A po kolei? Ano, słoneczko (rysuje na tablicy siedem okienek, w pierwszym uśmiechnięte słoneczko), kwiatuszki (rysuje kwiatuszki), zwierzątka (co robi? Wiadomo, rysuje), rzeczki, kamyczki… No, kto wie, co jeszcze?”. Kursantka, lat około 30, wpadła w rolę ośmiolatki: „Ludzi jeszcze, ludzi!”. Ksiądz, uradowany: „Taaaak! Doskonale! Ludzi jeszcze stworzył. A potem się zmęczył i musiał odpocząć”. Znacie tę historię. Na pewno coś takiego było w drugiej klasie podstawówki.

Temat drugi. „Drogie panie! Teraz już nie będzie, że was główka boli (hmm przed ślubem nie bolała, bo my wszystkie dziewice chyba, nie?). Teraz, zaraz, po ślubie, to musicie słuchać woli mężów!!! Jeśli mąż mówi, że coś ma być, to ma być, a nie jakieś tam te wasze kobiece, pokrętne sztuczki, kłamstewka, wykręty!!! Ja wiem, że co jak co, to wy oszukiwać umiecie, w końcu to Ewa skusiła Adama i teraz wszyscy muszą cierpieć, ale po ślubie, to już koniec, jasne?! Żadne tam wasze kaprysy, żona musi słuchać męża!!!”.

Temat trzeci. „Drogie panie! Mąż jest po to, by opiekować się rodziną, to znaczy zabezpieczać materialnie. Żona od tego, by troszczyć się o męża i dzieci. Nie ma potrzeby, żeby żona pracowała, miała tam jakieś pozadomowe sprawy! Powinna dbać o domowe ognisko, o porządek, podawać mężowi obiad na stół, jak wraca zmęczony po pracy, dzieci wychowywać, doglądać… Mąż owszem, jak trzeba, niech też coś w domu zrobi, jakieś cięższe zajęcia, ale głównie niech się skupi, czy rodzina ma zapewniony byt. Jak ma, to znaczy, że mężczyzna się sprawdził i więcej od niego wymagać nie należy. Nie na siłę”.

Temat czwarty. Ksiądz: „O planowaniu rodziny opowie wam ten pan, a o relacjach między małżonkami opowie ta pani. Ja, jako ksiądz, o tych sprawach nie będę się wypowiadał, choć oczywiście czego Bóg chce od małżonków to i ja wiem hehehe”. Pan od planowania, po wyjściu księdza: „Ja was do naturalnej metody namawiać nie będę. Popiera ją Kościół, ale to wasz wybór, ja wam wskażę wszystkie drogi, wy wybierzcie właściwą”. Nastąpiło wyjaśnienie, jak działa naturalna metoda, prezerwatywy, pigułki i cała reszta. Wszystkie oprócz pierwszej miały „udowodnione naukowo wady”. Pani od relacji: „Trzeba się dogadywać, rozmawiać, działać wspólnie, szukać kompromisów, dzielić obowiązkami, spędzać razem czas, zabiegać o siebie, szanować się, pytać o zdanie”. Ta pani, jak widać, nie była na poprzednich lekcjach i nie wie, czego chce Bóg.

Temat piąty. Ksiądz puszcza film o świętej. Włoszka Joanna Beretta Molla, lekarka, odmówiła aborcji podczas czwartej ciąży, mimo zagrożenia swojego życia. Zmarła w 1962 roku, w wieku 39 lat, kilka dni po urodzeniu córeczki. Ksiądz: „I tak właśnie powinna zachować się każda z was, tego chce od was Kościół”.

Poradnia psychologiczna, czyli pani po pięćdziesiątce przychodząca do kościoła, by z nami rozmawiać. Wchodzi się do niej parami, a nie w całej grupie. Do narzeczonego: „Jak pan ma na imię? Marek, aha. Mareczku, wiesz już zapewne, jak się bada śluz i jakie tam temperatury muszą być. Gdyby ona (ona, czyli ja, bez imienia, szybko omieciona wzrokiem) nie chciała mierzyć, to ją zmuś albo sam zmierz. No i policz, czy w noc poślubną możecie. Jakbyś miał wątpliwości, albo jakby ona miała swoją wersję, to proszę, tu masz numer, zadzwoń do mnie, doradzę. Nawet jak zadzwonisz w nocy zaraz po weselu, to nic nie szkodzi. Lepiej się upewnić, niż jakby ona miała ci coś wmawiać, prawda? No, a jak śluz będzie nie ten tego, to spróbujcie jakiś czas po ślubie, może tydzień czy dwa po. Aha, Mareczku kochany, jak nie wiesz, czy ona ci prawdę o tych sprawach mówi, to weź sam prowadź jej kalendarzyk miesiączek. No, to powodzenia na nowej drodze”.
onet/sepia


Dobre :shock: Tylko po kiego brać ślub kościelny i przeżywać upokorzenia :?: Dla kościelnego blichtru przy ślubie dawanym przez wielebnego :?: :shock:

Bilu1939 - Czw 16 Lut, 2012

Link do źródła tej ciekawostki byłby mile widziany.
Hornet - Czw 16 Lut, 2012

Bilu1939 napisał/a:
Link do źródła tej ciekawostki byłby mile widziany.


Źródło jest podane i raczej nie podejrzewam że bardziej dociekliwi nie potrafią sobie wygóglać. No ale to link dla nieumiejących znaleźć frazy w wyszukiwarce. - http://wiadomosci.onet.pl...ci,artykul.html - pasi :?: :razz:

Worek - Czw 16 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
Źródło jest podane i raczej nie podejrzewam że bardziej dociekliwi nie potrafią sobie wygóglać. No ale to link dla nieumiejących znaleźć frazy w wyszukiwarce. - http://wiadomosci.onet.pl...ci,artykul.html - pasi


Nie mądrz się. Bilu słusznie zauważył, że podawanie linka do źródła jest mile widziany.

Hornet - Czw 16 Lut, 2012

Worek napisał/a:
Nie mądrz się. Bilu słusznie zauważył, że podawanie linka do źródła jest mile widziany.


OK to i link podałem, tylko że to opowieść i równie dobrze mógłbym ją sam naskrobać i byłaby tyle samo warta, dlatego jaki sens ma tu link :?: :?: To nie fakt polityczny podlegający weryfikacji.

To celowa przesada czy chęć złapania mnie na czymś :?: :twisted:

Nazgul - Czw 16 Lut, 2012

nie. jak się cytuje to podaje się źródło.
Hornet - Czw 16 Lut, 2012

OK, następnym razem udam że ja to napisałem, albo że dostałem na meila. Będzie nirwana. :roll: :mrgreen:
szyderca - Czw 16 Lut, 2012

Ja nie chodziłem na te kursy przedmałżeńskie. Wysłałem za kasę oczywiście /nic za darmo :sad: / kolegę z koleżanką. Jak widzę nic nie straciłem... :mrgreen:
Hornet następnym razem to miej szacunek dla samego siebie i nie wklejaj takich bzdur.

Hornet - Czw 16 Lut, 2012

szyderca napisał/a:
Hornet następnym razem to miej szacunek dla samego siebie i nie wklejaj takich bzdur.


Czemu nie, to akurat dobry temat na to. :razz:

szyderca - Czw 16 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
szyderca napisał/a:
Hornet następnym razem to miej szacunek dla samego siebie i nie wklejaj takich bzdur.


Czemu nie, to akurat dobry temat na to. :razz:


No nie...to tak jakbyś był oburzonym Katolikiem, chcącym pokazać patologię w KK.
A przecież ty masz swojego żółwia i wiesz, że tylko tam są idealne rozwiązania i wyznawcy.
Bo tylko wyznawcy żółwia to ludzie bez skazy.

Hornet - Czw 16 Lut, 2012

szyderca- mylisz tematy, żółw występuje w innym temacie o całkiem czymś innym. Tu jest temat "Kościół Katolicki w Polsce?!" - gdybyś znów czegoś nie doczytał. :roll:
szyderca - Czw 16 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
szyderca- mylisz tematy, żółw występuje w innym temacie o całkiem czymś innym. Tu jest temat "Kościół Katolicki w Polsce?!" - gdybyś znów czegoś nie doczytał. :roll:


Masz rację, ja też wstydziłbym się sądzić, że na świecie wszystko jest idealne. A KK to już święty i niepokalany musi być, i każdy katolik taki sam.

German - Sob 18 Lut, 2012

Cytat:
nie analizuję stanu w głowie seryjnego mordercy - mówię tylko, że nie wierzy on w żadną znaną nam wiarę. może sobie mieć tam własną wiarę w głowie. z tym, że nie jest to chrześcijaństwo i tyle. niektórzy wierzą w głosy itp. jeśli wiec ktoś twierdzi, że przecież u Latynosów to więzieniach sami wierni katolicy to po prostu się myli - to w większości nie są ani katolicy ani chrześcijanie.



Czuje że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi no ale cóż... a może po prostu zwykła różnica zdań. Jak dla mnie to ani ty ani ktokolwiek inny nie jest w stanie stwierdzić w jakie on tam sobie w głowie Boga wierzy, równie dobrze możę wierzyć w chrześcijańskiego co nie wyklucza łamania przykazań jak już wcześniej pisałem... gdyż zwyczajnie każdy owe przykazanie łamie.
Ja widzę że w twoim mniemaniu "prawdziwym katolikiem" jest tylko ten kto nie grzeszy(/notorycznie nie grzeszy), w moim katolikiem jest ten kto zwyczajnie wierzy w doktryne katolicka natomiast etycznosc i slusznosc jego zachowan to juz inna kwestia.
Bo gdyby w takich kryteriach oceniac swiat to praktycznie wszystkie religie miłują ogólnie przyjęte "dobro", czyli osób wierzących na tym świecie było by kilka procent, reszta to ateiści, ba, nawet wielu "ojców kościoła" było by nimi;P

Cytat:
same wiec stwierdzenie - wiara w Boga czyni ludzi lepszymi jest nieprawdziwe- to wiara w chrześcijaństwo i jego zasady (a więc przestrzeganie!) czyni ludzi lepszymi.


Ojojoj. Nie wchodź na taki niepewny grunt... bynajmniej nie tylko chrześcijaństwo (jeżeli w ogóle ono) czyni ludźmi "dobrymi" (chodź to dość ogólnikowe sformułowanie), masa innych religii w swych doktrynach hołduje wielu szlachetnym ideałom.

Cytat:
ktoś kto wierzy, że kradzież czy zabójstwo jest złe i niedopuszczalne, że jest grzechem po prostu nie będzie handlował narkotykami w gangu. i tyle.


Patrząc w ten sposób ktoś kto wierzy że przeklinanie/agresja/masturbacja są złe nie robi tego... w ten oto sposób procent "wierzących" spada do promili ;P

Nazgul chyba nie rozumiesz iż każdy popełnia błędy i nawet jeśli robi to wielokrotnie nie odbiera mu to prawa do wiary i do tego aby w przyszłości się "nawrócić"...

Nazgul - Sob 18 Lut, 2012

nie czytałeś moich postów German? - przepraszam ale nie trzymanie postów nie można porównać z zabójstwem. PO prostu. wiara to nie tylko "przyjemności" ale także "obowiązki".

każdy kto popełnia błąd i wie, ze to błąd, żałuje jest wierzący. kto krzywdzi innych i nie żałuje i nie chce się poprawić nie jest. i tyle.

Hornet - Pon 20 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
każdy kto popełnia błąd i wie, ze to błąd, żałuje jest wierzący


Tiiia , myślisz że jak w ten sposób wmówisz mi dziecko w brzuch to go urodzę. Rozumiem że według twojej filozofii (jedynie słusznej) sumienie jest tylko przynależne wyznawcom boga reszta to bezduszne kreatury (talibowie).

Cytat:
Jak to człowiek mało wie sam o sobie...

Czy wiecie, że ja niedawno dopiero dowiedziałem się, jaki jest mój plan dnia? Wyczytałem to w Internecie - dobra rzecz ten Internet, bo gdyby nie on, w ogóle nie dowiedziałbym się, jak żyję. Okazuje się bowiem, że niektórzy ludzie wiedzą to lepiej ode mnie! No cóż, skoro wiedzą lepiej, to nie wypada się z nimi sprzeczać, można im jedynie przytaknąć.

Zatem...
Wstaję rano i zaczynam poranną modlitwę. Jak powszechnie wiadomo, ateizm jest wiarą w nieistnienie Boga, więc, jak każda wiara, wymaga też pewnych praktyk religijnych. Klękam więc rankiem przy łóżku, nad którym wisi olbrzymi portret Lenina - bo przecież to jest bóg ateistów, o czym też powszechnie wiadomo - i rozpoczynam modły:

"Nie wierzę w Boga-Ojca wszechmogącego... itd.". Muszę to sobie powtarzać każdego ranka i każdego wieczoru, bo inaczej jeszcze mógłbym uwierzyć i byłby obciach - przestałbym być trendy, co spędziłoby mi sen z powiek na wiele długich lat.

Potem biję żonę. Sprawia mi to olbrzymią przyjemność, więc tłukę ją, gdzie popadnie i tym, co akurat mam pod ręką. Jak powszechnie wiadomo, dobro i zasady moralne pochodzą od Boga. Skoro się go wyparłem, to nie mam żadnych zasad moralnych. Logiczne, prawda? Więc, niejako z obowiązku, jestem sadystą. Ale świetnie sie z tym czuję.

Potem idę do pracy, a po drodze ostrym gwoździem skrobię karoserie stojących na parkingu samochodów. Nie, żeby mi te samochody przeszkadzały, albo żebym nie lubił ich właścicieli. Po prostu, jest to zły uczynek, a ateiści uwielbiają robić złe uczynki, aby wszystkim ludziom wokół zamanifestować swoją niewiarę.

Jeśli po drodze trafi się jakaś dziewczynka, idąca do szkoły, zaciągam ją w krzaki i gwałcę. Właściwie, nie robi mi różnicy, czy to dziewczynka, czy chłopiec, bowiem zdecydowanie odrzucam stare przesądy i świadomie promuję homoseksualizm. Mówię Wam, homoseksualizm ma przed sobą przyszłość! I jest trendy!

Pracy nie będę opisywał, bo to niezbyt ciekawe dla moich czytelników. Nadmienię tylko, że przychodzę na tyle wcześnie, aby sprawdzić, czy których z moich kolegów nie postawił sobie czasem na biurku figurki Matki Boskiej, albo krzyżyka. Wtedy zabieram takowe dewocjonalia, niszczę je obcasem, albo kombinerkami i wyrzucam do śmieci. Bowiem nienawidzę takich świecidełek! Przy okazji robię to samo z figurkami, które, jak twierdzą właściciele, nie mają żadnego religijnego charakteru. Tak na wszelki wypadek. Przecież nie znam Biblii i nie wiem niczego o religii, więc przez tę niewiedzę mógłbym coś przeoczyć. Tak więc pod kombinerki idą kolejno: słoniki z podniesioną trąbą (jestem nimi oburzony - przecież one wznoszą trąby do Boga!), zdjęcia dzieci (a nuż któreś jest podobne do Bożej Dzieciny!), a ostatnio skasowałem koledze kubek z wizerunkiem jakiegoś zamku - bo to mógł być przypadkiem świetnie zakamuflowany kościół. W końcu, też ma wieżyczki.

Gdy ktoś mnie pyta, co się stało z jego figurką, zawsze kłamię i wskazuję na niewinnego kolegę, po czym z uciechą oglądam tę kłótnię, jak najlepsze przedstawienie. Nic mnie bowiem nie cieszy tak, jak kłótnia między ludźmi.

W drodze do domu, rozmyślam. Rozmyślam sobie o bezsensie mojego życia - no bo przecież jaki ono może mieć sens, skoro nie wierzę w życie pozagrobowe! Poza tym planuję sobie, jakie świństwo dziś zrobię i komu. Wolno mi! Przecież piekła nie ma, więc żadna kara mnie za to nie czeka! Wszyscy wiedzą, że jak nad człowiekiem nie wisi miecz boskiej sprawiedliwości, to on gdzieś ma dobro drugiego człowieka!

Wchodzę do domu, na dzień dobry daję żonie plaskacza w czoło, po czym jem obiad, klikając pilotem od telewizora. Za dużo do klikania nie ma, bowiem oczywiście nie pozwalam ustawić na telewizorze innych stacji, niż TVN. Jest to niejaki dyskomfort, ale w imie swojej wiary w nieistnienie Boga jestem zdolny do takiego poświęcenia. Władimir Ilijcz mi to wynagrodzi w... Nie wiem w czym. Nie zastanawiam się. Przecież nie jestem zdolny do żadnej głębszej refleksji!

Następnie idę na zebranie Komunistycznej Partii Ateistycznej. Tam wspólnie z innymi ateistami, ustalamy, komu dziś sklepiemy michę. Ja proponuję moją sąsiadkę, bowiem na własne oczy widziałem, że ma w przedpokoju powieszony krzyżyk. A krzyże powinny zniknąć ze ścian! Krzyż trzeba nosić w srecu! Więc razem z kolegami chodzimy po domach i umieszczamy krzyże w sercach ludzi. Przy odrobinie wprawy, to nietrudne - tylko trzeba zaostrzyć od tej dłuższej strony, wtedy lepiej wchodzi. Oczywiście, robimy to w rękawiczkach, żeby nas nie nakryli. Boimy się bowiem wyłącznie Wymiaru Sprawiedliwości - niczego więcej. Skoro piekła nie ma, to kto by się tam przejmował, że ktoś inny z tego powodu cierpi. Jako ateiści, nie odczuwamy współczucia, ponieważ ono samo też pochodzi od Boga.

Gdy już wypełnimy nasz partyjny obowiązek, żegnamy się wylewnie, jak nasi idole, Breżniew z Gierkiem, po czym rozchodzimy się do domów. Ale tylko na chwilę, bowiem czeka nas jeszcze jeden rytuał. Musimy przecież pójść do hipermarketu!

Hipermarkety są naszymi świątyniami. Dopiero tam czujemy, że żyjemy! Są tak pełne tej cudownej niewiary! I czujemy, że nas ta niewiara na wylot przeszywa i napełnia nasze serca, radując... o omało nie powiedziałem "nasze dusze"... Ale w przenośni! A najbardziej nas cieszy, gdy market otwarty jest w niedzielę! To jest to! Zawsze w niedzielę chodzimy do hipermarketu dwa razy! Wtedy wypełnia mnie taka wspaniała nienawiść do katolików! Rozglądam się wokół i widzę tłumy ateistów wokół siebie! I raduje się moje serce, że tak nas dużo! A podobno stanowimy malutki, pomijalny ułamek całego społeczeństwa!

Wieczorem siadam w fotelu, otwieram bogato oprawione "Dzieła Wybrane" Lenina i urywki czytam rodzinie... Zaraz, powiedziałem "rodzinie"? Przepraszam, to przejęzyczenie! Ja oczywiście nie mam rodziny! Dzieci wyskrobałem, a rodziców poddałem eutanazji. Czytam żonie i kochankom obu płci.

Następnie, napompowany dobrą energią, siadam do komputera i wchodzę do Internetu, aby poobrażać katolików. Lubię ich obrażać. Najbardziej lubię pluć na wiarę, Boga i papieża. Zwłaszcza tego ostatniego uwielbiam opluwać. Tak fajnie się wedy wszyscy wściekają! Nic mnie nie cieszy tak, jak szarganie czyjejś świętości. A jak się trafi jakiś ksiądz! Ale frajda! Zaraz go mieszam z błotem. No i, oczywiście, opluwam. Bo opluwanie to integralna część działaności każdego internauty-ateisty. Wprawiam się w tym codziennie i już niedługo zdobędę sprawność opluwacza - tak mi obiecali w partii. Tylko musze dużo ćwiczyć. Wiec sobie opluwam wszystkich dookoła - z wyjątkiem gejów, ateistów, komunistów i liberałów, bo to są nasi. Przy okazji, czy ktoś z Was zna jakiś lek, który wywołuje ślinotok? Bo mogę się nie wyrobić i nie zdobędę sprawności...

Potem jeszcze modlitwa wieczorna, tym razem przed portretem Stalina w dni parzyste i Hitlera w nieparzyste i już można zorganizować orgię. Każdy z każdym. I to wiele razy. Bez żadnych zahamowań.

Czasami chodzę też do kościoła - oczywiście, w masce, żeby mnie nikt nie rozpoznał. I tam z premedytacją działam na szkodę tej znienawidzonej organizacji. Najpierw wychlapuję jak najwięcej wody święconej z kropielnicy. Większe zużycie oznacza większe koszty - niech kataniarze płacą! Potem buciorami błota nawnoszę - specjalnie zakładam te z głębokim bieżnikiem i do kościoła idę przez największe błocko. A tam, gdy nikt nie widzi, tupię i uderzam obcasem o obcas, żeby błoto wyleciało. I przy tym wszystkim, nie daje na tacę. Przy okazji, gdy widzę jakąś klęczącą staruszkę, popycham ja od tyłu i ona wtedy robi takiego śmiesznego koziołka. A, niech ma, za te obrzydliwe modły! Z facetami nie zadzieram. Po co? Jeszcze od nich oberwę i siły partii zostaną osłabione! O, nie, o partię trzeba dbać!

A potem, oczywiście, do hipermarketu, oczyścić się z tej dusznej atmosfery kościoła i nawdychać tej radosnej, odżywczej, przepełnionej świętym konsumpcjonizmem. Czasami czekają mnie tam prawdziwie radosne chwile. Na przykład, dowiedziałem się, że mamy swoje wtyki nawet wśród kleru. Na własne oczy widziałem, jak ksiądz robił zakupy w markecie! Czy to nie cudowne?

I tak sobie żyję spokojnie, z dnia na dzień. Oczywiście, sensu to żadnego nie ma - bo jaki może mieć sens bez Boga? Przecież to on nadaje wszystkiemu sens! Nie mam pojęcia o miłości - bo przecież miec nie mogę skoro odrzuciłem jej źródło. Nie odczuwam wyrzutów sumienia - a na co mi sumienie? Nie czuję potrzeby czynienia dobra - bo przecież jak nie ma przymusu, to komu by się chciało! I w ogóle, ale to w ogóle nie lubie nikogo, poza sobą samym.

Więc strzeżcie się! Bo dziś mam dobry dzień i każdego z Was zdążę opluć!

Z jednym wyjątkiem. Muszę od czasu do czasu podlizać się pewnemu proboszczowi, po którego poślę w ostatniej godzinie, aby się nawrócić na jedyną prawdziwą wiarę, jak to podobno czynią wszyscy ateiści.

Ale na razie o tym nie myślę. Mam jeszcze czas! Na razie kombinuję, jakby tu sprzedać Polskę, zniemczyć Polaków, a polskość w ogóle wyplenić, bo, jako rasowy ateista, nienawidzę wszystkiego co polskie. Nawet polskiej wódki! Wolę północnokoreańską! I marzę o tym, że ten kraj rozkradną Niemcy, Żydzi i komuniści - ech, jak to będzie pięknie! Nareszcie będzie można wziąć się za burzenie kościołów! Na pierwszy ogień pójdzie ten w Krakowie, bo najbardziej mnie wkurza. Jakieś idiotyczne rytuały się tam odbywają, jakieś głupie hejnały tam grają, zamiast porządnej Międzynarodówki! A ten ołtarz to trzeba sprzedać - a kasę rozkraść. Przynajmniej jakiś pożytek z niego będzie... Na miejscu kościoła zbudujemy nowy, wspaniały hipermarket. Oczywiście, niemiecki, albo francuski. Potem przyjdzie czas na ten klasztor w Częstochowie! Tam można postawić nie tylko hipermarket, ale jeszcze starczy miejsca na galerię handlową. Nad resztą się pomyśli.
onet/Nitager

meilem przyszło, link ktoś wkleił przy poprzednim cytowaniu


Ten kawałek już tu przytaczałem, ale doskonale pasuje do wyobrażeń Nazgula o niewierzących w to co on. Nazgul czy twoja moralność jest aby taka wzorcowa i lepszego gatunku niż tych co nie wierzą w tego co go nie ma :?:

Westwood - Pon 20 Lut, 2012

Rżnięcie głupa przez pana arcybiskupa

Przewodniczący KEP pan Michalik napisał był list pasterski do owieczek, w którym ubolewa nad atakami liberałów, masonów i (a jakże) atestów na biedny KK.

Cytat:

W liście pasterskim abp Michalik przypomina, że "bliskość Chrystusa, a nawet miłość do Niego i zjednoczenie z Nim, nie eliminuje z Jego i naszej bliskości szatana, złego ducha".
Metodą szatana jest kłamstwo. A ileż tego kłamstwa, manipulacji, fałszywych oskarżeń i niedotrzymanych obietnic krąży między nami i po całym świecie. Jakże łatwo ludzie idą za fałszywymi prorokami także dziś - zauważył przewodniczący KEP.


Kłamstwo, manipulacja, fałszywe oskarżenia? Tak, panie Józefie, to prawda. Posługiwał się nimi pewien wysoki rangą hierarcha KK w Polsce. Kim jest ten hierarcha? Na czym polegają jego nikczemne czyny?

Oto link:

Jak Michalik gliniarza zapuszkował

Cytat:
Mściwy książe Kościoła
Numer: 31/2009
Autor: JOANNA SKIBNIEWSKA
Strona: 1
JOANNA SKIBNIEWSKA

Mściwy książę Kościoła

Policjant uwięziony po dąsach przewodniczącego episkopatu Polski.

Policjant nadział się na szosie na przewodniczącego episkopatu Polski arcybiskupa Józefa Michalika. To gorsze, niż gdyby przejechał go samochód.
Sierżant Paweł S. Harcerz. Kolekcjoner. Idealista. Były policjant. Obecnie aresztant.
W sierpniu zeszłego roku Paweł S., policjant drogówki w Ustrzykach Dolnych, zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz Stival Cianciarello. Jadąc na wycieczkę po Bieszczadach, nie zapalił świateł i przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h. Sierżant postanowił wlepić mu 200 zł mandatu i pouczył, że na bieszczadzkich serpentynach trzeba jechać ostrożnie. Do rozmowy włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękoma. Wysiadł też z samochodu, zachowywał się agresywnie. Ty nie wiesz, kim ja jestem! – powtarzał wielokrotnie. Ponieważ sierżant nieraz już słyszał takie teksty, nie zareagował, tylko polecił siwemu krzykaczowi wsiąść do auta. Wypisał mandat, życzył szerokiej drogi i pożegnał panów uprzejmie. Zapomniał o tym zdarzeniu jak o tysiącu innych kontrolach drogowych.
Ludzie z góry
Po miesiącu został wezwany na dywanik do szefa: Ty naprawdę nie wiesz, z kim zadarłeś? Wtedy dowiedział się, że ów agresywny pasażer to arcybiskup Józef Michalik. Szef Kościoła katolickiego w Polsce zadzwonił do komendy wojewódzkiej, skarżąc się na sierżanta. Ponoszony miłością bliźniego poprosił o ukaranie „nadgorliwego” policjanta. Prośba najważniejszej osoby w kraju to więcej niż rozkaz. Sprawą zajął się ówczesny zastępca komendanta wojewódzkiego w Rzeszowie Jan Zając. Zapytał sierżanta S., jakiego jest wyznania, dlaczego uderza w Kościół katolicki i czemu zwracał się niegrzecznie do biskupa, nazywając go „proszę pana”, a nie „wasza eminencjo” (w rzeczywistości abepe Michalik jest ekscelencją zaledwie. Przy tym skoro do Boga mówi się Panie, to wypada podobnie do jego urzędników). Wicekomendant zażądał też anulowania mandatu. W trzy tygodnie potem Paweł S. został przeniesiony z wydziału ruchu drogowego do plutonu patrolowego, czyli na posadę krawężnika.
– Komendant powiedział, że musiał go przenieść, żeby „uciszyć tych chujów z góry” – mówi mi ojciec sierżanta S. Kogo miał na myśli, strach się domyślać.
W noc sylwestrową, gdy sierżant miał interwencję za interwencją, zauważył, że z radiowozu zginął jego zasobnik z bloczkami mandatów karnych oraz część pieniędzy i prawo jazdy. Szybko złożył raport, a pieniądze wyjął z własnej kieszeni i wpłacił w kasie komendy. Myślał, że to koniec kłopotów. To jednak był dopiero początek.
Ryzykowny incydent
Niedługo potem usłyszał podobno od przełożonego, komendanta Stanisława Dziedzica, że albo odejdzie ze służby, albo zostanie wyrzucony dyscyplinarnie. Taką wersję potwierdzają też anonimowo jego koledzy policjanci. Chłopak złożył rezygnację, a Dziedzic złożył doniesienie do prokuratury, że S. zniszczył mandaty po to, by przywłaszczyć sobie pieniądze. Te pieniądze, które oddał z własnej kieszeni. Prokuratura w parę dni potem postawiła byłemu już policjantowi zarzut niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień.
– Nie mam sobie nic do zarzucenia – mówi Dziedzic. – Tam były uchybienia.
Co prawda przyznaje, że podobnych uchybień w policji jest wiele i kończą się jakąś karą porządkową, a nie doniesieniem do prokuratury, ale pamięta też o kłopotach policji po „incydencie” z arcybiskupem Michalikiem.
– Policjant musi zachowywać się godnie i z szacunkiem do zatrzymanego – komentuje tamto zdarzenie. Zapewnia jednak, że „incydent” nic go nie obchodzi, a ukaranie mandatem kościelnego dygnitarza nie ma związku z postępowaniem prowadzonym przeciwko S. Mówi też, że nikt „z góry” nie interweniował. Co innego twierdzi Komenda Główna Policji: ...interwencja w Komendzie Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych spowodowana była ustną skargą na „wulgarne” zachowanie się policjanta wobec abp. Michalika w trakcie kontroli drogowej.
Kto, z kim, gdzie i kiedy
Prokuratura zdawała sobie sprawę, że postawione Pawłowi S. zarzuty nie utrzymają się w sądzie. Bo jak ukarać za zniknięcie mandatów, które i tak są wpisywane po zakończeniu służby w rejestrze nałożonych mandatów? Sierżantowi nic by to nie dało. Z zarzutów pozostał jedynie brak dbałości o dokumenty. A to cienkie.
Tymczasem S. wciąż głośno mówił o arcybiskupie i interwencji w tej sprawie komendy wojewódzkiej z Rzeszowa. Wtedy do akcji wkroczyło Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji. Już w niespełna miesiąc później Paweł S. siedział w areszcie. Tym razem otrzymał grube zarzuty. Nielegalne posiadanie broni, jej przetwarzanie i handel nią. Prokurator Aurelia Skiba napisała, że w bliżej nieokreślonym czasie, w bliżej nieokreślonym miejscu i z bliżej nieokreślonymi osobami Paweł S. handlował bronią. Przeszukanie w domu sierżanta dało niebywałe wyniki: zabezpieczono dwa telefony komórkowe. Żadnej broni. Skąd więc takie zarzuty?
– Wszyscy w okolicy wiedzą, że Paweł ma hopla na punkcie różnych „wykopalisk” – mówi jego kolega z komendy. – Ciągle wykopywał jakieś orzełki, guziki od mundurów, jakieś bagnety z pierwszej wojny, skorupy. To zapaleniec. Jego zbiory nieraz zasilały okoliczne muzea.
– On był po przeszkoleniu pirotechnicznym, nie trzymałby żadnych niebezpiecznych materiałów, bo wie, czym to grozi – dodają koledzy S.
Przeszukania dokonano także u rodziców Pawła S. Sześciu funkcjonariuszy z bronią gotową do strzału, w kominiarkach, o szóstej rano wtargnęło do ich domu. Para starszych ludzi była szarpana i popychana. Przeszukanie trwało 2 godziny. Ani broni, ani mandatów nie znaleziono. Zabezpieczono komputer, telefon komórkowy i zdjęcia wnuków.
Razem z sierżantem zatrzymano innych kolekcjonerów. U nich znaleziono atrapy granatów, jakieś łuski po nabojach z wojny i inne żelastwa. Do aresztu trafił jednak tylko S. Prokurator Skiba zrobiła z sierżanta herszta bandy. Przy tym bandy nieistniejącej. Napisała, że zarzucane podejrzanemu czyny popełnione zostały (...) z udziałem osób, których tożsamości jeszcze nie ustalono. Uzasadniając areszt, napisała też, że ponieważ ona nie wie, z kim on jest w tej grupie przestępczej, niewiedza ta uzasadnia niezwłoczne odizolowanie Pawła S. od pozostałych osób. Pewnie od użytkowników Allegro, gdzie kolekcjonerzy wymieniali się swoimi wykopanymi zdobyczami.
Glina nie podskoczy
Według przełożonego Aurelii Skiby, prokuratora Piotra Krausa, materiał dowodowy oraz okoliczności popełnienia czynów uzasadniały wystąpienie do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec Pawła S. środka zapobiegawczego.

Dziś jedynym dowodem są zeznania moim zdaniem tendencyjne. Osoba pozostająca blisko prowadzonego śledztwa mówi mi, że to drobni przestępcy, którzy poszli na współpracę z prokuraturą oraz... funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych KWP. Prokurator Skiba nadal wnioskuje o przedłużenie aresztu, choć od kwietnia nie prowadzi wobec aresztowanego żadnych czynności procesowych. Prokurator Kraus zapewnia także, że szykany i toczące się postępowanie nie ma żadnego związku z ukaraniem kierowcy arcybiskupa mandatem za popełnione przekroczenie.
W każdym razie cały czas chodzi o stare żelastwo z czasów wojny, różne wykopywane bagnety, a nie o żadną realną broń. Prokurator Skiba dla dobra śledztwa długo nie pozwalała sierżantowi zobaczyć się z rodziną. Teraz każda taka rozmowa odbywa się w towarzystwie funkcjonariusza BSW. Podczas przesłuchania sierżanta funkcjonariusz BSW Dariusz Piguła sam dzwonił do żony S. z pytaniem, czy chce się widzieć z mężem. To miało złamać i tak już załamanego policjanta. Potem powiedział sierżantowi, że jeśli się nie przyzna do stawianych mu zarzutów, to rodzina nigdy nie dostanie widzenia. Podobno podał mu czysty protokół do podpisania. On sobie uzupełni...
– Czy to on pani o tym powiedział? – zapytał zdenerwowany Piguła, gdy do niego zadzwoniliśmy. – Skąd pani to wie?
Paweł S. ma dwoje malutkich dzieci. Roczna Marysia choruje (ma ataki duszności), a 4-letni Patryk wciąż siedzi w oknie i wypatruje, kiedy wróci tata. Chowa się w kącie z wyimaginowanym telefonem i dzwoni do ojca. Żona policjanta ze względu na chorobę małej nie może pracować. Od miesięcy zdychają z głodu.
Ojciec Pawła S. dowiedział się, że szef wszystkich biskupów polskich opowiada podczas różnych spotkań o tym głupim policjancie z Ustrzyk Dolnych, który już się napodskakiwał. Napisał list do abp. Michalika. Zapytał, dlaczego Michalik zrobił taką krzywdę jego synowi. Nie dostał odpowiedzi.
Arcymiłośnik bliźniego
Arcybiskup Józef Michalik jest głową polskiego Kościoła. Mówi w kazaniach, że najważniejsza jest rodzina i dzieci, zwłaszcza te dopiero poczęte. Jest też autorem książki „Kochać Boga – szanować człowieka”. Pisze w niej o miłości do bliźniego, o tym, że trzeba wspierać nawet tych, którzy są naszymi wrogami. A Paweł S., 32-letni policjant z Ustrzyk Dolnych, gnije w pudle, bo nie nazwał ekscelencji księdza arcybiskupa „eminencją”, tylko zwrócił się „proszę pana”.


Hornet - Pon 20 Lut, 2012

Westwood napisał/a:
Przeszukania dokonano także u rodziców Pawła S. Sześciu funkcjonariuszy z bronią gotową do strzału, w kominiarkach, o szóstej rano wtargnęło do ich domu. Para starszych ludzi była szarpana i popychana. Przeszukanie trwało 2 godziny. Ani broni, ani mandatów nie znaleziono. Zabezpieczono komputer, telefon komórkowy i zdjęcia wnuków.


Tiiia, czyżbyś sugerował że Nazgul powiadomi o tym co piszemy odpowiednie czynniki w kościelne a one zastosują naciski i przyciski :?: :shock: Potem to tylko czekać aż nocą do drzwi załomocą. Śmieszne :?: nie tak do końca, ten policjant też porządkowo myślał że to śmieszne. Wniosek - ręce kościoła precz od państwa. Konkordat to słowo klucz w tym problemie. :???:

Nazgul - Pon 20 Lut, 2012

uważaj! jestem członkiem tajnego watykańskiego komando do likwidacji wrogów Jezusa i Najświętszej Panięki i już mam Twój IP!


hmm trochę zagmatwane bo policjant jeśli opisał to w notatniku służbowym był kryty na 15 łap. nikt by go nie ruszył.

edit - po za tym kurde tyle wysiłku, żeby dowalić jakiemuś zwykłemu policjantowi? przecież wystarczyło Michalikowi sprzedać wersję, że go upupili a tak organizują takie spiski... oj coś mi się nie wydaje.

Hornet - Pon 20 Lut, 2012

Cytat:
uważaj! jestem członkiem tajnego watykańskiego komando do likwidacji wrogów Jezusa i Najświętszej Panięki i już mam Twój IP!


Mój IP nie jest tajny i możesz zawsze wpaść na kawę jak potrafisz po nim trafić. Na co dzień nie noszę rogów ani nie czuć siarką w mieszkaniu. Na co dzień jestem miłym człowiekiem, ale to pozory jak u każdego niewierzącego. :razz:

Nazgul - Pon 20 Lut, 2012

Szatanie nie skusisz mnie kawą! Apage!
kaminiak33 - Pon 20 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
Szatanie nie skusisz mnie kawą! Apage!



Hornet , ale nie powiedział NIE (może kawy nie pije ) , Nazgul tylko nie wpadnij z wizytą 6:00 z kolegami z "komanda" :wink:

Nazgul - Wto 21 Lut, 2012

my wpadamy po jutrzni, czyli 6 odpada.
Hornet - Wto 21 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
my wpadamy po jutrzni


Co to ta "jutrzni" :?:

Nazgul - Wto 21 Lut, 2012

dowiesz się zanim z tobą skończymy. :twisted:

...albo zapytaj wujka goog co to takiego jutrznia.

Hornet - Wto 21 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
dowiesz się zanim z tobą skończymy. :twisted:

...albo zapytaj wujka goog co to takiego jutrznia.


No OK, ale jak zemną skończycie to czy będziesz straszył współwyznawców. Nie będą się bać, nie będą wierzyć. :roll: Jest kościół jest zuuo inaczej to nie będzie działać.

Chciałem usłyszeć twoją interpretację tej "jutrzni", z uwagi że masz dar wymyślania niesamowitych opowieści. :cool:

kaminiak33 - Wto 21 Lut, 2012

Hornet napisał/a:
Nazgul napisał/a:
dowiesz się zanim z tobą skończymy. :twisted:

...albo zapytaj wujka goog co to takiego jutrznia.


No OK, ale jak zemną skończycie to czy będziesz straszył współwyznawców. Nie będą się bać, nie będą wierzyć. :roll: Jest kościół jest zuuo inaczej to nie będzie działać.

Chciałem usłyszeć twoją interpretację tej "jutrzni", z uwagi że masz dar wymyślania niesamowitych opowieści. :cool:


Nazgul poczekaj chwilę lecę po popcorn :lol:

Nazgul - Sro 22 Lut, 2012

Kiedy z tobą skończymy będziesz nosił moherowy berecik. :mrgreen:

użyj googla i rozumu.

Hornet - Sro 22 Lut, 2012

Nazgul napisał/a:
użyj googla i rozumu.


Skoro tak grzecznie prosisz to czemu nie. Ja rozumiem twoje unikanie odpowiedzi i szanuje to. :cool:

No więc co my tu o tym "jutrzni" mamy:

Cytat:
Jutrznia (Laudesy, gr. orthros) – w Kościele katolickim pierwsza część liturgii godzin odmawianej o wschodzie Słońca. Częstym zwyczajem jest łączenie jutrzni razem z wezwaniem lub godziną czytań.

W prawosławiu nabożeństwo sprawowane między Nokturnem (gr. Mesonitktikon, inaczej "Nabożeństwo środka nocy") a Prymą (pierwszą godziną kanoniczną), w praktyce jest to pierwsze nabożeństwo danego dnia, które powinno rozpoczynać się przed wschodem słońca.

Części składowe Jutrzni w katolicyzmie:

hymn wybierany w zależności od tygodnia psałterza, obchodu liturgicznego
psalmodia złożona z psalmu porannego, kantyku starotestamentalnego i psalmu wielbiącego
czytanie z Pisma Świętego
responsorium
pieśń Zachariasza (Benedictus)
prośby o uświęcenia dnia i pracy
Ojcze Nasz
modlitwa końcowa
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jutrznia


Nasuwa się zatem podejrzenie że jesteś wyznawcą Kultu Solarnego :shock: Idźmy zatem za tym tropem.

Cytat:
Kult solarny

Kult solarny (od łac. Sol, „Słońce”) a. heliolatria[1] (od gr. helio-, „słońce” i latreía, „służba bogom”) – w dawnych kulturach oddawanie czci boskiej Słońcu oraz bóstwom solarnym z nim związanym bądź system wyznaniowy uznający Słońce jako prasiłę twórczą. Słońce było centralnym punktem wielu prehistorycznych i starożytnych religii. Słońce i jego ziemski przedstawiciel ogień były wówczas jedynymi źródłami światła i ciepła, a więc życia (było uważane za dawcę, ale też za niszczyciela życia). W konsekwencji często Słońce stawało się też symbolem nieskończoności, źródła energii i mocy życiowej, męskiego Stwórcy (zwykle Słońce utożsamiano z pierwiastkiem męskim), prawdy i oświecenia[2]. Największą czcią Słońce darzyły ludy żyjące w strefie umiarkowanej Ziemi (w strefie podzwrotnikowej większym kultem otaczano Księżyc). Kult Słońca znano w Egipcie, Mezopotamii, Armenii. Słońce czcili starożytni Grecy, Persowie, Aztecy i Słowianie, a także Indianie Ameryki Północnej (Taniec Słońca). Prawie wszędzie Słońce występowało jednak jako bóstwo bezpośrednio podporządkowane lub tożsame głównemu bogu (lub też stanowiąc jego atrybut). W tym ostatnim przypadku następowała często personifikacja Słońca (jako całości lub jego stanów), w formie bóstwa solarnego – najpopularniejsi z nich to: egipski Ra, irański i indyjski, a także rzymski Mitra, nordycka Sol, słowiański Swaróg. Powszechnie uważa się, że kult słońca był punktem wyjścia wszystkich religii związanych z obrzędem całopalenia[3].

Zapożyczenia w chrześcijaństwie

Krzyż od dawien dawna (równocześnie w wielu kulturach), był pierwotnie świętym znakiem solarnym, boskim symbolem słońca i ognia, często także symbolem płodności[4]. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa próbowano skierować rzymski kult solarny na osobę Chrystusa – określając go jako sol verus („słońce prawdziwe”), sol salutis („słońce zbawienia”), sol iustitiae („słońce sprawiedliwości”) i lux mundi („światłość świata”). Solarną symbolikę wykorzystywano w ikonografii, liturgii, a pierwsze promienie Słońca i ich źródło – lux aeterna („światłość wieczną/wiekuistą”) chwalono w pieśniach. Ostatecznie „ochrzczono” także najpopularniejsze pogańskie święto rzymskie – Dies Natalis Soli Invicti, wyznaczając w tym samym dniu Święto Bożego Narodzenia[5]. Współcześnie najwyraźniej ślady solaryzacji odnajdujemy choćby w ikonograficznym zapisie symbolu IHS lub dość często w kształcie monstrancji.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kult_solarny


Nazgul, jest OK, bóg słońce to całkiem niezłe bóstwo. :razz: Może jednak się skusisz i podasz swoją wersje :?:

Co do moherowego bereciku - to czy mógłbym prosić w panterkę i w wersji z antenką :?: :roll:

Worek - Sro 22 Lut, 2012

Matko Boska Nazgul, kończ i wstydu oszczędź. ;)
sececjonista - Pią 16 Mar, 2012

Kolejne bijatyki i przepychanki z Kosciołem w tle .
http://muzyka.wp.pl/gid,6...ce,galeria.html

Rozgrzebanie sprawy z przed 20 lat . A ile by miasto zarobiło to juz nikt nie patrzy.

dziki00 - Pią 16 Mar, 2012

Miasto zarobić może też na innych koncertach, a to że nie chce akurat tej artystki to w gruncie rzeczy słuszna decyzja biorąc pod uwagę jakim autorytetem był i jest dla polaków Jan Paweł II, nikt by nie brał na siebie odpowiedzialności jeśli artystce przyszedł by do głowy kolejny taki pomysł na reklamę. :wink:
sececjonista - Pią 16 Mar, 2012

Trzeba rozgraniczyć jakie przesłanki tego typu zachowaniom przyświecają . Jak bym stanął przed gmachem parlamentu i podarł na oczach publicznych zdjącie Tuska , to co? bardziej wygłosił bym sprzeciw wobec rządu ( głupi sposób ) czy raczej dbał bym o rozreklamowanie medialne mojej osoby.?
Worek - Pią 16 Mar, 2012

Nie naruszyłbyś chodzącego "Ołtarza".
dziki00 - Pią 16 Mar, 2012

Cytat:
Trzeba rozgraniczyć jakie przesłanki tego typu zachowaniom przyświecają . Jak bym stanął przed gmachem parlamentu i podarł na oczach publicznych zdjęcie Tuska , to co? bardziej wygłosił bym sprzeciw wobec rządu ( głupi sposób ) czy raczej dbał bym o rozreklamowanie medialne mojej osoby.?
myślę że jako osoba prywatna nie osiągnąłbyś ani jednego ani drugiego a wracając do tematu artystka po tym incydencie powiedziała
Cytat:
że chciała w ten sposób przyciągnąć uwagę świata do problemu seksualnego wykorzystywania w Kościele katolickim.
problem poważny ale dlaczego akurat zdjęcie JPII posłużyło jako symbol tego zagadnienia, dlaczego nawiązała też tylko do księży, czy pedofilia dokonywana przez osoby nie będące księżmi nie jest taka straszna, ja uważam że bez względu na to czy pedofil jest księdzem czy też osobą prywatną powinien być tak samo surowo karany. Artyści często posługują się takimi chwytami do lansowania się dlaczego dla odmiany któryś z nich nie obraża islamu ? Bo za takie coś został by na niego wydany wyrok śmierci i do końca życia żyłby w ukryciu.
sececjonista - Pią 16 Mar, 2012

dziki00 napisał/a:
problem poważny ale dlaczego akurat zdjęcie JPII posłużyło jako symbol tego zagadnienia, dlaczego nawiązała też tylko do księży, czy pedofilia dokonywana przez osoby nie będące księżmi nie jest taka straszna, ja uważam że bez względu na to czy pedofil jest księdzem czy też osobą prywatną powinien być tak samo surowo karany. Artyści często posługują się takimi chwytami do lansowania się dlaczego dla odmiany któryś z nich nie obraża islamu ? Bo za takie coś został by na niego wydany wyrok śmierci i do końca życia żyłby w ukryciu.


