Ulubiona partia polityczna: PiS Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2009 Posty: 2007 Skąd: PL
Wysłany: Czw 17 Cze, 2010
Worek napisał/a:
NRohirrim88, ciągle nie odpowiedziałeś w jaki sposób chcesz pozyskać fundusze na tą notabene całkiem fajną inwestycję.
Z samorządów, z wyszczególnienia w budżecie centralnym odpwiednich funduszy, może częściowo z dotacji unijnych, ze składek, może z akcji/obligacji, oraz ostatnie, ale nie najmniej ważne: od prywatnych inwestorów - choćby poprzez możliwość wykupienia gruntów po naprawdę promocyjnych i niepowtarzalnych cenach niż gdzie indziej, pomoc państwowa w wybudowaniu okolicznej infrastruktury osiedla, zagwarantowanie sprzedaży (jeśli w ciągu 1,5 roku dane mieszkanie nie zostałoby sprzedane, państwo wykupuje je w cenie 95% wartości), dobre zorganizowanie, atrakcyjna okolica, oraz pomoc w rozreklamowaniu, oraz w pewnym zakresie pomoc prawna i architektoniczna.
Marchewa napisał/a:
Pytanie o jakość i standard. Podejrzewam że bez windy i z małymi mieszkaniami. Tanie materiały etc..
Oczywiście, że staralibyśmy się obniżyć koszty także poprzez materiały, ale bez żadnej lipy, bo jakość też jest bardzo ważna - te budynki powinny tam móc postać co najmniej 100 lat.
Owszem bez windy, bo do pewnego poziomu budynki wind nie potrzebują (niepełnosprawni i osoby starsze miałyby prawo pierwokupu na parterze lub pierwszym piętrze - do pewnego stopnia oczywiście, bo z drugiej strony też nie może być tak, że tylko same takie osoby obsiadłyby owe kondygnacje). Standard w stosunku do innych powstających mieszkań w miarę uśredniony, bez żadnych większych rewelacji, ale też nie jakaś beznadzieja - to miałyby być ładne także estetycznie osiedla, a nie jakieś slumsy.
Mieszkania państwowe byłyby w przedziale od 36 m2 do 60 m2 (z uśrednionym metrażem w granicach 42-43 m2), mieszkania prywatnych inwestorów podobnie, przy czym mogliby do 10% mieszkań zrobić mniejszych (od 28 m2) i do 10% większych (do 68 m2 lub w odpowiednim przeliczniku z 10% na 5% do 76 m2).
Czyli mieszkania byłyby kubatury najczęściej tak 36 m2 - 60 m2, ale można byłoby dostać także wielkości od 28 m2 do 76 m2. Oczywiście o ile zdążyłoby się załapać, bo wszystkie szłyby jak świeże bułeczki; ta liczba mieszkań, która powstałaby w danym regionie, to nie jest jakaś przypadkowa wartość wzięta spod sufitu.
_________________ ,,Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska." J. Piłsudski / Krzysiek NRohirrim
Ostatnio zmieniony przez NRohirrim88 Czw 17 Cze, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Ulubiona partia polityczna: technokratyczna Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Lis 2004 Posty: 2635 Skąd: Budorgis Vratislavia
Wysłany: Czw 17 Cze, 2010
Marchewa a jak się dzisiaj buduje? W sieci mało masz przykładów "podwyższonego standardu"?
Konstrukcja żelbetowa, beton lany z 3 metrów - robią się pęcherze i budynek ma tendencję do pęknięć. Generalnie katastrofa. Do tego ściany między mieszkaniami z porothermu 24 cm zamiast grubszego - bo szkoda przestrzeni a potem krzyk że w mieszkaniach głośniej. Na koniec cena = 7000/m. Skąd? Bo podwyższony standard.
_________________ "Na ogół, Słowianie są skorzy do zaczepki i gwałtowni i gdyby nie ich niezgoda, mnogość rozwidleń ich gałęzi i podziałów na szczepy, żaden lud nie zdołałby im sprostać w sile" - Ibrahim Ibn Jacob, 966 r. n.e.
Ulubiona partia polityczna: PiS Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2009 Posty: 2007 Skąd: PL
Wysłany: Czw 17 Cze, 2010
To jest bardzo ważne o czym wspomniałeś.
Musi być jakość, bo jakby jej nie było, to ludzie w przyszłości niechętnie by zamieszkali w tego typu osiedlach, a to nie jest tak, że to ma być jeden odosobniony projekt, tylko to falowo co jakiś czas mają się powtarzać tego typu przedsięwzięcia, a przynajmniej dopóki, dopóty tzw. (narodowy) wolny rynek sam nie stanąłby na naprawdę odpowiednim poziomie oczekiwań społeczeństwa.