Dlatego JPII , bo symbolizuje cały kościół katolicki . Nie różni się zwykły pedofil od księdza pedofila. Tylko , że KK zamiata te sprawy pod dywan , a w " cywilu " pedofile są surowo karani. A dlaczego nie obraża islamu ? Ano dlatego bo żeby obrazić islamistów trzeba coś o religji wiedzieć , a tu jasne przesłanie było o księżach pedofilach.

[ Dodano: Pią 16 Mar, 2012 ]
Worek napisał/a:
Nie naruszyłbyś chodzącego "Ołtarza".


Worek możesz rozwinąć?

Worek - Pią 16 Mar, 2012

sececjonista napisał/a:
Worek możesz rozwinąć?


To kwestia postrzegania naszych nie/i/politycznych celebrytów. Czy JPII jest ołtarzem? Kaczyniaki (każdy z osobna)? Tusk? Komorowski? Pawlak? Gasipies? Mały Zbysio?
Ołtarza się nie krytykuje.

dziki00 - Pią 16 Mar, 2012

Cytat:
Ano dlatego bo żeby obrazić islamistów trzeba coś o religji wiedzieć.
a właśnie czyżby tak światowa gwiazda nie miała pojęcia co dzieję się w islamie, może ty też nie wiesz to przytoczę ci fragment z pewnego forum trochę to obrzydliwe ale nie mogę już słuchać jakby na świecie głównym źródłem pedofilii byli księża katoliccy:
Cytat:
Wszystko zapoczątkował oczywiście prorok Mahomet żeniąc się z 6-letnią Aiszą. Jak wiadomo małżeństwo zostało skonsumowane kiedy Aisza miała 9-latek ale i wcześniej Mahomet (który jest przykładem do naśladowania dla wszystkich muzułmanów) nie mógł się powstrzymać...

Cóż więc robił? Dobra, nie mam ochoty tłumaczyć tego gówna. To co robił Mahomet to tzw. mufakhathat czyli "to have foreplay with the wife in between her thighs".

Zjawisko to tak się rozprzestrzeniło, zwłaszcza w trakcie wesel (mufakhathat wykonywane na dzieciach) że jedni muzułmańscy uczeni postanowili raz jeszcze przyjrzeć się tej sprawie. I cóż ustalili? Ano, że faktycznie prorok Mahomet praktykował to z Aiszą: "She was six years of age and he could not have intercourse with her due to her small age. That is why [the prophet] peace and prayer of Allah be upon him placed his [male] member between her thighs and massaged it softly, as the apostle of Allah had control of his [male] member not like other believers".

[Fatwa 1] Uczeni muzułmańscy orzekli, że muzułmanie nie stosowali tej "niedozwolonej" praktyki przez wieki, tylko teraz niewierni i wrogowie islamu (sic!) sprawili poprzez filmy pornograficzne, że ta praktyka powróciła. Natomiast Mahomet - on mógł to robić z Aiszą. Zamotane? Obłudne? Nie - trudno aby muzułmańscy uczeni krytykowali Mahometa, który był przecież ideałem wszystkich cnót.

Nazgul - Pią 16 Mar, 2012

to jest nic. spróbuj muz. p[powiedzieć co Prorok robił pomiędzy wygnaniem a powrotem do Mekki.
kaminiak33 - Pią 16 Mar, 2012

Przez takie mendy , dostaje się takiemu człowiekowi jak Jan Paweł II, równie dobrze żeby skierować uwagę na problem pedofilii mogła kochać się z OSŁEM na oczach tych ludzi .

Pewnie by miała jeszcze większą oglądalność :twisted:

Nazgul - Pią 16 Mar, 2012

co ma piernik do wiatraka?
dziki00 - Pią 16 Mar, 2012

Myślę że to ma wspólnego iż za przedstawiciela tych złych został wybrany JPII człowiek mający niesamowicie silny kręgosłup moralny i swoim zachowaniem przedstawiający nienaganne postawy.
kaminiak33 - Pią 16 Mar, 2012

Nazgul napisał/a:
co ma piernik do wiatraka?



Słyszałeś czytaj i ucz się :twisted:


Cytat:
Myślę że to ma wspólnego iż za przedstawiciela tych złych został wybrany JPII człowiek mający niesamowicie silny kręgosłup moralny i swoim zachowaniem przedstawiający nienaganne postawy.

sececjonista - Pią 16 Mar, 2012

dziki00 napisał/a:
Myślę że to ma wspólnego iż za przedstawiciela tych złych został wybrany JPII człowiek mający niesamowicie silny kręgosłup moralny i swoim zachowaniem przedstawiający nienaganne postawy.


Trochę pojechałeś . A gdyby Karol Wojtyła nie został Papierzem to co nie miał by silnego kręgosłupa moralnego? A Benedykt nie ma silnego kręgosłupa moralnego? Przecież tu nie chodzi o opinię o "rozdzieranym " tylko jakie to przyniesie kontrowersje i reklamę osobie , która to robi.

kaminiak33 - Sob 17 Mar, 2012

sececjonista napisał/a:
dziki00 napisał/a:
Myślę że to ma wspólnego iż za przedstawiciela tych złych został wybrany JPII człowiek mający niesamowicie silny kręgosłup moralny i swoim zachowaniem przedstawiający nienaganne postawy.


Trochę pojechałeś . A gdyby Karol Wojtyła nie został Papierzem to co nie miał by silnego kręgosłupa moralnego? A Benedykt nie ma silnego kręgosłupa moralnego? Przecież tu nie chodzi o opinię o "rozdzieranym " tylko jakie to przyniesie kontrowersje i reklamę osobie , która to robi.



Pierwszy raz się z tobą nie zgodzę - nie pojechał :wink: , Dziki nie odnosi się do kręgosłupa tylko do jago właściciela Jana Pawła II .

dziki00 - Sob 17 Mar, 2012

Cytat:
A gdyby Karol Wojtyła nie został Papierzem to co nie miał by silnego kręgosłupa moralnego? A Benedykt nie ma silnego kręgosłupa moralnego?
oczywiście że to nic by nie zmieniło i Benedykt XVI również jest człowiekiem przedstawiającym jakże ważne i wymierające już wartości. Doskonale wiem że tu chodziło o reklamę dlatego dodałem wcześniej post o tym jak łatwo jest wylansować się za pomocą kościoła a ściślej mówiąc grając na negatywnych emocjach z nim związanymi.
Anioł - Sob 17 Mar, 2012

Cytat:
Papierzem

Papieżem!



A tak na boku to schodzicie trochę z tematu, temat o Beńku czy tam innych papieżach jest zdaje się gdzie indziej.

Nazgul - Sob 17 Mar, 2012

JPII nie był tylko człowiekiem o "silnym" kręgosłupie a głową państwa i kościoła. i jako tak w sprawie pedofilii tragicznie zawiódł. po protu poszedł drogą polityki, która narobiła jeszcze więcej złego. a teraz KK odpokutuje za swoje grzechy, zaniechania i politykę.
dziki00 - Sob 17 Mar, 2012

może masz i rację że papież nie podjął jakiś radykalnych kroków aby usankcjonować podejście kościoła do tych rzeczy ale nie można powiedzieć że przechodził obok tego obojętnie
Cytat:
Krzywda wyrządzona przez kilku księży najmłodszym i najsłabszym wypełnia nas wszystkich głębokim uczuciem żalu i wstydu. Ale pomyślcie o większości duchownych, którzy pragną jedynie służyć oraz czynić dobro. Bądźcie z nimi blisko i wspierajcie ich.

Cytat:
Ponury skandal rzuca cień podejrzeń na wszystkich innych uczciwych księży, którzy pełnią swoją posługę z pełną uczciwością oraz często z heroicznym samopoświęceniem.
Jan Paweł II

Trzeba również wziąć pod uwagę że wiele z zarzutów było zapewne skierowane tylko z tego powodu że ktoś chciał zaszkodzić kościołowi, nie jest to przecież odosobniony przypadek kiedy ludzie w złości fałszywie oskarżają innych nie tylko księży.

sececjonista - Sob 17 Mar, 2012

dziki00 napisał/a:
może masz i rację że papież nie podjął jakiś radykalnych kroków aby usankcjonować podejście kościoła do tych rzeczy ale nie można powiedzieć że przechodził obok tego obojętnie
Cytat:
Krzywda wyrządzona przez kilku księży najmłodszym i najsłabszym wypełnia nas wszystkich głębokim uczuciem żalu i wstydu. Ale pomyślcie o większości duchownych, którzy pragną jedynie służyć oraz czynić dobro. Bądźcie z nimi blisko i wspierajcie ich.

Cytat:
Ponury skandal rzuca cień podejrzeń na wszystkich innych uczciwych księży, którzy pełnią swoją posługę z pełną uczciwością oraz często z heroicznym samopoświęceniem.
Jan Paweł II

Trzeba również wziąć pod uwagę że wiele z zarzutów było zapewne skierowane tylko z tego powodu że ktoś chciał zaszkodzić kościołowi, nie jest to przecież odosobniony przypadek kiedy ludzie w złości fałszywie oskarżają innych nie tylko księży.



Przez cały czas i nie wiadomo dlaczego uważa się , że ksiądz to jakiś nadczłowiek czy guru . To co musi papież coś powiedzieć ? Powinno się księży zamykać jak każdego innego przestępcę . Ludzie się boją księży ? Dlaczego ? Niestety pod tym względem nie którzy jeszcze żyją w średniowieczu.

dziki00 - Sob 17 Mar, 2012

Cytat:
że ksiądz to jakiś nadczłowiek czy guru
nie! i dlatego są procesy w których skazuję się księży i słusznie ale nie można wszystkich pomówień kierować do sądu, szkoda wam pieniędzy na kościół a na sądownictwo wam nie szkoda żeby się niezbadanymi do końca sprawami zajmowało?
Optymista - Sob 17 Mar, 2012

Nie jest mi szkoda pieniędzy na kościół. Ale jeśli kościół ma dostać choć jedną złotówkę z budżetu państwa, to żądam, aby jego finanse były do wglądu dokładnie na takiej samej zasadzie, na jakiej jawne są wszelkie finansowe operacje organizacji pożytku publicznego. Nie zastanawiało Cię kiedyś dziki00, dlaczego Kościół jakoś o tym nie mówi? :)
kaminiak33 - Sob 17 Mar, 2012

Optymista napisał/a:
Nie jest mi szkoda pieniędzy na kościół. Ale jeśli kościół ma dostać choć jedną złotówkę z budżetu państwa, to żądam, aby jego finanse były do wglądu dokładnie na takiej samej zasadzie, na jakiej jawne są wszelkie finansowe operacje organizacji pożytku publicznego. Nie zastanawiało Cię kiedyś dziki00, dlaczego Kościół jakoś o tym nie mówi? :)




Mądrego z Gdańska miło posłuchać , czy "Dzikiego" to zastanawiało jeszcze nie wiem , ale z tym co napisałeś Optymista zgadzam się sprawiedliwość , to powinno dotyczyć wszystkich , a KK tym bardziej :wink:

Westwood - Sob 17 Mar, 2012

Cytat:
problem poważny ale dlaczego akurat zdjęcie JPII posłużyło jako symbol tego zagadnienia, dlaczego nawiązała też tylko do księży, czy pedofilia dokonywana przez osoby nie będące księżmi nie jest taka straszna, ja uważam że bez względu na to czy pedofil jest księdzem czy też osobą prywatną powinien być tak samo surowo karany. Artyści często posługują się takimi chwytami do lansowania się dlaczego dla odmiany któryś z nich nie obraża islamu ? Bo za takie coś został by na niego wydany wyrok śmierci i do końca życia żyłby w ukryciu.


1. Zdjęcia JPII użyto, gdyż za jego pontyfikatu problem pedofilii wśród duchownych był zamiatany pod dywan bagatelizowany.
2. Pedofil ksiądz ma być ukarany tak samo surowo, jak pedofil ateista czy satanista. Niestety pedofile w sutannach traktowani są przez wymiar sprawiedliwości w Polsce nadzwyczaj łagodnie w odróżnieniu od pedofilów z innych środowisk.
3. Autolansowanie się artystów poprzez obrażanie Kościoła to nóż z dwoma ostrzami, a pytanie dlaczego nie obrażają islamu jest po prostu bez sensu.

Ja czytam GP, ND, słucham RM i oglądam TV Trwam.

dziki00 - Sob 17 Mar, 2012

http://ekai.pl/media/szuflada/RAPORT_KAI_01.03.pdf
Worek - Sob 17 Mar, 2012

dziki00 napisał/a:
http://ekai.pl/media/szuflada/RAPORT_KAI_01.03.pdf


Mafia sama ujawnia jaka jest czysta.

Nazgul - Sob 17 Mar, 2012

...skoro przez ostatnie 20 lat ukrywała... tolerowała... i zastraszała świadków... kiedy im juz udowodniono... alleluja... wyjawili ujawnione. :grin:
Anioł - Sob 17 Mar, 2012

Cytat:
http://ekai.pl/media/szuflada/RAPORT_KAI_01.03.pdf

Cytat:
Marcin Przeciszewski - Od 1993 jest redaktorem naczelnym i prezesem zarządu Katolickiej Agencji Informacyjnej;

http://pl.wikipedia.org/wiki/Marcin_Przeciszewski

Autor jest związany z kościołem, a to czyni go stronniczym w tej sprawie. Jak na razie, najbardziej wiarygodną dla mnie analizą przychodów kościelnych jest analiza redaktora portalu money.pl Andrzeja Zwolińskiego - nie jest stronniczy w tej sprawie.

http://www.money.pl/gospo...6,0,936710.html

Lolek00 - Nie 18 Mar, 2012

http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

Bardzo fajny wywiad Z Isakowiczem-Zaleskim

Westwood - Nie 18 Mar, 2012

Lolek00 napisał/a:
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/ks-isakowicz-zaleski-w-kosciele-jest-lobby-homosek,1,5061759,wiadomosc.html

Bardzo fajny wywiad Z Isakowiczem-Zaleskim


Isakowicz-Zaleski jak zawsze pod prąd. Jak nie lustracja, to fundusz kościelny, teraz pedofilia i homoseksualizm wśród panów, których tytułowanie panami może się dla niektórych źle skończyć. Czy ksiądz to połbóg? Przecież są wśród księży donosiciele, aferzyści, pedofile i geje. Ksiądz to przecież człowiek i nic, co ludzkie, nie jest mu obce.

Homoseksualne lobby wg Isakowicza-Zaleskiego miało wpływać na nominacje biskupów? Nic dziwnego, bo celibat jako niezgodny z prawami natury, może powodować skłonności homoseksualne.

Jak to było w tej rymowance? Żeby życie miało smaczek - raz dziewczynka, raz...

Lolek00 - Nie 18 Mar, 2012

Chodzi oto że pro kościelna klasa polityczna w postaci np. Jarosława K. - próbuje przekonać ludzi że KK to instytucja społeczna.

Jeżeli coś co aspiruje do miana instytucji społecznej - wypacza własne zasady to mówimy tutaj o hipokryzji kompromitującej ową instytucję.

Co do Isakowicza-Zaleskiego - to krytykuje on tylko to "co nie on" bo on nie jest KK tylko gdzie indziej. Sam jest w celibacie - po tym nie pojedzie. No ale tak czy inaczej chyba można postrzegać jego osobę jako dodatnią w debacie.

Westwood - Nie 18 Mar, 2012

"Kawa na ławę" u Rymanowskiego. Andrzej Rozenek stwierdza, że Kościół Kat. najlepiej się miał za PRL i za rządów Leszka Millera. Obecny obok Rozenka w studiu szef SLD zarzuca rzecznikowi Ruchu Palikota, że zachowuje się jak dziennikarz "NIE" i obwinia go w kłamstwo.

Panie przewodniczący Miller, mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy, ma pan rację. Podlizując się czarnym i dzieląc lewicę, skończysz marnie. Jeśli uważasz pan, że wyborcy SLD oddadzą głos na partię, krytykującą antyklerykalizm, postradałeś pan zmysły. Dla KK będziesz pan zawsze wrednym, pezetpeerowskim funkcjonariuszem.

sececjonista - Nie 18 Mar, 2012

Prawdopodobnie jeżeli obydwie partie z wielką siłą zaangażowały by się w kolejnej kampanii i skupiły na manifeście przeciwko KK w Polsce, to by pokazało jak dzieli się społeczeństwo ( chociaż po części ) w kwestii poglądów na KK .
kaminiak33 - Pon 19 Mar, 2012

sececjonista napisał/a:
Prawdopodobnie jeżeli obydwie partie z wielką siłą zaangażowały by się w kolejnej kampanii i skupiły na manifeście przeciwko KK w Polsce, to by pokazało jak dzieli się społeczeństwo ( chociaż po części ) w kwestii poglądów na KK .




Żeby zobaczyć podział w społeczeństwie nie potrzeba zaangażowania się w kolejnej kampanii , ten podział widać gołym okiem :wink: , bez kampanii .

sececjonista - Pon 19 Mar, 2012

kaminiak33 napisał/a:
Żeby zobaczyć podział w społeczeństwie nie potrzeba zaangażowania się w kolejnej kampanii , ten podział widać gołym okiem :wink: , bez kampanii .


Nie chodzi o gadanie tylko o pieniądze .

kaminiak33 - Wto 20 Mar, 2012

sececjonista napisał/a:
kaminiak33 napisał/a:
Żeby zobaczyć podział w społeczeństwie nie potrzeba zaangażowania się w kolejnej kampanii , ten podział widać gołym okiem :wink: , bez kampanii .


Nie chodzi o gadanie tylko o pieniądze .



Jedno nie wyklucza drugiego . Czy nie ma kłótni o kasę ?

sececjonista - Wto 20 Mar, 2012

kaminiak33 napisał/a:
Jedno nie wyklucza drugiego . Czy nie ma kłótni o kasę ?


Pewnie tak . Na " WP" wyczytałem , że 59% społeczeństwa deklaruje stanowcze nie dla odpisu od podatku tych 0,3% na KK .

kaminiak33 - Wto 20 Mar, 2012

sececjonista napisał/a:
kaminiak33 napisał/a:
Jedno nie wyklucza drugiego . Czy nie ma kłótni o kasę ?


Pewnie tak . Na " WP" wyczytałem , że 59% społeczeństwa deklaruje stanowcze nie dla odpisu od podatku tych 0,3% na KK .



I mają rację , państwo oddało im (KK) majątek zagrabiony w czasach PRLu , mają kasę z tacy, za wszystkie sakramenty musisz zapłacić , nawet po śmierci spokoju nie ma , co 10 lat rodzina musi płacić za kupione miejsce na cmentarzu . MAFIA to chyba twoje słowo określające tą profesję , nic dodać nic ująć :wink:

sececjonista - Wto 20 Mar, 2012

kaminiak33 napisał/a:
MAFIA to chyba twoje słowo określające tą profesję , nic dodać nic ująć :wink:


Kościół Katolicki to największy syndykat śmierci jaki kiedykolwiek powstał na ziemi . A że Mafia ? to dla nich komplement :grin: :lol:

PTR01981 - Czw 22 Mar, 2012

kaminiak33 napisał/a:
nawet po śmierci spokoju nie ma , co 10 lat rodzina musi płacić za kupione miejsce na cmentarzu .


Dobra, w takim razie co by się stało, gdyby Kościół rozwalić ? - wtedy po śmierci w ogóle nie byłoby grobu, i byłby całkowity spokój. Nie gadaj głupot, bo mi się smutno to czyta.

Worek - Czw 22 Mar, 2012

PTR01981 napisał/a:
wtedy po śmierci w ogóle nie byłoby grobu,


Cmentarze komunalne.
Druga sprawa kto chce rozwalać kościół?

PTR01981 - Czw 22 Mar, 2012

O co ci chodzi ? Wytłumacz
kaminiak33 - Czw 22 Mar, 2012

PTR01981 napisał/a:
kaminiak33 napisał/a:
nawet po śmierci spokoju nie ma , co 10 lat rodzina musi płacić za kupione miejsce na cmentarzu .


Dobra, w takim razie co by się stało, gdyby Kościół rozwalić ? - wtedy po śmierci w ogóle nie byłoby grobu, i byłby całkowity spokój. Nie gadaj głupot, bo mi się smutno to czyta.


Jeszcze jeden , czy ja mam na plecach napisane MAGNEZ , więc dlaczego czepiają się mnie takie typy , bezmyślne w dodatku :wink:

sececjonista - Czw 22 Mar, 2012

Worek napisał/a:
PTR01981 napisał/a:
wtedy po śmierci w ogóle nie byłoby grobu,


Cmentarze komunalne.
Druga sprawa kto chce rozwalać kościół?


Przeczytaj dobrze ten wątek i bedziesz wszystko wiedział . I nikt tu koscioła rozwalać nie chce.

PTR01981 - Pią 23 Mar, 2012
Temat postu: ?!?
Kaminiak, ogarnij się, ja się ciebie nie czepiałem, chciałem podyskutować, od tego jest forum w końcu. Nie wiem, gdzie ty mieszkasz, ale na grób mojego dziadka płacono raz, i tylko tyle. A z resztą Kościół nie będzie tak po prostu utrzymywał groby tak z swojej łaski, potrzebują trochę wsparcia, Kościół nie jest aż taki bogaty.
Lolek00 - Pią 23 Mar, 2012

Z cmentarzami jest kolejny bajzel.

W wielu miejscach cmentarze się zapełniły i teraz gmina twierdzi że jakiś cmentarz parafialny jest cmentarzem miejskim. Mimo iż to jedyny w gminie to pleban jednocześnie może odmówić pochówku jak mu coś będzie wadzić.

W mojej miejscowości tak jest. Zgrzytów jeszcze żadnych nie było z tego co mi wiadomo, ale jedynym cmentarzem jest parafialny i gmina tak planowała, nie chciała robić nowego w żadnym miejscu. Stary komunalny zajęty cały.

marcinsz - Pią 23 Mar, 2012

Cytat:

Kaminiak, ogarnij się, ja się ciebie nie czepiałem, chciałem podyskutować, od tego jest forum w końcu. Nie wiem, gdzie ty mieszkasz, ale na grób mojego dziadka płacono raz, i tylko tyle.


No to nic nie wiesz. Miejsce na cmentarzu wykupuje się na okres.

Lolek00 - Pią 23 Mar, 2012

Co 20 czy tam 25 lat dawniej rodzina płaciła około 2000 złotych z tego co kojarzę. Nie wiem czy teraz się nie zmieniło.
kaminiak33 - Pią 23 Mar, 2012

PTR01981 napisał/a:
Kaminiak, ogarnij się, ja się ciebie nie czepiałem, chciałem podyskutować, od tego jest forum w końcu. Nie wiem, gdzie ty mieszkasz, ale na grób mojego dziadka płacono raz, i tylko tyle. A z resztą Kościół nie będzie tak po prostu utrzymywał groby tak z swojej łaski, potrzebują trochę wsparcia, Kościół nie jest aż taki bogaty.


Cytat:
Nie wiem, gdzie ty mieszkasz, ale na grób mojego dziadka płacono raz, i tylko tyle. A z resztą Kościół nie będzie tak po prostu utrzymywał groby tak z swojej łaski, potrzebują trochę wsparcia, Kościół nie jest aż taki bogaty.


Nie wiem, gdzie ty mieszkasz, ale u nas kościół nie utrzymuje grobów , bierze kasę za miejsce i na tym koniec rodzina się nim opiekuje i utrzymuje , a ksiądz tylko WYCIĄGA łapę po kasę , co jakiś czas :lol:


Cytat:
Kościół nie jest aż taki bogaty.


To teraz ja nie wiem gdzie ty mieszkasz :lol:

Ty nie z POLSKA :lol:

Westwood - Pią 06 Kwi, 2012

Honorowy cham Przemyśla

Palikot nazwał był słynnego pogromcę policjanta z Ustrzyk Dolnych, niezłomnego obrońcę proboszcza pedofila z Piławy, pana Józefa Michalika, pełniącego funkcję szefa Episkopatu Polski w randze arcybiskupa, chamem, porównując go do innego funkcjonariusza KK Rydzyka, biznesmena z Torunia. Odezwali się natychmiast oburzeni obrońcy abp:

Cytat:
- Czujemy się nie tylko upoważnieni, ale i zobowiązani do zajęcia stanowiska wobec takiej formy debaty publicznej. Jest ona wymierzona bezpośrednio w osobę cieszącą się powszechnym uznaniem i szacunkiem wielu środowisk w naszym kraju i poza jego granicami. Wypowiedź ta tym bardziej jest bolesna dla nas, mieszkańców Przemyśla, bowiem dotyczy Honorowego Obywatela Miasta Przemyśla, hierarchy i człowieka niezwykle skromnego i wrażliwego na sprawy ludzkie, o wielkim autorytecie w Kościele partykularnym i powszechnym, a także wśród osób o odmiennym światopoglądzie - piszą w liście Robert Choma i Jan Bartmiński.


Nazwanie kogoś chamem powinno być ścigane z powództwa osoby obrażonej. Przy tym nie ma znaczenia, czy tą osobą jest arcybiskup KK - to nie jest funkcjonariusz publiczny ani osoba, której chroni immunitet - czy też tą osobą jest kominiarz Jan Nowak z Wólki Księżowskiej.

Prokuraturę zawiadomiły też proklerykalne organizacje 'Błękitna Polska" i Unum Principium. Podejrzewam, że to nie będzie zarzut obrażania osoby, bo autor słów "Spieprzaj dziadu" nie poniósł w swoim czasie żadnych konsekwencji. Będzie to zarzut ze słynnego art. 196 Kodeksu Karnego, mówiącego o obrażaniu uczuć religijnych. A obrażanie takie może obejmować niemal wszystko - zarówno nazwanie Michalika chamem, jak też zwrócenie się do niego strasznie obraźliwym "Proszę pana".

Panie Michalik, nie wiem czy jesteś pan chamem, ale od "człowieka niezwykle skromnego i wrażliwego na sprawy ludzkie" dzielą Cię lata świetlne.

sececjonista - Sob 26 Maj, 2012

http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

ciekaw jestem co na to kościół w Polsce . Gość ciekawie opisuje , a jak wiadomo przykład idzie z góry , czyli u nas jest jeszcze gorzej?

NRohirrim - Sro 06 Cze, 2012

Jaki jest kościół katolicki w Polsce?


Przykład 1.

W jednym z miast, w którym mieszkam były 2 szpitale. Obecnie darowane kościołowi przynoszą mu lukratywne zyski (ma tam m.in. różnego rodzaju poradnie oraz rehabilitacje). Odległość do najbliższych szpitali zwiększyła się okolicznym mieszkańcom o 3 kilometry (mowa o zagęszczonej przestrzeni miejskiej), a do niektórych wydziałów prawie o 20 kilometrów (na drugi koniec miasta).


Przykład 2.

W drugim z miast, w którym mieszkam były 2 szkoły. Trzeba było je zamknąć, uczniów przewalono do innych szkół, gdzie muszą się ściskać, natomiast w obu budynkach po obu szkołach powstały prywatne szkoły (jedna bodajże zarządzana przez jedną z organizacji kościelnych, druga dla jakieś firmy, która płaci szkole niezłe sumki za udostępnianie budynku). Dodatkowo kościół żąda od miasta pieniędzy za użytkowanie w latach, w których te szkoły były państwowe. Nie wiem jak z jednym z budynków, ale drugi z nich został zbudowany na pewno już za PRL.

MatiZ - Sro 06 Cze, 2012

To nie mieszkasz już w Australii? I'm lost and confused...
NRohirrim - Sro 06 Cze, 2012

Odpowiedziałbym coś, ale to nie jest temat ku temu.
Nazgul - Wto 26 Cze, 2012

o to kolejny przykład rzeczywistego splugawienia, niezrozumienia chrześcijaństwa i bluźnierstwa radośnie kultywowanego przez wieki przez KK.

podpowiadam - kadr z filmiku nr 2 - kolesie z bronią pod ołtarzem.

czyli kolesie szkoleni do zabijania ludzi z narzędziami do zabijania ludzi przed ołtarzem tego, kto nie podniósł by ręki na nawet swoich oprawców we własnej obronie.

NRohirrim - Sob 14 Lip, 2012

Tak przy okazji, u naszych południowych sąsiadów:
Izba Poselska czeskiego parlamentu zatwierdziła po wielogodzinnej, burzliwej debacie rządową propozycję restytucji mienia kościelnego oraz majątku gmin żydowskich o wartości 5,5 mld euro.
(pap)

I pomyśleć, że niegdyś to był husycki kraj. Żałosne.

wodnik - Sob 14 Lip, 2012

Westwood napisał/a:
Honorowy cham Przemyśla
Panie Michalik, nie wiem czy jesteś pan chamem, ale od "człowieka niezwykle skromnego i wrażliwego na sprawy ludzkie" dzielą Cię lata świetlne.


- A ciebie będą mogli oskarżyć podwójnie, bo za zwracanie się per "panie" i per "ty".

NRohirrim - Sob 14 Lip, 2012

Cóż... prezydent Choma wraz z radą miejską bronią chama. Natychmiastowa reakcja. Szkoda, że brak tej natychmiastowej reakcji w związku z tym, że w Przemyślu - mieście ponad 66-tysięcznym - rocznie nie oddaje się nawet setki mieszkań do użytku. Albo tym, że bezrobocie w samym mieście (na prawach powiatu - przypomnę) waha się na poziomie 17-18%, a w otaczającym powiecie przemyskim przekracza 20%. Gdyby nie to, że to jest tragiczne, to napisałbym, że śmieszne. A tak napiszę tylko, że te pajace są śmieszne.
Westwood - Sob 14 Lip, 2012

wodnik napisał/a:
Westwood napisał/a:
Honorowy cham Przemyśla
Panie Michalik, nie wiem czy jesteś pan chamem, ale od "człowieka niezwykle skromnego i wrażliwego na sprawy ludzkie" dzielą Cię lata świetlne.


- A ciebie będą mogli oskarżyć podwójnie, bo za zwracanie się per "panie" i per "ty".


Z niecierpliwością oczekuję na pozwanie mnie przez abp Michalika. Dane Westwooda będą do dyspozycji prokuratury i prawników pana przewodniczącego Komisji Episkopatu.
Prawnicy Michalika będą mieli za zadanie udowodnić, że:
1. Słowo "pan" użyte wobec duchownego Kościoła Kat. jest obraźliwe. Porównaj np. Panie Boże, panie Jezu, których to zwrotów w Piśmie Świętym jest od groma i trochę. To samo dotyczy zwracanie się do abp per "ty".
2. Nazwanie kogoś człowiekiem dalekim od skromności i wrażliwości na sprawy ludzkie jest czynem karalnym. Nawet jeśli ten ktoś to niejaki Józef Michalik.
3. Nazwanie kogoś chamem jest obraźliwe . Ja nie nazywam Michalika chamem, ja cytuję Palikota. Ale twierdzę wyraźnie, że chamem jest pan Rydzyk - tak na marginesie. Biorę to na siebie.
Sąd będzie musiał w przypadku nazwania kogoś niechronionego immunitetem chamem udowodnić, że jest to bardziej obraźliwe od twierdzenia, że prezydent Rzeczypospolitej to bydlę, które zawsze musi się podlansować, albo od zwracania się do prezydenta per "ty": "Podziękuj swoim panom z Kremla, pajacu!". Co jest bardziej obraźliwe - cham, bydlę czy pajac?

Cóż, jeśli sędziowie będą napruci winem albo palili wcześniej jakieś zioła, to jak nic mogą uznać, że bydlę i pajac to komplementy w porównaniu z człowiekiem dalekim od skromności i wrażliwości na sprawy ludzkie.

Mundek - Sro 25 Lip, 2012

Nietwierdzę, że wszyscy nastawieni antyklerykalnie na tym forum mają wielką przyjemność z deptania po Kościele, księżach, etc pewnie znajdzie się kilka osób które chciałby by to się zmieniło - dla dobra chrześcijaństwa. Cieszy mnie natomiast fakt, że w świadmości ludzi złem w Kościele są ludzie a nie Bóg i cała ideologia, to świadczy o tym iż można jeszcze ludzi przekonać do tego że warto uwierzyć w Pana Jezusa, pamiętajcie o istnieniu Kościoła i kościoła.

Życzę wszystkim ludziom bez względu na ich wyznanie, wiarę aby kierowali się w życiu troską o uczciwość i sprawiedliwość.

sececjonista - Czw 26 Lip, 2012

Mundek napisał/a:
Nietwierdzę, że wszyscy nastawieni antyklerykalnie na tym forum mają wielką przyjemność z deptania po Kościele, księżach, etc pewnie znajdzie się kilka osób które chciałby by to się zmieniło - dla dobra chrześcijaństwa.


Przez cały czas w antyklerykalnych postaw nawiazuje do takich zagadnień . NIE MIESZAĆ WIARY W BOGA Z KK W POLSCE. Ludzie kościoła zabijaja ta wiarę i dążą do skłucenia społeczeństwa.

Mundek - Czw 26 Lip, 2012

sececjonista napisał/a:
Ludzie kościoła zabijaja ta wiarę i dążą do skłucenia społeczeństwa.
Do skłócenia społeczeństwa dąża głównie Ci, którzy na religi chcą coś ugrać, jakaś posadę w pewnej partii czy coś....generalnie chodzi o kasę.
sececjonista - Czw 26 Lip, 2012

Mundek napisał/a:
sececjonista napisał/a:
Ludzie kościoła zabijaja ta wiarę i dążą do skłucenia społeczeństwa.
Do skłócenia społeczeństwa dąża głównie Ci, którzy na religi chcą coś ugrać, jakaś posadę w pewnej partii czy coś....generalnie chodzi o kasę.


A potrafisz ich wymienić ?

Mundek - Czw 26 Lip, 2012

Jestem katolikiem wierzącym, praktykującym i wątpiącym. Secesjonista jako przykładem posłuże się osobą J. Kaczyńskiego, który to chce zdobyć władzę i wyborców dzieląc ich na ludzi dobrych i złych. Jest to dla mnie świństwo jakich mało, nie sądze by namawianie ludzi do ataku na straż miejską i policje przed pałacem prezydenckim było krokiem godnym katolika, ale to działanie ma jeden duży plus bo Jaruś wie że te służby będa walczyć i tylko utwierdzą tych po drugiej stronie barykady o swojej nienawiści i podporządkowaniu obecnej władzy...


Mam nadzieję że jasno i dość precyzyjnie się wypowiedziałem.

Westwood - Czw 26 Lip, 2012

Mundek napisał/a:
Jestem katolikiem wierzącym, praktykującym i wątpiącym.
Mam nadzieję że jasno i dość precyzyjnie się wypowiedziałem.


Mam pytanie: na kogo głosowałeś w ostatnich wyborach prezydenckich i parlamentarnych i na kogo zagłosujesz w najbliższych?

Mundek - Pią 27 Lip, 2012

W wyborach parlamentarnych głosowałem na Palikota, ale nie jest to partia z która utożsamiam swoje poglądy, liczyłem iż wniosą świeżość na która wszyscy czekamy ale niestety chyba się to nie udało. W wyborach prezydenckich głosowałem na obecnego prezydenta.

W przyszłych wyborach jeszcze nie wiem na kogo zagłosuje, ale to że jestem katolikiem nie wpływa na moje decyzje wyborcze.

Westwood - Pią 27 Lip, 2012

Mundek napisał/a:
to że jestem katolikiem nie wpływa na moje decyzje wyborcze.


Dziękuję za odpowiedź na pytanie. Całe szczęście, że nie każdy katolik to Tomasz Terlikowski. Dodam, że głosowałem w ostatnich wyborach tak, jak Ty.

W przyszłych wyborach wiem tylko, że nie poprę na 100 % PiS ani jego bisów - PJN i Solidarnej Polski oraz prawicowych kanap.

Mundek - Pią 27 Lip, 2012

Coś czuję Westwood, że mamy zbliżone poglądy polityczne i podejście do spraw duchowych :)
sececjonista - Nie 29 Lip, 2012

Mundek napisał/a:
Jestem katolikiem wierzącym, praktykującym i wątpiącym. Secesjonista jako przykładem posłuże się osobą J. Kaczyńskiego, który to chce zdobyć władzę i wyborców dzieląc ich na ludzi dobrych i złych. Jest to dla mnie świństwo jakich mało, nie sądze by namawianie ludzi do ataku na straż miejską i policje przed pałacem prezydenckim było krokiem godnym katolika, ale to działanie ma jeden duży plus bo Jaruś wie że te służby będa walczyć i tylko utwierdzą tych po drugiej stronie barykady o swojej nienawiści i podporządkowaniu obecnej władzy...


Mam nadzieję że jasno i dość precyzyjnie się wypowiedziałem.



Wiem o czym mówisz . Chociaż mam bardziej radykalne poglądy , bo uważam , że JK jest tylko kukiełką w rękach hierarchów kościoła . A co do wyborów to stawiam tylko na K EII

NRohirrim - Nie 29 Lip, 2012

Skąd takie twierdzenie secesjonista?
sececjonista - Nie 29 Lip, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Skąd takie twierdzenie secesjonista?


Bo w kooperacji KK-JK większe możliwości małym kosztem ma w tym wypadku KK . Za elektorat KK szczuje politykami PIS-u całe społeczeństwo . Do głośnego nawoływania do wojny przeciwko niewiernym ( np. antyklerykałom ) KK nie przystąpi samemu . Ale z pomocą marionetek z PIS-u - już TAK.

Clint Eastwood - Nie 29 Lip, 2012

o czym wy mówicie panowie? wojna przeciwko niewiernym? kościół jako władca marionetek?
sececjonista - Nie 29 Lip, 2012

Clint Eastwood napisał/a:
o czym wy mówicie panowie? wojna przeciwko niewiernym? kościół jako władca marionetek?


Spokojnie Clint . Tak to widzę i to moja opinia .

Clint Eastwood - Nie 29 Lip, 2012

nie wiem. kościół za pomocą polityki realizuje tylko swoje potrzeby materialne. nie stwarza moim zdaniem politycznego zagrożenia, bo kościół nie ma ambicji w temacie realizacji celów religijnych środkami politycznymi. po prostu zgasła w nim iskierka.
Kuba - Pon 30 Lip, 2012

A że hierarchowie kościoła zgadzają się z takim czy innymi politykiem to dla mnie zupełnie normalna sprawa - w sytuacji jeśli poglądy tego polityka/partii są zbieżne z kościołem. Poza tym czy na pewno tylko JK lansuje się przy kościele lub kościół przy nim? Nie pamiętacie już tego zbliżenia na linii PO-Dziwisz?

Wojna z niewiernymi? Jestem ateistą, jak chodziłem do szkoły to nie uczestniczyłem w lekcjach religii... trwa to już ładne kilka lat i jakoś nigdzie nie zauważyłem by ktoś przeciwko mnie wytaczał działa.

Anioł - Pon 30 Lip, 2012

Cytat:
Wojna z niewiernymi? Jestem ateistą, jak chodziłem do szkoły to nie uczestniczyłem w lekcjach religii... trwa to już ładne kilka lat i jakoś nigdzie nie zauważyłem by ktoś przeciwko mnie wytaczał działa.

Jeden z przecudownych sejmowych tworów http://www.sejm.gov.pl/SQ...p?OpenAgent&150

Kuba - Pon 30 Lip, 2012

Nie topili mnie w gorącej smole.
Nawet nie wiedziałem, że taki zespół istnieje co oznacza, że jego działanie jest raczej pozorne.

Mundek - Pon 30 Lip, 2012

Kuba napisał/a:
Nawet nie wiedziałem, że taki zespół istnieje co oznacza, że jego działanie jest raczej pozorne.
o istnieniu zespołu również nie wiedziałem, ale przecież funkcjonariuszy tej organizacji widywaliśmy już w akcji pod pałacem prezydenckim.
Kuba - Pon 30 Lip, 2012

Tak samo jak "funkcjonariuszy"* od Palikota. Nie widzę nic złego, że istnieje jakaś przeciwwaga dla antyklerykałów.


*I po co ta złośliwość? Też nie lubię PiSu, nie lubię Palikota, ale członków tych partii nie nazywam funkcjonariuszami, bo to odpowiada poziomi komentarzy z Onetu.

Westwood - Wto 31 Lip, 2012

Kuba napisał/a:
Tak samo jak "funkcjonariuszy"* od Palikota. Nie widzę nic złego, że istnieje jakaś przeciwwaga dla antyklerykałów.


*I po co ta złośliwość? Też nie lubię PiSu, nie lubię Palikota, ale członków tych partii nie nazywam funkcjonariuszami, bo to odpowiada poziomi komentarzy z Onetu.


Deklarujesz się jako ateista. Nie czujesz zagrożenia ze strony Zespołu ds. przeciwdziałania ateizacji. Nie lubisz PiS-u i Palikota. Kogo lubisz zatem - PO, SLD, PSL?

A przeszkadza Ci krzyż w Sejmie, nauka religii w szkołach, kapelani w wojsku, którzy automatycznie na "Dzień dobry" awansują na stopień kapitana i potem błyskawicznie zostają pułkownikami.

Ciekawy z Ciebie ateista, kolego Kuba. Gdyby wszyscy ateiści w Polsce myśleli jak Ty, to zespół ds. walki z ateizacją może szlag trafić, bo po co tworzyć takie nowoczesne sanctum officium , kiedy ateiści sami chwalą panujący reżim fundamentalistyczny ?

Kuba - Wto 31 Lip, 2012

Westwood napisał/a:
Deklarujesz się jako ateista. Nie czujesz zagrożenia ze strony Zespołu ds. przeciwdziałania ateizacji. Nie lubisz PiS-u i Palikota. Kogo lubisz zatem - PO, SLD, PSL?

Wciąż pudło. Dodam, że Korwina też nie lubię.

Westwood napisał/a:
A przeszkadza Ci krzyż w Sejmie,

Nie. W urzędach także.

Westwood napisał/a:
nauka religii w szkołach

Nie. Sam nie chodziłem. Przeszkadza mi tylko to, że religia liczy się do średniej.

Westwood napisał/a:
kapelani w wojsku, którzy automatycznie na "Dzień dobry" awansują na stopień kapitana i potem błyskawicznie zostają pułkownikami.

Kapelani w wojsku mi nie przeszkadzają, ale awansowanie ich na wyższe stopnie oczywiście mi przeszkadzało. Ksiądz generał? No bez jaj. Mówię w czasie przeszłym, bo nowy ordynariusz polowy WP miał już nie być tak awansowany (zdaje się, że ma tylko podporucznika... ale niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę. I ciekawe jak się dalej potoczą jego awanse, mam nadzieję że ich nie będzie) - tak czy inaczej to dobry kierunek.

Westwood napisał/a:
kiedy ateiści sami chwalą panujący reżim fundamentalistyczny ?

Rozumiem, że to żart i po prostu zapomniałeś emotki? :wink:

NRohirrim - Wto 31 Lip, 2012

@Secesjonista
Wiele rzeczy paplał Jarosław Kaczyński, ale nigdy nie słyszałem, aby JarKacz nawoływał do wojny z niewiernymi. Poza tym, żadna z niego marionetka KK.

@Kuba
Z Westwoodem na tematy religii nie ma sensu rozmawiać. Ten użytkownik najchętniej wywaliłby z Europy muzułman, a na miasta przez nich zamieszkane zrzucał bomby.

Mundek - Wto 31 Lip, 2012

Cytat:
Wiele rzeczy paplał Jarosław Kaczyński, ale nigdy nie słyszałem, aby JarKacz nawoływał do wojny z niewiernymi. Poza tym, żadna z niego marionetka KK.


Ale utwierdzał w przekonianiu wielu ludzi, że osoby nie będącę katolikami działają na szkodę kraju i są odpowiedzialne za całe zło jakie spada na nasz kraj.

Clint Eastwood - Wto 31 Lip, 2012

wiem, że te pytania nie były kierowane do mnie, ani też nie jestem ateistą tylko agnostykiem, ale pozwolę sobie odpowiedzieć:
Westwood napisał/a:
Deklarujesz się jako ateista. Nie czujesz zagrożenia ze strony Zespołu ds. przeciwdziałania ateizacji. Nie lubisz PiS-u i Palikota. Kogo lubisz zatem - PO, SLD, PSL?
trochę się boję wychodzić po zmroku. za każdym rogiem spodziewam się zobaczyć czarną sotnie, względnie purytańskiego łowce czarownic z xvi wieku.

Westwood napisał/a:
Ciekawy z Ciebie ateista, kolego Kuba. Gdyby wszyscy ateiści w Polsce myśleli jak Ty, to zespół ds. walki z ateizacją może szlag trafić, bo po co tworzyć takie nowoczesne sanctum officium , kiedy ateiści sami chwalą panujący reżim fundamentalistyczny ?
fatalna analogia. inkwizycja działała tylko wśród chrześcijan. więc co ma do tego zespół do walki z ateizacją (bo tak mi się jakoś widzi, że ateiści nie są chrześcijanami)?
myślę, że święte oficjum mogłoby się nawet w dzisiejszych czasach przydać, chociażby do pacyfikowania heretyków takich jak ojciec natanek wewnątrz kościoła.

sececjonista - Sro 01 Sie, 2012

Clint Eastwood napisał/a:
nie wiem. kościół za pomocą polityki realizuje tylko swoje potrzeby materialne. nie stwarza moim zdaniem politycznego zagrożenia, bo kościół nie ma ambicji w temacie realizacji celów religijnych środkami politycznymi. po prostu zgasła w nim iskierka.


To że kościół wmieszał się w politykę - już jest złe . A nie zapominajmy , że pieniądze to władza i dążenia KK do realizacji swoich potrzeb materialnych po przez polityków - jest dążeniem do władzy .

sececjonista - Sro 01 Sie, 2012

Kuba napisał/a:
A że hierarchowie kościoła zgadzają się z takim czy innymi politykiem to dla mnie zupełnie normalna sprawa - w sytuacji jeśli poglądy tego polityka/partii są zbieżne z kościołem. Poza tym czy na pewno tylko JK lansuje się przy kościele lub kościół przy nim? Nie pamiętacie już tego zbliżenia na linii PO-Dziwisz?

Wojna z niewiernymi? Jestem ateistą, jak chodziłem do szkoły to nie uczestniczyłem w lekcjach religii... trwa to już ładne kilka lat i jakoś nigdzie nie zauważyłem by ktoś przeciwko mnie wytaczał działa.


Wiele jest powodów , żeby tak sądzić . M.in. wypowiedzi Rydzyka w Brukseli , oraz księży z ambon kościelnych , a co do religii to już wcześniej pisałem , że są szkoły - szczególnie w małych miejscowościach - gdzie KK odcisnął swoje piętno i np. za brak udziału w religii uczniowie mieli obniżane oceny z zachowania.

Westwood - Sro 01 Sie, 2012

Clint Eastwood napisał/a:
inkwizycja działała tylko wśród chrześcijan


Inspektorze Callahan, czasem piszesz rzeczy tak humorystyczne, że się zastanawiam, czy piszesz bzdury, czy robisz sobie normalnie jaja! Co znaczy to , że inkwizycja działała tylko wśród chrześcijan? Że gdyby ktoś, kto 400 czy 500 lat temu ogłosił Watykańczykom, że nie jest chrześcijaninem i uważa, że to Ziemia obraca się wokół Słońca, a nie odwrotnie, to panowie inkwizytorzy pogroziliby mu tylko paluszkiem "A ty niegrzeczny łobuziaku!". A takiego Giordano Bruno dla przykładu, jako chrześcijanina usmażyliby na stosie, co zresztą uczynili.

Albo nie czytałeś (w co nie wierzę) nic na temat sanctum officium , albo znowu żartujesz, pisząc, że przydałoby się dzisiaj w walce z heretykami.

Poza tym co ma piernik do wiatraka? 36 świętoszków z PiS-u zasiadających w zespole ds. walki z ateizacją zakłada, że Bozia w wydaniu rzymsko-katolickim jest cacy, a ateiści są be. Państwo polskie zachowuje bezstronność w sprawach światopoglądowych - tako rzecze Konstytucja. Jeśli Sejm (podobno instytucja państwowa) powołuje za kasę Nowaka i Kowalskiego zespół walczący z jednym ze światopoglądów, to już jest prywata. I na to zgody nie ma!

sececjonista - Sro 01 Sie, 2012

http://feminista007.bloog...ml?ticaid=5ee8a

Kolejny pop********** ped** , który broni życia . Zakłamanie i absurdalne zachowanie.

Clint Eastwood - Sro 01 Sie, 2012

drogi westwoodzie, giordano bruno był wyświęconym dominikaninem. potem odwrócił się od nauk kościoła popadając w herezje, ale cały czas był człowiekiem wierzącym. na standardy ateistyczne nadal był przecież oszołomem wierzącym w to, że przemawiają do niego gwiazdy itd. owszem, spalenie go na stosie było przegięciem i nie pochwalam takich czynów, aczkolwiek musisz mieć świadomość, że nauka kościoła miała w tamtych czasach taki status w europie, jak teraz ma nauka empiryczna. jeżeli zaczniesz głośno negować, że ziemia kręci się wokół słońca (albo jakiś inny empiryczny pewnik), to też zostaniesz odizolowany od społeczeństwa w szpitalu psychiatrycznym, a w konsekwencji stracisz swoją podmiotowość jako człowiek. mechanizm dalej ten sam, tylko inny paradygmat. giordano bruno, według procedur miał możliwość wymigania się od wyroku po prostu wyrzekając się swoich przekonań. nie wyrzekł się, bo był nonkonformistą (ale również może i lekkim szaleńcem), za co go szanuje, ale za nonkonformizm w każdym społeczeństwie - liberalno-świeckim czy chrześcijańskim ponosi się straszliwą karę.
moim zdaniem ateiści wojujący giordano bruno robią sobie krecią robotę trochę.

Westwood napisał/a:
Albo nie czytałeś (w co nie wierzę) nic na temat sanctum officium , albo znowu żartujesz, pisząc, że przydałoby się dzisiaj w walce z heretykami.
sorry, takie mi mówiące gwiazdy i matka ziemia dały suche poczucie humoru.

Westwood napisał/a:
Poza tym co ma piernik do wiatraka? 36 świętoszków z PiS-u zasiadających w zespole ds. walki z ateizacją zakłada, że Bozia w wydaniu rzymsko-katolickim jest cacy, a ateiści są be. Państwo polskie zachowuje bezstronność w sprawach światopoglądowych - tako rzecze Konstytucja. Jeśli Sejm (podobno instytucja państwowa) powołuje za kasę Nowaka i Kowalskiego zespół walczący z jednym ze światopoglądów, to już jest prywata. I na to zgody nie ma!
ja tego przecież nie pochwalam, ale uważam, że jest to na tyle marginalna i nic nie mogąca grupa, że nie jest dla mnie zagrożeniem. a w bezstronność światopoglądową państwa nie wierzę, bo to mit niemożliwy do zrealizowania w praktyce.
Kuba - Sro 01 Sie, 2012

Westwood napisał/a:

Poza tym co ma piernik do wiatraka? 36 świętoszków z PiS-u zasiadających w zespole ds. walki z ateizacją zakłada, że Bozia w wydaniu rzymsko-katolickim jest cacy, a ateiści są be. Państwo polskie zachowuje bezstronność w sprawach światopoglądowych - tako rzecze Konstytucja. Jeśli Sejm (podobno instytucja państwowa) powołuje za kasę Nowaka i Kowalskiego zespół walczący z jednym ze światopoglądów, to już jest prywata. I na to zgody nie ma!

Nie ma czegoś takiego jak neutralność w kwestiach światopoglądowych. No bo czym jest robota pani Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz (pełnomocnik Rządu ds. równego traktowania) jak nie hołdowaniem różnym światopoglądowo-lewicowym teoriom?

Odchył w tą stronę jest ok, a w stronę kościoła już be? Tak przynajmniej jest jakaś równowaga lub choćby jej pozory

Westwood - Sro 01 Sie, 2012

Kuba napisał/a:

Nie ma czegoś takiego jak neutralność w kwestiach światopoglądowych. No bo czym jest robota pani Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz (pełnomocnik Rządu ds. równego traktowania) jak nie hołdowaniem różnym światopoglądowo-lewicowym teoriom?

Odchył w tą stronę jest ok, a w stronę kościoła już be? Tak przynajmniej jest jakaś równowaga lub choćby jej pozory


No jeśli według Ciebie równe traktowanie bez względu na pleć, pochodzenie etniczne, rasę, wiek, światopogląd, wyznanie, orientację seksualną, równe traktowanie w zatrudnieniu, wynagradzaniu itd., w której to sprawie wydano odpowiednie dyrektywy unijne, to są teorie "światopoglądowo-lewicowe", a nie normy moralne obowiązujące w rozwiniętych demokracjach, to kończymy dyskusję z Tobą, drogi ateisto. Byli kiedyś tacy, co uważali, iż pewna rasa powinna dominować nad pozostałymi, zaś drugą rasę należy zniszczyć stosując tzw. "rozwiązanie ostateczne". Jest pewien odłam religijny, który zabrania kobietom pełnienia misji kapłańskiej. Ten sam odłam zmusza swoich duchownych do bezżeństwa, podczas gdy wiadomo, że na widok młodej i pięknej kobiety, zdrowemu młodemu mężczyźnie kipi krew w żyłach i żadna sutanna czy habit nie jest w stanie ukryć erekcji pewnego organu.

Weź sobie drogi ateisto przeczytaj materiał linkowany przez sececjonistę
parę postów wyżej. Jak mundurowy funkcjonariusz instytucji kierowanej przez B16 najpierw spłodził jednej z parafianek dziecko - zdarza się nawet kardynałom i papieżom - a potem nie udzielił rodzącej kobiecie żadnej pomocy i nie wezwał nawet pogotowia. W tym czasie katabas ... słuchał muzyki! Zapewne muzyki sakralnej, bo nie Madonny przecież ! W rezultacie dziecko zasiliło grono aniołków w niebie, a prokuratura trzęsąc gaciami przed przewodnią siłą umorzyła śledztwo. Rzecznik kurii poznańskiej, na terenie której to się działo oświadczył, że to sprawa wewnętrzna Kościoła.

Pewnie jakby któryś z bezbożnych posłów Palikota zrobił to samo, co ww. ksiądz i po tym Palikot oświadczyłby, że wicie - to sprawa wewnętrzna naszego ruchu, to wszyscy pokiwaliby głowami na znak zrozumienia.

Kuba - Sro 01 Sie, 2012

Westwood napisał/a:
No jeśli według Ciebie równe traktowanie bez względu na pleć, pochodzenie etniczne, rasę, wiek, światopogląd, wyznanie, orientację seksualną, równe traktowanie w zatrudnieniu, wynagradzaniu itd., w której to sprawie wydano odpowiednie dyrektywy unijne, to są teorie "światopoglądowo-lewicowe", a nie normy moralne obowiązujące w rozwiniętych demokracjach, to kończymy dyskusję z Tobą, drogi ateisto.

Dobrze wiesz, że nie chodzi o równe traktowanie (to popieram) tylko o narzucenie społeczeństwu pewnego światopoglądu, który mówi, że homoseksualizm jest spoko, adopcja dzieci przez homoseksualistów również. Do tego te wszystkie feministyczno-genderowe brednie. To nie jest żadne równie traktowanie, to jest właśnie to o czym mówiłem wcześniej.
W naszym społeczeństwie mnóstwo jest przykładów dyskryminacji (na przykład niepełnosprawnych), jednak panią Kozłowską-Rajewicz dziwnym trafem najbardziej interesują geje.

Westwood napisał/a:
Byli kiedyś tacy, co uważali, iż pewna rasa powinna dominować nad pozostałymi, zaś drugą rasę należy zniszczyć stosując tzw. "rozwiązanie ostateczne". Jest pewien odłam religijny, który zabrania kobietom pełnienia misji kapłańskiej. Ten sam odłam zmusza swoich duchownych do bezżeństwa, podczas gdy wiadomo, że na widok młodej i pięknej kobiety, zdrowemu młodemu mężczyźnie kipi krew w żyłach i żadna sutanna czy habit nie jest w stanie ukryć erekcji pewnego organu.

Nie mam pojęcia po co ta wrzutka, co ma Hitler to erekcji księdza, zresztą gdzie tym im się patrzysz?

Westwood napisał/a:
parę postów wyżej. Jak mundurowy funkcjonariusz instytucji kierowanej przez B16 najpierw spłodził jednej z parafianek dziecko - zdarza się nawet kardynałom i papieżom - a potem nie udzielił rodzącej kobiecie żadnej pomocy i nie wezwał nawet pogotowia. W tym czasie katabas ... słuchał muzyki! Zapewne muzyki sakralnej, bo nie Madonny przecież ! W rezultacie dziecko zasiliło grono aniołków w niebie, a prokuratura trzęsąc gaciami przed przewodnią siłą umorzyła śledztwo. Rzecznik kurii poznańskiej, na terenie której to się działo oświadczył, że to sprawa wewnętrzna Kościoła.


Sk********ów trzeba tępić, niezależnie od tego czy są księżmi, czy członkami Palikota.

Westwood - Sro 01 Sie, 2012

Kuba napisał/a:
Dobrze wiesz, że nie chodzi o równe traktowanie (to popieram) tylko o narzucenie społeczeństwu pewnego światopoglądu, który mówi, że homoseksualizm jest spoko, adopcja dzieci przez homoseksualistów również. Do tego te wszystkie feministyczno-genderowe brednie. To nie jest żadne równie traktowanie, to jest właśnie to o czym mówiłem wcześniej.
W naszym społeczeństwie mnóstwo jest przykładów dyskryminacji (na przykład niepełnosprawnych), jednak panią Kozłowską-Rajewicz dziwnym trafem najbardziej interesują geje.


Nie mogłem wiedzieć na 100 % o co Ci chodzi. Mogłem oczywiście podejrzewać, że - mówiąc delikatnie - Twoje zdanie na temat gejów i lesbijek nie jest nacechowane zbytnią do nich sympatią. Ale napisałeś to tak, jakbyś był przeciwny generalnie równemu traktowaniu.

A co złego widzisz w Robercie Biedroniu na przykład? Inteligentny, miły facet. Homoseksualizm nie jest przecież chorobą psychiczną ani dewiacją seksualną. Ale to już inny temat.

Kuba napisał/a:
Nie mam pojęcia po co ta wrzutka, co ma Hitler to erekcji księdza, zresztą gdzie tym im się patrzysz?


W Rzeszy numer 3 AH dążył do zagłady narodu wybranego. Jest to typowy przykład rażącego naruszenia równego traktowania. A założyłem, że Ty jesteś jego przeciwnikiem, co przynajmniej jeśli chodzi o orientację seksualną, okazało się prawdą.
KK narusza równe traktowanie kobiet, zakazując im kapłaństwa, zaś mężczyzn zmusza do celibatu i pozbawia możliwości uprawiania miłosnych igraszek, co jest przeciw naturze biologicznej. Nie zapominajmy, że przyodzianie sutanny nie pozbawia mężczyzny sprzętu ani jego wzwodu, chyba że się go nie posiada od urodzenia - tzw. impotencja. I nie trzeba koniecznie obserwować księdza w intymnych sytuacjach, by się o tym przekonać. I kiedy przyjdzie moment wzwodu, są trzy możliwości: skorzystać z pomocy pani(enki) - normalny numerek, albo "loda", ewentualnie oddać konia w dobre ręce, a ostatecznie zwalić źrebaka samemu. Inne możliwości - pomijając kastrację - są tylko w filmach science fiction.

Kuba napisał/a:

Sk********ów trzeba tępić, niezależnie od tego czy są księżmi, czy członkami Palikota.


I tutaj mogę się podpisać wszystkimi kończynami pod Twoimi słowami, drogi Kolego!

Mundek - Sro 01 Sie, 2012

Westwood napisał/a:
KK narusza równe traktowanie kobiet, zakazując im kapłaństwa, zaś mężczyzn zmusza do celibatu i pozbawia możliwości uprawiania miłosnych igraszek, co jest przeciw naturze biologicznej.


Człowiek mądry i silny potrafi zapanować nad swoim popędem i porządaniem, to jednen z jego wyróżników spośród zwykłych ludzi.

Kuba - Sro 01 Sie, 2012

Westwood napisał/a:
A co złego widzisz w Robercie Biedroniu na przykład? Inteligentny, miły facet. Homoseksualizm nie jest przecież chorobą psychiczną ani dewiacją seksualną. Ale to już inny temat.

Mam dwóch kolegów gejów, otóż widzę w Robercie Biedroniu to samo co oni - a więc gościa, który przez to że mówi tylko o jednym zamiast polepszyć ich los tylko go pogarsza. Bo wszelkie marsze równości, próby penalizowania tzw mowy nienawiści tworzą tylko w społeczeństwie niechęć do homoseksualistów. Oni znają moje poglądy, wiedzą że sprzeciwiam się adopcji, związkom partnerskim, ale szanują to. A dla Roberta Biedronia byłbym faszystą albo groźnym radykałem. Jest różnica. Dlatego na Biedronia nigdy nie oddał bym głosy, nie dlatego że jest homoseksualistą, tylko dlatego że reprezentuje sobą to co sobą reprezentuje. Gdyby któryś z tych kumpli startował w wyborach nie miałbym problemu by oddać swój głos na homoseksualistę (no chyba, że jego poglądy w innych kwestiach drastycznie różniły by się od moich, ale to już zupełnie inna sprawa).

Westwood napisał/a:
W Rzeszy numer 3 AH dążył do zagłady narodu wybranego. Jest to typowy przykład rażącego naruszenia równego traktowania. A założyłem, że Ty jesteś jego przeciwnikiem, co przynajmniej jeśli chodzi o orientację seksualną, okazało się prawdą.


Oczywiście jestem przeciwnikiem Hitlera. Nie jestem przeciwnikiem "orientacji". Jestem przeciwnikiem promowania homoseksualizmu i tyle. Do gejów, a tym bardziej ładnych lesbijek nic nie mam.

Westwood napisał/a:
KK narusza równe traktowanie kobiet, zakazując im kapłaństwa, zaś mężczyzn zmusza do celibatu i pozbawia możliwości uprawiania miłosnych igraszek, co jest przeciw naturze biologicznej.


:lol: :lol: :lol: Znasz zasady idąc do seminarium. Nikt do niczego nie zmusza, nie ma obowiązku bycia księdzem. Mało tego, nie ma nawet obowiązku chodzenia do kościoła.

Westwood napisał/a:
Nie zapominajmy, że przyodzianie sutanny nie pozbawia mężczyzny sprzętu ani jego wzwodu, chyba że się go nie posiada od urodzenia - tzw. impotencja. I nie trzeba koniecznie obserwować księdza w intymnych sytuacjach, by się o tym przekonać. I kiedy przyjdzie moment wzwodu, są trzy możliwości: skorzystać z pomocy pani(enki) - normalny numerek, albo "loda", ewentualnie oddać konia w dobre ręce, a ostatecznie zwalić źrebaka samemu. Inne możliwości - pomijając kastrację - są tylko w filmach science fiction.


Tutaj pewnie dochodzimy do czegoś takiego co religijni by nazwali powołaniem, inni bromem :lol: Ja na przykład księdzem (pomijając kwestie religijne, które są mi obce) być bym nie mógł, bo bym nie upilnował ptaka, ale przyznasz chyba, że są także księża, którzy swoją postawą przez całe życie wystawiają kościołowi dobre świadectwo. Są też czarne owce. Chętnie bym zobaczył na ten temat jakieś dane statystyczne, ale nie pochodzące ani z KAI ani z Faktów i Mitów. Rzetelne.

marcinsz - Sro 01 Sie, 2012

Kuba napisał/a:
Bo wszelkie marsze równości, próby penalizowania tzw mowy nienawiści tworzą tylko w społeczeństwie niechęć do homoseksualistów. Oni znają moje poglądy, wiedzą że sprzeciwiam się adopcji, związkom partnerskim, ale szanują to


Adopcja zgoda - bo wchodzi tu życie jeszcze jednej osoby.

Ale skoro nie jesteś gejem/lesbijką jakim prawem wypowiadasz się na temat który nawet Ciebie nie tyczy? (związek partnerski)?

Wypowiadasz się bo najwyraźniej lubisz innym mówić co mają robić/lubisz włazić w czyjeś buty. I takich jak Ty powinno pokazywać się palcem. Po to masz parady i inne badziewia które i mnie irytują. One są tylko przez takich jak Ty!

Ciekawe jakbyś się zachowywał gdyby Tobie, inni zakazywali związku z jakiegoś bzdurnego powodu? Jestem ciekaw.

Kuba - Sro 01 Sie, 2012

marcinsz napisał/a:
Ale skoro nie jesteś gejem/lesbijką jakim prawem wypowiadasz się na temat który nawet Ciebie nie tyczy? (związek partnerski)?


W krajach zachodnich związki partnerskie były pierwszym krokiem do adopcji i u nas by tak zapewne było. Stąd mój sprzeciw.

Anioł - Sro 01 Sie, 2012

Nie ułatwiajmy homoseksualistom życia a bo nuż będą chcieli więcej!

Tak czytam sobie statystyki i wychodzi że w większości krajów w których przeprowadza się ogólno krajowe spisy ludności, odsetek par homoseksulanych wynosi jakieś 0.5%-1% ogółu par. Z tej niesamowicie ogromnej liczby par tylko 5-19% decyduje się na adopcje dziecka - także problem jest niesłychanie przeogromny. A tym czasem w polskich sierocińcach przebywa plus minus 20tyś dzieci.

U nas większe prawa mają mordercy przesiadujący w więzieniach niż pary homoseksualne/

Mundek - Sro 01 Sie, 2012

Powinno się wprowadzić tak jak we Francji możliwość zawarcia związku partnerskiego na zasadzie zwyczajnej umowy. Uważam jednak, że nie powinno być możliwości adopcji dzieci przez tego typu pary.
NRohirrim - Sro 01 Sie, 2012

We Francji to nawet związki kazirodcze uznawane są w dużej mierze za zwyczajne.
Marchewa - Sro 01 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
We Francji to nawet związki kazirodcze uznawane są w dużej mierze za zwyczajne.


Jakieś dowody na poparcie tej tezy?

Clint Eastwood - Sro 01 Sie, 2012

marcinsz napisał/a:
Adopcja zgoda - bo wchodzi tu życie jeszcze jednej osoby.

Ale skoro nie jesteś gejem/lesbijką jakim prawem wypowiadasz się na temat który nawet Ciebie nie tyczy? (związek partnerski)?

Wypowiadasz się bo najwyraźniej lubisz innym mówić co mają robić/lubisz włazić w czyjeś buty. I takich jak Ty powinno pokazywać się palcem. Po to masz parady i inne badziewia które i mnie irytują. One są tylko przez takich jak Ty!

Ciekawe jakbyś się zachowywał gdyby Tobie, inni zakazywali związku z jakiegoś bzdurnego powodu? Jestem ciekaw.


niestety z jakiegoś powodu jesteśmy istotami społecznymi, przez co nasze życie jest w dużej mierze zależne od innych ludzi, a innych ludzi od nas. w dodatku żyjemy w parszywych czasach państwa opiekuńczego, które m.in. z upodobań seksualnych czyni kwestię polityczną (luhmann), a demokratyczny model rządów uczynił nas wszystkich politykami i poddanymi. nasze życie, i jest to oczywiście dramat, regulowane jest poprzez normy i konwenanse. jasne, że czasem wolelibyśmy żyć bez nich, bo mamy poczucie, że włażą nam z buciorami w życie. kiedy indziej czujemy się dzięki nim bezpieczni. ale jakby nie było zasad, to byśmy skakali po drzewach i obrzucali się łajnem.

ja osobiście mam neutralny stosunek do związków partnerskich, ale takie pieprzenie, że ktoś "lubi włazić komuś z buciorami w życie" bo ma zdanie na temat kwestii, bądź co bądź społecznej (i w dodatku politycznej), a nie prywatnej, jakby się mogło zdawać - to trochę nie fair.

marcinsz - Sro 01 Sie, 2012

Kuba napisał/a:

W krajach zachodnich związki partnerskie były pierwszym krokiem do adopcji i u nas by tak zapewne było. Stąd mój sprzeciw.


Ja też bym wiele chciał... co nie znaczy że to dostanę.

Związek partnerski a adopcja to dwie odrębne sprawy i w tej drugiej sprawie nie jest najważniejsze widzimisię, jest to poniekąd znowu - decydowanie za kogoś w tym przypadku dziecka.

Cytat:
ja osobiście mam neutralny stosunek do związków partnerskich, ale takie pieprzenie, że ktoś "lubi włazić komuś z buciorami w życie" bo ma zdanie na temat kwestii, bądź co bądź społecznej (i w dodatku politycznej), a nie prywatnej, jakby się mogło zdawać - to trochę nie fair.


Nie fair? A gdybym to ja postulował że nie powinieneś mieć prawa zawrzeć związku małżeńskiego z każdą kobietą jaką sobie wybierzesz byłoby fair? Akurat takie prawa w wielu krajach są po dziś dzień.

Nie uważałbyś że mieszam się do Twojego PRYWATNEGO życia?

Clint - Problem PRAW CZŁOWIEKA! Nie podlega dyskusji i nie podlega prawu demokracji!

A niech nawet 99% Polaków nie akceptuje związków partnerskich, nikogo to jednak nie powinno obchodzić, prawa są dla wszystkich, każdy z nich korzysta i każdego prawa kończą się tam gdzie zaczynają się prawa innego człowieka. Proste jak drut!

Innymi słowy - opinie ma prawo mieć każdy ale zabraniać prawa nie ma nikt.

sececjonista - Czw 02 Sie, 2012

Odbiegliście trochę od tematu panowie .

Już samo to , że KK tępi pary homoseksualne jest już wredne . Skoro jak każdy twierdzi -Polska to tolerancyjny Naród , to co ? KK to nie dotyczy ?

NRohirrim - Czw 02 Sie, 2012

Marchewa napisał/a:
NRohirrim88 napisał/a:
We Francji to nawet związki kazirodcze uznawane są w dużej mierze za zwyczajne.

Jakieś dowody na poparcie tej tezy?

To, że od wielu dekad kazirodztwo było legalne we Francji?
http://www.femmeactuelle....e/inceste-01811
Ponad 2 miliony x 2 = ponad 4 mln - co najmniej tyle Francuzów miało do czynienia z kazirodztwem. Jest to wciąż tematem tabu, a osoby najczęściej tego nigdzie nie zgłaszają.

Inny przykład odnośnie Francji to udzielanie oficjalnych ślubów z osobą zmarłą.
http://swiat.newsweek.pl/...,63313,1,1.html

Westwood - Czw 02 Sie, 2012

Jak Wojciechowski Pieronka opie......ał

Znany rydzykofil Janusz Wojciechowski - kiedyś PSL, obecnie europoseł PiS-u, zbeształ uchodzącego za liberała pracownika episkopatu w randze biskupa Tadeusza Pieronka. Powód? Pan Tadeusz Pieronek pozwolił sobie wyrazić się krytycznie o idolu europosła - swoim współimienniku Tadeuszu Rydzyku.

I dobrze tak takiemu Pieronkowi ! Gdyby o toruńskim ajatollahu zechciał się krytycznie wyrazić nawet papa Josef z Watykanu, to nie wiem, czy nie dostałby reprymendy od ryżego Janusza. Nie będzie Niemiec nam Ojdyra opluwał!

Kfiatek - Czw 02 Sie, 2012

Westwood napisał/a:
No jeśli według Ciebie równe traktowanie bez względu na pleć, pochodzenie etniczne, rasę, wiek, światopogląd, wyznanie, orientację seksualną, równe traktowanie w zatrudnieniu, wynagradzaniu itd., w której to sprawie wydano odpowiednie dyrektywy unijne, to są teorie "światopoglądowo-lewicowe", a nie normy moralne obowiązujące w rozwiniętych demokracjach, to kończymy dyskusję z Tobą, drogi ateisto.

Ależ nie są to żadne "normy moralne", tylko normy prawne regulujące stosunek państwo - obywatel. O tym, że próbuje się je "przekuć" w normy moralne, typowo lewicowe, świadczą fakty, że tą zasadę próbuje się "upchnąć" gdzie się da. Takim dobitnym tego przykładem jest wypowiedź secesjonisty " :D

sececjonista napisał/a:
Już samo to , że KK tępi pary homoseksualne jest już wredne . Skoro jak każdy twierdzi -Polska to tolerancyjny Naród , to co ? KK to nie dotyczy ?

Abstrahując od tego, że twierdzenie tępienia par homoseksualnych przez KK jest nieprawdziwe.




marcinsz napisał/a:
Nie fair? A gdybym to ja postulował że nie powinieneś mieć prawa zawrzeć związku małżeńskiego z każdą kobietą jaką sobie wybierzesz byłoby fair? Akurat takie prawa w wielu krajach są po dziś dzień.

Nie uważałbyś że mieszam się do Twojego PRYWATNEGO życia?

Clint - Problem PRAW CZŁOWIEKA! Nie podlega dyskusji i nie podlega prawu demokracji!

A niech nawet 99% Polaków nie akceptuje związków partnerskich, nikogo to jednak nie powinno obchodzić, prawa są dla wszystkich, każdy z nich korzysta i każdego prawa kończą się tam gdzie zaczynają się prawa innego człowieka. Proste jak drut!

Innymi słowy - opinie ma prawo mieć każdy ale zabraniać prawa nie ma nikt.

Marcinsz, małżeństwo i wynikające z tego prawa, to przywileje nadane przez państwo! I nijak się mają do "praw człowieka".

Westwood napisał/a:
Homoseksualizm nie jest przecież chorobą psychiczną ani dewiacją seksualną.

Proponuję żebyś zapoznał się z historią zmiany kwalifikacji takich zachowań, bo Twoje "oczywistości" nie są tak oczywiste.

Westwood - Pią 03 Sie, 2012

Kfiatek:

Cytat:

Westwood napisał/a:
Homoseksualizm nie jest przecież chorobą psychiczną ani dewiacją seksualną.

Proponuję żebyś zapoznał się z historią zmiany kwalifikacji takich zachowań, bo Twoje "oczywistości" nie są tak oczywiste.


Może podasz mi link do tej historii zmiany kwalifikacji takich zachowań. Ciekaw jestem, który to Binienda kwalifikacje te opisał. Homoseksualizm nie jest na liście chorób psychicznych czy innych, ani nie jest zaliczany do dewiacji seksualnych w żadnym kraju - przynajmniej jeśli chodzi o kraje demokratyczne. To nie wyklucza możliwości chorych np. na schizofrenię homoseksualistów, ale schizofrenikami mogą równo dobrze być heteroseksualiści - tu piernik akurat nie ma nic do wiatraka.

sececjonista - Pią 03 Sie, 2012

Kfiatek napisał/a:
sececjonista napisał/a:
Już samo to , że KK tępi pary homoseksualne jest już wredne . Skoro jak każdy twierdzi -Polska to tolerancyjny Naród , to co ? KK to nie dotyczy ?

Abstrahując od tego, że twierdzenie tępienia par homoseksualnych przez KK jest nieprawdziwe.



Poczytaj moje poprzednie posty . KK po przez polityków PIS-u chce " zgładzić " wszystkich niewiernych .

Niewierny to taki , który śmie myśleć i mówić żle np. o pedofilach w czarnych habitach . O tym , że KK bogaci się na głupocie rządu itd , który mówi , że katastrofa smoleńska nie była zamachem .

Kfiatek - Pią 03 Sie, 2012

Westwood napisał/a:
Może podasz mi link do tej historii zmiany kwalifikacji takich zachowań. Ciekaw jestem, który to Binienda kwalifikacje te opisał. Homoseksualizm nie jest na liście chorób psychicznych czy innych, ani nie jest zaliczany do dewiacji seksualnych w żadnym kraju - przynajmniej jeśli chodzi o kraje demokratyczne. To nie wyklucza możliwości chorych np. na schizofrenię homoseksualistów, ale schizofrenikami mogą równo dobrze być heteroseksualiści - tu piernik akurat nie ma nic do wiatraka.


Czy to u Was stały obyczaj by autorytarnie wypowiadać się na tematy o których nie ma się zielonego pojęcia? To takie trudne mając przed sobą komputer i dostęp do sieci wyszukać informacje w dyskutowanym temacie? Wystarczy wklepać "American Psychiatric Association" lub przy językowych kłopotach "Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne" i odszukać jak się to odbyło.

Nie jestem wyszukiwarką i nie mam czasu ani ochoty wyszukiwać konkretnego tekstu. Tak na szybko polskojęzyczny opis tej historii, zgodny co do faktów, z podaniem źródeł, znajdziesz tutaj - http://homoseksualizm.edu...sychologia/181- jak ci się będzie chciało, to zweryfikuj źródła, jeśli informacja wydaje się niepewna. :)

Marchewa - Sob 04 Sie, 2012

I czego to dowodzi? Raczej nędzy samego wstawienia homoseksualizmu na listę chorób psychicznych. Uważać za chorobę psychiczną coś co robią dorośli ludzie, co żadnemu z nich nie szkodzi a co robią za obopólną zgodą? Na tej samej zasadzie za chorobę psychiczną można uznać wiarę w Boga.
Adi - Sob 04 Sie, 2012

Marchewa napisał/a:
I czego to dowodzi? Raczej nędzy samego wstawienia homoseksualizmu na listę chorób psychicznych. Uważać za chorobę psychiczną coś co robią dorośli ludzie, co żadnemu z nich nie szkodzi a co robią za obopólną zgodą?.


Generalnie koprofila (parafilia, w której zjadanie oraz kontakt z kałem własnym lub partnera (np. smarowanie ciała, wypróżnianie na klatkę piersiową) jest źródłem podniecenia seksualnego) też jest czymś co robią dorośli ludzie, co żadnemu z nich nie szkodzi i co robią za obopólną zgodą no i co także wzbudza powszechny wstręt.

Więc nie zdziwię się jak socjaliści zapragną "edukować" przymusowo cudze dzieci że koprofilia to coś normalnego i fajnego.

Marchewa - Sob 04 Sie, 2012

No toś teraz dowalił. Tyle że panu bogu w okno. Chodziło o homoseksualizm jako chorobę psychiczną a nie o jedną z licznych, choć raczej dość obrzydliwą fiksację seksualną. Furda państwu od tego co robią w domu dorośli ludzie wzajemnie się nie krzywdząc.
Adi - Sob 04 Sie, 2012

Marchewa napisał/a:
No toś teraz dowalił. Tyle że panu bogu w okno. Chodziło o homoseksualizm jako chorobę psychiczną a nie o jedną z licznych, choć raczej dość obrzydliwą fiksację seksualną.


Generalnie to akurat się zazębia często a definicje co jest chorobą płynne, zależne często od danych wpływów politycznych. Homoseksualizm to po prostu wzbudzający powszechną odrazę defekt seksualności.


Marchewa napisał/a:
Furda państwu od tego co robią w domu dorośli ludzie wzajemnie się nie krzywdząc.


Ależ oczywiście, natomiast mam prawo żeby w swojej knajpie nie obsługiwać pedofilów/homoseksualistów/koprofilów, mam prawo w swojej firmie nie zatrudniać pedofilów/homoseksualistów/koprofilów i mam prawo uczyć swoje dzieci na temat pedofilów/homoseksualistów/koprofilów tego co uznam za stosowne i furda państwu od tego, tak?

Marchewa - Sob 04 Sie, 2012

Adi napisał/a:

Generalnie to akurat się zazębia często a definicje co jest chorobą płynne, zależne często od danych wpływów politycznych. Homoseksualizm to po prostu wzbudzający powszechną odrazę defekt seksualności.


Definicje są akurat dość jasne.

Adi napisał/a:
Ależ oczywiście, natomiast mam prawo żeby w swojej knajpie nie obsługiwać pedofilów/homoseksualistów/koprofilów,


Jeżeli nie będzie to knajpa a prywatny klub z kartami członkowskimi jak najbardziej. Natomiast chcąc funkcjonować na rynku zdecydowanie nie masz takiego prawa. Zresztą jak wyobrażasz sobie weryfikacje klientów? Jeden podobny do ciebie homofob zapytany "przepraszam czy aby przypadkiem nie jest pan homoseksualistą?" i obudzisz się na intensywnej terapii.

Adi napisał/a:
mam prawo w swojej firmie nie zatrudniać pedofilów/homoseksualistów/koprofilów


To jest dla mnie dyskusyjne z uwagi na konieczność zapytania pracownika (a furda ci od tego co on robi w domu).

Adi napisał/a:
i mam prawo uczyć swoje dzieci na temat pedofilów/homoseksualistów/koprofilów tego co uznam za stosowne


Tego niestety nikt ci nie zabroni. Ale licz się z tym że w publicznej szkole będą próbowali zachwiać wiarą twojego dziecka w świat jaki mu wykreujesz.

NRohirrim - Sob 04 Sie, 2012

Marchewa napisał/a:
To jest dla mnie dyskusyjne z uwagi na konieczność zapytania pracownika (a furda ci od tego co on robi w domu)

A dla mnie nie jest to dyskusyjne. Skoro za nimi nie przepada, to dlaczego ma ich zatrudniać i narażać się potem na potencjalne niesnaski w pracy.

Adi - Sob 04 Sie, 2012

Marchewa napisał/a:

Definicje są akurat dość jasne.


I zmienne

Marchewa napisał/a:
Natomiast chcąc funkcjonować na rynku zdecydowanie nie masz takiego prawa.


Bo co? bo dlaczego nie mam niby prawa obsługiwać we własnej firmie jedynie wybranych przez siebie klientów?:)

To jakim to prawem w takim razie robi się selekcje przed knajpami"pan wejdzie, pan nie wejdzie"?
:)

Marchewa napisał/a:
Zresztą jak wyobrażasz sobie weryfikacje klientów? Jeden podobny do ciebie homofob zapytany "przepraszam czy aby przypadkiem nie jest pan homoseksualistą?" i obudzisz się na intensywnej terapii.


Wystarczy zawiesić tabliczkę "homo niemile widziani" lub "knajpa dla hetero".


Marchewa napisał/a:
To jest dla mnie dyskusyjne z uwagi na konieczność zapytania pracownika (a furda ci od tego co on robi w domu).


No to tym tropem by nie można pytać kandydatek na modelki czy maja chłopaka ,kandydatów na strażaków czy lubią się w czasie wolnym bawić ogniem czy kandydatki na prostytutki czy golą łono, to dopiero absurd:)
Generalnie mam prawo pytać o cokolwiek a ten ktoś ma prawo nie odpowiadać, przy czym ja mam prawo nie zatrudniać.



Marchewa napisał/a:
Tego niestety nikt ci nie zabroni. Ale licz się z tym że w publicznej szkole będą próbowali zachwiać wiarą twojego dziecka w świat jaki mu wykreujesz.


Tak, dlatego jestem za zniesieniem obowiązku państwowej edukacji, gdzie to urzędnik państwowy a nie rodzic ustala program nauczania.

NRohirrim - Sob 04 Sie, 2012

Adi napisał/a:
Generalnie mam prawo pytać o cokolwiek a ten ktoś ma prawo nie odpowiadać, przy czym ja mam prawo nie zatrudniać.

Nic dodać, nic ująć.

NRohirrim - Sob 04 Sie, 2012

Adi napisał/a:
Wystarczy zawiesić tabliczkę "homo niemile widziani" lub "knajpa dla hetero".

W trakcie inwazji Izraela na Liban w tym czasie dorabiałem sobie u wujka i wywiesiłem tabliczkę: ,,Żydów nie obsługuję" :lol:

Nazgul - Sob 04 Sie, 2012

Cytat:
Wystarczy zawiesić tabliczkę "homo niemile widziani" lub "knajpa dla hetero".
no cóż. jak jesteś głupi i lubisz szybką upadłość...
Westwood - Sob 04 Sie, 2012

Adi napisał:
[/quote]Tak, dlatego jestem za zniesieniem obowiązku państwowej edukacji, gdzie to urzędnik państwowy a nie rodzic ustala program nauczania.
[/quote]

Fajna perspektywa, tylko jak to widzisz? Przecież każdy rodzic będzie chciał inny program nauczania i bachor po iluś tam latach nauki będzie pisał bez błędów ortograficznych, a będzie miał kłopoty z tabliczka mnożenia. Będzie sobie świetne radził z fizyki, ale znajomość języków obcych będzie się sprowadzała do "How are you" i "Guten Morgen", zaś na pytanie o datę wprowadzenia stanu wojennego, będzie odpowiedź 1 września 1939 r.

Tylko jeszcze taka uwaga do wszystkich dyskutantów - jak się mają ostatnie posty do tematu wątku?

NRohirrim - Sob 04 Sie, 2012

Dziwisz się Westwood? Anarchokapitaliści nie potrzebują wyedukowanej młodzieży, oni chcą zrobić z całych społeczeństw zwykłą siłę pociągową, która nie ma myśleć, tylko i wyłącznie wykonywać polecenia.
Westwood - Sob 04 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Dziwisz się Westwood? Anarchokapitaliści nie potrzebują wyedukowanej młodzieży, oni chcą zrobić z całych społeczeństw zwykłą siłę pociągową, która nie ma myśleć, tylko i wyłącznie wykonywać polecenia.


W wielu sprawach masz racje, wtedy się z Tobą zawsze zgadzam, NRohirrim88
Nie inaczej jest w tym przypadku. Zgadzam się w 100 %.

NRohirrim - Sob 04 Sie, 2012

Fajno :wink:
sececjonista - Sob 04 Sie, 2012

Adi napisał/a:

Ależ oczywiście, natomiast mam prawo żeby w swojej knajpie nie obsługiwać pedofilów/homoseksualistów/koprofilów, mam prawo w swojej firmie nie zatrudniać pedofilów/homoseksualistów/koprofilów i mam prawo uczyć swoje dzieci na temat pedofilów/homoseksualistów/koprofilów tego co uznam za stosowne i furda państwu od tego, tak?


Ależ oczywiście , że możesz uczyć dzieci braku tolerancji .

sececjonista - Sob 04 Sie, 2012

Westwood napisał/a:
Adi napisał:
Tak, dlatego jestem za zniesieniem obowiązku państwowej edukacji, gdzie to urzędnik państwowy a nie rodzic ustala program nauczania.
[/quote]

Fajna perspektywa, tylko jak to widzisz? Przecież każdy rodzic będzie chciał inny program nauczania i bachor po iluś tam latach nauki będzie pisał bez błędów ortograficznych, a będzie miał kłopoty z tabliczka mnożenia. Będzie sobie świetne radził z fizyki, ale znajomość języków obcych będzie się sprowadzała do "How are you" i "Guten Morgen", zaś na pytanie o datę wprowadzenia stanu wojennego, będzie odpowiedź 1 września 1939 r.

[/quote]


O takiej edukacji było już wiele pisane w wątkach o szkołach i nie tylko . Da się to zrobić .

Ale na pewno nie chciałbym , żeby moje dzieci tryskały nienawiścią do rówieśników odmiennej płci ( w przyszłości )

Adi - Sob 04 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:
Cytat:
Wystarczy zawiesić tabliczkę "homo niemile widziani" lub "knajpa dla hetero".
no cóż. jak jesteś głupi i lubisz szybką upadłość...


No tak, jak chce się nastawić na większościowego klienta hetero to z automatu jestem głupi i szybko upadnę bo przecież heteroseksualistów a tym bardziej heteroseksualistów nie pałających miłością do homo u nas brak, ale upadnę bo tak sobie napisałeś, natomiast właściciel knajpy dla homo to pewnie jest.....mądry, czy tez głupi?:)

Adi - Sob 04 Sie, 2012

Westwood napisał/a:



Fajna perspektywa, tylko jak to widzisz? Przecież każdy rodzic będzie chciał inny program nauczania i bachor po iluś tam latach nauki będzie pisał bez błędów ortograficznych, a będzie miał kłopoty z tabliczka mnożenia. Będzie sobie świetne radził z fizyki, ale znajomość języków obcych będzie się sprowadzała do "How are you" i "Guten Morgen", zaś na pytanie o datę wprowadzenia stanu wojennego, będzie odpowiedź 1 września 1939 r.



1. No i co z tego, jeśli będzie dobry w swojej specjalności co pozwoli mu zostać fachowcem i zarabiać?
W tej chwili państwo produkuje na koszt podatnika wykształconych bezrobotnych.

2 Skąd przeświadczenie że niby jak szkoły zostaną prywatne i będą miały wolny program nauczania dyktowany rynkiem to przestaną uczyć tabliczki mnożenia(której przecież można się nauczyć we własnym zakresie jak ktoś chętny). Fakt, na pewno przestaną powszechnie wtryniać dzieciom do głowy budowy pantofelka, niuansów kotliny kongo czy też poezji lesmana.
Natomiast przypomina mi się historia jak to komuniści twierdzili, że prywatna firma nie będzie w stanie wyprodukować butów, bo albo będą bez podeszwy albo jedne będzie większy od drugiego, efekt wszyscy pamiętamy.

3 Program nauczania w danej branży zasadzie by dyktował rynek pracy, natomiast kwestie światopoglądowe/program ogólny to powinna być kwestia wyboru rodziców.

4 Niezależnie od wszystkiego jeśli ktoś nie chce uczyć dziecka w ogóle, nic czerwonym do tego, to decyzja rodzica.Podobnie jak w przypadku ludzi którzy się nadają jedynie do łopaty.

5 Co mamy teraz? System gdzie "kształci" się na siłę i na siłę wtłacza określone poglądy, produkuje bezrobotnych, gdzie o programie nauczania decyduje kolektyw socjalistów, gdzie uzdolniony artysta nie może pójść na asp bo nie zdał matmy na maturze, gdzie za nasze pieniądze kształci się "filozofów" których nikt nie chce zatrudniać, więcej patologii nie chce mi się wymieniać.

NRohirrim - Sob 04 Sie, 2012

Innym słowem, Adi proponuje cofnięcie edukacji o jakieś 4 stulecia :lol:
Adi - Sob 04 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Innym słowem, Adi proponuje cofnięcie edukacji o jakieś 4 stulecia :lol:


Tak, np do modelu Harvarda który nie jest obowiązkowy i sam sobie ustala program.
Natomiast Nrohirrim postuluje model edukacji polskiej rzeczpospolitej ludowej.

NRohirrim - Sob 04 Sie, 2012

Adi napisał/a:
Tak, np do modelu Harvarda który nie jest obowiązkowy i sam sobie ustala program.

Anglo-amerykański półświatek generalnie ma swoje kredki i niekoniecznie musi być dobrym przykładem.

Adi napisał/a:
Natomiast Nrohirrim postuluje model polskiej rzeczpospolitej ludowej.

Masz szczęście, że piszesz to na forum, a nie mówisz mi to w twarz :smile:

Adi - Sob 04 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:

Anglo-amerykański półświatek generalnie ma swoje kredki i niekoniecznie musi być dobrym przykładem.

No nie, Harvard jest złym przykładem edukacji przecież bo sam sobie ustala program i nie jest obowiązkowy a u nas w Polsce żeby edukacja była dobra musi być przymusowa, finansowana z pieniędzy zabranych podatnikowi i co najważniejsze sterowana przez socjalistyczny kolektyw który dyktuje uczelniom co mogą uczyć a czego nie mogą.:)



NRohirrim88 napisał/a:
Masz szczęście, że piszesz to na forum, a nie mówisz mi to w twarz :smile:


A co ,tak się prawdy boisz (bo przecież obowiązkowa i sterowana przez kolektyw edukacja była właśnie w PRL)
że niby rzucił byś się z łapami ?:)

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Adi napisał/a:
No nie, Harvard jest złym przykładem edukacji przecież bo sam sobie ustala program i nie jest obowiązkowy

Uczelnie w Polsce też sobie ustalają program i nie są obowiązkowe, więc nie wiem o co chodzi.

Cytat:
A co ,tak się prawdy boisz

Prawdy się nie boję, tylko uważam za wyjątkowo niesmaczne, żeby być porównywanym do PRL.

Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:

Uczelnie w Polsce też sobie ustalają program


Ciekawe.

NRohirrim88 napisał/a:

Prawdy się nie boję, tylko uważam za wyjątkowo niesmaczne, żeby być porównywanym do PRL.


Skoro postulujesz rzeczy identyczne jak w PRL będziesz przyrównywany z PRL.

Marchewa - Nie 05 Sie, 2012

Adi napisał/a:
No nie, Harvard jest złym przykładem edukacji przecież bo sam sobie ustala program i nie jest obowiązkowy a u nas w Polsce żeby edukacja była dobra musi być przymusowa, finansowana z pieniędzy zabranych podatnikowi i co najważniejsze sterowana przez socjalistyczny kolektyw który dyktuje uczelniom co mogą uczyć a czego nie mogą.:)


Ano musi. I co gorsza w tym edenie w USA też jest przymusowa choć na poziomie stanowym programy kształtowane są nader swobodnie co powoduje że w niektórych co bardziej pobożnych hrabstwach dzieci nie uczy się tej paskudnej teorii ewolucji tylko tego że wszystko Bozia w 7 dni stworzyła. Przy okazji odpadają też nauki w stylu geologii skoro świat istnieje nieco ponad 5 tysięcy lat (też biblia). Żeby było jasne absolwenci tych przybytków mają umiarkowane szanse dostać się na Harvard. A całe USA pisuje tzw. SAT (coś na kształt naszej matury) co ani chybi jest socjalistyczno/komunistycznym wymysłem.

Fantasmagoria o której prawisz ma to do siebie że nie występuje (wyjątek Somalia, kraj prawdziwie wolnych ludzi).

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Nieprawda, nie postuluję rzeczy identycznych jak w PRL. W PRL np. postulowali dodatkowe punkty na uczelnie za chłopskie / robotnicze pochodzenie - ja nic takiego nie postuluję.
Adi - Nie 05 Sie, 2012

Marchewa napisał/a:
I co gorsza w tym edenie w USA też jest przymusowa


Usa od dawna nie jest Edenem od kiedy rządzą tam socjaliści.

Marchewa napisał/a:
"choć na poziomie stanowym programy kształtowane są nader swobodnie co powoduje że w niektórych co bardziej pobożnych hrabstwach dzieci nie uczy się tej paskudnej teorii ewolucji tylko tego że wszystko Bozia w 7 dni stworzyła. Przy okazji odpadają też nauki w stylu geologii skoro świat istnieje nieco ponad 5 tysięcy lat (też biblia)


Z tym że tam rodzic ma jeszcze jakiś wybór odnośnie profilu szkoły natomiast u nas niedługo będą uczyć przymusowo cudze dzieci że 2 zboczeńców to rodzina.

Marchewa napisał/a:
Fantasmagoria o której prawisz ma to do siebie że nie występuje (wyjątek Somalia, kraj prawdziwie wolnych ludzi).


No tak, prawdziwie wolne kraje już nie występują bo są rządzone przez socjalistów którzy za wszelką cenę nam wmawiają że występować nie mogą i że obowiązkowa edukacja czy obowiązkowa składka to dla naszego dobra. Nic odkrywczego.

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Adi, tak tak, wszędzie rządzą socjaliści; proponuję zrobić sobie wycieczkę do ,,wolnych'' Somalii, Sudanu Południowego czy innej Liberii.
Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Nieprawda, nie postuluję rzeczy identycznych jak w PRL. W PRL np. postulowali dodatkowe punkty na uczelnie za chłopskie / robotnicze pochodzenie - ja nic takiego nie postuluję.


No tak, twoja wizja przymusowej i sterowanej odgórnie edukacji różni się od PRL owskiej przymusowej i sterowanej odgórnie edukacji takimi detalami jak np tym że nie postulujesz dodatkowych punktów za chłopskie pochodzenie.

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Cóż Adi, żyjemy w XXI wieku, a nie w średniowieczu. To postępowy sukces.
Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Cóż Adi, żyjemy w XXI wieku, a nie w średniowieczu. To postępowy sukces.


Podobnie jak "małżeństwa" homoseksualistów.

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Dalsza dyskusja jest pozbawiona sensu. Ty byś chciał żeby dzieciaki zamiast się uczyć, to aby biegały wypasać krowy, albo pracowały w kopalniach. Ja natomiast mam przodków, którzy m.in. współtworzyli nowożytny system edukacji. Jak wspomniałem - dalsza dyskusja nie ma sensu.
Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Dalsza dyskusja jest pozbawiona sensu. Ty byś chciał żeby dzieciaki zamiast się uczyć, to aby biegały wypasać krowy, albo pracowały w kopalniach.



Haha, a to dobre przeinaczenie :) Generalnie różnimy się tym że ja decyzję o edukacji i kierunku edukacji dzieci zostawiam ich rodzicom, ty zaś chcesz siłowo "edukować" cudze dzieci na cudzy koszt, w dodatku sugerujesz że to ja niby coś chcę od cudzych dzieci. A jeśli wypasacz krów chce by jego dzieci także wypasały krowy to nic ci do tego:)

NRohirrim88 napisał/a:
Ja natomiast mam przodków, którzy m.in. współtworzyli nowożytny system edukacji. Jak wspomniałem - dalsza dyskusja nie ma sensu.


haha, ten "nowoczesny" system edukacji to nic innego jak rozwiązania rodem z PRL, czyli obowiązkowa "edukacja" cudzych dzieci za cudze pieniądze wg programu który ustali kolektyw, a rezultaty znamy, armia magistrów roznosząca pizze:)

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Cóż Adi, żyjemy w demokratycznym kraju. Zdecydowana większość osób nie ma czasu, kompetencji lub pieniędzy na prywatnych nauczycieli, żeby nauczać w domu. I zdecydowana większość osób woli posyłać dzieci do szkół. I skończ już z tym PRL-em. Słyszałeś o Komisji Edukacji Narodowej? Powstała na długo przed PRL.
Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Cóż Adi, żyjemy w demokratycznym kraju. Zdecydowana większość osób nie ma czasu, kompetencji lub pieniędzy na prywatnych nauczycieli, żeby nauczać w domu.


Więc niech nie naucza w domu tylko wyślę do prywatnej szkoły o wybranym przez siebie profilu i światopoglądzie, a pieniędzy nie mają bo płacą podatki m in na obowiązkową siłową socjalistyczną "edukację" cudzych dzieci zamiast na edukację swoich własnych.

NRohirrim88 napisał/a:
I zdecydowana większość osób woli posyłać dzieci do szkół.


A kto im broni?


NRohirrim88 napisał/a:
I skończ już z tym PRL-em. Słyszałeś o Komisji Edukacji Narodowej? Powstała na długo przed PRL.


Wiec najpierw mi zarzucasz rozwiązania sprzed 400 lat a potem się powołujesz na komisję edukacji narodowej?

To własnie rodzic ma decydować o edukacji swojego dziecka a nie żadna komisja edukacji.

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Więc niech nie naucza w domu tylko wyślę do prywatnej szkoły o wybranym przez siebie profilu i światopoglądzie, a pieniędzy nie mają bo płacą podatki m in na obowiązkową siłową socjalistyczną "edukację" cudzych dzieci zamiast na edukację swoich własnych.

Edukacja powszechna istniała zanim w ogóle istniało coś takiego jak socjalizm i nie jest jego pomysłem własnym. A powiedzmy, że gdyby nie było szkół publicznych i rodzice płacili o te 1% podatku mniej, to i tak nie starczyłoby na indywidualną edukację.

Adi napisał/a:
Wiec najpierw mi zarzucasz rozwiązania sprzed 400 lat a potem się powołujesz na komisję edukacji narodowej?

No tak, KEN powstała później, 239 lat temu.

Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:

Edukacja powszechna istniała zanim w ogóle istniało coś takiego jak socjalizm i nie jest jego pomysłem własnym.


Generalnie tak zwany obowiązek szkolny udało się wprowadzić zaborcom w 1825 r. w Wielkopolsce i na Pomorzu, a w 1873 w Galicji.:)


NRohirrim88 napisał/a:
A powiedzmy, że gdyby nie było szkół publicznych i rodzice płacili o te 1% podatku mniej, to i tak nie starczyłoby na indywidualną edukację.


Skąd wiedz skoro nie masz wpływu na to ile płacisz na edukację, przecież to dzielone ze wspólnej puli więc na obowiązkową edukacje płacą także ci co są siłą zmuszani do tej edukacji, bezdzietni, ludzie którzy posyłają dzieci do prywatnych szkół i tak dalej. A i owszem gdyby ludzie nie musieli oddawać tak znacznej części swoich dochodów bandzie socjalistów to by mieli na prywatną edukację swoich dzieci, tym bardziej że prywatna edukacja byłaby tańsza bo przecież socjaliści okradają też prywatne szkoły swoimi haraczami aby załatać swoje dziury stąd ceny takie a nie inne i kółko się zamyka:)

No i idąc twoim tropem rozumowania edukacji to należy utrzymać TVP obowiązkowo płatne przez wszystkich dodatkowo wprowadzić obowiązek oglądania TVP:)


Swoją drogą pamiętam jak to na początku komuniści mnie przymusowo "edukowali" komunistycznymi wierszykami, potem "edukowali" mnie socjaliści bredniami o tolerancji i wierszami żydów, by wyrzucić mnie z jednej przymusowej szkoły za niezgodne z aparatem poglądy by druga taka sama socjalistyczna szkoła obowiązkowo mnie przyjęła. Najgorsze że nikt mi nawet nie wypłaci odszkodowania za ten syf:)

Nazgul - Nie 05 Sie, 2012

pierwsze szkoły publiczne obowiązkowe wymyślił Król Harald II gdzieś w okolicach 1812. Potem na masową skalę wdrożył Król Prus a potem rozszerzył Otto von Bismarck co skończyło się dominacją Niemieckiej nauki i przemysłu w drugiej połowie XIX i XXwieku. (wystarczy spojrzeć na listę noblistów z przedmiotów ścisłych pochodzących z Niemiec)

W WB Brytanii ten system nie został wdrożony co skończyło się zachorowaniem wcześniejszego błyskawicznego rozwoju i uwiądem w kwestiach nauki.


USA stała się potęga naukową po 1948 roku. otóż amerykanie zostali szokowani tym, ze ZSRR zniszczone straszliwie zdołała wystrzelić Sputnika o niewyobrażalnej dla amerykanów masie i funkcji (ich nie udany projekt zakładał aluminiową kulę o średnicy grejpfruta). kolejnym szokiem było odkrycie, że radzieccy inżynierowie są dużo lepsi od amerykańskich a w dodatku opuszcza ich uczelnie 2x więcej (rynek w USA po wojnie nie potrzebował). ten szok zakończył się uchwaleniem National Education Act czyli ogromnym strumieniem kasy państwowej na tworzenie katedr inżynieryjnych i nauk ścisłych, kształcenie i badania. absolwenci znajdowali pracę przede wszystkim w sektorze wojskowym i kosmicznym. oczywiście Nasa potrzebowała tylko x ludzi więc ci ponad planowi a świetni zaczęli tworzyć firmy w garażach co okazało się później gigantycznym sukcesem zwanym doliną krzemową.

obecnie w USA kształcenie jest płatne a badania PAŃSTWOWE. 99% pieniędzy na badania uniwerki otrzymują od rządu. reszta to fundacje. firmy nie finansują uniwersytetów ponieważ a)nie zajmują się one wdrożeniami b)patenty nie będą należały do firm. tym zajmują się firmowe instytuty.
a że państwo pompuje gigantyczne totalnie pieniądze w naukę to ma najlepszych naukowców, najlepszy sprzęt, najlepszych dydaktyków i najlepszych studentów.
czesne są zaś wysokie dlatego, że uniwersytety posiadają olbrzymie systemy stypendialne dzięki czemu kształcą np. tylu chińczyków.


nasz geniusz niczym ongi Zuikaku przerabia w swojej gigantycznej ignorancji wszystkich na socjalistów.
Chłopie Ty wróć do szkoły i naucz się co znaczą słowa których używasz!.

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Adi napisał/a:
No i idąc twoim tropem rozumowania edukacji to należy utrzymać TVP obowiązkowo płatne przez wszystkich dodatkowo wprowadzić obowiązek oglądania TVP:)

Pudło, tak się składa, że jestem tylko za utrzymaniem TVP Info w okrojonej formie oraz zaprzestanie pozostałych kanałów z logiem TVP, jak i usunięcie abonamentu rtv.

Adi - Nie 05 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:

nasz geniusz niczym ongi Zuikaku przerabia w swojej gigantycznej ignorancji wszystkich na socjalistów.
Chłopie Ty wróć do szkoły i naucz się co znaczą słowa których używasz!.


Chętnie przytoczę synonimy, otóż jeśli ukradniesz pieniądze Kowalskiemu by kupić za nie podręcznik dla swojego dziecka to będzie to rozbój, czyli czyn obecnie zabroniony, który w tej chwili własnie robi państwo rabując obywatela by sfinansować przymusową edukację komuś innemu.

Natomiast jeśli uprowadzisz siłowo cudze dziecko by je zmuszać do pracy bez wynagrodzenia będzie to niewolnictwo.

Tak więc przymusowa edukacja = rozbój = niewolnictwo = SOCJALIZM własnie.
Mam nadzieję że teraz już zrozumiałeś.

Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:

Pudło, tak się składa, że jestem tylko za utrzymaniem TVP Info w okrojonej formie


A kto miałby te okrojone TVP finansować?

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Adi napisał/a:
A kto miałby te okrojone TVP finansować?

Skarb państwa.

Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Adi napisał/a:
A kto miałby te okrojone TVP finansować?

Skarb państwa.


Czyli chcesz zabierać tym którzy nie chcą oglądać okrojonego TVP aby finansować okrojone TVP, stara śpiewka:)

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Czyli chcę, aby ludność była na bieżąco informowana o działaniach parlamentu i rządu.
Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Czyli chcę, aby ludność była na bieżąco informowana o działaniach parlamentu i rządu.


Chcesz aby ludność była na bieżąco informowana o działaniach rządu przez telewizję należącą do tego rządu dodatkowo finansowaną z obowiązkowych składek?:):)

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Już napisałem, że abonament radiowo-telewizyjny zostałby zlikwidowany. Na tym kanale nie byłoby programów publicystycznych, ani drogich dziennikarzy, ani prawie w ogóle nie byłyby puszczane filmy (kilka filmów dokumentalnych w przeciągu całego roku), więc utrzymanie tego byłoby minimalne.
Obecnie roczny budżet TVP przekracza 1 500 mln zł. Budżet wspomnianego przeze mnie kanału byłby natomiast zaledwie ułamkiem tej kwoty i wraz z TVP Polonia także w zmienionej formie i puszczanej poprzez internet budżet powinien mieścić się w 40-50 mln zł.

Co do informowania o dzialalności władzy, to jawność oraz przejrzystość władzy zaliczane są do podstaw państwa demokratycznego. Oprócz tego kanał ten mógłby hipotetycznie pełnić funkcje kanału alarmowego na wypadek różnych zagrożeń. Więc to chyba mała cena za powyższe.

Nazgul - Nie 05 Sie, 2012

Cytat:
Tak więc przymusowa edukacja = rozbój = niewolnictwo = SOCJALIZM własnie.
Mam nadzieję że teraz już zrozumiałeś.
Zrozumiałem. wróć do gimnazjum. tam uczą posługiwania się j. Polskim zgodnie z znaczeniami słów.
:mrgreen:
przeczytałeś Ncz! wiem...

czekam jak Zuikaku nazwie Jezusa socjalistą...

:lol:

po raz kolejny okazuje się, że "tzw wolnościowcy" to zwykłe nieuki nie potrafiące zrozumieć najprostszych terminów j. polskim i w historii.

Adi - Nie 05 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:
[
Zrozumiałem. wróć do gimnazjum. tam uczą posługiwania się j. Polskim zgodnie z znaczeniami słów.


Obawiam się że w socjalistycznym gimnazjum jak i reszcie odgórnie sterowanych szkół uczą własnie socjalistycznej wizji świata i socjalistycznego znaczenia słów, gdzie rozbój i niewolnictwo jest rozbojem i niewolnictwem tylko wtedy kiedy popełnia je obywatel nie aparat. "Edukacja" ta jest dość skuteczna w przypadku niektórych forumowiczów natomiast ja osobiście brzydzę się czerwoną demagogią:)

Adi - Nie 05 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:

po raz kolejny okazuje się, że "tzw wolnościowcy" to zwykłe nieuki nie potrafiące zrozumieć najprostszych terminów j. polskim i w historii.


Tak no pisałeś już wcześniej że jestem głupcem bo pewnikiem splajtuję mając knajpę dla hetero bo przecież nie znajdę klientów, teraz że jestem nieukiem bo rozbój i niewolnictwo popełniane przez aparat uznaję za rozbój i niewolnictwo. Czerwoni tak już mają, że uciekają się do ad personam:)

Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Już napisałem, że abonament radiowo-telewizyjny zostałby zlikwidowany. Na tym kanale nie byłoby programów publicystycznych, ani drogich dziennikarzy, ani prawie w ogóle nie byłyby puszczane filmy (kilka filmów dokumentalnych w przeciągu całego roku), więc utrzymanie tego byłoby minimalne.
Obecnie roczny budżet TVP przekracza 1 500 mln zł. Budżet wspomnianego przeze mnie kanału byłby natomiast zaledwie ułamkiem tej kwoty i wraz z TVP Polonia także w zmienionej formie i puszczanej poprzez internet budżet powinien mieścić się w 40-50 mln zł.

Co do informowania o dzialalności władzy, to jawność oraz przejrzystość władzy zaliczane są do podstaw państwa demokratycznego. Oprócz tego kanał ten mógłby hipotetycznie pełnić funkcje kanału alarmowego na wypadek różnych zagrożeń. Więc to chyba mała cena za powyższe.


Przecież rządowy kanał z definicji nie nadaje się do informowania nt prac rządu i oceniania rządu, przemyśl czasem co wypisujesz.

Nazgul - Nie 05 Sie, 2012

Cytat:
Tak no pisałeś już wcześniej że jestem głupcem bo pewnikiem splajtuję mając knajpę dla hetero bo przecież nie znajdę klientów, teraz że jestem nieukiem bo rozbój i niewolnictwo popełniane przez aparat uznaję za rozbój i niewolnictwo. Czerwoni tak już mają, że uciekają się do ad personam:)
chłopie, jak mam z tobą rozmawiać skoro nie rozumiesz słów których używasz? Socjalizm to pewna ideologia o dokładnym znaczeniu i miejscu w historii. 99% procent tego co nazywasz się socjalizmem nim nie jest. jest etatyzmem, konserwatyzmem państwowym, wynika z prawicowego nacjonalizmu, często jeszcze z monarchii. a socjalizm to XIXw ideologia prostych robotników polegająca na tym, że mam być im lepiej.
nie odróżniasz etatyzmu od socjalizmu, konserwatyzmu od lewicowości... możemy dyskutować na poziomie gimnazjum ale już widzę, że do Ciebie nie dotrze.


nazywasz wszystko co Ci nie pasuje złodziejstwem? stary nikt cię nie zmusza- wyprowadź się w Bieszczady załóż pustelnię albo do Somalii. - nie, ty chcesz kraść za darmo wszystkie udogodnienia społeczeństwa i nic nie dawać z siebie.

a knajpa Ci splajtuje bo ludzie nie lubią homofobów, prasa Ci zrobi taką reklamę, że padniesz. bo wiesz do knajp chodzą głównie młodzi, tolerancyjni ludzie a w takim Wrocku głównie studenci i dlatego np. nie ma selekcji.

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Adi napisał/a:
Przecież rządowy kanał z definicji nie nadaje się do informowania nt prac rządu i oceniania rządu, przemyśl czasem co wypisujesz.

Kanał nie zajmowałby się ocenianiem, tylko samym informowaniem. I nigdzie nie napisałem, że kanał rządowy. Nowe TVP Info (oraz internetowa TVP Polonia) podlegałoby KRRiT.

Adi - Nie 05 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:
chłopie, jak mam z tobą rozmawiać skoro nie rozumiesz słów których używasz? Socjalizm to pewna ideologia o dokładnym znaczeniu i miejscu w historii. 99% procent tego co nazywasz się socjalizmem nim nie jest.


Zatem przejdźmy do definicji:

Socjalizm (łac. societas - wspólnota) – wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei kapitalistycznego wolnego rynku, ograniczenie własności prywatnej oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej.


Nazgul napisał/a:
nazywasz wszystko co Ci nie pasuje złodziejstwem? stary nikt cię nie zmusza- wyprowadź się w Bieszczady załóż pustelnię


Po co skoro nawet tam socjaliści przyjdą po moje dziecko by je "edukować" i nawet tam będę musiał płacić haracze za posiadanie własnej pustelni, a jak zatrudnię kogoś do pomocy w pustelni i się dowiedzą to dopiero się zacznie. Od socjalistów nie ma ucieczki, ich trzeba po prostu obalać.

Nazgul napisał/a:
nie, ty chcesz kraść za darmo wszystkie udogodnienia społeczeństwa i nic nie dawać z siebie.


Znaczy masz magiczną kulę by stwierdzić co ja chce kraść?, o tym że w głowę zachodzę co masz na myśli pisząc"kraść za darmo" nie wspomniawszy.

Nazgul napisał/a:
a knajpa Ci splajtuje bo ludzie nie lubią homofobów,


Więc najpierw szerzycie propagandę że w Polsce pełno homofobów, a teraz się okazuje że nie ma homofobów oraz "ludzie nie lubią homofobów", to dopiero absurdalizm:)


Nazgul napisał/a:
prasa Ci zrobi taką reklamę, że padniesz.


No darmowa reklama przyciągnie homofobów.

Nazgul napisał/a:
bo wiesz do knajp chodzą głównie młodzi, tolerancyjni ludzie a w takim Wrocku głównie studenci i dlatego np. nie ma selekcji.


No to ja przyciągnę nietolerancyjną mniejszość i będę miał komplet, zabronisz?

Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:

Kanał nie zajmowałby się ocenianiem, tylko samym informowaniem. I nigdzie nie napisałem, że kanał rządowy. Nowe TVP Info (oraz internetowa TVP Polonia) podlegałoby KRRiT.


No to przecież KRRIT podlega rządowi, więc jak rząd mógłby obiektywnie informować o własnych porażkach, na koszt obywatela w dodatku, to totalny absurd.

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Gdzie podlega rządowi? KRRiT jest organem państwowym utworzonym na mocy konstytucji, powoływana przez sejm, senat i prezydenta oraz odpowiadająca za swoją działalność w sposób bezpośredni przed Trybunałem Stanu.
Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Gdzie podlega rządowi? KRRiT jest organem państwowym utworzonym na mocy konstytucji, powoływana przez sejm, senat i prezydenta oraz odpowiadająca za swoją działalność w sposób bezpośredni przed Trybunałem Stanu.


No jest powoływana przez rząd , w dodatku obecny przewodniczący z PO:)

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Skład rady nie jest powoływany przez rząd, tylko tak jak wspomniałem - przez sejm (2 członków), senat (1) i prezydenta (2). A obecny przewodniczący nie jest z PO.
Adi - Nie 05 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Skład rady nie jest powoływany przez rząd, tylko tak jak wspomniałem - przez sejm (2 członków), senat (1) i prezydenta (2).


W dosłownym znaczeniu nie, w praktyce tak.

NRohirrim88 napisał/a:
A obecny przewodniczący nie jest z PO.


Nie, wcale.

"W 2001 przystąpił do Platformy Obywatelskiej, z której odszedł w związku z objęciem posady prezesa TVP. "

NRohirrim - Nie 05 Sie, 2012

Adi napisał/a:
"W 2001 przystąpił do Platformy Obywatelskiej, z której odszedł w związku z objęciem posady prezesa TVP. "

Przeczytaj jeszcze raz to co zacytowałeś. Możesz powiedzieć ewentualnie, że jest ze środowiska wokół PO, ale minięciem się z prawdą byłoby stwierdzenie, że jest z PO, choć od dobrych kilku lat nie jest.
Ja w 2010 r. byłem w PiS, a w 2011 w PJN i niezbyt wyobrażam sobie żeby w latach 20. ktoś mi mówił, że jestem z PIS, albo z PJN.

Nazgul - Nie 05 Sie, 2012

Cytat:
Nazgul napisał/a:
chłopie, jak mam z tobą rozmawiać skoro nie rozumiesz słów których używasz? Socjalizm to pewna ideologia o dokładnym znaczeniu i miejscu w historii. 99% procent tego co nazywasz się socjalizmem nim nie jest.


Zatem przejdźmy do definicji:

Socjalizm (łac. societas - wspólnota) – wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei kapitalistycznego wolnego rynku, ograniczenie własności prywatnej oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej.

haahahahahahaha. definicja z wikipedii. stary to naprawdę poziom gimanzium,.

masz żebyś się nie pociął przy próbach zrozumienia,
http://www.sciaga.pl/slow...yny-polityczne/


Cytat:
Nazgul napisał/a:
nazywasz wszystko co Ci nie pasuje złodziejstwem? stary nikt cię nie zmusza- wyprowadź się w Bieszczady załóż pustelnię


Po co skoro nawet tam socjaliści przyjdą po moje dziecko by je "edukować" i nawet tam będę musiał płacić haracze za posiadanie własnej pustelni, a jak zatrudnię kogoś do pomocy w pustelni i się dowiedzą to dopiero się zacznie. Od socjalistów nie ma ucieczki, ich trzeba po prostu obalać.
Chciałbym Cie poinformować bo nie wiesz, że możesz samodzielnie uczyć swoje dziecko. z tej możliwości korzystają tysiące rodzin w Polsce. no nie wiedziało się.... no przykre. idealny obraz świata pęka.

jedyną kontrolą nad tobą jest przymus uczenia Twojego dziecka weryfikowany wyłącznie poprzez egzamin państwowy z wiedzy.

nie uczenie choćby na tym poziomie jest znęcaniem się nad dzieckiem gorszym od bicia, więc nie sięga pojęcia wolności bo łamiesz wolność i prawa dziecka.

Cytat:
Nazgul napisał/a:
nie, ty chcesz kraść za darmo wszystkie udogodnienia społeczeństwa i nic nie dawać z siebie.


Znaczy masz magiczną kulę by stwierdzić co ja chce kraść?, o tym że w głowę zachodzę co masz na myśli pisząc"kraść za darmo" nie wspomniawszy.
ależ to bardzo proste - jesteś 10 kolesiem o tych samych poglądach na tym forum, skopiowanych z netu i Ncz! wiec dokładnie wiem jak myślisz.
po pierwsze nie dostrzegasz czegoś co nazywa się zarządzaniu warunkami inwestowania - tj. otoczenia społecznego - wiesz dlaczego nikt nie inwestuje w Somalii? bo tego otoczenia nie ma. nie ma prawa, edukacji, infrastruktury, sądów a nawet opieki społecznej zmniejszającej ryzyko zamieszek czy przestępstw.
to wszystko, to że jeździsz samochodem, tatuś ma kogo zatrudnić ty masz do kogo pójść do lekarza to nie wzięło się z powietrza. to stworzyło PAŃSTWO. nie ma, nie było i nie będzie istniał przykład samoorganizacji takiego społeczeństwa BEZ formy państwa. bo nie ma ono prawa działać w społeczeństwie liczniejszym niż kilka tysięcy osób - tj do momentu znajomości wzajemnej członków.
Nazywasz złodziejstwem coś z czego przy każdym oddechu korzystasz - w każdej sekundzie swojego życia korzystasz z tego, że ktoś dał pieniądze na Twoją edukację ale także na edukację policjanta czy pracownika elektrowni. bez jednego skroili by ci tyłek a bez drugiego nie pisałbyś bzdur w internecie. i nie chodzi tu tylko o np. osobiste bezpieczeństwo, które na 100% wyobrażasz sobie, żebyś sobie zapewnił przy pomocy broni (ale głupota) ale o system bezpieczeństwa dzięki któremu w ogóle funkcjonuje społeczeństwo. i tak jest ze wszystkim - opieka społeczna to nie wyrzucanie kasy w błoto jak sobie wyobrażasz tam naiwnie w główce - to system inwestycyjny - to czego nie dasz na pomoc dasz potem x3 na więzienia, odszkodowania dla ofiar, straty wynikłe z zamieszek kradzieży, większej liczby policji itp. doskonale widać to w USA.

tak jak edukacja - każda złotówka, którą wydasz na edukację wróci do ciebie w postaci 6złotych. dlaczego? bo dostaniesz tańszą usługę od dentysty (bo skoro nie musiał brać kredytu na studia a dentystów jest dużo to ząb jest tańszy), firma z zagranicy da Ci pracę wiedząc, że ma wyedukowanych a więc wydajnych a więc tanich pracowników itp itd. itp.


Cytat:
Nazgul napisał/a:
a knajpa Ci splajtuje bo ludzie nie lubią homofobów,


Więc najpierw szerzycie propagandę że w Polsce pełno homofobów, a teraz się okazuje że nie ma homofobów oraz "ludzie nie lubią homofobów", to dopiero absurdalizm:)
oj. nie ja. w Polsce jest gigantyczna liczba homofobów, antysemitów i rasistów.
ale co innego jest pośmiać się z pedałów we własnym gronie a co innego wyjechać z takim czymś na drzwiach.


Nazgul napisał/a:
prasa Ci zrobi taką reklamę, że padniesz.


No darmowa reklama przyciągnie homofobów.

Cytat:
Nazgul napisał/a:
bo wiesz do knajp chodzą głównie młodzi, tolerancyjni ludzie a w takim Wrocku głównie studenci i dlatego np. nie ma selekcji.


No to ja przyciągnę nietolerancyjną mniejszość i będę miał komplet, zabronisz?
nie zabronię. naiwny jesteś. po prostu nie będziesz miał pusty klub i kłopoty. ale zakładaj, zakładaj. w końcu nie ma to jak przekonać się na własnej skórze. jak myślisz dlaczego nikt nie wywiesza takich kartek? bo wszyscy kochają gejów, murzynów i lesbijki? hmmm pewnie wiedzą coś czego pewien chłopczyk nie wie. jak się otwiera biznes to nie toczy się wojny z kimś kto przynosi Ci pieniądze.
Worek - Nie 05 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:
hmmm pewnie wiedzą coś czego pewien chłopczyk nie wie. jak się otwiera biznes to nie toczy się wojny z kimś kto przynosi Ci pieniądze.


Takie proste a takie trudne. Dzięki Nazgul. To zdanie ubawiło mnie do łez swoją prostotą. Jeszcze raz dzięki.

Adi - Nie 05 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:

haahahahahahaha. definicja z wikipedii. stary to naprawdę poziom gimanzium,.


masz żebyś się nie pociął przy próbach zrozumienia,
http://www.sciaga.pl/slow...yny-polityczne/

Poziom śmieszności sięgnął zenitu:)
Najpierw sugerujesz że definicja z wiki to poziom gimnazjum, by dać mi definicję ze ....sciąga.pl, i to w dodatku dotyczącą doktryn politycznych.
A najśmieszniejsze w tym wszystkim że w tej samej wikipedii którą określiłeś jako poziom gimnazjum jest właściwie to samo:)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Doktryna_polityczna

:)



Nazgul napisał/a:
Chciałbym Cie poinformować bo nie wiesz, że możesz samodzielnie uczyć swoje dziecko. z tej możliwości korzystają tysiące rodzin w Polsce. no nie wiedziało się.... no przykre. idealny obraz świata pęka.

jedyną kontrolą nad tobą jest przymus uczenia Twojego dziecka weryfikowany wyłącznie poprzez egzamin państwowy z wiedzy.


Haha czyli z jednej strony mogę "samodzielnie" uczyć swoje dziecko ale pod warunkiem że będę uczył tego co chcą czerwoni, no szczyt manipulacji no:)

"Najczęściej dyrektor szkoły określa, że dzieci zobowiązane są do zdawania raz lub dwa razy w roku egzaminów sprawdzających ich postępy w nauce. Zakres i forma egzaminów zależy od dyrektora szkoły. "

Widzę że jawnie sobie kpisz bo nie wierzę żebyś to pisał na poważnie:)



Nazgul napisał/a:
nie uczenie choćby na tym poziomie jest znęcaniem się nad dzieckiem gorszym od bicia, więc nie sięga pojęcia wolności bo łamiesz wolność i prawa dziecka.


No a drugi socjalista sobie stwierdzi że "nie pracowanie za darmo w państwowym polu jest znęcaniem gorszym od bicia i kto nie wysyła własne dziecko do darmowej pracy w polu ten łamie wolnośc i prawa do pracy dziecka" i co? Jakie ma znaczenie co Ty sobie sądzisz nt cudzych dzieci?



[

Worek - Nie 05 Sie, 2012

Adi napisał/a:
Haha czyli z jednej strony mogę "samodzielnie" uczyć swoje dziecko ale pod warunkiem że będę uczył tego co chcą czerwoni, no szczyt manipulacji no:)


Nie, możesz go uczyć znacznie więcej ponad to co "czerwoni" założyli jako minimum wiedzy.
Nie wiem czy matematyka, fizyka, biologia, geografia, wychowanie fizyczne może być inne "czerwone" czy jakiekolwiek inne.

Nazgul - Nie 05 Sie, 2012

Cytat:
Poziom śmieszności sięgnął zenitu:)
Najpierw sugerujesz że definicja z wiki to poziom gimnazjum, by dać mi definicję ze ....sciąga.pl, i to w dodatku dotyczącą doktryn politycznych.
A najśmieszniejsze w tym wszystkim że w tej samej wikipedii którą określiłeś jako poziom gimnazjum jest właściwie to samo:)
Przecież napisałem, że dostosowuję do poziomu. ale tam przynajmniej masz kontekst historyczny i jakikolwiek obraz sytuacji. no ale jeśli chcesz coś takiego to proszę.
http://ksiegarnia.pwn.pl/...polityczne.html
tylko co to za argument, że leży na półce?

aha. i jeszcze jedna sprawa - ja posiadam wiedzę aby odróżnić krap np. w wiki od nie crapu. Ty nie. :)

Cytat:
Haha czyli z jednej strony mogę "samodzielnie" uczyć swoje dziecko ale pod warunkiem że będę uczył tego co chcą czerwoni, no szczyt manipulacji no:)
raczej szczyt głupoty z Twojej strony - co złego jest uczeniu matematyki? wyjaśnij mi co złego jest w tym, że dziecko ma znać równanie pitagorasa?

nie uczenie choćby na tym poziomie jest znęcaniem się nad dzieckiem gorszym od bicia, więc nie sięga pojęcia wolności bo łamiesz wolność i prawa dziecka.


Cytat:
No a drugi socjalista sobie stwierdzi że "nie pracowanie za darmo w państwowym polu jest znęcaniem gorszym od bicia i kto nie wysyła własne dziecko do darmowej pracy w polu ten łamie wolnośc i prawa do pracy dziecka" i co? Jakie ma znaczenie co Ty sobie sądzisz nt cudzych dzieci?
Ty naprawdę jesteś infantylny. naprawdę bardzo infantylny. bardzo bardzo.


niech ktoś wklei double facepalma pod tym testem.

Adi - Nie 05 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:
[
po pierwsze nie dostrzegasz czegoś co nazywa się zarządzaniu warunkami inwestowania - tj. otoczenia społecznego - wiesz dlaczego nikt nie inwestuje w Somalii? bo tego otoczenia nie ma. nie ma prawa, edukacji, infrastruktury, sądów a nawet opieki społecznej zmniejszającej ryzyko zamieszek czy przestępstw.
to wszystko, to że jeździsz samochodem, tatuś ma kogo zatrudnić ty masz do kogo pójść do lekarza to nie wzięło się z powietrza. to stworzyło PAŃSTWO



No tak, PAŃSTWO czyli byt który powinien ograniczać się do minimalnej interwencji, niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego oraz zapewniające istnienie rynku.



Nazgul napisał/a:
[ nie ma, nie było i nie będzie istniał przykład samoorganizacji takiego społeczeństwa BEZ formy państwa.



Zgadza się, patrz wyżej.


Nazgul napisał/a:
[Nazywasz złodziejstwem coś z czego przy każdym oddechu korzystasz - w każdej sekundzie swojego życia korzystasz z tego, że ktoś dał pieniądze na Twoją edukację



Haha, jakim cudem ja z tego korzystam niby?


Nazgul napisał/a:
czy pracownika elektrowni.


Za komuny wmawiano nam że powinniśmy być wdzięczni Polsce Ludowej bo to dzięki niej mamy ciepłe buty(Relaksy), bo przecież butów niepaństwowych nie da się zrobić, podobnie jak nie da się wykształcić pracownika elektrowni czy też zatrudnić z importu, daj spokój:)

Nazgul napisał/a:
opieka społeczna to nie wyrzucanie kasy w błoto jak sobie wyobrażasz tam naiwnie w główce - to system inwestycyjny - to czego nie dasz na pomoc dasz potem x3 na więzienia, odszkodowania dla ofiar, straty wynikłe z zamieszek kradzieży, większej liczby policji itp. doskonale widać to w USA.


Haha tak jakby ludzie żyjący na socjalu nie trafiali właśnie do więzień, i niby gdzie ja postuluje odszkodowaniami dla ofiar czy wyrównywanie strat z państwowej puli, przecież to Twoja domena:)
Natomiast faktycznie mniej by kosztowało więziennictwo obywatela, gdyby czerwoni nie zamykali rowerzystów po 2 piwach, młodzieży palącej marihuanę, tych co to nie chcą płacić czerwonym haracze i tak dalej, o tym że więzienia kosztujące 2400 podatnika miesięcznie to własnie domena socjalistów, ja optuje za obozami pracy, nie wspomniawszy.





Nazgul napisał/a:
tak jak edukacja - każda złotówka, którą wydasz na edukację wróci do ciebie w postaci 6złotych. dlaczego? bo dostaniesz tańszą usługę od dentysty (bo skoro nie musiał brać kredytu na studia a dentystów jest dużo to ząb jest tańszy), firma z zagranicy da Ci pracę wiedząc, że ma wyedukowanych a więc wydajnych a więc tanich pracowników itp itd. itp.



Znów pudło, bo dentyści obecnie często biorą minimum(konkurencja, 4 dentystów na jednym osiedlu) natomiast nie mogą zejść poza pewien pułap ze względu na koszt materiałów oraz koszt samej firmy, bo wy socjaliści nakładacie na nich takie a nie inne podatki, wiem bo rozmawiam ze swoim na te tematy:)
A co do pracowników to przecież pracodawcy wiedzą że wyedukowany polak jest nieprzystosowany do pracy bo na studiach miał materiał teoretyczny narzucony przez ministerstwo edukacji więc trzeba go uczyć od podstaw, więc pudło nr 2, gratulacje:)

Nazgul - Nie 05 Sie, 2012

aha i dlatego jak nie było państwowych ubezpieczeń i kasy na studia to w USA ten dentysta jest 9 razy droższy niż Polsce i 3x droższy niż WB czy Francji. aha. bo przecież podatki w USA też niższe niż WB. no popatrz a powinno być taniej.
ach jaki ten świat magiczny.
no na szczęście giwery są tanie i można sobie postrzelać w kinie za 1 wypłatę.

Adi - Nie 05 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:

nie zabronię. naiwny jesteś. po prostu nie będziesz miał pusty klub i kłopoty.



Nie , będę miał pełny klub i kłopoty bo przyjdą socjaliści i zamkną mi mój klub a ja dostanę wezwanie do sądu że śmiałem w swoim klubie zawiesić kartkę "wstęp dla hetero"

Nazgul napisał/a:
jak myślisz dlaczego nikt nie wywiesza takich kartek?


Bo socjaliści zamkną im knajpy?

Natomiast legalny jest klub PRL:)

http://www.prl.wroc.pl/index.php?a=kontakt

No i legalne kluby Homo:)

Nazgul napisał/a:
jak się otwiera biznes to nie toczy się wojny z kimś kto przynosi Ci pieniądze.


No tak więc jak się otwiera biznes nastawiony na klasę biznesową to się wywiesza kartkę "wstęp tylko w stroju wieczorowym", podobnie jak się otwiera biznes nastawiony na klienta konserwatywnego to się wywiesza kartkę "wstęp tylko dla hetero"

Adi - Nie 05 Sie, 2012

Worek napisał/a:
[

Nie, możesz go uczyć znacznie więcej ponad to co "czerwoni" założyli jako minimum wiedzy.
Nie wiem czy matematyka, fizyka, biologia, geografia, wychowanie fizyczne może być inne "czerwone" czy jakiekolwiek inne.


Natomiast historia czy język polski już jak najbardziej a zdaje się z tego też są egzaminy.No i najważniejsze, jeśli Jan Kowalski ma powiedzmy własny burdel, i swojego syna uczy na swojego następce, to czerwonym NIC do tego.

Kfiatek - Nie 05 Sie, 2012

Adi napisał/a:
NRohirrim88 napisał/a:
Skład rady nie jest powoływany przez rząd, tylko tak jak wspomniałem - przez sejm (2 członków), senat (1) i prezydenta (2).


W dosłownym znaczeniu nie, w praktyce tak.

NRohirrim88 napisał/a:
A obecny przewodniczący nie jest z PO.


Nie, wcale.

"W 2001 przystąpił do Platformy Obywatelskiej, z której odszedł w związku z objęciem posady prezesa TVP. "


Czasy "coś tam, coś tam" bezpowrotnie odeszły. I nie wrócą. :)

A Dworak odszedł z Platformy w 2004 roku. Do KRRiT został powołany przez pełniącego obowiązki prezydenta Komorowskiego w 2010.

Worek - Nie 05 Sie, 2012

Cytat:
Natomiast historia czy język polski już jak najbardziej a zdaje się z tego też są egzaminy.


Czyli budowa zdania czy zasady interpunkcji są inne dla "czerwonych" i inne dla tych co nimi nie są?
Historia to temat drażliwy ale nie przesądzający o ułomności jednego czy drugiego systemu. Tu też masz możliwości uczenia swoich pociech po swojemu.

Adi - Nie 05 Sie, 2012

Worek napisał/a:


Czyli budowa zdania czy zasady interpunkcji są inne dla "czerwonych" i inne dla tych co nimi nie są?


Ja budowy zdania, zasad interpunkcji czy czytania nauczyłem się sam po prostu czytając co chciałem. Podobnie nie znam kompletnie języków obcych których uczyłem się w szkole x lat(rosyjski, niemiecki), natomiast nie mam problemów z angielskim którego nauczyłem się poza szkołą i codziennie używam w praktyce.
Natomiast egzaminy szkolne to przede wszystkim kucie suchej gramatyki, która moim zdaniem nic nie daje w praktyce i której bym swoje dziecko nie uczył koncentrując się na praktyce, czego też zabraniają mi socjaliści.



Worek napisał/a:
Historia to temat drażliwy ale nie przesądzający o ułomności jednego czy drugiego systemu. Tu też masz możliwości uczenia swoich pociech po swojemu.


Nie, nie mam bo ktoś mi narzuca materiał. A w przypadku Języka Polskiego nie mogę nawet wybrać lektur.O tym że część przedmiotów w ogóle uważam za zbędne w przypadku konkretnie mojego dziecka nie wspomniawszy. Także nie mogę uczyć wg programu który sobie uważam za właściwy bo socjalista wie lepiej i mi narzuca. Co ważniejsze, nie mogę wysłać dziecka do prywatnej szkoły która w normalnym systemie zaoferowała by mi lepszy moim zdaniem program, bo minister edukacji wie lepiej.

Nie, nie mam. Przede wszytskich nie mam mozliwości wyboru materiału

Worek - Nie 05 Sie, 2012

Adi napisał/a:
Nie, nie mam bo ktoś mi narzuca materiał.


Litości chłopie.
Twój problem polega na tym, że nie masz kompletnie pomysłu jak "narzucony system" dostosować do swoich potrzeb, pomysłów.
Powodzenia.

Adi - Pon 06 Sie, 2012

Worek napisał/a:


Litości chłopie.
Twój problem polega na tym, że nie masz kompletnie pomysłu jak "narzucony system" dostosować do swoich potrzeb, pomysłów.


Tak, w głowę zachodzę i nie mam pojęcia jak idiotyczny program narzucony przez ministerstwo od kształcenia wykształconych bezrobotnych dostosować do swoich potrzeb.
Bo realia są takie:

" Art.16 pkt 8 mówi: „Na wniosek rodziców dziecka dyrektor szkoły publicznej, w której obwodzie dziecko mieszka, może zezwolić na spełnianie przez dziecko obowiązku szkolnego poza szkołą oraz określić jego warunki. Dziecko spełniające obowiązek szkolny w tej formie może otrzymać świadectwo ukończenia poszczególnych klas szkoły podstawowej lub ukończenia tej szkoły na podstawie egzaminów klasyfikacyjnych przeprowadzonych przez szkołę, której dyrektor zezwolił na taką formę spełniania obowiązku szkolnego”.

Czyli państwowy urzędnik może wyrazić zgodę(lub może nie wyrazić zgody) na "edukację domową" , i której warunki określa ten sam urzędnik państwowy , w dodatku to on narzuca program i z niego egzaminuje, a w razie nie zdania dziecko zabierają do szkoły publicznej, czyli jawna kpina:)

Czyli że dziecko i tak MUSI uczyć się idiotyzmów narzuconych przez ministerstwo kształcenia bezrobotnych, z tą różnicą że na koszt rodzica:)

Więc jeśli bronisz tego idiotyzmu to albo jawnie kpisz, albo nie wiem co. Bo równie dobrze mógłbyś sobie napisać, że wolność pracy ma każdy kto odpracuje 10 godzin w państwowym kołchozie za darmo, bo przecież może pracować po pracy w kołchozie gdzie chce:)

NRohirrim - Pon 06 Sie, 2012

Nie jawna kpina, tylko życie w zorganizowanym społeczeństwie w XXI wieku. Państwo musi mieć pewność, że ludzie nauczą się chociaż pewnych podstaw. A nie, że ktoś będzie analfabetą i nie zrozumie co się do niego napisze, albo nie będzie wiedział co to jest grawitacja, czy teoria ewolucji. Jak się nie podoba, to zawsze można wyjechać na bezludną wyspę, gdzie nikt nie będzie zawracał głowy.
Adi - Pon 06 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Nie jawna kpina, tylko życie w zorganizowanym społeczeństwie w XXI wieku. Państwo musi mieć pewność, że ludzie nauczą się chociaż pewnych podstaw


Przecież egzystuje żyje w tym systemie rzesza ludzi którzy tych "podstaw" nie mają:)
Zresztą, "podstawy" socjalistów to całki i różniczki, niuanse kotliny kongo, drgania fal, wiersze żydów a niedługo nauka o tym ze para homo jest fajna, więc wygląda na to że większość nie ma "podstaw" więc jak zwykle czerwone głupotki wypisujesz:)


NRohirrim88 napisał/a:
Jak się nie podoba, to zawsze można wyjechać na bezludną wyspę, gdzie nikt nie będzie zawracał głowy.


Ale ja i mi podobni tu mamy swoją ziemię więc zasadniej w obronie własności i wolności to socjalistów wysłać na bezludna wyspę i patrzeć po ilu latach piasku im zabraknie:)

NRohirrim - Pon 06 Sie, 2012

Adi napisał/a:
Przecież egzystuje żyje w tym systemie rzesza ludzi którzy tych "podstaw" nie mają:)

Mają. Np. analfabetyzm w Polsce już nie istnieje.

Adi - Pon 06 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Adi napisał/a:
Przecież egzystuje żyje w tym systemie rzesza ludzi którzy tych "podstaw" nie mają:)

Mają. Np. analfabetyzm w Polsce już nie istnieje.


Czyli teraz sugerujesz że 18-letnie "podstawy" programowe czerwonych to nauka czytania ?:)

NRohirrim - Pon 06 Sie, 2012

Jakie 18-letnie?
Adi - Pon 06 Sie, 2012

No przecież "obowiązek edukacji" trwa 18 lat, to nie wiesz?
NRohirrim - Pon 06 Sie, 2012

Nie 18 lat, tylko do 18 roku życia.
Adi - Pon 06 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Nie 18 lat, tylko do 18 roku życia.


No tak, tylko 10 lat:)

Wy czerwoni macie społeczeństwo za skończonych idiotów, gdyż głosicie że bez waszej przymusowej "nowoczesnej" edukacji gwarantującej zmywak w Mcdonalds społeczeństwo będzie niepiśmienne.
Czyli że rodzice to idioci co to nie wyślą swoich dzieci do prywatnych szkół a co więcej będą palić książki żeby przypadkiem ich dzieci w ciągu 18 lat nie nauczyły się czytać, a z kolei te dzieci to także skończeni idioci bo nie nauczą się same.
Następnie społeczeństwo które macie za kompletnych idiotów niezdolnych do samodzielnego nauczenia się
czytania chcecie edukować nt całek i różniczek, drgań fal czy kotliny kongo.

No kabaret no, tu potrzeba psychiatry.

NRohirrim - Pon 06 Sie, 2012

Prywatne szkoły są stosunkowo drogie i przy takich zarobkach jakie tu są, to wielu rodziców nie stać by było na posyłanie tam swoich pociech.
NRohirrim - Pon 06 Sie, 2012

Ludzie często nie mają tu na chleb pod koniec miesiąca, a twierdzisz, że posyłaliby za kilka tysięcy, albo nawet 10 tys. zł rocznie do szkoły. Ja ze swojej strony kończę dyskusję, bo nie ma dalszego sensu rozgrzebywać takich niepoważnych aberracji.
Adi - Pon 06 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Prywatne szkoły są stosunkowo drogie i przy takich zarobkach jakie tu są, to wielu rodziców nie stać by było na posyłanie tam swoich pociech.


Przecież zarobki jak i ceny szkół są jakie są bo wy z jednej strony zabieracie 1/3 pensji, z drugiej dowalacie do wszystkiego vaty i 100 innych podatków a z trzeciej nakładacie milion podatków na właścicieli prywatnych szkół.
Poza tym we Wrocławiu nawet przy waszych podatkach cena w podstawówce prywatnej to już od około 500 zł/miesięcznie więc jak zwykle manipulujesz, a dodać należy fakt że ceny są dodatkowo windowane tym
że szkoły muszą realizować przeładowany debilny program jaki narzucacie:)

NRohirrim - Pon 06 Sie, 2012

Ale bez szkół podatki nie zmalałaby jakoś drastycznie, tylko nieznacznie co najwyżej jeśli w ogóle.

Nie wszystko jest super w szkolnictwie, np. wspomniane żydowskie wierszyki. Ale lepiej pewne niedociągnięcia - tak to ujmę - niż brak programu i wolna amerykanka. Chciałoby się wkładać uczniom do głów trochę kreacjonizmu czy jakichś innych banja luków co nie? Raz spotkałem takich, co potem myśleli, że szczury biorą się z kurzu.

Pomijając to, że Kaszubi mogą jak najbardziej uczyć się równocześnie kaszubskiego, to abstrahując od tego to Polska to unitarne państwo. Jeden kraj, jeden naród, jeden program nauczania!

ElDario - Pon 06 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Prywatne szkoły są stosunkowo drogie i przy takich zarobkach jakie tu są, to wielu rodziców nie stać by było na posyłanie tam swoich pociech.

Jakby wszystkich na wszystkich było stać to nikt by się nie starał i nikt by nie pracował, bo po co ?

NRohirrim - Pon 06 Sie, 2012

Tylko, że można starać się o inne rzeczy, a nie o to żeby dziecko skończyło kilka lat szkoły, co w XXI w krajach europejskich jest podstawowym standardem.
Marchewa - Pon 06 Sie, 2012

Adi napisał/a:

Wy czerwoni macie społeczeństwo za skończonych idiotów, gdyż głosicie że bez waszej przymusowej "nowoczesnej" edukacji gwarantującej zmywak w Mcdonalds społeczeństwo będzie niepiśmienne.
Czyli że rodzice to idioci co to nie wyślą swoich dzieci do prywatnych szkół a co więcej będą palić książki żeby przypadkiem ich dzieci w ciągu 18 lat nie nauczyły się czytać, a z kolei te dzieci to także skończeni idioci bo nie nauczą się same.
Następnie społeczeństwo które macie za kompletnych idiotów niezdolnych do samodzielnego nauczenia się
czytania chcecie edukować nt całek i różniczek, drgań fal czy kotliny kongo.

No kabaret no, tu potrzeba psychiatry.


Wy niedouczeni pseudoliberałowie doceniacie inteligencję społeczeństwa tylko wtedy kiedy wam wygodnie a więc w totalnie oderwanych od rzeczywistości modelach opartych o zasadę "co by było gdyby". Kiedy jednak to realne społeczeństwo w swojej masie popiera darmową służbę zdrowia czy darmową i powszechną edukację w mgnieniu oka staje się bandą zmanipulowanych i głupich idiotów. Co więcej plujecie na kraj i ustrój w którym żyjecie ale na propozycje wyprowadzki reagujecie alergicznie chociaż nadziei na zwycięstwo libertariańskiej rewolucji nie ma żadnej. A gościnna Somalia czeka.

sececjonista - Pon 06 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Nie jawna kpina, tylko życie w zorganizowanym społeczeństwie w XXI wieku. Państwo musi mieć pewność, że ludzie nauczą się chociaż pewnych podstaw. A nie, że ktoś będzie analfabetą i nie zrozumie co się do niego napisze, albo nie będzie wiedział co to jest grawitacja, czy teoria ewolucji. Jak się nie podoba, to zawsze można wyjechać na bezludną wyspę, gdzie nikt nie będzie zawracał głowy.


Na razie się trochę zagalopowałeś . Właśnie teraz państwo produkuje analfabetów . Poczytajcie o tym w wątkach o szkole i edukacji ogólnie.

Już w tej chwili od maturzystów słyszałem ( oczywiście młodzież , która chce się uczyć , a nie w szkołę kamieniami rzucać ) , że za rok na maturze z j.polskiego będzie zadanie typu " opisz wygląd słonia - ogólnie śmiechu warte "
Egzaminy ze studiów logistycznych studentów z mojej jednostki , zdał bym bez problemu , nie ucząc się wogóle na uczelni .

Więc zanim ktoś powie coś o jakimś państwowym minimum , to niech najpierw zobaczy jaki poziom w tej chwili jest.

Nazgul - Pon 06 Sie, 2012

no cóż - libertarianizm w Polskich realiach (i USA sadząc po wypowiedziach Paula) to nieuctwo ignorancja i ciemnota oraz ogromna arogancja co do bycia najmądrzejszym. cóż zrobić.
Adi - Pon 06 Sie, 2012

Marchewa napisał/a:

Wy niedouczeni pseudoliberałowie doceniacie inteligencję społeczeństwa tylko wtedy kiedy wam wygodnie a więc w totalnie oderwanych od rzeczywistości modelach opartych o zasadę "co by było gdyby". Kiedy jednak to realne społeczeństwo w swojej masie popiera darmową służbę zdrowia czy darmową i powszechną edukację w mgnieniu oka staje się bandą zmanipulowanych i głupich idiotów


To nie wiesz że ta edukacja nie jest darmowa tylko finansowana z pieniędzy m in bezdzietnych czy tych którzy posyłają swoje dzieci do prywatnych szkół?:)
Jakby zrobić sondaże to samo społeczeństwo będzie popierać "powszechne darmowe auto dla każdego" i popierać równocześnie zmniejszenie podatków. Więc powinniście tą logiką dołożyć przymusowe składki na "darmowe" auto marki trabant, w dodatku w jednym kolorze jaki wyznaczy ministerstwo, które otrzyma co 5 płacący plus nakaz dojeżdżania własnie nim do pracy :)




Marchewa napisał/a:
. Co więcej plujecie na kraj i ustrój w którym żyjecie ale na propozycje wyprowadzki reagujecie alergicznie chociaż nadziei na zwycięstwo libertariańskiej rewolucji nie ma żadnej. A gościnna Somalia czeka.


Ależ jest wielka nadzieja bo na szczęście wam socjalistom system już zaczyna plajtować, to raz.
Dwa że tak się składa ale jesteśmy obywatelami akurat tego kraju, tu mamy swoje posiadłości i jesteśmy u siebie. Trzy za PRL komuniści także krzyczeli że jak się komu nie podoba to syberia czeka:)

Adi - Pon 06 Sie, 2012

Marchewa napisał/a:

Wy niedouczeni pseudoliberałowie


Nazgul napisał/a:
no cóż - libertarianizm w Polskich realiach (i USA sadząc po wypowiedziach Paula) to nieuctwo ignorancja i ciemnota


Jak zwykle merytoryczni:)

Nazgul - Pon 06 Sie, 2012

nie mam dzieci. mimo to finasowanie edukacji jest dla mnie korzystne. to, że tego nie rozumiesz mnie nie wzrusza. i nie boli mnie, że edukowałem kogoś tak niewyedukowanego jak Ty.

co do meryto :wink: ryki - nie rozumiesz terminów ani zjawisk o których piszesz, nie przyjmujesz żadnych argumentów po za ideologi. masz zerowe pojęcia o działaniu państwa i jego prawodawstwie, wiedzę czerpiesz z wykipedii. przez 10 postów twierdzisz , że nie możesz sam uczyć dzieci a potem twierdzisz, że znajomość podstaw lektur to niewolnictwo. przez następne 20 twierdzisz, że istnieje prawo które niezabrania ci być homofobem i nie wpuszczać gejów choć takie prawo nie istnieje i możesz to robić. dyskutujesz głównie ze własnymi fantasmagoriami (sprawdź w słowniku)

starasz się przypiąć łatkę i obrazić kazdego kto się z tobą nie zgadza. I ty mówisz o merytoryce?

nie martw się - przejdzie Ci jak wszyskim pozostałym fanom tej ideologi - tuż po założeniu rodziny i wydorośleniu :grin:

sececjonista - Wto 07 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:
o działaniu państwa i jego prawodawstwie,


ale to nie znaczy , że nie można tego zmieniać . Wszak się Wam wydaje , że raz ustanowione prawo jest nie do obalenia lub do przekształcenia . Błędne myślenie .

Nazgul - Wto 07 Sie, 2012

oczywiście, że może. ale jak się coś krytykuje to trzeba choćby znać podstawy tego co się krytykuje.

system jest po prostu korzystny zarówno dla jednostek jak i dla społeczeństwa dlatego pomimo ułomności trwa. jeśli by nie był to jedyne co go może utrzymać to totalitaryzm i terror. nieuctwo nie zadaje sobie pytań dlaczego (o umowie społecznej nie słyszało nigdy) tak jest tylko bredzi o komunizmie czy stara się kogoś obrazić twierdząc że samo jest obrażane. oczywiście dokładnie tych samych, którzy mieli by za chwilę być bogatymi geniuszami z liberalnej utopii.

Adi - Sro 08 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:

nie boli mnie, że edukowałem kogoś tak niewyedukowanego jak Ty.


Dlatego, że nie boli Cię marnowanie pieniędzy zabranych komuś innemu z zasady:)

Nazgul napisał/a:


nie przyjmujesz żadnych argumentów


Nie dajesz żadnych argumentów

Nazgul napisał/a:
wiedzę czerpiesz z wykipedii


A Ty ze sciaga.pl,w dodatku zarzucając że niemalże identyczne definicje z w wiki są z zasady fałszywe bo tak sobie sądzisz.

Nazgul napisał/a:
przez 10 postów twierdzisz , że nie możesz sam uczyć dzieci a potem twierdzisz, że znajomość podstaw lektur to niewolnictwo.


Tak, nie mogę dzieci nauczać tego co uznam za stosowne, jedynie co za stosowne uzna sobie urzędnik a nakaz czytania określonego zbioru "lektur" podobnie jak wasz cały nakaz "edukacji" to zwykłe niewolnictwo.



Nazgul napisał/a:
że istnieje prawo które niezabrania ci być homofobem



Sugerujesz że "Nie istnieje prawo które niezabrania mi być homofobem"?:)
No tak, istniejące nakazuje mi być homoentuzjastą.


Nazgul napisał/a:
choć takie prawo nie istnieje i możesz to robić.


Swiadczy o tym chociażby sprawa nie wpuszczania cyganów z wątku na tym forum, prokuratura, odszkodowania, co tam jeszcze było?:)





Nazgul napisał/a:
nie martw się - przejdzie Ci jak wszyskim pozostałym fanom tej ideologi - tuż po założeniu rodziny i wydorośleniu :grin:


Generalnie to jestem od Ciebie starszy a w to co wierzysz obecnie wierzyłem jak miałem 12 lat:)

Adi - Sro 08 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:


system jest po prostu korzystny zarówno dla jednostek jak i dla społeczeństwa


Tak, na zasadzie " jak zabiorą Kowalskiemu połowę pensji, to nie kupi auta, ale będzie miał tańszy bilet autobusowy i dzięki temu nie wjedzie w drzewo autem, więc system jest korzystny "

sececjonista - Sro 08 Sie, 2012

Nazgul napisał/a:
system jest po prostu korzystny zarówno dla jednostek jak i dla społeczeństwa dlatego pomimo ułomności trwa.


A jakie to korzyści niesie produkowanie analfabetów dla społeczeństwa i co ma z tym wspólnego dobro tejże jednostki ?

ElDario - Sro 08 Sie, 2012

Jak widać niektórzy wierzą w tego typu bzdury że opiekuńczość państwa jest potrzebne jak woda do życia, co jest oczywistą paranoją i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Przecież i tak państwo wydaje pieniądze podatników - więc wolę je sam wydawać niż nie udolny rząd.
Adi - Sro 08 Sie, 2012

sececjonista napisał/a:


A jakie to korzyści niesie produkowanie analfabetów dla społeczeństwa


Byłoby większe niż produkowanie wyedukowanych bezrobotnych wbrew ich woli , taniej i nie trzeba innych okradać, tyle że żeby w epoce netu być analfabetą trzeba być upośledzonym, a upośledzonych standardowa edukacja nie dotyczy przecież i koło się zamyka.
Mówię, typowa socjalistyczna propaganda jak to wszyscy bez ich marnej edukacji staną się analfabetami, podobnie jak za komuny wmawiano że bez butów Relaksów wszyscy by w skarpetach po śniegu chodzili.


sececjonista napisał/a:
i co ma z tym wspólnego dobro tejże jednostki ?


To wolność wyboru nie jest dobrem?

Adi - Sro 08 Sie, 2012

ElDario napisał/a:
Jak widać niektórzy wierzą w tego typu bzdury że opiekuńczość państwa jest potrzebne jak woda do życia


No po to przymusowa edukacja by własnie takie bzdury wbijać do głowy.

Marchewa - Sro 08 Sie, 2012

Adi napisał/a:
żeby w epoce netu być analfabetą trzeba być upośledzonym, a upośledzonych standardowa edukacja nie dotyczy przecież i koło się zamyka.


Żeby w ogóle obsłużyć komputer trzeba umieć czytać i pisać. Epoka netu nie ma tu nic do rzeczy.

sececjonista - Sro 08 Sie, 2012

Adi napisał/a:
sececjonista napisał/a:


A jakie to korzyści niesie produkowanie analfabetów dla społeczeństwa


Byłoby większe niż produkowanie wyedukowanych bezrobotnych wbrew ich woli , taniej i nie trzeba innych okradać, tyle że żeby w epoce netu być analfabetą trzeba być upośledzonym, a upośledzonych standardowa edukacja nie dotyczy przecież i koło się zamyka.
Mówię, typowa socjalistyczna propaganda jak to wszyscy bez ich marnej edukacji staną się analfabetami, podobnie jak za komuny wmawiano że bez butów Relaksów wszyscy by w skarpetach po śniegu chodzili.


sececjonista napisał/a:
i co ma z tym wspólnego dobro tejże jednostki ?


To wolność wyboru nie jest dobrem?



To twoim zdaniem ludzie mają być analfabetami , bo tak chcą ? Bzdura . Gdyby ludzie mieli wybór ( o którym tak piszesz ) to dążyli by do samo edukacji na masową skalę . Ale chcieć to nie znaczy móc . A czynników jest bardzo wiele . Poza tym nie ma w Polsce bezpłatnej edukacji i póki co warunki nauki tworzą potężne lobby wydawnicze i czego byś sam nie chciał się uczyć to i tak musisz za to zapłacić . I tu też niestety nie masz wyboru - niestety . A z resztą czy w Polsce masz gdzieś wybór ?

Marchewa - Sro 08 Sie, 2012

sececjonista napisał/a:
A z resztą czy w Polsce masz gdzieś wybór ?


Nigdzie. Po prostu państwo totalitarne. Ale jeśli tak to z twoim zawodem odgrywasz rolę posłusznego siepacza totalitarnego reżimu. Czy więc zasługujesz na jakikolwiek szacunek?

Wniosek? Uważaj na pewne stwierdzenia bo za rogiem czają się nieoczekiwane wnioski.

sececjonista - Sro 08 Sie, 2012

Marchewa napisał/a:
sececjonista napisał/a:
A z resztą czy w Polsce masz gdzieś wybór ?


Nigdzie. Po prostu państwo totalitarne. Ale jeśli tak to z twoim zawodem odgrywasz rolę posłusznego siepacza totalitarnego reżimu. Czy więc zasługujesz na jakikolwiek szacunek?

Wniosek? Uważaj na pewne stwierdzenia bo za rogiem czają się nieoczekiwane wnioski.


Póki co wydatki w każdej dziedzinie życia obywateli reguluje państwo i nie masz na to wpływu . Totalitarne może by było jak by za to co tu piszę by mnie zamknęli ( chociaż kto wie ) Życie prywatne odcinam od życia zawodowego więc się tym nie martwię . Jak kiedyś pisałem , że mogę stanąć przed wyborem , w którą stronę pójdę jak będę miał strzelać do własnych rodaków , to sami nie wiedzieliście co macie odpowiedzieć . Nie jest to dla mnie żadna nowość co piszesz . A pewnie w głębi serca nie kiedy klniesz na niektóre sprawy , na które nie masz wpływu , a które można by było zrobić lepiej , inaczej .

Worek - Sro 08 Sie, 2012

Marchewa napisał/a:
sececjonista napisał/a:
A z resztą czy w Polsce masz gdzieś wybór ?


Nigdzie. Po prostu państwo totalitarne. Ale jeśli tak to z twoim zawodem odgrywasz rolę posłusznego siepacza totalitarnego reżimu. Czy więc zasługujesz na jakikolwiek szacunek?

Wniosek? Uważaj na pewne stwierdzenia bo za rogiem czają się nieoczekiwane wnioski.


Secesjonista dokonał wyboru.

sececjonista - Sro 08 Sie, 2012

Worek napisał/a:
Marchewa napisał/a:
sececjonista napisał/a:
A z resztą czy w Polsce masz gdzieś wybór ?


Nigdzie. Po prostu państwo totalitarne. Ale jeśli tak to z twoim zawodem odgrywasz rolę posłusznego siepacza totalitarnego reżimu. Czy więc zasługujesz na jakikolwiek szacunek?

Wniosek? Uważaj na pewne stwierdzenia bo za rogiem czają się nieoczekiwane wnioski.


Secesjonista dokonał wyboru.


jak wyżej

Worek - Sro 08 Sie, 2012

sececjonista napisał/a:
jak wyżej


Kupy się to nie trzyma.

sececjonista - Sro 08 Sie, 2012

Worek napisał/a:
sececjonista napisał/a:
jak wyżej


Kupy się to nie trzyma.


To na jakiej podstawie twierdzisz , że dokonałem wyboru?

Piszę najprościej jak potrafię . Aczkolwiek w serii anty poglądowej napisałem nieco więcej .

Worek - Sro 08 Sie, 2012

sececjonista napisał/a:
To na jakiej podstawie twierdzisz , że dokonałem wyboru?


Służysz, czapkujesz, strzelasz kopytami systemowi.

sececjonista - Sro 08 Sie, 2012

Worek napisał/a:
sececjonista napisał/a:
To na jakiej podstawie twierdzisz , że dokonałem wyboru?


Służysz, czapkujesz, strzelasz kopytami systemowi.


Bo mi za to płacą , jak na warunki Polskie , całkiem przyzwoite pieniądze. A to nie oznacza , że się z tym systemem zgadzam.

Worek - Sro 08 Sie, 2012

sececjonista napisał/a:
Bo mi za to płacą , jak na warunki Polskie , całkiem przyzwoite pieniądze. A to nie oznacza , że się z tym systemem zgadzam.


Zostawmy w takim razie dalszą dyskusję na ten temat.... ok?

sececjonista - Sro 08 Sie, 2012

Worek napisał/a:
sececjonista napisał/a:
Bo mi za to płacą , jak na warunki Polskie , całkiem przyzwoite pieniądze. A to nie oznacza , że się z tym systemem zgadzam.


Zostawmy w takim razie dalszą dyskusję na ten temat.... ok?


Ok.

Tylko pamiętaj , że też masz takie prawo . To co robisz w życiu , niejako zależało od pewnych czynników nakładanych przez państwo , ale nie oznacza to , że musisz się zgadzać z tym systemem.

Worek - Sro 08 Sie, 2012

sececjonista napisał/a:
To co robisz w życiu , niejako zależało od pewnych czynników nakładanych przez państwo, ale nie oznacza to, że musisz się zgadzać z tym systemem


Skoro nie skorzystałeś z propozycji to masz moją odpowiedź.


Ale nie muszę, skoro mam nawet mały margines wyboru, zachowywać się jak ...... i mimo to, że się nie zgadzam z nim, mu służyć. Służyć, bo Twoja praca to służba. Powiem więcej - przysięgałeś służyć i co z Twojej przysięgi zostało.
Było trzeba posłuchać rady Marchewy.

sececjonista - Sro 08 Sie, 2012

Worek napisał/a:
Ale nie muszę, skoro mam nawet mały margines wyboru, zachowywać się jak ...... i mimo to, że się nie zgadzam z nim, mu służyć. Służyć, bo Twoja praca to służba. Powiem więcej - przysięgałeś służyć i co z Twojej przysięgi zostało.
Było trzeba posłuchać rady Marchewy.


He he . I obydwaj gadacie kompletne bzdury . Czekałem na tą odpowiedź .

Rota przysięgi wojskowej .:

"Ja, żołnierz Wojska Polskiego,
przysięgam służyć wiernie
Rzeczypospolitej Polskiej,
bronić jej niepodległości i granic.
Stać na straży Konstytucji,
strzec honoru żołnierza polskiego,
sztandaru wojskowego bronić.
Za sprawę mojej Ojczyzny
w potrzebie, krwi własnej ani życia nie szczędzić.
Tak mi dopomóż Bóg."


Nie ma nigdzie , że mam służyć polityką różnych bzdurnych opcji politycznych od lewa do prawa , od Wałęsy po Komorowskiego , od Mazowieckiego po Tuska . Nie ma mowy o nowelizacjach rozporzadzeń i ustaw ( oprócz zasadniczej ) zmieniających życie obywateli na gorsze czy lepsze . Nie ma nigdzie mowy o ustroju demokratycznym , czy każdym innym . W każdym innym było by to samo.

A jak by ktoś nas napadł , to i owszem . Gdyby moja ojczyzna była w potrzebie - również jestem gotów . Honoru żołnierza Polskiego również bronię ( nawet na tym forum ) Bo nie jednemu dał bym w mordę za to co tu pisali o żołnierzach . Z resztą w życiu codziennym również staram się postępować godnie.

Ale ok . Nawet Wam pewne stereotypy zasłaniają rzeczywistość i opinie o różnych ludziach . Ale spowodowane jest to chyba zbyt zamkniętym światem jaki stwarzacie wokół siebie . Ale prawdopodobnie nigdy Waszej przynależności społecznej nie próbował bym wykorzystywać przeciwko Wam . Każdego sprawa , co w życiu robi i w co wierzy. Tym razem Wam się nie udało. Ale jak ktoś wyławia najmniej znaczące zdania z kontekstu całości , to potem tak to jest.

Worek - Czw 09 Sie, 2012

sececjonista napisał/a:
Z resztą w życiu codziennym również staram się postępować godnie.


Antysemityzm i słowo godność. Miej litość chłopie.

sececjonista napisał/a:
Rota przysięgi wojskowej


Myślisz, że jej nie znam?
buahahahahaha
Nic jej treść nie zmienia w tym co napisałem.
Masz prawo powiedzieć: "nie wykonam pana rozkazu ponieważ pan ma poglądy pisowskie (peowskie, peeselowskie - nie ma znaczenia jakie)"?
Nie, bo wydaje rozkaz w imieniu RP, której przysięgałeś.

sececjonista napisał/a:
I obydwaj gadacie kompletne bzdury


he he

sececjonista napisał/a:
Ale spowodowane jest to chyba zbyt zamkniętym światem jaki stwarzacie wokół siebie


Logistyk - psycholog.

sececjonista napisał/a:
Tym razem Wam się nie udało


Jednak proponuję zakończyć już tą dyskusję nawet na tym stwierdzeniu.

Adi - Czw 09 Sie, 2012

sececjonista napisał/a:



To twoim zdaniem ludzie mają być analfabetami , bo tak chcą ? Bzdura . Gdyby ludzie mieli wybór ( o którym tak piszesz ) to dążyli by do samo edukacji na masową skalę



Dokładnie tym piszę właśnie, więc na przyszłość czytaj uważniej moje wywody a unikniemy nieporozumień. To socjaliści wmawiają że bez ich idiotycznej kiepskiej edukacji ludzie będą z własnej woli analfabetami a rodzice będą chować przed swymi dziećmi książki/smartphony żeby przypadkiem się czytać nie nauczyli.

sececjonista napisał/a:
. Poza tym nie ma w Polsce bezpłatnej edukacji i póki co warunki nauki tworzą potężne lobby wydawnicze i czego byś sam nie chciał się uczyć to i tak musisz za to zapłacić . ?


No, komitety rodzicielskie, książki i wychodzi że nie dosyć że przymusowa i idiotyczna , to jeszcze płatna.

Adi - Czw 09 Sie, 2012

Marchewa napisał/a:

Żeby w ogóle obsłużyć komputer trzeba umieć czytać i pisać. Epoka netu nie ma tu nic do rzeczy.


Czyli jak rozumiem sugerujesz że gdyby nie przymusowa edukacja to w epoce netu byłbyś analfabetą?

Marchewa - Czw 09 Sie, 2012

Adi napisał/a:
Czyli jak rozumiem sugerujesz że gdyby nie przymusowa edukacja to w epoce netu byłbyś analfabetą?


Gdyby nie przymusowa edukacja nie byłoby "epoki netu". Nie myl przyczyny ze skutkiem.

Adi - Czw 09 Sie, 2012

Marchewa napisał/a:

Gdyby nie przymusowa edukacja nie byłoby "epoki netu". Nie myl przyczyny ze skutkiem.


No tak, gdyby nie polska przymusowa edukacja nie tylko nie byłoby netu, ale także samochodów i butów na rzep.

Nazgul - Czw 09 Sie, 2012

Cytat:
nie boli mnie, że edukowałem kogoś tak niewyedukowanego jak Ty.


Dlatego, że nie boli Cię marnowanie pieniędzy zabranych komuś innemu z zasady:)
Dziękuję Adi za szczerą i głęboką samokrytykę ale nawet najbardziej nielotnych szkoła nauczy pożytecznych dla wszystkich rzeczy.


ps - ah i to jest ta merytoryka w ostatnim poście :lol:

NRohirrim - Czw 09 Sie, 2012

Adi napisał/a:
No, komitety rodzicielskie, książki

Komitety rodzicielskie nie są obowiązkowe, a książki można pożyczyć z biblioteki szkolnej.

sececjonista - Czw 09 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Adi napisał/a:
No, komitety rodzicielskie, książki

Komitety rodzicielskie nie są obowiązkowe, a książki można pożyczyć z biblioteki szkolnej.


O czym ty mówisz ?. Nauczanie początkowe w klasach 1-3 , tam ksiazki trzeba kupić co roku . Niestety potężne lobby wydawnicze spowodowało drukowanie ksiażek ( paczek ) jednorazowych . To samo tyczy się starszych klas . Co roku wychodzą nowe wydania , które zastępują stare , a dyrektorzy szkół nie jako nakazują co roku nowe wydania kupować . Poza tym istnieje bardzo duża współpraca szkół z wydawcami , co powoduje właśnie brak szans na odkupienie podręczników . Ale oczywiście są wyjątki .

NRohirrim - Czw 09 Sie, 2012

Nie wiem, pomiędzy 3/4 a 4/5 książek jakich używałem w szkołach podstawowych i średnich to były książki używane.
sececjonista - Czw 09 Sie, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Nie wiem, pomiędzy 3/4 a 4/5 książek jakich używałem w szkołach podstawowych i średnich to były książki używane.


No , a kiedy to było ? Moje dzieci chodzą do podstawówki teraz i nie ma mowy o odkupowaniu książek .

Westwood - Nie 12 Sie, 2012

Cyryl I i jego metody

Mój ulubieniec Józef Michalik, capo di tutti capi KK w Polsce, zbeształ towarzystwo smoleńskie za uparte forsowanie wersji o zamachu, gdyż może to zdenerwować szefa rosyjskich popów patriarchę Cyryla I, który za 5 dni przyjedzie do Polski podpisać przesłanie o pojednaniu narodów polskiego i rosyjskiego.

Ja bym bardzo prosił szefa Konferencji Episkopatu, aby nie występował w imieniu całego narodu polskiego, ba, nawet w imieniu wyznawców KK, bowiem został wybrany nie przez katolików, tylko przez swoich kolegów biskupów. Jedyną osobą, która posiada mandat społeczny do podpisywania czegokolwiek w imieniu narodu polskiego, jest wybrany w wolnych wyborach Prezydent RP.

Czy podpisanie ww. przesłania o pojednaniu sprawi, że prezes Kaczyński i prezydent FR Putin padną sobie w ramiona i będą sobie nawzajem wybaczać i prosić o wybaczenie?
Czy to będzie koniec menstrualnego cyklu Solidarnych 2010 na Krakowskim Przedmieściu w kolejną miesiączkę 10-go dnia miesiąca? Czy Antoni i jego Biniendy zaprzestaną serwowanie moheropochodnej publiczności bzdur typu "Piloci Tupolewa nie chcieli lądować w Smoleńsku"?

Pojednanie polsko-rosyjskie? Brzmi dla członków i sympatyków PiS-u jak pojednanie izraelsko-irańskie.

Nazgul - Nie 12 Sie, 2012

łał Michalik powiedział coś nie jak koza a człowiek na potrzebę chwili. i mamy się cieszyć? za tydzień powie coś innego.
sececjonista - Wto 04 Wrz, 2012

No to super , kolejny absurd polskiego prawa i skuteczna obrona skur******* w czarnych sukienkach .

http://nasygnale.pl/kat,1...ml?ticaid=5f1c5

Max5005 - Wto 04 Wrz, 2012

sececjonista napisał/a:
No to super , kolejny absurd polskiego prawa i skuteczna obrona skur******* w czarnych sukienkach .

http://nasygnale.pl/kat,1...ml?ticaid=5f1c5

Teraz go w pierdelku współwięźniowie zmuszą do seksu 22 razy...

sececjonista - Sro 05 Wrz, 2012

Max5005 napisał/a:
sececjonista napisał/a:
No to super , kolejny absurd polskiego prawa i skuteczna obrona skur******* w czarnych sukienkach .

http://nasygnale.pl/kat,1...ml?ticaid=5f1c5

Teraz go w pierdelku współwięźniowie zmuszą do seksu 22 razy...


ale nie powinno to trwać 2 lata ( śmieszny wyrok ) tylko 122 lata .

NRohirrim - Pią 14 Wrz, 2012

Dali mu najniższy możliwy wyrok mimo, że było to kilkunastokrotne pedofilstwo o charakterze podstępnym. Parodia.
Westwood - Sro 19 Wrz, 2012

http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html

Otrzęsiny w Salezjańskim Gimnazjum w Lubinie. Dziewczęta i chłopcy klękają i cmokają księdza dyrektora w gołe owłosione kolano. Wg ks. Kozyry - przednia zabawa, wg upierdliwych dziennikarzy skandal.

Obraza uczuć religijnych przez tefałenowskich pismaków jest ewidentna. Wytoczyć im proces i niech płacą na rzecz KUL-u czy innego Caritasu.

Marchewa - Sro 19 Wrz, 2012

Westwood napisał/a:
Kozyry - przednia zabawa


A co miał powiedzieć? Kotowanie to obyczaj więzienny, praktykowanie go przez księży jest ohydne.

Ambioryks - Sro 19 Wrz, 2012

W ogóle zwyczaj otrzęsin jest ohydny i upokarzający, a mimo to praktykują go bodaj we wszystkich liceach. W moim dawnym też, choć publicznym i świeckim. Nie brałem udziału.
sececjonista - Sro 19 Wrz, 2012

Westwood napisał/a:
Otrzęsiny w Salezjańskim Gimnazjum w Lubinie. Dziewczęta i chłopcy klękają i cmokają księdza dyrektora w gołe owłosione kolano. Wg ks. Kozyry - przednia zabawa, wg upierdliwych dziennikarzy skandal.

Obraza uczuć religijnych przez tefałenowskich pismaków jest ewidentna. Wytoczyć im proces i niech płacą na rzecz KUL-u czy innego Caritasu.


Ciekawe jak by sobie tą piankę umieścił na innej części ciała ( choć było blisko ) to by była afera .

sececjonista - Sro 19 Wrz, 2012

http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html

a co sądzicie o tym ?

Westwood - Sro 19 Wrz, 2012

sececjonista napisał/a:
Ciekawe jak by sobie tą piankę umieścił na innej części ciała ( choć było blisko ) to by była afera .


Z tej innej części cała mogłaby wydostać się inna, trochę bardziej lepka i gęsta pianka. :mrgreen:

sececjonista - Sro 19 Wrz, 2012

Westwood napisał/a:
sececjonista napisał/a:
Ciekawe jak by sobie tą piankę umieścił na innej części ciała ( choć było blisko ) to by była afera .


Z tej innej części cała mogłaby wydostać się inna, trochę bardziej lepka i gęsta pianka. :mrgreen:


Dlatego uważam , że takie zabawy maja podtekst seksualny .

Nazgul - Sro 19 Wrz, 2012

...że to tekst gnostycki, który wyjaśni tylko to co wierzyli egipscy gnostycy.
dalej czekamy na księgę pisaną ręką Jezusa. o to byłby hit.

sececjonista - Czw 20 Wrz, 2012

Nazgul napisał/a:
...że to tekst gnostycki, który wyjaśni tylko to co wierzyli egipscy gnostycy.
dalej czekamy na księgę pisaną ręką Jezusa. o to byłby hit.


Papirus jest autentyczny , a kto w takim razie to napisał ?

Ambioryks - Czw 20 Wrz, 2012

Myślę, że gdyby Jezus miał żonę, to wierni z Koryntu, do których adresował swój list św. Paweł, pytając, dlaczego nie wolno im brać ze sobą niewiasty, jak to czyni św. Piotr i pozostali Apostołowie, powołaliby się na przykład Jezusa jako żonatego. A że powołali się tylko na przykład Apostołów, to oznacza, że raczej Jezus był bezżenny.
Nazgul - Czw 20 Wrz, 2012

no. dobry strzał. 10. zabity. prawie. bo może tekst została z edytowany później. nie takie rzeczy świat widział.
Piskorz - Pią 21 Wrz, 2012

[quote="sececjonista"][quote="Westwood"]
sececjonista napisał/a:


Dlatego uważam , że takie zabawy maja podtekst seksualny .


A ja uważam że takimi sprawami powinno się zajmować kuratorium oświaty a nie cała Polska. Państwo Polskie niedługo się rozwali a Polacy będą dyskutować o kolanku księdza.
Jeszcze tak dalej a zabraknie miejsca w psychiatrykach.

Ponad 100 uczniów z transparentami manifestowało w centrum Lubinia w obronie księdza i szkoły. Prokuratura nie wniesie aktu oskarżenia.

Przypatrz się lepiej co dzieje się w szkołach państwowych. Debilizm, bandytyzm, narkotyki. Wszystko tylko nie nauka.

Westwood - Pią 21 Wrz, 2012

http://wiadomosci.gazeta....dyrektora_.html


Cytat:
Materiał, w którym kilkunastoletnie dziewczynki i chłopcy zlizują bitą śmietanę z kolan dyrektora gimnazjum i jednocześnie księdza, pokazała lubińska Telewizja Odra. - Jeśli młodzieży to nie uwłaczało, to nie widzę przeciwwskazań - ocenia kuratorium.
Jak się okazuje, zdjęcia wykorzystane w materiale telewizyjnym umieściło na swojej stronie internetowej Gimnazjum Salezjańskie w Lubinie. Pochodzą one - jak wynika z podpisów - z otrzęsin pierwszoklasistów, które odbyły się podczas wyjazdu integracyjnego. Nastolatki na fotografiach klęczą przed duchownym i zlizują z kolan księdza bitą śmietanę.

Chcieliśmy porozmawiać z ks. Marcinem Kozyrą, dyrektorem placówki, ale odmówił. Wcześniej, w rozmowie z reporterami TVL Odra stwierdził tylko, że taka formuła praktykowana jest już od kilku lat i ani uczniowie, ani rodzice nigdy nie mieli zastrzeżeń. - Ja wiem, że jest jakaś sprawa, ale nie będę udzielał informacji - oznajmił dziennikarzom, nie zgadzając się na występ przed kamerą.



Nie ma sprawy, jest kuratorium.
Jeśli młodzieży to nie uwłaczało, to jest w porzo. Alleluja i do przodu.
Witaj panie w Klechistanie!

Kuba - Pią 21 Wrz, 2012

Z tego co pamiętam u mnie w LO jak było kocenie to pierwszaki musiały robić równie głupie rzeczy, tyle że żaden ksiądz w tym nie brał udziału. Nikt nie był oburzony. Jestem wręcz pewien, że gdyby to nie był ksiądz to by ci to nie przeszkadzało.
Piskorz - Pią 21 Wrz, 2012

Kuba napisał/a:
Z tego co pamiętam u mnie w LO jak było kocenie to pierwszaki musiały robić równie głupie rzeczy, tyle że żaden ksiądz w tym nie brał udziału. Nikt nie był oburzony. Jestem wręcz pewien, że gdyby to nie był ksiądz to by ci to nie przeszkadzało.

Rządowe gadzinówki chcą odwrócić uwagę.

Westwood - Pią 21 Wrz, 2012

Kuba napisał/a:
Jestem wręcz pewien, że gdyby to nie był ksiądz to by ci to nie przeszkadzało.


Co byś zrobił, gdyby 13-letnia siksa weszła Ci rozebrana pod kołdrę lub zaproponowała Ci zrobienia loda w galerii? Ja bym ją odprawił z kwitkiem, bo na dupie ma napisane "prokurator" i nie wolno mi jej tknąć nawet za jej zgodą, bo nie ma ukończonych 16 lat.

Jako nauczyciel w szkole ponadgimnazjalnej i lektor akademicki wiem, że po takim numerku jak ksiądz dyrektor wywalono by mnie bez zbytnich ceregieli na zbity ateistyczny ryj.

Adi - Pią 21 Wrz, 2012

Westwood napisał/a:

Co byś zrobił, gdyby 13-letnia siksa weszła Ci rozebrana pod kołdrę lub zaproponowała Ci zrobienia loda w galerii? Ja bym ją odprawił z kwitkiem, bo na dupie ma napisane "prokurator" i i nie wolno mi jej tknąć , bo nie ma ukończonych 16 lat.


A skąd byś wiedział ile ma lat, czy 14 czy 16?
Umiesz odróżnić na oko szczególnie jak są wymalowane i zrobione?

Piskorz - Pią 21 Wrz, 2012

Marchewa napisał/a:
Westwood napisał/a:
Kozyry - przednia zabawa


A co miał powiedzieć? Kotowanie to obyczaj więzienny, praktykowanie go przez księży jest ohydne.

Z tego co mi wiadomo to zwyczaj ten nie bierze się z więziennictwa tylko z wojska a dotarł do nas z Bohaterską Niezwyciężoną Armią Radziecką.

Przed II wojną w wojsku polskim nie był znany.

Kuba - Pią 21 Wrz, 2012

Westwood napisał/a:

Co byś zrobił, gdyby 13-letnia siksa weszła Ci rozebrana pod kołdrę lub zaproponowała Ci zrobienia loda w galerii? Ja bym ją odprawił z kwitkiem, bo na dupie ma napisane "prokurator" i nie wolno mi jej tknąć nawet za jej zgodą, bo nie ma ukończonych 16 lat.

Ano oczywiście też bym odprawił z kwitkiem. Btw, a to nie jest u nas 15 a nie 16 lat?

W sumie myślałem, ze to w LO się stało, jak to gimnazjum to trochę zmienia postać rzeczy.

Adi napisał/a:

A skąd byś wiedział ile ma lat, czy 14 czy 16?
Umiesz odróżnić na oko szczególnie jak są wymalowane i zrobione?

Fakt, młode dziewczyny strasznie się teraz postarzają i nieraz 25-latka wygląda młodziej niż 15 latka z gimnazjum.

Adi - Pią 21 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:

Przypatrz się lepiej co dzieje się w szkołach państwowych. Debilizm.


Zgadza się, ale przecież są państwowe więc jak może być inaczej?:)

Paw - Pią 21 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:
Jeszcze tak dalej a zabraknie miejsca w psychiatrykach.
Ciekawe, dlaczego o tym wspomniałeś? - pytam w kontekście Twojego konika zadłużeniowego...
Piskorz - Pią 21 Wrz, 2012

Paw napisał/a:
ANNA_FS napisał/a:
Jeszcze tak dalej a zabraknie miejsca w psychiatrykach.
Ciekawe, dlaczego o tym wspomniałeś? - pytam w kontekście Twojego konika zadłużeniowego...

Ponieważ jest to temat zastępczy. Temat najważniejszy to -gospodarka.

Nasza gospodarka się kurczy ponieważ zajmują się nią niedouczeni historycy i różnego rodzaju ignoranci- złodzieje.

Paw - Pią 21 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:
Nasza gospodarka się kurczy
Gdyby się kurczyła, to rokrocznie mielibyśmy ujemną dynamikę PKB.
Piskorz - Pią 21 Wrz, 2012

Paw napisał/a:
ANNA_FS napisał/a:
Nasza gospodarka się kurczy
Gdyby się kurczyła, to rokrocznie mielibyśmy ujemną dynamikę PKB.

Rokrocznie to mamy ogromny przyrost długu, który już praktycznie jest nie do spłacenia.

Paw - Pią 21 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:
Rokrocznie to mamy ogromny przyrost długu, który już praktycznie jest nie do spłacenia.
I Ty znowu swoje :mrgreen:
Piskorz - Pią 21 Wrz, 2012

Paw napisał/a:
ANNA_FS napisał/a:
Rokrocznie to mamy ogromny przyrost długu, który już praktycznie jest nie do spłacenia.
I Ty znowu swoje :mrgreen:


Najpierw spłać dług a później zobacz co z tego przyrostu zostanie. W innym przypadku to takie opowiadania o przyroście i zielonej wyspie możesz między bajki włożyć i dzieciom na dobranoc opowiadać.

Bajka może zaczynać się tak: za siedmioma górami, za siedmioma rzekami była zielona wyspa z najszczęśliwszymi mieszkańcami pod słońcem. Szczęście tych mieszkańców było ty większe ponieważ umieścili swoje oszczędności w parabanku Amber Golf na 12% w stosunku rocznym...itd. ....itd..

Paw - Pią 21 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:
Najpierw spłać dług a później zobacz co z tego przyrostu zostanie. W innym przypadku to takie opowiadania o przyroście i zielonej wyspie możesz między bajki włożyć i dzieciom na dobranoc opowiadać.
A_FS, proponuję koniec tutaj off-topu. W sprawach zadłużenia wróć do dedykowanych tematów na forum. Wcześniej wielokrotnie podawałem Ci linki do nich.
sececjonista - Pią 21 Wrz, 2012

[quote="ANNA_FS"][quote="sececjonista"]
Westwood napisał/a:
sececjonista napisał/a:


Dlatego uważam , że takie zabawy maja podtekst seksualny .


A ja uważam że takimi sprawami powinno się zajmować kuratorium oświaty a nie cała Polska. Państwo Polskie niedługo się rozwali a Polacy będą dyskutować o kolanku księdza.
Jeszcze tak dalej a zabraknie miejsca w psychiatrykach.




I być może chronić kolejnego zboczonego księdza .

Piskorz - Sob 22 Wrz, 2012

sececjonista napisał/a:
I być może chronić kolejnego zboczonego księdza .


Widocznie masz jakieś złe doświadczenia. Tyle lat żyję i żadnego zboczonego księdza nie znam. Owszem wady mają , jak to ludzie, ale mają tę przewagę że przynajmniej wiedzą jak powinno być.

Większość ludzi nawet tego nie wie. Weź tylko z ludźmi spróbuj coś wspólnego zrobić a zobaczysz co się będzie działo. Wariatkowo totalne.

Nazgul - Sob 22 Wrz, 2012

zboczony to on nie jest, zbyt dużo harmidru jak na taką sprawę. co nie zmienia sprawy, że księdzu jest skończony w zawodzie pedagoga.
Piskorz - Sob 22 Wrz, 2012

Nazgul napisał/a:
zboczony to on nie jest, zbyt dużo harmidru jak na taką sprawę. co nie zmienia sprawy, że księdzu jest skończony w zawodzie pedagoga.

Tylko z tego co wiem to prawie cała tamta spolczność jest za tym księdzem.

Worek - Sob 22 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:
Tylko z tego co wiem to prawie cała tamta spolczność jest za tym księdzem.


Nie chcę nawet wiedzieć dlaczego ....

Paw - Sob 22 Wrz, 2012

Nazgul napisał/a:
zboczony to on nie jest, zbyt dużo harmidru jak na taką sprawę. co nie zmienia sprawy, że księdzu jest skończony w zawodzie pedagoga.
Gorzej, że wydaje się ze było to tam regułą...
sececjonista - Sob 22 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:
Nazgul napisał/a:
zboczony to on nie jest, zbyt dużo harmidru jak na taką sprawę. co nie zmienia sprawy, że księdzu jest skończony w zawodzie pedagoga.

Tylko z tego co wiem to prawie cała tamta spolczność jest za tym księdzem.


Nie dawno pisałem o absurdalnym wyroku dla księdza pedofila . Trzeba być ślepym , żeby nie dostrzegać patologi w KK . Ta sprawa dla mnie jest kolejną .

Nazgul - Nie 23 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:
Cytat:

Tylko z tego co wiem to prawie cała tamta spolczność jest za tym księdzem.


a to akurat znaczenia nie ma. Zakon Go odwoła. choćby z potrzeby ciszy.

Piskorz - Nie 23 Wrz, 2012

Nazgul napisał/a:
ANNA_FS napisał/a:
Cytat:

Tylko z tego co wiem to prawie cała tamta spolczność jest za tym księdzem.


a to akurat znaczenia nie ma. Zakon Go odwoła. choćby z potrzeby ciszy.


Gadzinówki podchwyciły temat i zrobiły z tego większy tumult niż z Ambera.

Myślę że to dobrze wpłynie na szkolnictwo zakonne. Obecnie mają dobrą markę a będą mieli jeszcze lepszą.

Nazgul - Nie 23 Wrz, 2012

gadzinówki? aha. atak na księdza co lubi jak mu 13 latki zlizują śmietanę z kolan to porównywalne z kolaboracją.
:mrgreen:

Westwood - Nie 23 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:
Gadzinówki podchwyciły temat i zrobiły z tego większy tumult niż z Ambera.


Nie wiem, czy zauważyłeś, ale to jest temat o KK w Polsce, nie o Amber Gold. Więc może łaskawie powiesz co sądzisz o panu Marcinie Kozyrze, dyrektorze gimnazjum w Lubinie, wystawiającym swe spocone owłosione kolana nasmarowane jakimś kremem 13-letnim gimnazjalistkom, by na klęczkach zlizywały księżowskie kolana, mając czoło i oczy w odległości zaledwie paru centymetrów od innej ważnej części księżowskiego ciała, którą księża mają według powiedzonka tak "na wszelki wypadek".

A Amber Gold zostaw ministrowi Gowinowi, który - jak sam przyznaje - prawo ma w nosie.

Lil Roh - Pią 28 Wrz, 2012

Duchowni-pedofile są po komunistach chyba drugą najbardziej uprzywilejowaną grupą jeśli chodzi o orzekanie łagodnych wyroków wobec nich.
Optymista - Pią 28 Wrz, 2012

Lil Roh napisał/a:
Duchowni-pedofile są po komunistach chyba drugą najbardziej uprzywilejowaną grupą jeśli chodzi o orzekanie łagodnych wyroków wobec nich.


Czy mógłbyś podać jakieś wiarygodne dane potwierdzające Twoją tezę? Według mnie to co piszesz to nadużycie.

Kościół sam skazuje się na margines wchodząc w rolę strony aktywnej politycznie. Nie tego ludzie oczekują od instytucji Kościoła. Moim zdaniem jeszcze parę lat i będziemy mieli sytuację jak w Hiszpanii, gdzie choć ludzie to katolicy, to do kościoła na niedzielną mszę świętą chodzi może z 40 osób - w zdecydowanej większości ludzie starsi.

Piskorz - Pią 28 Wrz, 2012

Westwood napisał/a:
ANNA_FS napisał/a:
Gadzinówki podchwyciły temat i zrobiły z tego większy tumult niż z Ambera.


Nie wiem, czy zauważyłeś, ale to jest temat o KK w Polsce, nie o Amber Gold. Więc może łaskawie powiesz co sądzisz o panu Marcinie Kozyrze, dyrektorze gimnazjum w Lubinie, wystawiającym swe spocone owłosione kolana nasmarowane jakimś kremem 13-letnim gimnazjalistkom, by na klęczkach zlizywały księżowskie kolana, mając czoło i oczy w odległości zaledwie paru centymetrów od innej ważnej części księżowskiego ciała, którą księża mają według powiedzonka tak "na wszelki wypadek".

A Amber Gold zostaw ministrowi Gowinowi, który - jak sam przyznaje - prawo ma w nosie.


Zobacz co dzieje się w państwowym szkolnictwie . Nie dość że nie uczy to i nie wychowuje. Szkolnictwo państwowe produkuje debili na skalę masową. Żeby zdać maturę wystarczy znać 30% przerobionego materiału. Po skończeniu szkoły średniej te debile nawet równania kwadratowego nie umieją napisać nie mówiąc już o rozwiązaniu.

Adi - Pią 28 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:

Zobacz co dzieje się w państwowym szkolnictwie . Nie dość że nie uczy to i nie wychowuje. Szkolnictwo państwowe produkuje debili na skalę masową. Żeby zdać maturę wystarczy znać 30% przerobionego materiału. Po skończeniu szkoły średniej te debile nawet równania kwadratowego nie umieją napisać nie mówiąc już o rozwiązaniu.


Miło że zwolennik PIS przyznaje się do porażki socjalistycznej edukacji.

Piskorz - Pią 28 Wrz, 2012

Adi napisał/a:
ANNA_FS napisał/a:

Zobacz co dzieje się w państwowym szkolnictwie . Nie dość że nie uczy to i nie wychowuje. Szkolnictwo państwowe produkuje debili na skalę masową. Żeby zdać maturę wystarczy znać 30% przerobionego materiału. Po skończeniu szkoły średniej te debile nawet równania kwadratowego nie umieją napisać nie mówiąc już o rozwiązaniu.


Miło że zwolennik PIS przyznaje się do porażki socjalistycznej edukacji.


Tylko z czego się tu cieszyć?

Adi - Pią 28 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:

Tylko z czego się tu cieszyć?


Z tego że zwolennicy państwowej przymusowej edukacji zaczynają rozumieć że to w co wierzą to fantasmagorie.

Zresztą, niedługo dzieci będą przymusowo uczone że związek pedryli jest normalny.

Piskorz - Pią 28 Wrz, 2012

Adi napisał/a:
ANNA_FS napisał/a:

Tylko z czego się tu cieszyć?


Z tego że zwolennicy państwowej przymusowej edukacji zaczynają rozumieć że to w co wierzą to fantasmagorie.

Zresztą, niedługo dzieci będą przymusowo uczone że związek pedryli jest normalny.


Ci którzy ten system państwowej edukacji ciągle "modernizują" swoje dzieci kształcą w drogich szkołach i w renomowanych uczelniach a to państwowe badziewie zostawiają dla plebsu. Dzisiaj żeby wykształcić dziecko trzeba inwestować w nie dużo własnych pieniędzy.

Adi - Pią 28 Wrz, 2012

Żeby wykształcić własne dziecko trzeba zainwestować własne pieniądze -> tak być powinno.
Z tym że dzisiaj nawet pieniądze nie pomogą do końca bo aparat narzuca swój badziewny program także szkołom prywatnym.

Piskorz - Pią 28 Wrz, 2012

Adi napisał/a:
Żeby wykształcić własne dziecko trzeba zainwestować własne pieniądze -> tak być powinno.
Z tym że dzisiaj nawet pieniądze nie pomogą do końca bo aparat narzuca swój badziewny program także szkołom prywatnym.


Ale nie załamujmy się. Trawestując Bronka można powiedzieć: a może ta minister oświaty gdzieś poleci i już nie przyleci.

Marek K. - Pią 28 Wrz, 2012

Cytat:
Trawestując Bronka można powiedzieć: a może ta minister oświaty gdzieś poleci i już nie przyleci.

Kiedy i gdzie klamco Komorowski tak powiedzial?

sececjonista - Pią 28 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:
Westwood napisał/a:
ANNA_FS napisał/a:
Gadzinówki podchwyciły temat i zrobiły z tego większy tumult niż z Ambera.


Nie wiem, czy zauważyłeś, ale to jest temat o KK w Polsce, nie o Amber Gold. Więc może łaskawie powiesz co sądzisz o panu Marcinie Kozyrze, dyrektorze gimnazjum w Lubinie, wystawiającym swe spocone owłosione kolana nasmarowane jakimś kremem 13-letnim gimnazjalistkom, by na klęczkach zlizywały księżowskie kolana, mając czoło i oczy w odległości zaledwie paru centymetrów od innej ważnej części księżowskiego ciała, którą księża mają według powiedzonka tak "na wszelki wypadek".

A Amber Gold zostaw ministrowi Gowinowi, który - jak sam przyznaje - prawo ma w nosie.


Zobacz co dzieje się w państwowym szkolnictwie . Nie dość że nie uczy to i nie wychowuje. Szkolnictwo państwowe produkuje debili na skalę masową. Żeby zdać maturę wystarczy znać 30% przerobionego materiału. Po skończeniu szkoły średniej te debile nawet równania kwadratowego nie umieją napisać nie mówiąc już o rozwiązaniu.


To niech zamiast więcej lekcji polskiego i matematyki wprowadzą ze 30 dodatkowych lekcji religii tak jak Pis by chciało . To jest twoim zdaniem wyjście z sytuacji ?

Westwood - Pią 28 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:

Zobacz co dzieje się w państwowym szkolnictwie . Nie dość że nie uczy to i nie wychowuje. Szkolnictwo państwowe produkuje debili na skalę masową. Żeby zdać maturę wystarczy znać 30% przerobionego materiału. Po skończeniu szkoły średniej te debile nawet równania kwadratowego nie umieją napisać nie mówiąc już o rozwiązaniu.


I znowu to samo. Jak mówią tak umiłowani przez pana prezesa bracia Rosjanie: "Pop swajo i czort toże swajo", czyli po polsku "Pop swoje i diabeł też swoje". Ja przypominam, że to jest temat o Kościele Katolickim w Polsce i zadaję superkonkretne pytanie - co szanowny Kolega ANNA_FS sądzi o robieniu salezjana przez młode 13-letnie dziewczynki 42- letniemu księdzu dyrektorowi, siedzącemu z podciągniętą sutanną i gołymi nasmarowanymi śmietaną kolanami.
Przecież ma ANNA_FS jakieś zdanie na ten temat, czyż nie? A jak Kolega nie ma zdania, to proszę nie uciekać w inne tematy typu Amber Gold i państwowe szkolnictwo, bo to nawet dzieci z podstawówki umieją bardziej sensownie dyskutować i uzasadniać swoje zdanie.

Porównaj obydwie rozmowy:

- Co sądzisz o otrzęsinach w Gimnazjum Salezjańskim?
- Panie, zamiast złapać się za Amber Gold, tu się szuka tanich sensacji!

- Jasiu, dlaczego oblałeś kotka benzyną i go podpaliłeś?
-Oj, babciu, babcia o tym zapchlonym kocurze ciągle, a babcia widziała w telewizji jak taki gościu w Norwegii 77 osób powystrzelał jak kaczki...

Piskorz - Pią 28 Wrz, 2012

Łatwiej w czyimś oku zobaczyć igłę niż w swoim belkę.
GrandProtestant - Pią 28 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:
Łatwiej w czyimś oku zobaczyć igłę niż w swoim belkę.
Cytaty z Biblii nie są trendy.Belki osobiście nie znoszę, bo wprowadził podatek.
Westwood - Pią 28 Wrz, 2012

ANNA_FS napisał/a:
Łatwiej w czyimś oku zobaczyć igłę niż w swoim belkę.


Bardzo mądre przysłowie, ale nie ma nic wspólnego z moim pytaniem, które zadam po raz trzeci:
Co sądzisz o otrzęsinach w Lubinie? Ks. Kozyra postąpił dobrze czy źle, dlaczego?

Czy w odpowiedzi usłyszę kolejne przysłowie?

GrandProtestant - Pią 28 Wrz, 2012

Westwood napisał/a:
Co sądzisz o otrzęsinach w Lubinie? Ks. Kozyra postąpił dobrze czy źle, dlaczego?
Westwood zapytaj AnnęFS o salezjanina Matkowskiego z Lubina który namówił kilkadziesiąt rodzin by wzięły za niego kredyt.Sprawa głośna swego czasu.Ta sama plebania,ten sam kościół przy której znajduje się gimnazjum.
Westwood - Nie 30 Wrz, 2012

"Kawa na ławę"- Jacek Kurski strofuje Czarzastego za mówienie: Rydzyk, zamiast Tadeusz Rydzyk, ojciec Rydzyk albo ksiądz Rydzyk. W sukurs Czarzastemu przychodzi poseł Ruchu Palikota Artur Dębski: -Panie pośle Kurski, nie zapominajmy, że nie wszyscy wierzą w zmartwychwstanie Jezusa i w dziewictwo Marii.
Prowadzący audycję redaktor Rymanowski natychmiast przerywa Dębskiemu i odbiera mu głos.

Rzecz dzieje się w znienawidzonej przez Rydzyka i jego moherów szatańskiej TVN24.
W kraju, gdzie opłacani z kasy państwowej propagandziści opowiadają młodzieży nudną jak flaki z olejem historię Żyda z Nazaretu i jego niepokalanej matce, nawet wspomnienie o tym, iż mogło być inaczej w uchodzącej za liberalną telewizji wywołuje panikę u redaktora prowadzącego. Oznacza to, że Polska jest krajem de facto wyznaniowym, gdzie wolno publicznie głosić jedynie słuszną wiarę i dopóki w Sejmie będzie wisiał osamotniony symbol tej wiary, bajki o neutralności światopoglądowej państwa i zawierającą je konstytucję można użyć do wiadomych celów higienicznych.

Cynik - Nie 30 Wrz, 2012

Poszedł papież do bram św Piotra, ten go pyta "kim jesteś"
- jestem reprezentantem Chrystusa na ziemi, głową kościoła jego
św Piotr zastanowił się chwilę, poszukał w dokumentach i odpowiada "nie przypominam sobie, ale zapytam szefa może coś wie" i poszedł. Św Piotr wszedł do gabinetu Boga i mówi:
- przyszedł jakiś człowiek, mówi że jest reprezentantem kościoła Chrystusa na ziemi.
- mojego Jezusa. Spytamy się go.
Wszedł Jezus, Bóg go pyta:
- Synu, a u bram jakiś człowiek stoi i mówi coś o Twoim kościele czy jakoś tak. O co chodzi?
- dowiem się, porozmawiam z nim
i poszedł. Po 20 minutach wrócił rozbawiony i mówi.
- ojcze, pamiętasz to kółko rybackie, które założyłem 2000 lat temu? Oni nadal działają!

Worek - Nie 30 Wrz, 2012

Cynik, ateisto - mniej litość.
Nazgul - Nie 30 Wrz, 2012

dobre.

Rymanowski przestraszył się smrodu. wstyd.
a poseł mógł powiedzieć koledze Kurskiemu czy aby ten nie potrzebuje wazeliny... to było by lepsze...

sececjonista - Pią 30 Lis, 2012

http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html

Tam tylko z 10 kg C4 by się przydało na tą czarną hołotę wy***** w powietrze . Banda Pierd******** zwyrodnialców .

Mimo że rozumiem twoje wzburzenie to nie tym słownictwem. Masz 2 tyg bana na ochłonięcie.

Marchewa

Piskorz - Sob 01 Gru, 2012

sececjonista napisał/a:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019379,title,Co-sie-wydarzylo-w-gimnazjum-im-sw-Jana-de-la-Salle-w-Gdansku,wid,15142100,wiadomosc.html

Tam tylko z 10 kg C4 by się przydało na tą czarną hołotę wy***** w powietrze . Banda

Pierd******** zwyrodnialców .


Mnie też czasem puszczają nerwy ale Tobie broni do ręki bym nie dał.

NRohirrim - Sob 01 Gru, 2012

Mam receptę - szkołę bezodszkodowaniowo znacjonalizować, a pedofilów w sutannach wysłać do karnej kopalni za koło podbiegunowe.
Piskorz - Sob 01 Gru, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Mam receptę - szkołę bezodszkodowaniowo znacjonalizować, a pedofilów w sutannach wysłać do karnej kopalni za koło podbiegunowe.


Tym powinni się zająć rodzice dzieci które uczęszczają do tej szkoły.

Dlaczego nie pisze się o patologiach w szkołach państwowych? Tam to dopiero sie dzieje.

NRohirrim - Sob 01 Gru, 2012

Nie tylko rodzice, ale i państwo powinno zainterweniować w takich przypadkach. W Irlandii - także głównie katolickim kraju - państwo przez lata nie zwracało zbytniej uwagi i skończyło się tak, że ten proceder przybrał ramy ogólnokrajowe.
ElDario - Sob 01 Gru, 2012

Cytat:
Dlaczego nie pisze się o patologiach w szkołach państwowych? Tam to dopiero sie dzieje.

Jak to się nie pisze ?

Adi - Sob 01 Gru, 2012

Albo o patologiach w państwowych domach dziecka czy poprawczakach.
Piskorz - Sob 01 Gru, 2012

Adi napisał/a:
Albo o patologiach w państwowych domach dziecka czy poprawczakach.

Absolutnie nie twierdzę , i nigdy nie twierdziłem, że ludzie kościoła są idealni. Chdzi mi tylko o to żebyśmy przykładali równą miarę do wszystkich występków.

Adi - Sob 01 Gru, 2012

No właśnie, czy istnieje jakiś dowód że afery pedofilskie są częstsze wśród duchownych niż wśród innych zawodów mających kontakt z dziećmi?
Piskorz - Sob 01 Gru, 2012

Adi napisał/a:
No właśnie, czy istnieje jakiś dowód że afery pedofilskie są częstsze wśród duchownych niż wśród innych zawodów mających kontakt z dziećmi?


Z tego co udało mi się wygrzebać w internecie, ponad rok temu, to na całym świecie jeden ksiądz katolickin podpada pod kodeks karny na około 400 księży.

Badania robił , o ile pamiętam, duchowny protestancki.

ElDario - Sob 01 Gru, 2012

Cytat:
Badania robił , o ile pamiętam, duchowny protestancki.

To inna bajka bo np w USA pastor może mieć żone i ma gdzie się wyładować.

Piskorz - Sob 01 Gru, 2012

ElDario napisał/a:
Cytat:
Badania robił , o ile pamiętam, duchowny protestancki.

To inna bajka bo np w USA pastor może mieć żone i ma gdzie się wyładować.


Gdyby księża katoliccy mogli mieć żony byłoby na pewno inaczej , czy lepiej nie wiem.
Dla mnie nie miało by to znaczenia ale ja o tym nie decyduję.

Młody człowiek , który decyduje się zostać księdzem, ma wiele pokus na to by mieć kobietę na boku. Żeby być księdzem trzeba mieć siłę woli i dużo samozaparcia. Myślę że to nie jest takie proste.

Worek - Sob 01 Gru, 2012

Piskorz napisał/a:
Młody człowiek , który decyduje się zostać księdzem, ma wiele pokus na to by mieć kobietę na boku.


Większość pewnie ma i muszę przyznać, że ja nie mam z tym problemu. Jak obu stronom to odpowiada to wg mnie jest super.

Piskorz - Sob 01 Gru, 2012

Worek napisał/a:
Piskorz napisał/a:
Młody człowiek , który decyduje się zostać księdzem, ma wiele pokus na to by mieć kobietę na boku.


Większość pewnie ma i muszę przyznać, że ja nie mam z tym problemu. Jak obu stronom to odpowiada to wg mnie jest super.


Tylko że Kosciół kieruje się prawem kanonicznym a podejrzewam że w świetle tego prawo to już tak super nie jest. Ale co tam mnie to obchodzi. Każdy niech najpierw pilnuje siebie.

NRohirrim - Sob 01 Gru, 2012

Gorzej jak na plebanii dokonuje się amatorskich urodzeń dziecka, gdy dziecko może umrzeć oraz nie wzywa się karetki mimo próśb niedoszłej matki
http://natemat.pl/23085,w...-dziecko-zmarlo

Piskorz - Sob 01 Gru, 2012

NRohirrim88 napisał/a:
Gorzej jak na plebanii dokonuje się amatorskich urodzeń dziecka, gdy dziecko może umrzeć oraz nie wzywa się karetki mimo próśb niedoszłej matki
http://natemat.pl/23085,w...-dziecko-zmarlo


Skąd możesz wiedzieć jak tam było? Redaktor napisał , papier przyjął. Jest to sprawa niejasna.

sececjonista - Sob 01 Gru, 2012

Piskorz napisał/a:
sececjonista napisał/a:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019379,title,Co-sie-wydarzylo-w-gimnazjum-im-sw-Jana-de-la-Salle-w-Gdansku,wid,15142100,wiadomosc.html

Tam tylko z 10 kg C4 by się przydało na tą czarną hołotę wy***** w powietrze . Banda

Pierd******** zwyrodnialców .


Mnie też czasem puszczają nerwy ale Tobie broni do ręki bym nie dał.


Ja mam broń . I na tyle rozumu w głowie , żeby jej przeciwko takim zwyrodnialcom nie używać . Powinni cierpieć straszne męki .

Piskorz - Sob 01 Gru, 2012

sececjonista napisał/a:
Piskorz napisał/a:
sececjonista napisał/a:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019379,title,Co-sie-wydarzylo-w-gimnazjum-im-sw-Jana-de-la-Salle-w-Gdansku,wid,15142100,wiadomosc.html

Tam tylko z 10 kg C4 by się przydało na tą czarną hołotę wy***** w powietrze . Banda

Pierd******** zwyrodnialców .


Mnie też czasem puszczają nerwy ale Tobie broni do ręki bym nie dał.


Ja mam broń . I na tyle rozumu w głowie , żeby jej przeciwko takim zwyrodnialcom nie używać . Powinni cierpieć straszne męki .


Takich tekstów nie wolno wypisywać . Ktoś może Tobie to kiedyś przypomnieć.

To już lepiej list miłosny do kochanki napisać niż takie coś. :lol:

sececjonista - Sob 01 Gru, 2012

Piskorz napisał/a:
Takich tekstów nie wolno wypisywać . Ktoś może Tobie to kiedyś przypomnieć.


A kto ? , kiedy ? i po co ?

Zdania co do takich zwyrodnialców nie zmienię i żeby było jasne , że wszystkich a nie tylko księży . Chociaż ten który z ambony głosi - podobno - słowo boże , tym bardziej że sami namawiają do nie popełniania grzechów .

Twoja_stara - Sob 01 Gru, 2012

Wszyscy się tak wydzierają o tym gimnazjum salezjańskim, ale czego zapominają powiedzieć w swoim nienawistnym bełkocie ?
1. Prokuratura przyszła do szkoły na zawołanie mediów, a nie jakichś poważnych świadków (świadków czegokolwiek nie było, obrazki były wyrwane strasznie z kontekstu)
2. Prokuratura nie spytała żadnych dzieci o zdanie, skonkludowali jedynie, że szkoła jest szatańska, pedofilska itd.
3. Dzieci na zdjęciach boją się wyjść, bo ludzie ich rozpoznają, i z nich szydzą, obrażają ich, być może chcą im więcej zrobić - ogólnie rzecz biorąc dziwię się, że rodziny tych dzieci nie wzięli prokuratury do sądu za zniesławienie - choć w sumie nie, państwo zawsze wygrywa, rzeczywiście nie ma sensu
4. Jedyni ludzie, którzy spytali dzieci o zdanie - dziennikarze Uważam Rze, (być może też GP, nie wiem, nie czytam GP) - co dowiedzieli się ? Że zabawa z śmietaną na kolanach była wymysłem samych gimnazjalistów. To może TVN i GW powinny jeszcze oskarżyć gimnazjalistów o pedofilię ? ;P

NRohirrim - Sob 01 Gru, 2012

Nawet jeśli, to, że dzieciaki wymyślają jakieś zabawy to nie znaczy, że dorośli mają to akceptować. Poza tym, dlaczego wcześniej kłamstwa i zaprzeczenie, że niby nie była to bita śmietana?
Twoja_stara - Sob 01 Gru, 2012

sececjonista napisał/a:

nie tylko księży .

Wszystkich księży ? Trochę poważne oskarżenie...

[ Dodano: Sob 01 Gru, 2012 ]
NRohirrim88 napisał/a:
Nawet jeśli, to, że dzieciaki wymyślają jakieś zabawy to nie znaczy, że dorośli mają to akceptować. Poza tym, dlaczego wcześniej kłamstwa i zaprzeczenie, że niby nie była to bita śmietana?

To nie była zabawa seksualna, nie łapiesz jeszcze ? Zresztą od kiedy zlizywanie śmietany =seks ? Do szkoły, trochę biologii by się przydało nauczyć ! A co do ostatniego zdania - jakie ma znaczenie, czy to bita śmietana, czy pasta do zębów ? Może się zacznij martwić o kraj, a nie o takie poważne sprawy (inaczej bym to określił, ale by mnie zmoderowali)

sececjonista - Sob 01 Gru, 2012

Twoja_stara napisał/a:
sececjonista napisał/a:

nie tylko księży .

Wszystkich księży ? Trochę poważne oskarżenie...


A dlaczego JK używa stwierdzenia " Polacy wiedzą ...." , " Polacy juz mają dość ....."
a nie mówi " Polacy , którzy głosowali na PIS wiedzą lub mają dość " ?

To nie jest nadużycie ?

A poza tym czytaj ze zrozumieniem . Wszystkie tego typu zwyrodnialstwa są złe , robione przez nie księży , albo księży - tak samo . Tylko księża to robiący są strasznymi hipokrytami , a dlaczego to pisałem wyżej , co stawia ich w jeszcze większej skali nienawiści społecznej .

NRohirrim - Sob 01 Gru, 2012

Twoja_stara napisał/a:
Zresztą od kiedy zlizywanie śmietany =seks ?

Od kiedy istnieje? Zlizywanie bitej śmietany z nagiego ciała może mieć niewątpliwie podtekst seksualny.

Twoja_stara - Sob 01 Gru, 2012

sececjonista napisał/a:
A dlaczego JK używa stwierdzenia " Polacy wiedzą ...." , " Polacy juz mają dość ....."
a nie mówi " Polacy , którzy głosowali na PIS wiedzą lub mają dość " ?
To nie jest nadużycie ?

Nadużyciem jest zmienianiem tematu, kiedy się nie ma racji... Podobnie jak instrukcja w moim podpisie... Zresztą te słowa są w innym kontekście, bo to jest typowy zabieg polityczny (ludzie wolą jak się o nich mówi w liczbie mnogiej), a sposób, w jaki ty używasz słowo "księża" sugeruje, że wszyscy księża są pedofilami, co jest po prostu nieprawdą, większość księży jest dobra, wielu też są bardzo przyjaźni i pomocni ludziom

sececjonista napisał/a:
A poza tym czytaj ze zrozumieniem . Wszystkie tego typu zwyrodnialstwa są złe , robione przez nie księży , albo księży - tak samo . Tylko księża to robiący są strasznymi hipokrytami , a dlaczego to pisałem wyżej , co stawia ich w jeszcze większej skali nienawiści społecznej .


Większość społeczeństwa ma pozytywną opinię o księżach, więc czemu mówisz, jakby było inaczej ? Zresztą ja nie bronię księżów-pedofilów, mi chodziło o coś całkowicie innego

strict - Nie 02 Gru, 2012

Twoja_stara napisał/a:
Większość społeczeństwa ma pozytywną opinię o księżach, więc czemu mówisz, jakby było inaczej ? Zresztą ja nie bronię księżów-pedofilów, mi chodziło o coś całkowicie innego



Przeprowadzałeś jakieś badania na ten temat ? Dobrze wiesz , że ocena kogokolwiek w obiektywny sposób jest na tyle trudna , bo jeżeli nie znasz ludzi , a wiesz , że w ich środowisku jest źle to sytuacja taka jest jak najbardziej normalna . Osobiście nie spotkałem księdza z twojego opisu i jak również wszyscy moi znajomi mają złe zdanie o księżach .

Piskorz - Nie 02 Gru, 2012

strict napisał/a:
Osobiście nie spotkałem księdza z twojego opisu i jak również wszyscy moi znajomi mają złe zdanie o księżach .


A większość moich znajomych ma dobre zdanie o księżach.

strict - Nie 02 Gru, 2012

Piskorz napisał/a:
strict napisał/a:
Osobiście nie spotkałem księdza z twojego opisu i jak również wszyscy moi znajomi mają złe zdanie o księżach .


A większość moich znajomych ma dobre zdanie o księżach.


W cale nie twierdze , że tak nie musi być . Ale to nie oznacza że wszyscy księża są cacy .

Sececjonista za taki numer jak 2 tożsamości jest permban. Odsiedź swoje 2 tygodnie albo ci zablokuję IP.

Marchewa


[ Dodano: Nie 02 Gru, 2012 ]
A gdzie było napisane , że 2 tygodnie ? a po drugie , to skąd wiesz , że nie stałem się "lepszym " człowiekiem . Przynajmniej nie ukrywam swoich pogladów . A po trzecie to chociaż jakieś wyjaśnienie by się przydało , za co to wyrzucenie itp. Odebrałem to jako błąd serwera bo było bez wyjaśnień i podania przyczyny , więc założyłem nowy profil. Jeżeli nie chcesz odpowiadać tu , to wyślij na pocztę sececjonisty. Żeby uczyć kogoś kultury , trzeba zachować ją samemu .

Westwood - Nie 02 Gru, 2012

Tu nie chodzi o to, ilu ludzi ma dobre czy złe zdanie o księżach, bo jest w Polsce 2-3 miliony osób, które nie wierzą, że są księża pedofile, a abp Paetz wg nich jest niewinny jak baranek boży, zaś abp Wielgus padł ofiarą esbeków, którzy oskarżyli do o współpracę z bezpieką.
Sprawa bitej śmietany w gimnazjum lubińskim jest ewidentnym przykładem seksualnego wykorzystywania młodzieży, bo gdyby tak nie było, odbywałoby się to nadal, a zostało zakazane. Kto słyszał o takim rytuale gdziekolwiek na świecie? A zaproponowanie małolacie przez zakonnika obejrzenia jego ptaszka?

Nie twierdzę, że wszyscy księża to pedofile. Ale sama reakcja Twoja stara na komentowanie problemu do złudzenia przypomina reakcję abp Michalika i jego purpurowych kolegów, którzy kryli kolegę pedofila i oburzali się na jego prześladowanie.
Wiadomo kolego Twoja stara, że są problemy ważniejsze od księży pedofilów. Nie oznacza to, że nie wolno tematu poruszać.
Księża w RP są świętymi krowami, którzy z założenia są poza wszelkimi podejrzeniami. Tak naprawdę są tylko ludźmi i nic co ludzkie nie jest im obce.

Piskorz - Wto 04 Gru, 2012

Westwood napisał/a:
które nie wierzą, że są księża pedofile, a abp Paetz wg nich jest niewinny jak baranek boży


A co , miałeś " kontakt"z biskupem Paetzem , że wiesz co się tam wyrabiało, a może podglądałeś ? :shock:

Oj nieładnie , nieładnie.

Worek - Wto 04 Gru, 2012

Piskorz napisał/a:
A co , miałeś " kontakt"z biskupem Paetzem , że wiesz co się tam wyrabiało, a może podglądałeś ? :shock:

Oj nieładnie , nieładnie.


Myślałem, że już osiągnąłeś dno swoich wypowiedzi. Myliłem się.

Tym wpisem pokazałeś kompletny rynsztok moralny. Chlew. Nie ma, jak widać, niegodziwości jakiej by się nie dopuścili tacy jak ty. Brak słów.

sececjonista - Wto 15 Sty, 2013

Kolejny program o wybrykach kolejnego księdza . Właśnie leci ,jak Ja to pisze .

PR1 "Po prostu" Sekielskiego .

mateuszjkl - Sro 16 Sty, 2013

Cóż , po raz kolejny podważa KK , zarazem mówiąc jak ważna jest prawdziwa wiara dla społeczeństwa. Ciężko się w tej kwestii nie zgodzić.
http://korwin-mikke.pl/bl..._refleksje/1612

    sececjonista - Sro 16 Sty, 2013

    mateuszjkl napisał/a:
    Cóż , po raz kolejny podważa KK , zarazem mówiąc jak ważna jest prawdziwa wiara dla społeczeństwa. Ciężko się w tej kwestii nie zgodzić.
    http://korwin-mikke.pl/bl..._refleksje/1612


      Już kiedyś podobne widziałem ( to co do obejrzenia na samym dole w linku )

      cholera , coś w tym jest . :neutral:

      mateuszjkl - Sro 16 Sty, 2013

      Bo wolność zawsze jest ważniejsza od bezpieczeństwa , chodź większość nie zdaje sobie z tego sprawy.
      Malory - Sro 16 Sty, 2013

      Cytat:
      Bo wolność zawsze jest ważniejsza od bezpieczeństwa


      Te cholerne więzienia i prawo.

      mateuszjkl - Sro 16 Sty, 2013

      Cytat:
      Te cholerne więzienia i prawo.


      Zbyt płytko rozumujesz , a mi się nie chce powtarzać :) .

      sececjonista - Sro 16 Sty, 2013

      mateuszjkl napisał/a:
      Bo wolność zawsze jest ważniejsza od bezpieczeństwa , chodź większość nie zdaje sobie z tego sprawy.


      jestem jak najbardziej za wolnością , ale nie za anarchią . Dlaczego wszyscy wolnościowcy omijają skrzętnie tematy stricto finansowe , a skupiają się na rzeczach w tym wypadku drugorzędnych ? Jak nie będziesz miał kasy bo ci w imię socjalistycznego kapitalizmu państwo zabierze to nigdy nie będziesz wolny . Żeby być wolnym , muszą być najpierw wolne twoje pieniądze i możliwość decydowania co z nimi zrobić .

      Malory - Sro 16 Sty, 2013

      Cytat:
      Zbyt płytko rozumujesz


      Co w tym płytkiego? Prawo i więzienia to przykład tego że bezpieczeństwo cenimy bardziej od wolności jako gatunek. Od zawsze. Prawo to właśnie solidarne zrzeczenie się obywateli z części swojej wolności na rzecz tego że będą bezpieczni od pewnych typów niepożądanych zachowań a więzienia to nic innego jak poświęcenia całej wolności jednostki w celu ochrony społeczeństwa przed nią.

      Stawianie wolności przed bezpieczeństwem ładnie brzmi, jak równość i braterstwo, ale to utopijne mrzonki. Smutna szara rzeczywistość. Jeszcze parę lat temu bym powiedział to samo co Ty. Kwestia że to zwyczajnie nie działa.

      sececjonista - Sro 16 Sty, 2013

      Malory napisał/a:
      Prawo to właśnie solidarne zrzeczenie się obywateli z części swojej wolności na rzecz tego że będą bezpieczni od pewnych typów niepożądanych zachowań a więzienia to nic innego jak poświęcenia całej wolności jednostki w celu ochrony społeczeństwa przed nią.


      Zgadzam się w pełni , ale w chwili panującej demokracji jednak uważam , że zbyt dużo jesteśmy pozbawiani tej wolności w pewnych kwestiach , a już wogóle jesteśmy pozbawieni prawa wyboru , jak w moim poście wyżej .

      Powiedział bym że na osi zamiast na mniej więcej równi , to jesteśmy ( osobna jednostka , obywatel) grubo na minusie. Ale to jest moje zdanie.

      mateuszjkl - Sro 16 Sty, 2013

      Cytat:
      jestem jak najbardziej za wolnością , ale nie za anarchią . Dlaczego wszyscy wolnościowcy omijają skrzętnie tematy stricto finansowe , a skupiają się na rzeczach w tym wypadku drugorzędnych ? Jak nie będziesz miał kasy bo ci w imię socjalistycznego kapitalizmu państwo zabierze to nigdy nie będziesz wolny . Żeby być wolnym , muszą być najpierw wolne twoje pieniądze i możliwość decydowania co z nimi zrobić .


      A gdzie ja piszę o anarchii? Omijam tematy finansowe ? Nie omijam , tylko że w tym temacie akurat taka sprawa nie była poruszona , więc mam wyskakiwać jak Filip z konopi ? Każdy wolnościowiec chyba mówi o własnym decydowaniu we wszystkich aspektach. Oczywiście 100% wolności finansowej nie da się zrealizować , bo byś musiał podatki zlikwidować , a wtedy anarchia.

      Cytat:
      Co w tym płytkiego? Prawo i więzienia to przykład tego że bezpieczeństwo cenimy bardziej od wolności jako gatunek. Od zawsze. Prawo to właśnie solidarne zrzeczenie się obywateli z części swojej wolności na rzecz tego że będą bezpieczni od pewnych typów niepożądanych zachowań a więzienia to nic innego jak poświęcenia całej wolności jednostki w celu ochrony społeczeństwa przed nią.

      Stawianie wolności przed bezpieczeństwem ładnie brzmi, jak równość i braterstwo, ale to utopijne mrzonki. Smutna szara rzeczywistość. Jeszcze parę lat temu bym powiedział to samo co Ty. Kwestia że to zwyczajnie nie działa.


      Wolność dzieli się na tą normalną i na anarchię. Jestem za tą normalną. Brak więzień i prawa = anarchia.
      I widać muszę ci wytłumaczyć definicję wolności.

      Wolność jest wtedy dopóki nie wchodzi ona na wolność drugiej osoby. Jeśli pierwsza osoba wejdzie na wolność drugiej osoby to pierwsza osoba na tą wolność nie zasługuje i ponosi karę którą ustali sąd , który powołuje się na prawo. Prawo jest po to , aby sankcjonowała wchodzenie na wolność drugiego człowieka.
      Ot cała logika.
      Bo według ciebie wolność wygląda tak : Jestem wolny mogę zabić ciebie i nikt nic nie może mi zrobić bo jestem wolny i mogę wszystko....Nie kolego. To jest już anarchia.

      Równość - zależy jak to rozumieć. Każdy powinien być równo traktowany wobec prawa , ale nie widzę powodu dla którego leń Kowalski , który nic nie robi dostaje pieniądze od państwa ma mieć tyle samo co ja ciężko pracujący.

      I aby państwo funkcjonowało trzeba się zrzec części wolności. Musimy płacić jakieś podatki , musimy w przypadku najazdu walczyć za ojczyznę , musimy zrezygnować z zabijania dla dobra wspólnego. Itd. itd.
      W tym cała logika że trzeba znaleźć granicę między wolność a anarchia.

      NRohirrim - Czw 17 Sty, 2013

      Żeby nie obudzić się z ręką w nocniku jak w Irlandii, albo Wyspach Normandzkich, uważam, że część duchownych rzymsko-katolickich powinna być pod obserwacją odpowiednich komórek policji zajmujących się pedofilią.
      Malory - Czw 17 Sty, 2013

      Cytat:
      Wolność dzieli się na tą normalną i na anarchię.


      Nie. Wolność to wolność, a anarchia to anarchia.

      Wolność to koncepcja, to brak przymusu czy ograniczeń, jaki przymus by to nie był czy ograniczenie.

      Anarchia to system społeczny w którym wolność stanowi wartość nadrzędną (jak sam mówiłeś także wobec bezpieczeństwa) zakładająca brak odgórnie podejmowanych decyzji i państwa.

      Cytat:
      Wolność jest wtedy dopóki nie wchodzi ona na wolność drugiej osoby. Jeśli pierwsza osoba wejdzie na wolność drugiej osoby to pierwsza osoba na tą wolność nie zasługuje i ponosi karę którą ustali sąd , który powołuje się na prawo. Prawo jest po to , aby sankcjonowała wchodzenie na wolność drugiego człowieka.


      To nie jest definicja wolność tylko definicja libertarianizmu.

      Cytat:
      I aby państwo funkcjonowało trzeba się zrzec części wolności.


      A państwo masz w jakim celu? Czyżby nie po to żeby zapewniło Ci bezpieczniejszą egzystencję? Czyli jednak poświęcamy wolność na rzecz większego bezpieczeństwa. Więc co jest nadrzędne?

      mateuszjkl - Czw 17 Sty, 2013

      Cytat:
      Żeby nie obudzić się z ręką w nocniku jak w Irlandii, albo Wyspach Normandzkich, uważam, że część duchownych rzymsko-katolickich powinna być pod obserwacją odpowiednich komórek policji zajmujących się pedofilią.


      Ksiądz powinien mieć rodzinę to by takich sytuacji nie było.
      A jak nie ma to potem nie dziwota , że szerzą się u nich jakieś zboczenia.


      Cytat:
      Nie. Wolność to wolność, a anarchia to anarchia.

      Wolność to koncepcja, to brak przymusu czy ograniczeń, jaki przymus by to nie był czy ograniczenie.

      Anarchia to system społeczny w którym wolność stanowi wartość nadrzędną (jak sam mówiłeś także wobec bezpieczeństwa) zakładająca brak odgórnie podejmowanych decyzji i państwa.


      :roll: :roll: :roll:
      Dobra to nazwę ci to racjonalną wolnością , liberalną wolnością , prawie pełną wolnością . Doskonale wiesz o jaką wolność mi chodzi.

      Cytat:
      To nie jest definicja wolność tylko definicja libertarianizmu.


      To jest liberalna definicja wolności. I według mnie najbardziej rozsądna. Wolność to wolność .Wytłumacz mi jak może być wolność do ? Ja tego nie rozumiem . Bo socjalna brzmi tak
      Mamy prawo do chodzenia do szkoły - to się nazywa wolność chodź tak naprawdę jest to przymus . Mamy prawo do ubezpieczeń społecznych - to się nazywa wolność chodź tak naprawdę jest to przymus jeśli chcemy pracować legalnie .
      Krótko mówiąc liberalna definicja wolności nie mówi o wolności "do" a o wolności "od" . Np. wolności od ubezpieczeń( czy wolność od tortur) . Jesteś od tego wolny i ubezpieczenie zależy tylko i wyłącznie od ciebie . Natomiast socjalna jest taka " Wolność do ubezpieczeń" -czyli ,że jesteś wolny a zarazem nie jesteś wolny i musisz płacić. No coś tu nie gra , nie uważasz?

      Zastępuję słowo prawo na wolność. Bo jak można żyć w racjonalnie wolnym kraju i zarazem mieć jakieś absurdalne przymusy. To znaczy , że nie ma wolności . Dlatego to prawo i wolność są "względne".

      Jak spojrzeć w "prawa człowieka", to aż się płakać mi chce. Prawo do wolności zajmuje czołowe miejsce , a z dalszych jego części wynika , że nie mamy prawo do wolności , tylko jakieś nakazy. :mad:

      Wikipedia rozdziela to wolność od i wolność do czyli na wolność negatywną i pozytywną.
      I tutaj jest tak samo jak z demokracją bezpośrednią i pośrednią. Jest to zupełna jakaś zupełna nadinterpretacja. Wolność to wolność koniec kropka. Tak samo jak demokracja to dosłownie z greckiego rządy ludu , a nie wybieranie sobie pana przez lud.

      Wolność i demokracja jak to cholera , pięknie brzmi. Chodź tak naprawdę dzisiejsza wolność nie ma nic wspólnego z wolnością jak i dzisiejsza demokracja nie ma nic wspólnego z demokracja.

      Cytat:
      A państwo masz w jakim celu? Czyżby nie po to żeby zapewniło Ci bezpieczniejszą egzystencję? Czyli jednak poświęcamy wolność na rzecz większego bezpieczeństwa. Więc co jest nadrzędne?

      Państwo ma zapewnić bezpieczeństwo pod względem militarnym , państwo ma zapewnić bezpieczeństwo wewnątrz krajów poprzez policjantów , państwo ma zapewnić bezpieczeństwo dla środowiska , państwo ma zapewnić bezpieczeństwo w prawidłowym wykonywaniu wyroków. I wszystko to wynika ci z definicji racjonalnej wolności.
      I nie mów że nie ma granicy między wolnością liberalną a anarchią bo jest zasadnicza.

      Innformator - Pią 18 Sty, 2013

      Witam.

      Na pewno nie zobaczycie i nie zapoznacie się z programem i postulatami nowej partii, na której również będziemy się wypowiadać na temat Kościoła.


      http://www.facebook.com/p...230757803706099


      Pozdrawiam, i przepraszam za wcięcie się w dyskusję.

      Westwood - Pią 18 Sty, 2013

      Giertych kontra Rydzyk

      Atakujesz Rydzyka, PiS, Kaczyńskiego, kwestionujesz ustalenia zespołu Macierewicza - nie jesteś katolikiem i nie dostaniesz rozgrzeszenia, choćbyś się nazywał Giertych.

      Cytat:
      Stwierdził, że nie może zaakceptować sytuacji, w której Radio Maryja, a właściwie ojciec Rydzyk, próbuje wykreować taką oto rzeczywistość, że katolikiem można być albo popierając PiS i Radio Maryja, albo milcząc. Uważa też, że ustawienie sprawy tak, że katolikami mogą być tylko ci, których akceptuje ojciec dyrektor jest sprzeczne z nauczaniem Kościoła.


      Czy pan Ratzinger popiera PiS i ustalenia superprofesorów Biniendy, Nowaczyka i s-ki?
      Czy słucha codziennie Radyja i modli się za zdrowie padre Tadeo? Bo jak nie - to ogłosić go heretykiem, k o m u c h e m, sługusem Putyna i KGB i wywalić go z Piotrowego stolca, a na biskupa Rzymu wybrać doktora Rydzyka.

      Annuntio vobis gaudium magnum: habemus Papam,
      Eminentissimum ac reverendissimum Dominum,
      Dominum Tadeus
      Sanctæ Romanæ Ecclesiæ Cardinalem Rydzyk.


      Tadzio mógłby występować pod ksywą Pis (nie mylić z Piusem) Pierwszy.

      Worek - Pią 18 Sty, 2013

      Giertych ameryki nie odkrył. Powiedział głośno to, o czym wszyscy wiedzieli.
      SirSowa - Nie 20 Sty, 2013

      mateuszjkl napisał/a:
      Cóż , po raz kolejny podważa KK , zarazem mówiąc jak ważna jest prawdziwa wiara dla społeczeństwa. Ciężko się w tej kwestii nie zgodzić.
      http://korwin-mikke.pl/bl..._refleksje/1612


        W jednej sprawie z tego artykułu zgodzić się nie mogę. Odnośnie wysadzenia sejmu i postawienia nowych ludzi.

        Wyobraźcie sobie, że taka sytuacja ma faktycznie miejsce. Nie mówię już o tym, że miliony złotych pójdą na odszkodowania, pogrzeby i odbudowę. Fakt, miejsca zostaną obstawione nowymi twarzami w tej samej proporcji, ale... podejrzewam, że dwa razy się zastanowią zanim zaczną kombinować jak swoi poprzednicy.

        Podejrzewam, że będą mieli strach, że ich też coś takiego czeka, więc przez jakiś czas rząd by podejmował słuszne decyzje, które ułatwiłyby życie Polakom, ale z czasem i tak wszystko by wróciło do normy niestety.

        I cytat na koniec, żeby nie było, że Offtop :)

        "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu."

        marcinsz - Nie 20 Sty, 2013

        Cytat:
        "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu."


        Brak słów by to nazwać.

        Piskorz - Nie 20 Sty, 2013

        marcinsz napisał/a:
        Brak słów by to nazwać.


        Brak słów by ciebie nazwać. Podobne teksty może pisać ktoś kto kompletnie nie zna historii Polski lub ktoś kto chciałby rozwalenia Polski.

        Cynik - Nie 20 Sty, 2013

        Ja już mam dosyć tych marksistowskich nawoływań. Prawicowe środowiska chcą zniszczyć spójność narodową. Z każdego postu hipokryty Piskorza przelewa się jad antypolski, teraz jeszcze mieszasz do tego kwestię wiary. Facet - wrzuć sobie hamulec. Zaprzańcem jesteś. Tak to należy nazwać.
        sececjonista - Nie 20 Sty, 2013

        SirSowa napisał/a:
        "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu."


        No jasne :lol: :shock: kolejny tekst w stylu "jestem w sumie ważniejszy od premiera , a w sumie to nawet od Boga "- ksiądz .

        Ilu jeszcze bajkopisarzy będzie tworzyło mity , że bez kościoła to naród nie istnieje.

        A tak na prawdę zawsze chodzi o kasę i żeby wprowadzać doktrynę i strach kościelny na 20 godzinach religii w podstawówce .

        SirSowa - Pon 21 Sty, 2013

        sececjonista napisał/a:
        SirSowa napisał/a:
        "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu."


        No jasne :lol: :shock: kolejny tekst w stylu "jestem w sumie ważniejszy od premiera , a w sumie to nawet od Boga "- ksiądz .

        Ilu jeszcze bajkopisarzy będzie tworzyło mity , że bez kościoła to naród nie istnieje.

        A tak na prawdę zawsze chodzi o kasę i żeby wprowadzać doktrynę i strach kościelny na 20 godzinach religii w podstawówce .


        Nie mówię, że naród bez religii nie ma prawa istnieć :)
        A to, że chodzi o kasę to wiem. Na świecie jest niewielu ascetów i eremitów, którzy faktycznie ze względu na swoje wierzenia poddają się oczyszczeniu i odpychają wszelkie dobra materialne.

        Co do religii w szkołach to według mnie nie powinno jej być, zamiast tego godzina lub dwie "Etyki i moralności", czyli uczenie się dobrych zachowań, lub inaczej, jak nie być gnojem i innym tego typu człowiekiem oraz godzinka "Religioznawstwa". Na takich zajęciach dzieciak by się dowiadywał, jakie są religie na świecie, czym się różnią, główne symbole, a załóżmy w wieku tam 16-18 lat sam by wybierał sobie przynależność, jeśli oczywiście by chciał.

        Dzięki takiemu zabiegowi wszystkim antyklerykałom by się jadaczki zamknęło. Musieliby sobie znaleźć nowy cel w życiu :)

        NRohirrim - Pon 21 Sty, 2013

        Proponuję przejrzeć orędzia papieży w XIX w. i na początku XX ws. Polski, a także inne sprawy. Z książki Andrzeja Nowickiego ,,Papieże, którzy za bardzo kochali Polskę":

        Od trzynastego wieku głównym wrogiem Polski staje się Zakon Krzyżacki. Papieże, którzy wówczas stanowią wielką potęgę polityczną, popierają Krzyżaków przeciw nam, są protektorami naszych wrogów.

        W trzecim okresie (stulecia XVI—XVIII) do głównych wro­gów Polski należy dynastia Habsburgów, dążących do podpo­rządkowania Polski cesarstwu austriackiemu. Prawie wszyscy papieże tego okresu są sojusznikami Habsburgów, a nuncjusze papiescy w Polsce (Commendone, Laureo, Hannibal di Capua, Martelli, Pallavicini i inni) są płatnymi agentami politycznymi i szpiegami Habsburgów. Zresztą z Habsburgami związani są papieże również w ciągu XIX stulecia

        W czwartym okresie (stulecie XIX i początek XX) Polska podzielona była na trzy zabory, a papiestwo utrzymywało bliskie stosunki polityczne ze wszystkimi trzema rządami zabor­czymi (...). Jako sojusznik reakcyjnych rządów zaborczych, Watykan potępia polskie powstania narodowe i wzywa naród do haniebnego trójlojalizmu.


        Brat króla, prymas Michał Poniatowski był szpie­giem króla pruskiego, a w roku 1794 wysłał list do oblegającego Warszawę królewicza pruskiego z podaniem sposobów, jak na­leży uderzyć na Warszawę, żeby najłatwiej ją zdobyć. List zo­stał przejęty i prymas w obawie przed szubienicą otruł się.
        W tym samym roku 1794 Kiliński przejął list biskupa Kossakowskiego do ambasadora Igelströma, w którym ów płatny zdrajca podawał Igelströmowi plan wymordowania Polaków kartaczami w kościołach. Kiedy go na rozprawie sądowej pytano, dlaczego w Grodnie podpisał rozbiór kraju, bi­skup Kossakowski odparł: "Dlategom podpisał, abym pienią­dze wziął ..." A gdy go sędzia zapytał, co ma na swoją obronę, biskup odpowiedział bezczelnie: "Iż osoba każdego bi­skupa święta jest i nietykalna" (Zdzisław Mierzyński, str. 118). Ta "święta i nietykalna", rozkładająca się od cho­roby wenerycznej osoba biskupa została powieszona pu­blicznie w maju 1794 roku, mimo, że nuncjusz Litta domagał się zaczekania na odpowiedź papieża Piusa VI, czy zgadza się na zdjęcie święceń ze zdrajcy.
        Natomiast interwencja tegoż nuncjusza w sprawie biskupa Skarszewskiego odniosła skutek. 11 września 1794 roku Sąd Kryminalny Wojskowy -wydał wyrok na "pełnego bezdennej chciwości" biskupa Wojciecha Skarszewskiego, uznając go winnym zdrady ojczyzny i skazując go "na karę śmierci przez szubienicę publiczną" (Henryk Jabłoński. "Sąd Kryminalny Wojskowy", Warszawa 1935, str. 68). W sprawie skazanego bi­skupa interweniowali u Kościuszki: król, dwie kochanki bi­skupa i nuncjusz papieski Litta. O interwencji nuncjusza pisała wówczas "Gazeta Rządowa" (nr 73): "Ksiądz Nuncjusz Sto­licy Apostolskiej udał się do Najwyższego Naczelnika i rozpo­ścierając żale Ojca Świętego przekładał, jak ten ubolewa, że liczne ukarania za zbrodnie przeciw naro­dowi zwłaszcza na biskupów padają i że w ich osobach prześladowanie religii upatrywać będzie; zatem Najwyższy Naczelnik... potwierdzając we wszystkim dekret sprawiedliwy Sądu Kryminalnego Wojskowego względem księ­dza Skarszewskiego karę śmierci tylko na wieczne więzienie przemienił".
        Ułaskawienie zdrajcy pod presją nuncjusza Litty wywołało wśród powstańców warszawskich wielkie oburzenie na Kościu­szkę. Na znak protestu cały komplet sędziowski podał się do dymisji. Wtedy Kościuszko napisał do prezesa sądu list z uspra­wiedliwieniem: "Zważywszy, że zupełne odrzucenie próśb papieża mogłoby ściągnąć ze strony onego kroki (ekskomunikę A. N.), które w ludziach pełnych jeszcze przesądu i ciem­nym po prowincjach pospólstwie mogłyby sprawić wrażenie niebezpieczne w skutkach dla powstania naszego ... aprobując dekret we wszystkich punktach karę śmierci na wieczne i ścisłe więzienie przemieniam" (Jabłoński, str. 69).
        Papieże prawie zawsze występowali w obronie zdrajców biskupów, chroniąc ich przed zasłużona karą za zdradę argumentem, że osoba biskupa — mimo popeł­nienie największych zbrodni — jest święta i nietykalna, stoi ponad prawem państwowym, a władzy państwowej, która karze biskupa za zdradę, grozili ekskomuniką. Patrioci polscy byli stale pod groźbą ekskomuniki i Kościuszko wcale nie ocalił powstania tym, że się przeląkł gróźb nuncjusza.



        Papież Grzegorz XVI w liście do kleru polskiego z 9 czerwca 1832 roku: "Do­wiedzieliśmy się o okropnym nieszczęściu, w jakie to kwitnące królestwo (Polska) pogrążyło się w ostatnim roku; jednocześnie dowiedzieliśmy się, że to nieszczęście zostało spowodowane przez intrygi wichrzycieli, którzy ... podnieśli się prze­ciwko władzy prawowitych monarchów (to znaczy cara) i pogrążyli w przepaść swą ojczyznę łamiąc wszystkie więzy prawowitego posłuszeństwa ...  Posłuszeństwo wobec ustano­wionej przez Boga władzy jest zasadą niezmienną i nie można się od niego uchylać, chyba że ta władza gwałciłaby prawa boskie i Kościoła (na przykład nie płaciła dziesięcin, święto­pietrza itd., A. N.). Niech każdy człowiek, mówi apostoł, będzie posłuszny ustanowionej władzy, ponieważ nie ma władzy, która nie byłaby od Boga. Otóż władze istniejące są ustanowione przez Boga.. Przypominając wam te zasady, czcigodni bracia (du­chowni katoliccy, A. N.)... jesteśmy przekonam, że będziecie je gorliwie rozpowszechniali... Wasz wielkoduszny car Rosji przyjmie was z dobrocią i usłucha naszych wystąpień i próśb w interesie religii katolickiej, którą zawsze obiecywał się opie­kować w swoim królestwie" (Juliusz Górecki, "Rzym a Polska", Warszawa 1936, str. 142—145).

        List papieża Grze­gorza XVI do biskupa Wojtarowicza z dnia 27 lutego 1846: "Dowiedzieliśmy się z wielką przykrością, że w kraju podle­głym Nam bardzo drogiemu Synowi Cesarzowi Austrii... przedsięwzięto szkaradny spisek przeciw Najwyższej Władzy Najjaś­niejszego Władcy... który się dobrze zasłużył Świętej Stolicy, który podtrzymuje religię katolicką w swych państwach.... Przesyłamy ci ten list, byś uczył swe owieczki z gorliwością większą świętej nauki posłuszeństwa, które poddani winni stanowczo Najwyższej Władzy, według nauki świętego Pawła i na­kazu samego boskiego Pana Pasterzy ... nie przestań nigdy upo­minać swego kleru, aby on pamiętał o swym powołaniu i... by czynił wszystkie wysiłki, aby odwieść chrześcijan tak słowem, jak przykładem od tych spisków zdradzieckich (to znaczy od dążenia do niepodległości A. N.)... i by ich uczył, że wszelka władza od Boga pochodzi" (Górecki, str. 243—244).

        Pismem z dnia 22 kwietnia 1863 roku papież Pius IX składa carowi Aleksandrowi II konkretną ofertę. "Dobrze jest przy­pomnieć — pisał papież — że Stolica Apostolska... nigdy nie uchybia w najdelikatniejszych względach wobec rządu Waszej Wysokości i Jego dostojnych poprzedników...  Niech nasza władza apostolska z powrotem otrzyma swój zbawienny wpływ na poddanych katolickich .. niech kler otoczy swoim wpływem naukę i kierunek ludu ... a wówczas Wasza Wysokość przekona się, że główne przyczyny ciągłych zamieszań politycznych w Polsce leżały w ucisku religijnym ... w poniżeniu pasterzy ... Wszystko co Wasza Wysokość uczyni dla spokoju Kościoła i honoru naszej świętej religii, odwróci się na korzyść państwa (ca­ratu, A. N.)... rozciągając nad Kościołem zdecydowaną opiekę, Wasza Wysokość będzie mogła liczyć na sza­cunek i wierność całego narodu polskiego" (Gó­recki, str. 248—249).

        Podobnie w roku 1905 papież Leon XIII ściskając i błogo­sławiąc drugiego kata naszego narodu, cesarza Wilhelma II, złożył mu następujące przyrzeczenie: "Przyrzekam Waszej Ce­sarskiej Mości imieniem wszystkich jego podda­nych katolickiego wyznania wszystkich szczepów i wszystkich stanów, iż będą zawsze wiernymi podda­nymi cesarza niemieckiego i króla pruskiego" (Józef Beluch-Beloński, "Sprawiedliwy papież").

        O obowiązku posłuszeństwa wszystkim trzem zaborcom jedno­cześnie przypomniał Leon XIII biskupom polskim encykliką z 19 marca 1894 roku:
        "Poddani winni panującym okazywać cześć i wierność, tu­dzież jako Bogu przez ludzi królującemu, uległość nie tylko dla gniewu, ale też dla sumienia... poddani powinni się sto­sować święcie do przepisów państwa... w wierze świętej czerpiąc podnietę do wierności względem Państwa i monar­chów .. Wy, co rosyjskiemu podlegacie berłu ... nie przestańcie wytężać usiłowań nad utrwaleniem wśród kleru i ogółu posza­nowania dla zwierzchności i przestrzegania karności pu­blicznej. Wy, którzy podlegacie przesławnemu domowi Habs­burskiemu, miejcie na baczeniu, ile zawdzięczacie Do­stojnemu Cesarzowi w najwyższym stopniu do wiary przodków przywiązanemu. Udowadniajcie tedy z każdym dniem jawniej swoją względem niego wierność i pełną wdzięczności u l e g ł o ś ć ... Wam, którzy zamieszkujecie prowincję Poznańską i Gnieźnieńską, zalecamy ufność w wielkoduszną sprawiedliwość Cesarza (Niemieckiego, A. N.), o jego bowiem względem was przychylności i życzliwym usposobieniu oso­biście od niego samego powzięliśmy wiadomość"' (Górecki, str. 254—256).


        Konsekwencją wezwania papieża Leona XIII do trójlojalizmu były z chwilą wybuchu pierwszej wojny światowej  we­zwania biskupów do umierania za interesy za­borców. Tej misji podjęli się m. in. arcybiskup Galicji ks. J. Bilczewski w odezwie z 4 sierpnia 1914 roku i bi­skup E. Likowski w liście do diecezji gnieźnieńsko-poznańskiej z dnia 9 sierpnia 1914 roku. Ten ostatni zwracając się do polskich kobiet, do matek, żon i sióstr żołnierzy wcie­lonych przemocą do zaborczego wojska, uprzedzał, że "niejeden z nich (tzn. żołnierzy polskich) swe życie w ofierze położy", ale niech się pocieszą, bo sprawa Niemiec jest "sprawą sprawied­liwą". "Wiemy — mówił biskup Likowski — że (w społeczeń­stwie polskim) nigdy nie wymarło poczucie obowiązku posłuszeństwa wobec władzy z woli Bożej nad nim postanowionej" (J. Górecki, str. 262).

        We wezwania biskupów do umierania za interesy Niemiec i Austrii, za interesy zaborców, wrogów Polski, były logiczną nieuchronną konsekwencją encykliki Leona XIII z 19 marca 1894, której istotną treść powtórzył Pius X encykliką z 3 grudnia 1905 roku słowami: "Poddanych obowiązuje cześć i wierność swoim książętom tak jak Bogu" (J. Górecki, str. 257 258).

        Piskorz - Pon 21 Sty, 2013

        NRohirrim. To o czym piszesz to jedna strona medalu ale jest i druga.

        Polacy nie mieli dobrej opinii w Watykanie szczególnie gdy związali się z bezbożnikiem Napoleonem. Wzięli udział w walce przeciwko szanowanej Hiszpanii. W oczach Napoleona staliśmy się jego sojusznikami ale dla papiestwa zostaliśmy wrogami. Poza tym mieszkańcy Rzymu pamiętali jak Polacy walczyli pod bramami miasta a potem stał kontyngent polski w mieście.

        Polska nie miała swojego przedstawiciela przy Watykanie i nie mogła prostować rosyjskich kłamstw. Ambasador rosyjski Gagarin robił wszystko by Polaków ośmieszyć i oskarżyć o wszystko co tylko możliwe aby tym podważyć naszą wiarygodność.

        Jak coś ogłaszasz wszem i wobec to staraj się to robić uczciwie.

        Malory - Pon 21 Sty, 2013

        Cytat:
        Wytłumacz mi jak może być wolność do ?


        A gdzie użyłem zestawienia "wolność do"?

        Cytat:
        Krótko mówiąc liberalna definicja wolności nie mówi o wolności "do" a o wolności "od" .


        Bo mylisz pojęcia "prawo" i "wolność". Są zupełnie czym innym.

        Cytat:
        Prawo do wolności zajmuje czołowe miejsce , a z dalszych jego części wynika , że nie mamy prawo do wolności , tylko jakieś nakazy.


        Bo istnienie prawa z definicji wymaga rezygnacji z części wolności. W pełnej wolności prawo nie ma sensu.

        Cytat:
        Tak samo jak demokracja to dosłownie z greckiego rządy ludu , a nie wybieranie sobie pana przez lud.


        Nie myl demokracji przedstawicielskiej z demokracją. To jak mylenie krzesła z krzesłem elektrycznym.

        Demokracja przedstawicielska to rodzaj systemu republikańskiego- znaczy się są przedstawiciele sprawujący władzę na bazie mandatu zaufania określonych przez prawo ludzi. I to jest ta przedstawicielska część pojęcia, demokratyczna oznacza że tego mandatu udziela społeczeństwo, które de facto nie rządzi.

        Cytat:
        Państwo ma zapewnić bezpieczeństwo pod względem militarnym , państwo ma zapewnić bezpieczeństwo wewnątrz krajów poprzez policjantów , państwo ma zapewnić bezpieczeństwo dla środowiska , państwo ma zapewnić bezpieczeństwo w prawidłowym wykonywaniu wyroków. I wszystko to wynika ci z definicji racjonalnej wolności.


        Czyli państwo ma poświęcić część wolności ludzi na rzecz bezpieczeństwa. Cały czas to powtarzasz tylko nie chcesz przyznać. Jeśli stawialibyśmy wolność wyżej niż bezpieczeństwo nie tworzylibyśmy państw. Bo nie chcemy wolności krzywdzicieli od przymusu. Chcemy prawa do ochrony.

        Cytat:
        I nie mów że nie ma granicy między wolnością liberalną a anarchią bo jest zasadnicza.


        Jest nią państwo. Nawet libertarianie poświęcają wolność dla bezpieczeństwa. Bo chcą policji, bo chcą przymusu pod postacią policji i chcą wojska i godzą się na przymusowy podatek na tą policję i wojsko. Nawet libertarianin ceni bardziej bezpieczeństwo niż wolność. Bo jeśli wymieniasz wolność za bezpieczeństwo to znaczy że cenisz bardziej bezpieczeństwo, tak jak wymieniasz przedmiot który dla Ciebie ma małą wartość na taki którego bardziej pożądasz.

        sececjonista - Wto 22 Sty, 2013

        Dziś w " CZARNO NA BIAŁYM " w TVN 24 Rydzykowo Pisowskie przekręty .

        [ Dodano: Wto 22 Sty, 2013 ]
        Dobry program . Czysty Rydzykowy PIS i lobby kościoła w wyłudzaniu pieniędzy . PO jest bardzo pobłażliwe że pewnych osób nie postawili pod sąd .

        A w dalszej części ? No oczywiście " Jak zostać polityczną dziwką "

        mateuszjkl - Wto 22 Sty, 2013

        Cytat:
        Nie myl demokracji przedstawicielskiej z demokracją. To jak mylenie krzesła z krzesłem elektrycznym.

        Demokracja przedstawicielska to rodzaj systemu republikańskiego- znaczy się są przedstawiciele sprawujący władzę na bazie mandatu zaufania określonych przez prawo ludzi. I to jest ta przedstawicielska część pojęcia, demokratyczna oznacza że tego mandatu udziela społeczeństwo, które de facto nie rządzi.


        Dlatego to nie jest demokracja. To tak jak nazwać człowieka obarczonego toną przepisów , wolnym bo może sobie chodzić gdzie chce. Może sobie np. pójść na spacer do lasu albo nad rzeczkę. :roll:


        Cytat:
        Czyli państwo ma poświęcić część wolności ludzi na rzecz bezpieczeństwa. Cały czas to powtarzasz tylko nie chcesz przyznać. Jeśli stawialibyśmy wolność wyżej niż bezpieczeństwo nie tworzylibyśmy państw. Bo nie chcemy wolności krzywdzicieli od przymusu. Chcemy prawa do ochrony.


        Na rzecz "nie wchodzenia osoby A na wolność osoby B". Tak , trzeba poświęcić trochę wolności i nie tylko na rzecz bezpieczeństwa ale także na rzecz funkcjonowania państwa. Powtarzam TROCHĘ. Trochę tzn. tyle aby mogło państwo funkcjonować i był porządek.
        To co napisałem na początku objaśnia to :
        Sądy - jakby nie były państwowe to osoba A wchodziłaby na wolność osoby B jak i kiedy chciała i osoba B nie miałaby nic do gadania .
        Policja - ten sam przypadek .
        Wojsko - Państwo by nie istniało , bo każda armia by walczyła o swoje w efekcie wojna domowa i rozpad państwa , powstanie kilku państw.

        Cytat:
        Jest nią państwo. Nawet libertarianie poświęcają wolność dla bezpieczeństwa. Bo chcą policji, bo chcą przymusu pod postacią policji i chcą wojska i godzą się na przymusowy podatek na tą policję i wojsko. Nawet libertarianin ceni bardziej bezpieczeństwo niż wolność. Bo jeśli wymieniasz wolność za bezpieczeństwo to znaczy że cenisz bardziej bezpieczeństwo, tak jak wymieniasz przedmiot który dla Ciebie ma małą wartość na taki którego bardziej pożądasz.


        Dlatego powtarzam że jest ta granica. Wolność racjonalna to wolność racjonalna a nie całkowita wymiana wolności na rzecz bezpieczeństwa.

        Malory - Wto 22 Sty, 2013

        Cytat:
        Na rzecz "nie wchodzenia osoby A na wolność osoby B". Tak , trzeba poświęcić trochę wolności i nie tylko na rzecz bezpieczeństwa ale także na rzecz funkcjonowania państwa. Powtarzam TROCHĘ. Trochę tzn. tyle aby mogło państwo funkcjonować i był porządek.


        Czyli to wolność wymieniamy na bezpieczeństwo, nie bezpieczeństwo na wolność. Ludzie zamieniają to co mniej warte na to co więcej czy na odwrót?

        mateuszjkl - Sro 23 Sty, 2013

        Popadasz w skrajność. Mówiąc wolność masz na myśli anarchię. To nie jest wymiana wolności na bezpieczeństwo tylko wolność znormalizowana, taka która może istnieć w państwie, aby istniało państwo. Pośrednio przekłada się to na bezpieczeństwo , ale nie można tak tego ująć że zamieniamy wolność na bezpieczeństwo. Częściowo zamieniamy , ale tylko w małej części , wojsko , sądy i policja ew. kilka innych rzeczy. Bo po prostu tego nie da się ominąć aby państwo mogło istnieć.
        Malory - Czw 24 Sty, 2013

        - Czy policja i prawo to jest forma przymusu?

        - Czy bez policji i prawa byłoby więcej wolności?

        - Czy policja i prawo gwarantuje bezpieczeństwo?

        Adi - Pią 25 Sty, 2013

        Malory napisał/a:
        - Czy policja i prawo to jest forma przymusu?


        W systemach socjalistycznych tak-> komunizm, nazizm, obecny polski socrealizm etc


        Malory napisał/a:

        - Czy policja i prawo gwarantuje bezpieczeństwo ?


        Nie.

        Marek K. - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        komunizm, nazizm, obecny polski socrealizm etc

        Ty porownujesz nazizm i komunizm z obecnym polskim ustrojem politycznym???

        Adi - Pią 25 Sty, 2013

        Marek K. napisał/a:
        Cytat:
        komunizm, nazizm, obecny polski socrealizm etc

        Ty porownujesz nazizm i komunizm z obecnym polskim ustrojem politycznym???


        No pewnie, są zasadnicze różnice np komuniści zabijali a obecni socjaliści wsadzają do pudła czy okradają, ale idea jest ta sama.

        Nazgul - Pią 25 Sty, 2013

        widzisz malory - Adi twierdzi, że Somalii jest bezpieczniej. tam brak przymusu i każdy jest bezpieczny bo ma broń.
        Nazgul - Pią 25 Sty, 2013

        widzisz malory - Adi twierdzi, że Somalii jest bezpieczniej. tam brak przymusu i każdy jest bezpieczny bo ma broń.
        Adi - Pią 25 Sty, 2013

        Nazgul napisał/a:
        widzisz malory - Adi twierdzi, że Somalii jest bezpieczniej. tam brak przymusu i każdy jest bezpieczny bo ma broń.


        Wysilona ironia ci jak zwykle nie wypaliła -> anarchia generalnie nie zapewnia nikomu bezpieczeństwa.

        Marek K. - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        No pewnie, są zasadnicze różnice np komuniści zabijali a nasi wsadzają do pudła czy okradają, ale idea jest ta sama.

        Chlopie, Ty masz 33 lata!!! Jak Ty sie uchowales w tym oszukanczym swiecie przez ostatnie 15 lat???
        Zdajesz sobie sprawe z tego, jak absurdalnie Twoje tezy sie czyta?
        Jeden przyklad,mam nadzieje, ze to zrozumiesz.
        Czy, jesli jest tak jak mowisz, to "bezpieka" juz dawno by Ciebie nie namierzyla za dzialalnosc, hmmm, co najmniej rewolucyjna?
        Myslisz ,ze tak trudno namierzyc ip Twojego komputera?

        Malory - Pią 25 Sty, 2013

        My point jest taki: jeśli chcemy by istniała policja i prawo to musimy zakładać że policja i sąd może każdego w tym nas zatrzymać, postawić przed sądem, zamknąć w pudle, POZBAWIĆ WOLNOŚCI. Nie robimy tego bo mamy takie widzi mi się, robimy to bo tak jest BEZPIECZNIEJ. Więc jeśli mówisz że nie jesteś anarchistą, ale wolność jest dla Ciebie ważniejsza od bezpieczeństwa to jesteś hipokrytą.

        Bo tym jest państwo, stwierdzenie że bezpieczniej będzie jeśli istnieć będzie możliwość pozbawienia wolności. I za tym większość się opowiada. Bezpieczeństwo zawsze będzie ważniejsze od wolności dla ogółu- bo nie ma jak się cieszyć z wolności z kosą między żebrami.

        Więc skończy z tym "Kto poświęciłby odrobinę wolności na rzecz bezpieczeństwa bla bla bla ani jedno ani drógie" bo sam Franklin i Jefferson w to nie wierzyli.

        Atylla - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        Czy, jesli jest tak jak mowisz, to "bezpieka" juz dawno by Ciebie nie namierzyla za dzialalnosc, hmmm, co najmniej rewolucyjna?

        Ale po co miałaby to robić ? Przecież w sieci jest milion ludzi gadających podobnie.

        Ogólnie rzecz biorąc mamy największą liczbe podsłuchów w UE na jednego mieszkańca.

        Adi - Pią 25 Sty, 2013

        Marek K. napisał/a:


        Zdajesz sobie sprawe z tego, jak absurdalnie Twoje tezy sie czyta?


        Zdaje sobie sprawę że dla homo sovieticusa to co piszę jest absurdalne, skoro nie zabijają a tylko okradają to dobrze przecież jest.

        Marek K. napisał/a:

        Czy, jesli jest tak jak mowisz, to "bezpieka" juz dawno by Ciebie nie namierzyla za dzialalnosc, hmmm, co najmniej rewolucyjna?
        Myslisz ,ze tak trudno namierzyc ip Twojego komputera?


        Miałem zarzuty za wygłaszanie pewnych opinii których tutaj celowo nie wygłaszam.

        Adi - Pią 25 Sty, 2013

        Marek K. napisał/a:


        Zdajesz sobie sprawe z tego, jak absurdalnie Twoje tezy sie czyta?


        Zdaje sobie sprawę że dla homo sovieticusa to co piszę jest absurdalne, skoro nie zabijają a tylko okradają to dobrze przecież jest.

        Marek K. napisał/a:

        Czy, jesli jest tak jak mowisz, to "bezpieka" juz dawno by Ciebie nie namierzyla za dzialalnosc, hmmm, co najmniej rewolucyjna?
        Myslisz ,ze tak trudno namierzyc ip Twojego komputera?


        Miałem zarzuty za wygłaszanie pewnych opinii których tutaj celowo nie wygłaszam.

        Marek K. - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        Zdaje sobie sprawę że dla homo sovieticusa

        A To co takiego? Za duzo filmow sie na ogladales?



        Cytat:
        Miałem zarzuty za wygłaszanie pewnych opinii których tutaj celowo nie wygłaszam.

        Abstrahujac od zarzutow, Dostales kule w leb?

        Adi - Pią 25 Sty, 2013

        Malory napisał/a:
        My point jest taki: jeśli chcemy by istniała policja i prawo to musimy zakładać że policja i sąd może każdego w tym nas zatrzymać, postawić przed sądem, zamknąć w pudle, POZBAWIĆ WOLNOŚCI. Nie robimy tego bo mamy takie widzi mi się, robimy to bo tak jest BEZPIECZNIEJ. Więc jeśli mówisz że nie jesteś anarchistą, ale wolność jest dla Ciebie ważniejsza od bezpieczeństwa to jesteś hipokrytą.
        Bo tym jest państwo, stwierdzenie że bezpieczniej będzie jeśli istnieć będzie możliwość pozbawienia wolności. I za tym większość się opowiada. Bezpieczeństwo zawsze będzie ważniejsze od wolności dla ogółu- bo nie ma jak się cieszyć z wolności z kosą między żebrami.



        Ależ oczywiście że państwo jest złem koniecznym a każda wolność ma swe granice.
        To jest kwestia wyznaczania tych granic. Bo gdy się kogoś sądzi i więzi za to że pobił sąsiada to jedno, a gdy się kogoś sądzi i więzi za to że sobie hodował zioło które sobie palił to drugie. To są zupełnie różne aspekty.

        A trzeci aspekt to taki, że dzisiaj się kara za wszystko a i tak psiarnia nie jest nikomu w stanie zapewnić bezpieczeństwa.

        [ Dodano: Pią 25 Sty, 2013 ]
        Marek K. napisał/a:

        A To co takiego? Za duzo filmow sie na ogladales?


        Nie, za dużo książek się naczytałem.

        Marek K. napisał/a:

        Abstrahujac od zarzutow, Dostales kule w leb?


        Pisze wyraźnie że komuniści walili od razu w łeb, socjaliści wrzucają za kraty i okradają. Dlaczego dyskutujesz nie czytając postów rozmówcy?

        Malory - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        Ależ oczywiście że państwo jest złem koniecznym a każda wolność ma swe granice.
        To jest kwestia wyznaczania tych granic.


        Czyli lepiej zrzec się części wolności na rzecz bezpieczeństwa. Dziękuję za potwierdzenie mojej tezy, pytań chyba nie ma.

        Adi - Pią 25 Sty, 2013

        Malory napisał/a:

        Czyli lepiej zrzec się części wolności na rzecz bezpieczeństwa. Dziękuję za potwierdzenie mojej tezy, pytań chyba nie ma.


        Pewnie że tak, na tym polega państwo minimalne właśnie -> zrzekamy się jakiejś części wolności co jest niezbędne by mogło istnieć prawo , własność i rynek. Ale nie więcej niż jest konieczne.

        Natomiast socjaliści chcą w myśl "bezpieczeństwa" więzić ludzi za wszystko co sobie wymyślą, dlatego w ich przypadku prawo i policja to forma terroru i przymusu.

        Marek K. - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        socjaliści wrzucają za kraty i okradają. Dlaczego dyskutujesz nie czytając postów rozmówcy?

        Czytam czytam, dlatego sie tak dziwie.
        Jakos do pierdla za Twoje wybitnie antypanstwowe wypowiedzi nikt Ciebie jeszcze nie wsadzil.
        Myslisz,ze krytyka, jaka tu prowadzisz, w Panstwie, jakim jest terazniejsza Polska, wg. Twojego myslenia, nie zostala by juz dawno ukarcona?

        NRohirrim - Pią 25 Sty, 2013

        W Niemczech katolickie świnie zerwały rozmowy z państwową komisją ds. badania pedofili w kościele.
        sececjonista - Pią 25 Sty, 2013

        NRohirrim napisał/a:
        W Niemczech katolickie świnie zerwały rozmowy z państwową komisją ds. badania pedofili w kościele.

        A coś więcej lub źródło?

        Czyżby benio już zaczął czystki ,?

        Adi - Pią 25 Sty, 2013

        Marek K. napisał/a:

        Jakos do pierdla za Twoje wybitnie antypanstwowe wypowiedzi nikt Ciebie jeszcze nie wsadzil.


        Moje wypowiedzi nie są antypaństwowe, jedynie antybolszewickie.


        Marek K. napisał/a:

        Myslisz,ze krytyka, jaka tu prowadzisz, w Panstwie, jakim jest terazniejsza Polska, wg. Twojego myslenia, nie zostala by juz dawno ukarcona?


        A po co skoro i tak zdzierają ze mnie haracze? Nowoczesny bolszewizm tym się różni od starego że nie biorą i nie zabijają jak to robili komuniści jeno tresują społeczeństwo pod pozorami powszechnej "wolności i równości" aby mu zabrać jego własność i kierować jego firmą.
        Nowoczesny bolszewizm jest lepszy ale tylko trochę, idea jest ta sama.
        Final taki że dochodzi do tego że np za komuny mogłeś wyrejestrować swoją własność a w dzisiejszym bolszewizmie już nie masz takiego prawa.

        Oczywiście co innego jakby ktoś zacząć jechać tu otwarcie na żydów czy pedrylów, to od razu paragrafy i kraty, w końcu taki przykaz UE, no i oczywiście zmierza ku temu że bolszewicy już chcą przepychać ustawy o "mowie nienawiści" i tym podobnych aby ten internet cenzurować.

        GrandProtestant - Pią 25 Sty, 2013

        NRohirrim napisał/a:
        katolickie świnie
        Nieładnie napisane.Pohamuj swój jęzor przyjacielu.
        NRohirrim - Pią 25 Sty, 2013

        sececjonista napisał/a:
        NRohirrim napisał/a:
        W Niemczech katolickie świnie zerwały rozmowy z państwową komisją ds. badania pedofili w kościele.

        A coś więcej lub źródło?

        Czyżby benio już zaczął czystki ,?


        http://www.niemcy-online....arka&Itemid=104


        GrandProtestant napisał/a:
        NRohirrim napisał/a:
        katolickie świnie
        Nieładnie napisane.Pohamuj swój jęzor przyjacielu.

        Ktoś kto kryje pedofilów nie zasługuje na inne miano.

        Malory - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        Pewnie że tak, na tym polega państwo minimalne właśnie -> zrzekamy się jakiejś części wolności co jest niezbędne by mogło istnieć prawo , własność i rynek. Ale nie więcej niż jest konieczne.


        Więc bezpieczeństwo jest cenniejsze od wolności a powiedzonko Franklina o wolności i bezpieczeństwie można odłożyć obok "Jasia i Małgosi".

        SirSowa - Pią 25 Sty, 2013

        NRohirrim napisał/a:

        Ktoś kto kryje pedofilów nie zasługuje na inne miano.


        Nie żebym chronił pedofilów (nie ważne gdzie się znajdują i do jakiej instytucji przynależą), ale to już się robi bardzo poważne. Mam na myśli:

        http://polskiepiekielko.p...a-sie-praw.html

        Jeszcze tylko brakuje zoofili i nekrofili.

        Adi - Pią 25 Sty, 2013

        Malory napisał/a:

        Więc bezpieczeństwo jest cenniejsze od wolności


        Oczywiście że nie jest , lepiej żyć w dżungli wolnym niż na Syberii zniewolonym.

        Malory napisał/a:

        a powiedzonko Franklina o wolności i bezpieczeństwie można odłożyć obok "Jasia i Małgosi".


        Powiedzonko jest jak najbardziej prawdziwe tyle że wy czerwoni wszystko przeinaczacie bo wolność absolutna i bezpieczeństwo absolutne nie istnieją. My się godzimy na zasadę minimalizmu ograniczeń wolności(która jest złem koniecznym bo generalnie nie wolno pozwalać Kowalskiemu na posiadanie broni masowego rażenia z przyczyn oczywistych) wy chcecie wolność zabierać ile wlezie by kontrolować społeczeństwo i dlatego nie zasługujecie ani na jedno ani na drugie.

        Marek K. - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        Moje wypowiedzi nie są antypaństwowe, jedynie antybolszewickie.


        Rozumiem, ze za komuny do pierdla za "antybolszewickie"wypowiedzi nie wsadzali?

        Kuba - Pią 25 Sty, 2013

        Malory napisał/a:

        Więc bezpieczeństwo jest cenniejsze od wolności


        Dla kobiet owszem. Dla metroseksualistów pewnie też hehehehe.

        Malory - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        Dla kobiet owszem. Dla metroseksualistów pewnie też hehehehe.


        To dlaczego jako taki macho naładowany testosteronem nie jesteś anarchistą? Nigdzie nie będziesz tak wolny jak w systemie anarchistycznym.

        Cytat:
        Powiedzonko jest jak najbardziej prawdziwe tyle że wy czerwoni wszystko przeinaczacie bo wolność absolutna i bezpieczeństwo absolutne nie istnieją.


        Co z Somalią?

        Cytat:
        (która jest złem koniecznym bo generalnie nie wolno pozwalać Kowalskiemu na posiadanie broni masowego rażenia z przyczyn oczywistych)


        A jeśli Kowalski chce mieć prawo do obrony swojego domu przed inwazją Rosji i Marsjan i potrzebuje w tym celu głowicy nuklearnej w garażu by czuć się bezpiecznym?

        sececjonista - Pią 25 Sty, 2013

        NRohirrim napisał/a:

        GrandProtestant napisał/a:
        NRohirrim napisał/a:
        katolickie świnie
        Nieładnie napisane.Pohamuj swój jęzor przyjacielu.

        Ktoś kto kryje pedofilów nie zasługuje na inne miano.


        Zgoda . A jeszcze Kurski dziś przy okazji głosowania śmie twierdzić , że moralne wartości chrześcijańskie trzeba pielęgnować . :roll:

        Gwałceniem dzieci przez księży ? :?: :twisted: :twisted:

        Piskorz - Pią 25 Sty, 2013

        sececjonista napisał/a:
        Gwałceniem dzieci przez księży ? :?:


        Mam pytanie. Czy kiedykolwiek zgwałcił Cię jakiś ksiądz? A może w dzieciństwie miałeś jakieś przejścia seksualne z księżmi?

        sececjonista - Pią 25 Sty, 2013

        Piskorz napisał/a:
        sececjonista napisał/a:
        Gwałceniem dzieci przez księży ? :?:


        Mam pytanie. Czy kiedykolwiek zgwałcił Cię jakiś ksiądz? A może w dzieciństwie miałeś jakieś przejścia seksualne z księżmi?


        Mnie nie , ale syna mojego kolegi tak . Nie zaczynaj ze mną gadki na temat tego ścierwa moralnego KK bo wiesz że nie masz racji .

        Atylla - Pią 25 Sty, 2013

        Mówienie że całe KK to ścierwo moralne jest taką samą nieprawdą i demagogią jak nazywanie wszystkich żydów lichwiarzami i oszustami.
        mateuszjkl - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        No pewnie, są zasadnicze różnice np komuniści zabijali a obecni socjaliści wsadzają do pudła czy okradają, ale idea jest ta sama.


        "Komuniści zabijają , socjaliści męczą całe życie" .

        Cytat:
        My point jest taki: jeśli chcemy by istniała policja i prawo to musimy zakładać że policja i sąd może każdego w tym nas zatrzymać, postawić przed sądem, zamknąć w pudle, POZBAWIĆ WOLNOŚCI. Nie robimy tego bo mamy takie widzi mi się, robimy to bo tak jest BEZPIECZNIEJ. Więc jeśli mówisz że nie jesteś anarchistą, ale wolność jest dla Ciebie ważniejsza od bezpieczeństwa to jesteś hipokrytą.


        W tym że w państwie wolnym , wolność stanowi 80% , a bezpieczeństwo 20% . Wniosek z tego taki ,że wolność jest ważniejsza. Koniec kropka. No już inaczej nie jestem w stanie ci tego wytłumaczyć. Twoim zdaniem jeśli zamieniamy chodź trochę wolności na bezpieczeństwo to bezpieczeństwo jest ważniejsze. Nie ! Bo wolności jest więcej.
        Twoim tokiem rozumowania (obrazowo) , leży na stole 100zł i 10tysięcy zł i dla ciebie ważniejsze jest te 100zł a te całe 10 tysięcy to kij z nimi.

        Cytat:
        Jakos do pierdla za Twoje wybitnie antypanstwowe wypowiedzi nikt Ciebie jeszcze nie wsadzil.


        Internet to jeszcze jedne rzecz do którego socjalne łapy nie włożyły w pełni rąk.
        Wyobrażam już sobie "państwowy internet" w którym rząd decyduje jakie są strony i każde wyzwisko np. "Muzułmańskie k****" byłoby karane 2 miesięcznym pozbawieniem wolności :D .

        Cytat:
        Ktoś kto kryje pedofilów nie zasługuje na inne miano.


        To obrażaj księży , a nie wiernych bo oni winni nie są.

        sececjonista - Pią 25 Sty, 2013

        Atylla napisał/a:
        Mówienie że całe KK to ścierwo moralne jest taką samą nieprawdą i demagogią jak nazywanie wszystkich żydów lichwiarzami i oszustami.


        To zrób tak , żeby ziarno oddzielić od plew , ale przed świnstwami , a nie po . Właśnie dlatego , że najgłośniej mówią o moralności , są przeciwko wszystkiemu , z racji instytucji i władzy jaką pełnia , nie powinni być traktowani jak pospolici przestępcy . Tylko 10 razy gorzej .

        Piskorz - Pią 25 Sty, 2013

        sececjonista napisał/a:
        Atylla napisał/a:
        Mówienie że całe KK to ścierwo moralne jest taką samą nieprawdą i demagogią jak nazywanie wszystkich żydów lichwiarzami i oszustami.


        To zrób tak , żeby ziarno oddzielić od plew , ale przed świnstwami , a nie po . Właśnie dlatego , że najgłośniej mówią o moralności , są przeciwko wszystkiemu , z racji instytucji i władzy jaką pełnia , nie powinni być traktowani jak pospolici przestępcy . Tylko 10 razy gorzej .


        Idź chory człowieku do lekarza. Nie karabinu ale nawet procy do ręki bym ci nie dał.

        Malory - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        W tym że w państwie wolnym , wolność stanowi 80% , a bezpieczeństwo 20% . Wniosek z tego taki ,że wolność jest ważniejsza. Koniec kropka.


        Wcale nie koniec kropka bo nie powstaliśmy na tym świecie w tytanowym bunkrze skrytym pod ziemią. Byliśmy 100% wolni- zero instytucji, prawa, przymusu. I 20% z naszej wolności przehandlowaliśmy na 20% bezpieczeństwa. Jeśli masz sad jabłek i masz ich pod dostatkiem to możesz wymienić 20 jabłek na 20 gruszek osoby mającej sad w którym hoduje gruszki. Czemu dokonałbyś takiej wymiany? Bo te 20 jabłek które posiadasz reprezentuje dla Ciebie mniejszą wartość niż gruszki.

        Gdyby wolność była ważniejsza od bezpieczeństwa, nigdy nie wymienilibyśmy żadnej wolności na bezpieczeństwo. To byłoby jak wymienić kilogram złota na kilogram srebra.

        Cytat:
        Bo wolności jest więcej.


        A co jest więcej warte na ogół- to czego masz dużo czy to czego masz mniej?

        Cytat:
        Wyobrażam już sobie "państwowy internet" w którym rząd decyduje jakie są strony i każde wyzwisko np. "Muzułmańskie k****" byłoby karane 2 miesięcznym pozbawieniem wolności .


        Miało tak być ponoć z ACTĄ... nadal czekam aż ktoś przyjdzie po mój laptop.

        Cytat:
        To obrażaj księży , a nie wiernych bo oni winni nie są.


        A wierni lepsi? Jak przyjeżdża papież to wiwatują zamiast postawić go przed sądem.

        sececjonista - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        Idź chory człowieku do lekarza. Nie karabinu ale nawet procy do ręki bym ci nie dał.


        Piszesz coś , a nie potrafisz nawet uzasadnić , więc po co piszesz ?

        U lekarza nie dawno byłem , jestem zdolny do wykonywania obowiązków służbowych.

        SirSowa - Pią 25 Sty, 2013

        Malory napisał/a:

        Miało tak być ponoć z ACTĄ... nadal czekam aż ktoś przyjdzie po mój laptop.


        Tak tylko przypomnę, że ACTA zostało odrzucone przez PE albo KE, teraz nie pamiętam.

        Worek - Pią 25 Sty, 2013

        sececjonista napisał/a:
        U lekarza nie dawno byłem , jestem zdolny do wykonywania obowiązków służbowych.


        Rycerza Niepokalanej? Nie masz szans chłopie.

        mateuszjkl - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        Wcale nie koniec kropka bo nie powstaliśmy na tym świecie w tytanowym bunkrze skrytym pod ziemią. Byliśmy 100% wolni- zero instytucji, prawa, przymusu. I 20% z naszej wolności przehandlowaliśmy na 20% bezpieczeństwa. Jeśli masz sad jabłek i masz ich pod dostatkiem to możesz wymienić 20 jabłek na 20 gruszek osoby mającej sad w którym hoduje gruszki. Czemu dokonałbyś takiej wymiany? Bo te 20 jabłek które posiadasz reprezentuje dla Ciebie mniejszą wartość niż gruszki.

        Gdyby wolność była ważniejsza od bezpieczeństwa, nigdy nie wymienilibyśmy żadnej wolności na bezpieczeństwo. To byłoby jak wymienić kilogram złota na kilogram srebra.


        A dlaczego nie wymieniłem 100% srebra na 100% złota , jeśli złoto jest lepsze ?
        Przecież złoto jest lepsze od srebra więc jak mam okazję wymienić 100 na 100 to czego tego nie zrobię ?
        Bo początkowo obie te wartości są równe. Jeden woli być bezpieczny drugi woli być wolny. Dopiero całe społeczeństwo kształtuje , czy jest dla nich ważniejsza wolność czy bezpieczeństwo. Dlatego nie można powiedzieć że wolność jest najważniejsza dla wszystkich , albo bezpieczeństwo jest najważniejsze dla wszystkich. To , zależy od społeczeństwa i tego banalnego przykładu na %.

        Cytat:
        A co jest więcej warte na ogół- to czego masz dużo czy to czego masz mniej?


        Tak jak wyżej pisałem , na początku obie wartości są równe , cały czas ich wartość jest równa, ale jednej mając więcej (o tej samej wartości) , stanowi że tam gdzie jest więcej jest ważniejsze. Bo jednak 80zł jest lepsze od 20zł.

        Cytat:
        Miało tak być ponoć z ACTĄ... nadal czekam aż ktoś przyjdzie po mój laptop.


        Wiesz o ACTA było tyle szumu , ale tak naprawdę to wszystkie te zapiski w ACTA już są w naszym prawie. Z tym że niekoniecznie za to ścigają. Problem polegał na tym , że istniało ryzyko że zaczną za to ścigać porządnie. Zaczną grzebać , sprawdzać itd.
        Teraz też zdarzają się przypadki że wpadną do domu. U mnie niedaleko do takiego jednego przyszli , z tym że miał ogromnego farta bo zajechali nie do tego domu co trzeba , trafiło na dobrą osobę , informacja poszła , dysk schowany :) .

        Przecież 90% internautów nie wie iż nie można ściągać byle jakich obrazków z internetu.
        Każdy myśli że to nie jest żadne piractwo. A tu się myli bo jest. Ktoś zrobił to zdjęcie jest jego autorem i przysługuje mu prawo. W prezentacjach które są wyświetlane w firmach , tam musi być wszystko legalne , bo jakiś autor to zdjęcia może zobaczyć a wtedy kłopot. Oczywiście ryzyko minimalne ale zawsze. Myslicie że w grafice google , czego jest tyle zdjęć myślicie że ktoś nie ma co robić tylko wrzucać zdjęcia wszystkiego co popadnie? Istnieją firmy , które się tym parają. Najmują fotografów , którzy robią zdjęcia wszystkiego co popadnie , robią swoją bazę , a potem "inna" firma może wykupić te zdjęcia za jakieś groszowe sprawy.

        Mało osób o tym nie wie , a myśli że ACTA właśnie to wprowadzi :) .
        Cytat:
        A wierni lepsi? Jak przyjeżdża papież to wiwatują zamiast postawić go przed sądem.

        Ale jak można postawić papieża przed sądem ? Przed niby czyim sądem :D ? I za co?

        Zawsze dziwne mi się wydawało całowanie po rękach jakiś biskupów i wyższego stopnia. Nie wiem jak ludzie są do tego zdolni. W ogóle czarne kruki to czarne kruki . Co nie zmienia faktu że wiara jest ważna dla społeczeństwa. Jakby trochę oleju w głowie mieli tylko eh.. Szkoda , że pKK ma akie słabe przebicie w Polsce.

        sececjonista - Pią 25 Sty, 2013

        Cytat:
        Tak jak wyżej pisałem , na początku obie wartości są równe , cały czas ich wartość jest równa, ale jednej mając więcej (o tej samej wartości) , stanowi że tam gdzie jest więcej jest ważniejsze. Bo jednak 80zł jest lepsze od 20zł.


        im więcej bezpieczeństwa tym wolność cenniejsza . Im więcej wolności tym tym bezpieczeństwo cenniejsze . Nie pogodzicie tego. Społeczeństwo musi być elastyczne i w zależności od potrzeb umiejętnie wahlować.

        Adi - Sob 26 Sty, 2013

        Malory napisał/a:

        Gdyby wolność była ważniejsza od bezpieczeństwa, nigdy nie wymienilibyśmy żadnej wolności na bezpieczeństwo. To byłoby jak wymienić kilogram złota na kilogram srebra.



        Ale wolny rynek ma i dla takich jak ty super rozwiązanie. Zostaniesz dobrowolnie niewolnikiem na plantacji a twój pan zagwarantuje ci w zamian bezpieczeństwo, jak sam widzisz będziesz wreszcie miał swoje bezpieczeństwo kosztem wolności.

        Ewentualnie swoje eldoraro miałbyś już dzisiaj na koszt podatnika w zakładzie karnym.

        sececjonista - Sob 26 Sty, 2013

        Hm.... Adi ciekawa teoria , ale nic nie będzie stało na przeszkodzie żeby tego gościa zabić i obrabować . Ja bym tak zrobił . Wolny człowiek by zginął a bezpieczny się wzbogacił.
        Adi - Sob 26 Sty, 2013

        Dlatego niewolnicy tacy jak on by byli trzymani pod strażą w kajdanach.
        NRohirrim - Sob 26 Sty, 2013

        Adi napisał/a:
        Ale wolny rynek ma i dla takich jak ty super rozwiązanie. Zostaniesz dobrowolnie niewolnikiem na plantacji a twój pan zagwarantuje ci w zamian bezpieczeństwo, jak sam widzisz będziesz wreszcie miał swoje bezpieczeństwo kosztem wolności.

        Synu, nie wiem czy przeniosłeś się w czasie, ale to nie ta epoka. Niewolnictwo od dawna zakazane.

        Adi - Sob 26 Sty, 2013

        NRohirrim napisał/a:
        [
        Synu, nie wiem czy przeniosłeś się w czasie, ale to nie ta epoka. Niewolnictwo od dawna zakazane.


        haha akurat, wystarczy że nie zapłacisz mandatu a stajesz się niewolnikiem państwa w areszcie, wiec nie rozumiem dlaczego nie wprowadzić tego samego wobec osób prywatnych.

        No i nie pisz do mnie synu, bo wtedy moje ADHD mota mną i wyobrażam sobie jak obcinam CI uszy:)

        NRohirrim - Sob 26 Sty, 2013

        Adi napisał/a:
        haha akurat, wystarczy że nie zapłacisz mandatu a stajesz się niewolnikiem państwa w areszcie

        Nie, wtedy stajesz się aresztantem.

        Adi - Sob 26 Sty, 2013

        NRohirrim napisał/a:

        Nie, wtedy stajesz się aresztantem.


        Aresztant to synonim pozbawionego wolności a pozbawiony wolności to synonim niewolnika.

        NRohirrim - Sob 26 Sty, 2013

        Niezbyt. Niewolnik jest niewolnikiem przez całe życie, lub przez wiele lat. Aresztant jest pozbawiony wolności tymczasowo, a co niemniej ważne - za karę, a nie np. z powodu urodzenia się niewolnikiem.
        Adi - Sob 26 Sty, 2013

        NRohirrim napisał/a:
        Niezbyt. Niewolnik jest niewolnikiem przez całe życie, lub przez wiele lat. Aresztant jest pozbawiony wolności tymczasowo



        Lub na całe życie(dożywocie).

        To samo.

        Każdy pozbawiony wolności to niewolnik z definicji.

        NRohirrim napisał/a:
        a co niemniej ważne - za karę, a nie np. z powodu urodzenia się niewolnikiem.


        A kto mówi o urodzeniu się niewolnikiem?
        Tym bardziej że Malory na własne zyczenie by chciał poświęcić wolność za gwarancje bezpieczeństwa więc nie ma problemu by taki kontrakt podpisał.

        NRohirrim - Sob 26 Sty, 2013

        Niewolnictwo jest powszechnie zabronione, także przez ONZ. Tak więc nie będziemy rozmawiać w taki sposób, skończyłem dyskusję ze swojej strony.
        Adi - Sob 26 Sty, 2013

        NRohirrim napisał/a:
        Niewolnictwo jest powszechnie zabronione, także przez ONZ. Tak więc nie będziemy rozmawiać w taki sposób, skończyłem dyskusję ze swojej strony.


        No tak no, Kowalski jest winny drugiemu Kowalskiemu milion i nic nie można mu zrobić jak nc nie posiada, a ten sam Kowalski jest winny państwu 50 zł i już państwo robi się z niego niewolnika:)

        To co aparat zabrania obywatelom nie dotyczy jego samego, podobnie jest z haraczami.
        Cieszę się że skończyłeś się głupio upierać że niby nie ma niewolnictwa.

        Worek - Sob 26 Sty, 2013

        Adi napisał/a:
        No tak no, Kowalski jest winny drugiemu Kowalskiemu milion i nic nie można mu zrobić jak nc nie posiada, a ten sam Kowalski jest winny państwu 50 zł i już państwo robi się z niego niewolnika:)


        Bzdura. Państwo ma gorzej bo długi wobec niego się przedawniają w przeciwieństwie do długów wobec innego Kowalskiego.

        Adi - Sob 26 Sty, 2013

        Worek napisał/a:

        Bzdura. Państwo ma gorzej bo długi wobec niego się przedawniają w przeciwieństwie do długów wobec innego Kowalskiego.


        Bzdura totalna bo za grzywnę czy mandat idziesz siedzieć do aresztu.

        A długi kowalskiego wobec kowalskiego też się przedawniają.

        Worek - Sob 26 Sty, 2013

        Adi napisał/a:
        Bzdura totalna bo za grzywnę czy mandat idziesz siedzieć do aresztu.


        Nieprawda. Za mandat nie idziesz do aresztu. Do aresztu idziesz jak Ci sąd zasądzi grzywnę z zamianą na areszt.
        Chłopie, ogrom wypisywanych przez Ciebie bzdur poraża. Walczysz z systemem, o którym nie masz podstawowej wiedzy.

        Adi - Sob 26 Sty, 2013

        Worek napisał/a:

        Nieprawda. Za mandat nie idziesz do aresztu. Do aresztu idziesz jak Ci sąd zasądzi grzywnę z zamianą na areszt.
        Chłopie, ogrom wypisywanych przez Ciebie bzdur poraża. Walczysz z systemem, o którym nie masz podstawowej wiedzy.


        Sam wypisujesz bzdury i nie masz pojęcia:

        http://www.fakt.pl/Za-man...y,174640,1.html

        http://prawo.rp.pl/artyku...do-aresztu.html

        Worek - Sob 26 Sty, 2013

        Adi napisał/a:
        http://www.fakt.pl/Za-man...y,174640,1.html


        Ten przykład potwierdza to co napisałem.

        Adi napisał/a:
        http://prawo.rp.pl/artyku...do-aresztu.html


        Ten również.

        Nie rozumiesz świata, w którym żyjesz.

        Adi - Sob 26 Sty, 2013

        Worek napisał/a:
        Adi napisał/a:
        http://www.fakt.pl/Za-man...y,174640,1.html


        Ten przykład potwierdza to co napisałem.




        "Polskie więzienia pękają w szwach. Problem w tym, że zamiast bandytów i oszustów miejsca w nich zajmują: rowerzyści na tzw. podwójnym gazie, palacze marihuany, którzy mieli przy sobie 2 gramy tego narkotyku albo właśnie ludzie, którzy nie zapłacili 500 złotych mandatu"

        Nie kompromituj się i nie idź w zaparte.

        Worek - Sob 26 Sty, 2013

        Adi napisał/a:
        Nie kompromituj się i nie idź w zaparte.


        Nie rozumiesz świata, który Cię otacza i nie rozumiesz słowa pisanego, które czytasz.
        Przypadki, na które się powołujesz to wyroki sądu. Za mandat przyjęty od policjanta nie idzie się siedzieć, co najwyżej będzie Cię męczył komornik skarbowy.

        Adi - Sob 26 Sty, 2013

        Worek napisał/a:

        Nie rozumiesz świata, który Cię otacza i nie rozumiesz słowa pisanego, które czytasz.
        Przypadki, na które się powołujesz to wyroki sądu. Za mandat przyjęty od policjanta nie idzie się siedzieć, co najwyżej będzie Cię męczył komornik skarbowy.


        Aż do momentu w którym wyrokiem sądu idziesz siedzieć.

        sececjonista - Sob 26 Sty, 2013

        NRohirrim napisał/a:
        Adi napisał/a:
        Ale wolny rynek ma i dla takich jak ty super rozwiązanie. Zostaniesz dobrowolnie niewolnikiem na plantacji a twój pan zagwarantuje ci w zamian bezpieczeństwo, jak sam widzisz będziesz wreszcie miał swoje bezpieczeństwo kosztem wolności.

        Synu, nie wiem czy przeniosłeś się w czasie, ale to nie ta epoka. Niewolnictwo od dawna zakazane.


        Zaraz , zaraz Adi trochę racji ma , a niewolnictwo nie zostało zniesione , tylko inaczej jest rozumiane , stosowane . Tylko podobno na część bycia niewolnikiem się zgadzamy. Tak mówią . Ja się na nic nie zgadzałem . Ale jakoś tam żyję . ( nie chodzi mi o wojsko , żeby zaraz nie było głupich tekstów )

        NRohirrim - Sob 26 Sty, 2013

        Nie zmieniajmy sensu wyrazu niewolnictwo. Ostatni raz niewolnictwo to miała moja babcia i dziadek pod okupacją :roll:
        Adi - Sob 26 Sty, 2013

        Niewolnictwo to pozbawienie wolności, nie trzeba zmieniać sensu.
        Malory - Wto 29 Sty, 2013

        Cytat:
        Ale jak można postawić papieża przed sądem ? Przed niby czyim sądem ? I za co?


        Jak? Tak jak każdego- aresztujesz, zgarniasz, stawiasz przed sądem.

        Przed czyim sądem? Może być nasz polski jeśli kiedyś się zjawi.

        Za co? Moglibyśmy zacząć od ukrywania pedofilów.

        mateuszjkl - Wto 29 Sty, 2013

        Cytat:

        Jak? Tak jak każdego- aresztujesz, zgarniasz, stawiasz przed sądem.

        Przed czyim sądem? Może być nasz polski jeśli kiedyś się zjawi.

        Za co? Moglibyśmy zacząć od ukrywania pedofilów.


        Brednia na bredni.
        1. Papieża nie da się aresztować , zgarnąć i stawić przed sądem ot tak sobie. Chciałbym , zwrócić uwagę że jest zwierzchnikiem Watykanu. No chyba że przyjedzie do kraju to wtedy można byłoby - aczkolwiek nie jestem pewien . Trzeba dowodów których nie znajdziesz w rękach papieża !
        Papież jest czysty jak śnieg - teoretycznie. Nikt nie wejdzie do Watykanu i nie wypierze brudów.

        Pomysł zerżnięty od Richarda Dawkinsa kiedyś czytałem na wykopie.

        Malory - Wto 29 Sty, 2013

        To czemu jest tak dużo doniesień o tym że 18 maja 2001 roku wysłał serię listów do katolickich biskupów w których nakazał by wszyscy milczeli na temat spraw pedofilii popełnianej przez duchownych do czasu aż minie 10 lat od dojścia ofiary do pełnoletności?

        Cytat:
        No chyba że przyjedzie do kraju to wtedy można byłoby - aczkolwiek nie jestem pewien .


        Niestety bo każdy się boi jaki skandal by wyszedł, jakby się do tego dopuszczono.

        Cytat:
        Papieża nie da się aresztować , zgarnąć i stawić przed sądem ot tak sobie. Chciałbym , zwrócić uwagę że jest zwierzchnikiem Watykanu.


        A ile Watykan ma dywizji?

        mateuszjkl - Wto 29 Sty, 2013

        Cytat:
        To czemu jest tak dużo doniesień o tym że 18 maja 2001 roku wysłał serię listów do katolickich biskupów w których nakazał by wszyscy milczeli na temat spraw pedofilii popełnianej przez duchownych do czasu aż minie 10 lat od dojścia ofiary do pełnoletności?


        Nasz papież był w porządku , ale zawsze znajdzie się jakaś ku**a która będzie go oczerniała. Jakiś wojujący ateista typu Dawkins się znajdzie. Czytałem jego książkę "Bóg urojony". Książka całkiem ciekawa ale nie przeczytałem całej bo mi się nie chciało. To tak jakbym czytał książki Korwina. Ile razy można odgrzewać tego samego kotleta ? W tej książce przestawiał rzeczy które są oczywiste dla mnie. Tylko , ze ja osobiście potępiam walczących ateistów , jest to złe dla państwa i kultury.

        Błąd . Raczej wasz papież bo ja jestem z pKK *


        Cytat:
        A ile Watykan ma dywizji?


        A co to ma do rzeczy?

        Malory - Wto 29 Sty, 2013

        Cytat:
        Nasz papież był w porządku , ale zawsze znajdzie się jakaś ku**a która będzie go oczerniała.


        Po prostu mamy sentyment do Wojtyły bo był Polakiem. Myślisz że nie wiedział o tym co Ratzinger robił? Myślisz że Wojtyła miał jakiś problem z jego zwierzchnikami obrzucającymi całusami ministrantów?

        Cytat:
        A co to ma do rzeczy?


        Że jakby go zgarnąć to nie trzeba byłoby się odwetu. Chyba że Szwajcarów z halabardami.

        mateuszjkl - Wto 29 Sty, 2013

        Cytat:
        Po prostu mamy sentyment do Wojtyły bo był Polakiem. Myślisz że nie wiedział o tym co Ratzinger robił? Myślisz że Wojtyła miał jakiś problem z jego zwierzchnikami obrzucającymi całusami ministrantów?


        A ty myślisz że papież ma najwięcej do gadania , czy inne "czarne kruki" mi się wydaje że właśnie inne czarne mają praktycznie więcej do gadania , papież nawet nie musi o niczym wiedzieć.

        Cytat:
        Że jakby go zgarnąć to nie trzeba byłoby się odwetu. Chyba że Szwajcarów z halabardami.


        W sumie to niech tak zrobią , niech zabiorą to.
        Będą w krajach tylko kościoły narodowe i każdy na tym zyska.

        Malory - Wto 29 Sty, 2013

        Cytat:
        A ty myślisz że papież ma najwięcej do gadania , czy inne "czarne kruki" mi się wydaje że właśnie inne czarne mają praktycznie więcej do gadania , papież nawet nie musi o niczym wiedzieć.


        To jak powiedzieć że premier nie może brać odpowiedzialności za swój rząd. Zwierzchnik zawsze ma odpowiedzialność. Jak firma nawala, to nie winisz za to sprzątaczki, tylko menadżerów i prezesa.

        mateuszjkl - Wto 29 Sty, 2013

        Cytat:
        To jak powiedzieć że premier nie może brać odpowiedzialności za swój rząd. Zwierzchnik zawsze ma odpowiedzialność. Jak firma nawala, to nie winisz za to sprzątaczki, tylko menadżerów i prezesa.


        Czego akurat dałeś przykład premiera a nie prezydenta ?

        Malory - Wto 29 Sty, 2013

        Cytat:
        Czego akurat dałeś przykład premiera a nie prezydenta ?


        A czemu akurat nie?

        mateuszjkl - Wto 29 Sty, 2013

        Cytat:
        A czemu akurat nie?


        Bo prezydent teoretycznie jest najważniejszy w kraju , tak jak teoretycznie papież w Watykanie ?

        Malory - Wto 29 Sty, 2013

        Cytat:
        Bo prezydent teoretycznie jest najważniejszy w kraju


        W USA, niekoniecznie u nas.

        mateuszjkl - Wto 29 Sty, 2013

        Cytat:
        W USA, niekoniecznie u nas.


        Kładź nacisk na "teoretycznie". Głową Polski jest prezydent , głową Watykanu jest papież i obaj są teoretyczni. W Polsce dlatego , że ma ograniczone możliwości w Watykanie dlatego , że w praktyce wieloma sprawami się nie zajmuje. Realia są takie że tam rządzi banda przeżartych rządzą pieniądza czarnych kruków.

        Malory - Sro 30 Sty, 2013

        "najwyższa i pełna władza jurysdykcji nad Kościołem rzymskokatolickim zarówno w sprawach wiary i moralności, jak też w sprawach dyscypliny i rządzenia", a także władza "prawdziwie biskupia, zwykła i bezpośrednia nad każdym bez wyjątku Kościołem pozostającym w jedności z papiestwem i nad każdym bez wyjątku kapłanem i wiernym, niezależna od jakiejkolwiek władzy ludzkiej" (kanon 218, nr 1-2)

        Plus władza za pośrednictwem Kurii.

        sececjonista - Wto 26 Lut, 2013

        http://wiadomosci.wp.pl/g...i,galeria.html?

        Ciekawy proces będzie . Lis musi podać konkretne przypadki , a KK musi udowodnić że ...........no właśnie co?

        NRohirrim - Nie 16 Mar, 2014

        Rodzina narzeczonej zagroziła, że nie pojawi się na chrzcinach, jeśli nie odbędą się w kościele katolickim :roll: Wielcy mi katolicy od święta do święta od siedmiu boleści :roll: I teraz nie wiem co wykombinować, tym bardziej, że moja narzeczona to bardzo rodzinna osoba i jest zżyta ze swoją rodziną i pod ich presją może się nie zgodzić na inne chrzciny. Myślę, że najważniejsze pytanie jakie należy sobie zadać to: czy córka to kiedyś wybaczy? A co jeśli w międzyczasie jakiś ksiądz ją zgwałci? Niedoczekanie :mad:
        Piskorz - Nie 16 Mar, 2014

        NRohirrim napisał/a:
        A co jeśli w międzyczasie jakiś ksiądz ją zgwałci?


        Albo rowerem ktoś ją rozjedzie .......... :lol:

        Adi - Nie 16 Mar, 2014

        NRohirrim napisał/a:
        czy córka to kiedyś wybaczy? mad:


        Ja po latach wybaczyłem to że mnie ochrzcili. Ale bycie katolikiem ma swoje plusy, bardziej wolnej wiary nie ma, można wszystko. Grubi pedofile nie wypiszą ze wspólnoty członków nawet jakby im łby strącać naostrzonym krzyżem.

        bytrek - Nie 16 Mar, 2014

        .NRohirrim to wszyscy księża są pedofilami?

        Niedługo Kanonizowany Jan Paweł II tez był pedofilem?


        Gdzie ty widzisz jakiś problem w ochrzczeniu córki w kościele katolickim? Jak na moje to ty robisz problemy a nie rodzina narzeczonej, tobie. Rozumiem, miał byś problem, gdybyś sam nigdy nie był ochrzczony, u komunii i u bierzmowania, a ksiądz powiedział by, '' niewiernemu Kotu dziecka chrzcił nie będę'', ale tak nie jest.

        Adi - Nie 16 Mar, 2014

        Po pierwsze to jeśli narzeczona N88 jest katoliczką, to obowiązuje ją:

        "Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie (Ef 5, 22-25)."

        Więc to N88 decyduje gdzie dziecko ma być ochrzczone. Jedynym robiącym problemy jest rodzina narzeczonej która nie ma nic do gadania.

        NRohirrim - Nie 16 Mar, 2014

        @bytrek
        Problem jest taki, że miał być chrzest w innym wyznaniu i tak do tej pory było zaplanowane. Żeby było śmieszniej, jej rodzina jest tak zindoktrynowana przez katolicyzm, że nie pojmują jak osoba duchowna, która wg dotychczasowych planów miała udzielać chrztu może mieć żonę czy dzieci.

        Adi - Nie 16 Mar, 2014

        Absolutnie nie ulegaj rodzinie narzeczonej bo jesteś mężczyzną, to twoje dziecko i ty decydujesz.
        mateuszjkl - Nie 16 Mar, 2014

        Cytat:
        Ja po latach wybaczyłem to że mnie ochrzcili. Ale bycie katolikiem ma swoje plusy, bardziej wolnej wiary nie ma, można wszystko. Grubi pedofile nie wypiszą ze wspólnoty członków nawet jakby im łby strącać naostrzonym krzyżem.


        Jaki problem w tym że cię ktoś ochrzcił bez twojej woli ? Przecież dla Ciebie może to nic nie znaczyć , a katolikiem być tylko na papierze.

        Moim zdaniem pewne rzeczy w kwestii wiary trzeba przemilczeć. Z doświadczenia wiem , że za tym nie ciągnie się nic dobrego. Zagorzałego starego katolika nie przekonasz bo to zagorzały psychofan , a stracić można wiele.
        Swoją drogą ochrzczenie w innej wierze nic nie daje. Każda wiara to jakiś tam wymysł , lepszy lub gorszy.
        Wierzenie w inną wiarę niż katolicyzm jest identycznie naiwne.

        Ambioryks - Nie 16 Mar, 2014

        mateuszjkl napisał/a:
        Jaki problem w tym że cię ktoś ochrzcił bez twojej woli ? Przecież dla Ciebie może to nic nie znaczyć , a katolikiem być tylko na papierze.

        Chrzest to nieusuwalne piętno na duszy. Potwierdzi to zarówno chrześcijański teolog, jak i ezoteryk vel okultysta.

        bytrek, nikt nie twierdzi że wszyscy księża są pedofilami - natomiast wiele osób twierdzi, i słusznie, że prawie wszyscy księża są współwinni zmowy milczenia i ukrywania przypadków pedofilii wśród duchownych przez hierarchów KK. I że wielu duchownych przerzuca odpowiedzialność za pedofilię w KK na dzieci, rozwodzących się rodziców lub gendersytów i edukatorów seksualnych, którzy popychają dzieci do uwodzenia księży. Krótko mówiąc, wielu księży uważa, że to dzieci uwodzą księży i wskakują im do łóżek, a nie że księża molestują dzieci.

        Adi - Nie 16 Mar, 2014

        mateuszjkl napisał/a:

        Jaki problem w tym że cię ktoś ochrzcił bez twojej woli ? Przecież dla Ciebie może to nic nie znaczyć , a katolikiem być tylko na papierze.


        Ale mi pasuje być katolikiem bo to najbardziej wolne wyznanie.


        mateuszjkl napisał/a:

        Moim zdaniem pewne rzeczy w kwestii wiary trzeba przemilczeć. Z doświadczenia wiem , że za tym nie ciągnie się nic dobrego. Zagorzałego starego katolika nie przekonasz bo to zagorzały psychofan , a stracić można wiele.


        Na odwrót, ustępując takiemu stracisz. Nie ustępując, najwyżej stracisz psychofana.

        NRohirrim - Nie 16 Mar, 2014

        Nie preferuję mieszania religii z polityką, ale jednak żałuję, że Zygmunt August nie pociągnął do końca projektu polskiego kościoła narodowego. Może by nieco inaczej sytuacja wyglądała.
        mateuszjkl - Nie 16 Mar, 2014

        Cytat:
        Chrzest to nieusuwalne piętno na duszy. Potwierdzi to zarówno chrześcijański teolog, jak i ezoteryk vel okultysta.


        Dla osób słabych psychicznie jak najbardziej. Po prostu logika musi to przezwyciężyć.


        Cytat:
        Na odwrót, ustępując takiemu stracisz. Nie ustępując, najwyżej stracisz psychofana.


        Co stracę ?

        Ambioryks - Nie 16 Mar, 2014

        Adi napisał/a:
        Ale mi pasuje być katolikiem bo to najbardziej wolne wyznanie.

        Skąd to stwierdzenie? Katolicyzm ma bardzo rygorystyczne normy etyczne i moralne, poza tym jest ściśle scentralizowany i zhierarchizowany i zabrania samodzielnej interpretacji Biblii i demokratycznego wybierania przez wiernych ludzi na urzędy kościelne, poza tym zabrania księżom mieć żony. A znajomość Biblii jest wśród katolików niewielka.

        Jak by nie patrzeć, wyznania protestanckie są o wiele bardziej wolne - wierni wybierają sobie proboszczów, duchowni mogą być żonaci, antykoncepcja nie jest zabroniona, a w niektórych wyznaniach kobiety mogą być duchownymi.

        Adi - Nie 16 Mar, 2014

        Ambioryks napisał/a:
        Adi napisał/a:
        Ale mi pasuje być katolikiem bo to najbardziej wolne wyznanie.

        Skąd to stwierdzenie? Katolicyzm ma bardzo rygorystyczne normy etyczne i moralne, poza tym jest ściśle scentralizowany i zhierarchizowany i zabrania samodzielnej interpretacji Biblii i demokratycznego wybierania przez wiernych ludzi na urzędy kościelne, poza tym zabrania księżom mieć żony. A znajomość Biblii jest wśród katolików niewielka.

        Jak by nie patrzeć, wyznania protestanckie są o wiele bardziej wolne - wierni wybierają sobie proboszczów, duchowni mogą być żonaci, antykoncepcja nie jest zabroniona, a w niektórych wyznaniach kobiety mogą być duchownymi.


        A tam gadasz, będąc katolikiem można wszystko a i tak cię nie wypiszą i będziesz nadal katolikiem.

        NRohirrim - Nie 16 Mar, 2014

        Adi napisał/a:
        Absolutnie nie ulegaj rodzinie narzeczonej bo jesteś mężczyzną, to twoje dziecko i ty decydujesz.

        No taki miałem zamiar. Ale sytuacja zaczęła się eskalować. No to już wolę żeby chrzciny przebiegły w spokojnej atmosferze. Ale udało mi się przynajmniej ustalić, że:
        - chrzciny odbędą się w moim mieście urodzenia;
        - w wieku 16 lat córka będzie mogła wybrać sama wyznanie i nie będzie miała z tego powodu robionych żadnych problemów.
        A w międzyczasie po ślubie zamieszkamy razem, to będę miał na przyszłą żonę większy wpływ, a mniejszy jej rodzina; a córce łatwiej przytoczę argumenty odn. wyboru wyznania i kto wie jeśli z jej własnego wyboru, to być może jej wiara może być silniejsza.

        Nazgul - Nie 16 Mar, 2014

        skoro dla Ciebie katolicyzm to bycie w książce na parafii...
        Adi - Nie 16 Mar, 2014

        Nazgul napisał/a:
        skoro dla Ciebie katolicyzm to bycie w książce na parafii...



        Ja uważam że jestem katolikiem i klechy też, więc?

        Ambioryks - Nie 16 Mar, 2014

        Adi napisał/a:
        A tam gadasz, będąc katolikiem można wszystko a i tak cię nie wypiszą i będziesz nadal katolikiem.

        Raczej: katolikiem tylko z nazwy, człowiekiem figurującym w księgach parafialnych.

        Poza tym nie chodzi o wypisywanie z KK, tylko o zgadzanie się z oficjalnymi naukami KK.

        Żeby być katolikiem, musisz uważać za grzech: ateizm, czytanie horoskopów, noszenie amuletów i talizmanów, masturbację, seks przedmałżeński, stosowanie antykoncepcji, seks bez zamiaru prokreacji i praktykowanie orientalnych technik medytacyjnych i relaksacyjnych.
        Adi napisał/a:
        Ja uważam że jestem katolikiem i klechy też, więc?

        A czy mówiłeś tym klechom o swoich poglądach na to, co jest grzechem, a co nie jest?

        Adi - Nie 16 Mar, 2014

        @Nrohirrim
        Jeśli budujesz podpiwniczony to warto przeznaczyć jedno piwniczne pomieszczenie na pokój pokuty dla żony. Kobietę trzeba prowadzić sprawiedliwie ale stanowczo, za dobre uczynki nagradzać a za złe karać. W pokoju pokuty można stosować najrozmaitsze kary (A najlepiej sprawdzają się te tradycyjne np klęczenie na grochu, bo nie chodzi o to żeby krzywdę zrobić tylko żeby wychować) Odpowiednio prowadzona kobieta chodzi jak w zegarku, zna swoją rolę i miejsce.

        NRohirrim - Nie 16 Mar, 2014

        @Adi
        Dziękuję za poradę, ale jestem pewien, że obędzie się bez tego :o

        Adi - Nie 16 Mar, 2014

        Ambioryks napisał/a:

        Raczej: katolikiem tylko z nazwy, człowiekiem figurującym w księgach parafialnych.


        Człowiekiem który uważa się za katolika i którego kk też uważa za katolika.

        Ambioryks napisał/a:

        Poza tym nie chodzi o wypisywanie z KK, tylko o zgadzanie się z oficjalnymi naukami KK.


        Jesteś katolikiem że wiesz lepiej od nich o co chodzi?


        Ambioryks napisał/a:


        A czy mówiłeś tym klechom o swoich poglądach na to, co jest grzechem, a co nie jest?


        A żebyś wiedział i powiedziałem że jak ma z tym jakiś problem to niech mnie wypisze.

        Ambioryks - Nie 16 Mar, 2014

        Adi, nie jestem katolikiem, ale czytałem Katechizm Kościoła Katolickiego i wiem, co myślą stuprocentowi, ortodoksyjni katolicy. A nie każdy ksiądz jest stuprocentowym katolikiem - część z nich to heretycy.
        Adi - Nie 16 Mar, 2014

        Ambioryks napisał/a:
        Adi, nie jestem katolikiem, ale czytałem Katechizm Kościoła Katolickiego i wiem, co myślą stuprocentowi, ortodoksyjni katolicy. A nie każdy ksiądz jest stuprocentowym katolikiem - część z nich to heretycy.


        A co za różnica. Równie dobrze 99 procent neopogan nie wierzy w Światowida tylko tam w swoje koncepcje. Ważne jest oficjalne stanowisko kk.

        Skoro nie chcą mnie wypisać na żądanie, to muszą ponieść konsekwencje.

        Worek - Nie 16 Mar, 2014

        Adi wie co mówi, miał w swoim życiu ze 150 GB kobiet. hehe
        Jojo - Pon 17 Mar, 2014

        Ksiądz: "Trzeba się zbroić, bo kraj zagrożony". Wierni nie wytrzymali. Mężczyzna wstał i przerwał kazanie, inni wyszli z kościoła
        Cytat:
        - Trzeba się zbroić, bo kraj jest zagrożony. Emigracja to zamierzone działanie rządzących Polską. Chodzi o to, żeby nasze społeczeństwo wymarło - grzmiał z ambony ks. Stanisław Małkowski w kościele na Winogradach w Poznaniu. Wierni nie wytrzymali. Jeden z mężczyzn wstał i przerwał kazanie, a sporo osób wyszło ze świątyni.
        http://poznan.gazeta.pl/p...l#BoxSlotII3img

        To tak jakbym słyszał kazanie Piskorza.
        A kościół się dziwi dlaczego wiernych co raz to mniej.

        Jak PIS upolitycznia kościół.
        Cytat:
        "Dzień po wyborze Gądeckiego PiS zaniosło mu projekt ustawy antyaborcyjnej. Cieszy się ksiądz?"
        http://www.tokfm.pl/Tokfm...tml#BoxWiad2img


        Nic dziwnego że później takie kazania prawią.

        NRohirrim - Pon 17 Mar, 2014

        Chyba jakiś niezrównoważony człowiek ten co przerwał kazanie, albo pewnie PO-wiec. Jak się nie podoba jak ktoś coś mówi, to się nie słucha, albo idzie gdzie indziej, a nie przerywa.
        MatiZ - Pon 17 Mar, 2014

        Nikt w kościele drzwi z wiernymi w środku nie zamyka, każdy jak widać po sytuacji zniesmaczony słowami może wyjść, i o to chyba chodzi w demokracji. Nie tylko Środa i Baumann mają prawo publicznego głosu.
        NRohirrim - Pon 17 Mar, 2014

        Akurat przykład Baumanna nietrafny, bo nie powinien mieć żadnego prawa głosu, tylko dyndać, ale ogólnie zgadzam się z tym co napisałeś.
        bytrek - Wto 18 Mar, 2014

        Generalne tez się z waszym zdaniem zgadzam. Może oprócz tego, że co by ten ksiądz nie mówił to nie powinno się mu przerywać i wygłaszać swoje teorie, mimo że tym razem dziadzia mówił słusznie, ale mógł po prostu wyjść.
        Jojo - Wto 18 Mar, 2014

        Nie grzecznie przerywać, ale jak księżulko kit swoim parafianom pociskał to co mieli ci mądrzejsi zrobić.
        Ambona to nie Sejm.
        Z polityką to do mediów Rydzyka niech idzie

        MatiZ - Wto 18 Mar, 2014

        Jojo, mówić sobie może, niczego zdrożnego nie powiedział ani nie obrażał. Żaden to wpływ na politykę, w przeciwieństwie do tego co wyprawia się wyżej w hierarchii Kościoła, tak więc proponuję zluzować pośladki i nie demonizować nie wiadomo czego. Rozmowy o polityce są już w telewizjach śniadaniowych i w salach wykładowych (o czym napisałem wyżej). Skoro lewicowa filozofka może o niej rozprawiać, bądźmy uczciwi i dajmy tę samą szansę prawicowemu księdzu. A kto tego będzie słuchać i co z tym zrobi, to już jego sprawa.

        Z polityką to do mediów Rydzyka niech idzie

        Tylko po to, żeby Joje i inni załamywali potem ręce, jak to w złym radiu Maryja zamiast ewangelizować rozmawiają o polityce? Nie bądź większym hipokrytą niż zazwyczaj.

        Jojo - Wto 18 Mar, 2014

        MatiZ, Kościół ma zajebisty wpływ na politykę. Tam każde wypowiedziane słowo staje się" prawdą".
        Tak jak prawdą ogłosili niektórzy księża " mord smoleński"

        MatiZ - Wto 18 Mar, 2014

        Umiesz czytać czy przebiegasz wzrokiem po tekście? Napisałem że ma i chce mieć wpływ, ale nie uważam by parę słów kapłana miało być akurat wielką polityczną sprawą. Powiedział co powiedział, w ramach prawa - ma do tego prawo. Nie podoba się? Nikt Cię do wizyty w kościołach nie zmusza, ja na przykład nie znoszę ględzenia i skostniałych zasad, dlatego nie jestem wierzący i do kościoła nie chodzę. Podejrzewam że Ty również, co wnioskuję po Twoim oburzeniu. Skoro tak, to co się tak przejmujesz? Nie Twój cyrk, nie Twoje małpy, nie bądź typowym "demokratom", który jest rzekomo wielkim, tolerancyjnym światłym człowiekiem dopóki, dopóty głos mają tylko ci, których poglądy są zbliżone. A reszcie najlepiej zabronić mówić.
        Nie złamano prawa, nic się nie stało.

        Co do zdjęcia - Bardziej denerwują mnie nie ci prości ludzie, tylko tacy którzy przekonani o swojej wielkiej otwartości krzyczą "Stop indoktrynacji w Kościele" po to, by potem prowadzić swoją własną w szkołach, w drugą stronę. Bo w przeciwieństwie do Kościoła, za niechodzenie do szkół ścigają.

        Adi - Wto 18 Mar, 2014

        Matiz, 100 proc racji. Wielcy zwolennicy wolności słowa co chcą wspólnoty religijne cenzurować.
        NRohirrim - Wto 18 Mar, 2014

        Jako arcydemokratę, śmieszą mnie ci wszyscy pseudodemokraci zaraz ucinający debaty czy je negujący, jeżeli głos miała strona przeciwna.
        Jojo - Wto 18 Mar, 2014

        A słyszałeś że w Polsce kościół ma być, lub jest Apolityczny
        Jedyną formą udziału Kościoła w polityce rozumianej jako dbałość o dobro wspólne jest pełnienie roli mediatora, a nie podrzegacza.
        Ksiądz jak i zwykły wierny i nie wierny może mieć ukierunkowanie polityczne, ale nie powinien głosić tego z ambony. ( niech się zapisze na nasze forum).
        Nie wyobrażam sobie aby ksiądz kazał mi poprzeć którąkolwiek partię w wyborach. A takie przypadki były w Polsce.
        Cytat:
        Całej zaj­ście sko­men­to­wał na an­te­nie Radia ZET rzecz­nik Epi­sko­pa­tu ksiądz Józef Kloch. - Ko­ściół nie jest miej­scem na przed­sta­wia­nie swych po­li­tycz­nych po­glą­dów. To nie rola księ­dza po­wie­dział
        http://wiadomosci.onet.pl...piskopatu/cw9we


        Matiz jako nie wierny chcesz się wypowiadać jak powinien funkcjonować kościół.

        NRohirrim - Wto 18 Mar, 2014

        No taki jest kościół apolityczny, że główne, większe spotkania PiS w takim Szczecinie odbywają się na sali w budynku Salezjanów. A to tylko jeden z przykładów. Daj pan spokój, na jakim świecie żyjesz.
        Adi - Wto 18 Mar, 2014

        Jojo napisał/a:
        A słyszałeś że w Polsce kościół ma być, lub jest Apolityczny


        A dlaczego ktoś ma nakazywać kościołowi czy ma być apolityczny czy polityczny?

        Jojo napisał/a:

        Ksiądz jak i zwykły wierny i nie wierny może mieć ukierunkowanie polityczne, ale nie powinien głosić tego z ambony


        Dlaczego nie?

        Jojo - Wto 18 Mar, 2014

        Adi napisał/a:

        Jojo napisał/a:

        Ksiądz jak i zwykły wierny i nie wierny może mieć ukierunkowanie polityczne, ale nie powinien głosić tego z ambony


        Dlaczego nie?


        W kółko mam ci to wklejać
        Cytat:
        Całej zaj­ście sko­men­to­wał na an­te­nie Radia ZET rzecz­nik Epi­sko­pa­tu ksiądz Józef Kloch. - Ko­ściół nie jest miej­scem na przed­sta­wia­nie swych po­li­tycz­nych po­glą­dów. To nie rola księ­dza po­wie­dział.


        Ksiądz ma być pośrednikiem między mną a Bogiem a nie między mną a Sejmem.
        Chyba że mówimy o "Kościele smoleńskim" to zmienia postać rzeczy.

        Adi - Wto 18 Mar, 2014

        Jojo napisał/a:


        W kółko mam ci to wklejać


        Nic mi nie wklejałeś.
        Odpowiedz po prostu na pytanie.



        Jojo napisał/a:

        Ksiądz ma być pośrednikiem między mną a Bogiem


        A jeśli Bóg chce ingerować w politykę poprzez swojego pośrednika?



        Jojo napisał/a:

        a nie między mną a Sejmem.
        Chyba że mówimy o "Kościele smoleńskim" to zmienia postać rzeczy.




        Więc dlaczego nie wybierzesz sobie kościoła apolitycznego np świadkowie jehowy czy inne tego typu?

        MatiZ - Wto 18 Mar, 2014

        i tak wiemy Jojo, że guzik Cię obchodzi polityczność czy apolityczność Kościoła, po prostu boli, że Kościołowi blisko PiS. Też się dziwię, to w końcu zwykli socjaliści, ino co niedzielę przyjmujący komunię, ale jestem przekonany że tych duchownych psioczących z ambony na partię Kaczyńskiego (są i tacy) popierałbyś bezkrytycznie jako otwartych i świadomie krytycznych. I o tą hipokryzję mi się rozchodzi.
        marcinsz - Wto 18 Mar, 2014

        Jest bardzo istotne kto, co i gdzie głosi. Krytyka tego również i tu duży plus dla Jojo.

        To prawda - każdy może mówić co chce w ramach prawa ale i każdy inny ma prawo tego oceny. To dzięki temu udaje się trzymać glupcow za pysk by nie tylko stanowili dla samych siebie zagrożenia ale i nie stanowili takowego zagrożenia dla innych.

        Adi - Wto 18 Mar, 2014

        marcinsz napisał/a:


        To prawda - każdy może mówić co chce w ramach prawa ale i każdy inny ma prawo tego oceny.


        Dlatego każdy kościół ma prawo do głoszenia czego tylko chce a każdy głoszenia czego chce o tym co głosi.

        marcinsz napisał/a:

        To dzięki temu udaje się trzymać glupcow za pysk by nie tylko stanowili dla samych siebie zagrożenia ale i nie stanowili takowego zagrożenia dla innych.


        Obawiam się że głupcy którzy zawsze są większością decydują co ma być słuszne a co nie.

        marcinsz - Wto 18 Mar, 2014

        Adi - głupiec nie jest wstanie zrozumieć własnej głupoty a wybitny nawet wówczas gdy wskazesz ją palcem.
        MatiZ - Wto 18 Mar, 2014

        marcinsz napisał/a:
        est bardzo istotne kto, co i gdzie głosi. Krytyka tego również i tu duży plus dla Jojo.

        To prawda - każdy może mówić co chce w ramach prawa ale i każdy inny ma prawo tego oceny. To dzięki temu udaje się trzymać glupcow za pysk by nie tylko stanowili dla samych siebie zagrożenia ale i nie stanowili takowego zagrożenia dla innych.


        Brawo, marcinsz. "Trzymanie głupców za pysk" w kontekście nieszkodliwego kazania księdza - Potwierdziłeś dokładnie to o czym pisałem, mówić i pisać tak jak ja i mi podobni, reszta milczeć. Lepszego postu wprost nie mogłeś napisać, nawet jak na swoje własne możliwości. Ale wiadomo, to złym faszystom marzy się "trzymanie za pysk" i ograniczenie demokracji...
        Dno dna i metr wodorostów. Czekam teraz na resztę rarogów z towarzystwa wzajemnego ważenia gonad, może któryś tak bezmyślnie naklepie w klawiaturę w obronie marcinsza i jojo, widząc mój straszny atak na nich :wink: że wyjdzie jeszcze, że tego księdza powinni na dołek zabrać albo coś.

        marcinsz napisał/a:
        Adi - głupiec nie jest wstanie zrozumieć własnej głupoty a wybitny nawet wówczas gdy wskazesz ją palcem.


        Możesz to sobie oprawić w ramkę i zawiesić nad łóżkiem, na wysokości oczu. Z dobrego serca radzę.

        Jestem w ciężkim szoku, to forum mnie coraz bardziej zaskakuje. Nie przepadam za Kościołem, nie mam nic do homo/trans/bi, jestem za eutanazją i aborcją, a mimo to niektórzy tutaj prezentują taki Kalizm, brak poszanowania do cudzych poglądów i hipokryzję, że chcąc nie chcąc staję w obronie wartości prawicowych. No kto by pomyślał...

        Adi - Wto 18 Mar, 2014

        Albo ktoś uważa że każdy ma prawo głosić co mu się podoba niezależnie od tego czy mu się to podoba czy nie albo ktoś jest komuchem/faszystą/zwykłym hipokrytą zamordystą chcącym cenzurować świat wg mojego widzimisię oczywiście dla dobra jego samego w obronie przed nim samym.
        marcinsz - Sro 19 Mar, 2014

        Cytat:
        Brawo, marcinsz. "Trzymanie głupców za pysk" w kontekście nieszkodliwego kazania księdza - Potwierdziłeś dokładnie to o czym pisałem, mówić i pisać tak jak ja i mi podobni, reszta milczeć. Lepszego postu wprost nie mogłeś napisać, nawet jak na swoje własne możliwości. Ale wiadomo, to złym faszystom marzy się "trzymanie za pysk" i ograniczenie demokracji... Dno dna i metr wodorostów. Czekam teraz na resztę rarogów z towarzystwa wzajemnego ważenia gonad, może któryś tak bezmyślnie naklepie w klawiaturę w obronie marcinsza i jojo, widząc mój straszny atak na nich  że wyjdzie jeszcze, że tego księdza powinni na dołek zabrać albo coś. 


        Gdybyś chociaż spróbował zrozumieć co napisałem, ale nie....

        To ci wytłumacze jeszcze raz:

        "Każdy ma prawo mówić to co chce w imię obowiązującego prawa"

        Myślę że potrafisz to zrozumieć, w imię obowiązującego prawa mam na myśli fakt np. taki że jeśli ktoś kogoś oczerni nieuczciwe, oczerniony ma prawo dochodzić swych praw w sadzie.

        Jeżeli każdy ma prawo mówić co chce to jednocześnie inny ma prawo to krytykować czy też nawet chwalić w zależności jak co widzi - to chyba tez jeszcze jasne?

        Dlaczego napisałem że przez krytykę głupich trzyma się ich na smyczy? Tego chyba kompletnie nie rozumiesz co?

        Pomysl! Gdyby takiej krytyki nie było to może Ukrainę, Putinowi oddać całą, Polskę zresztą też bo wystarczyłoby gdyby Putin tak uważał i tak powiadal.. Czyż nie?

        Zanim zaczniesz jednak odpowiadać pomysl czym jest krytyka głupich pomysłów, słów i jaki ona ma wpływ.

        Adi to głupi facet i nie sądzę by to zrozumiał, nawet to co sam pisze ale Ty... ?

        MatiZ - Sro 19 Mar, 2014

        Jeśli zrównujesz słowa jakiegoś księdza o chęci naszej władzy by emigrowała młodzież (pośrednio się nawet z tym zgadzam) do wyimaginowanej sytuacji takiego kalibru jak przejęcie Polski, bo Putin tak uważa , to kto tu w ogóle powinien pomyśleć? :lol: Ludzie nie są równi, tak jak słowa nie są sobie równe, ale już bywało, że niektórzy w imię wyższego celu je wyrównywali, wtedy za najmniejszą krytykę ówczesnych władz czy porządku świata można było zdrowo beknąć, bo przecież "musimy trzymać za mordę, bo kiedyś jakiś ... słowami zajmie nam kraj".
        Odleciałeś, marcinsz.

        Adi - Sro 19 Mar, 2014

        marcinsz napisał/a:

        Adi to głupi facet


        To w końcu można obrażać ad personam ale już nie grupy polityczne czy jak to w końcu jest?
        :grin:

        marcinsz - Sro 19 Mar, 2014

        MatiZ napisał/a:
        Jeśli zrównujesz słowa jakiegoś księdza o chęci naszej władzy by emigrowała młodzież (pośrednio się nawet z tym zgadzam) do wyimaginowanej sytuacji takiego kalibru jak przejęcie Polski, bo Putin tak uważa , to kto tu w ogóle powinien pomyśleć? :lol: Ludzie nie są równi, tak jak słowa nie są sobie równe, ale już bywało, że niektórzy w imię wyższego celu je wyrównywali, wtedy za najmniejszą krytykę ówczesnych władz czy porządku świata można było zdrowo beknąć, bo przecież "musimy trzymać za mordę, bo kiedyś jakiś ... słowami zajmie nam kraj".
        Odleciałeś, marcinsz.


        Niestety nie rozumiesz, ba! Nawet bezczelnie sugerujesz że dla mnie karanie za własne zdanie a krytyka tego zdania jest dla obu równe.

        A istota jest prosta, Ksiądz palnal czym narazil się na krytykę czy to słowna czy inną co jest zresztą właśnie zdrowe i odpowiednie a ty się buzysz że ktoś miał czelnosc zwrócić na tą wypowiedź uwagę.

        Normalnie nie do wiary! Przecież my wszyscy właśnie tak tu postępujemy choćby tu na forum!

        W innym przypadku, po swojemu - milcz i nie komentuj tego co piszę bo już tylo odezwa przeczysz temu co piszesz.

        [ Dodano: Sro 19 Mar, 2014 ]
        Adi napisał/a:
        marcinsz napisał/a:

        Adi to głupi facet


        To w końcu można obrażać ad personam ale już nie grupy polityczne czy jak to w końcu jest?
        :grin:


        Czujesz się obrazony? A gdybym powiedział że jesteś inteligentny facet też czuł byś się obrazony?

        Podejrzewam że nie... zgadza się? Więc może zaczniesz rozróżniać określenia co najwyżej nie kulturalne od określeń klamliwych, insynuacyjnych, które można udowodnić jako nie prawdziwe w przeciwieństwie od mojej subiektywnej oceny twojej osoby.

        Adi - Sro 19 Mar, 2014

        marcinsz napisał/a:

        Podejrzewam że nie... zgadza się? Więc może zaczniesz rozróżniać określenia co najwyżej nie kulturalne od określeń klamliwych, insynuacyjnych, które można udowodnić jako nie prawdziwe w przeciwieństwie od mojej subiektywnej oceny twojej osoby.


        Tyle że w mojej subiektywnej ocenie twojej osoby(i nie tylko mojej) jesteś akurat osobą upośledzoną umysłowo w stopniu średnim, a jakoś podejrzewam że wypisywanie tej prawdy publicznie na forum = ad personam i warn.


        Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group