Wiadomo, przy takim rozmachu, zawsze może znaleźć się jakieś pojedyńcze niedociągnięcie, natomiast ogólnie nie może być sytuacji, że po kilkunastu latach o już pełno rys i pęknięć powstało.
Inna sprawa to komfort także psychiczny mieszkających tam osób - a więc także położenia szczególnego nacisku na odpowiednie wyciszenie mieszkań. Jak ktoś obok puściłby muzykę na pełną głośność z jakichś kolumn, to nie zagwarantuję, że nic nie będzie słychać, nie oszukujmy się - natomiast nie może być sytuacji, gdzie ktoś sobie rozmawia podniesionym głosem, czy tak po prostu np. słucha muzyki i wszystko słychać w mieszkaniach obok.
_________________ ,,Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska." J. Piłsudski / Krzysiek NRohirrim
Marchewa a jak się dzisiaj buduje? W sieci mało masz przykładów "podwyższonego standardu"?
Sorry ale jest rynek i wybierasz. Także developera. Rozumiem że można zgodzić się na kompromisy przy cenie (w którą nie wierzę) 800 zł/m2 ale przy 7000? Jest coś takiego jak odbiór mieszkania i przeglądy gwarancyjne przez 3 lata.
Aha i buduje się bardzo różnie.
_________________ Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez
Ulubiona partia polityczna: technokratyczna Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Lis 2004 Posty: 2635 Skąd: Budorgis Vratislavia
Wysłany: Pią 18 Cze, 2010
M! - nie każdy zagląda pod tynk, nie każdy faktycznie interesuje się konstrukcją. Biorą bo : 1) cena 2) lokalizacja 3) znajomy tam kupił; a nie z faktu że w ścianie jest taki a taki porotherm, wygłuszenie w standardzie etc. Deweloper podobnie jak konstruktorzy samochodów - jeżeli architekt coś wymyśli, to księgowy naniesie własne poprawki. Potem masz bubel. Bublem była wielka płyta, zwłaszcza lata 80te kiedy Polska wg. Barei była rzeczywistością a nie fikcją, bublem są wszystkie budynki budowane na złamanie dzisiaj zasad - byle koszty zaniżyć, sprzedać najdrożej jak się da i zamknąć w terminie. Potem masz niedowietrzone ściany, grzyba, pęknięcia. mam tu dwóch młodych magistrów, sobie pokupowali mieszkania, wyliczają ile i czego mają. Ja trzymałem ekipę krótko - płakali, co spartolili brałem za szmaty inspektora i rozbierali, stawiali od nowa. Jak mam płacić pół miliona za dom a tyle mnie kosztował to nie będę tolerował niedoróbek. Tym bardziej dziwię się ludziom kupującym te mieszkania. A wiem że to plaga, nie ma dobrze zrobionych budynków dzisiaj.
_________________ "Na ogół, Słowianie są skorzy do zaczepki i gwałtowni i gdyby nie ich niezgoda, mnogość rozwidleń ich gałęzi i podziałów na szczepy, żaden lud nie zdołałby im sprostać w sile" - Ibrahim Ibn Jacob, 966 r. n.e.
A wiem że to plaga, nie ma dobrze zrobionych budynków dzisiaj.
Pozwolę się nie zgodzić. A wiele z tego co uważa się za niedoróbki to np. normalne w pierwszym okresie budynku uszkodzenia kiedy ten zaczyna lekko "siadać" na gruncie (pękają ściany). Budynek wielorodzinny to nie to samo co jednorodzinna willa. Trudno jest wszystkiego dopilnować liczą się też sąsiedzi. Np. mój znajomy został zalany tylko dla tego ze przed sezonem grzewczym ekipa remontowa nie podłączyła kaloryferów piętro wyżej a właścicielka wyjechała za granicę.
_________________ Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez
Ulubiona partia polityczna: PiS Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2009 Posty: 2007 Skąd: PL
Wysłany: Pią 18 Cze, 2010
Było pytanie o miejsca parkingowe.
W Polsce średnio co 4-ta osoba posiada samochód osobowy. Czyli skoro mieszkałoby na tym osiedlu około 9 000 osób, to można zakładać, że byłoby ok. 2 250 samochodów. Tyle, że osiedla te byłyby lansowane jako ekologiczne (co także zwiększa ich ogólną wartość i atrakcyjność). A więc odejmujemy 25%. Pozostaje ok. 1 650 samochodów.
Byłyby 3 rodzaje miejsc parkingowych ze względu na wielkość:
- małe - 4,3 m x 2 m (8,6 m2)
- średnie - 5 m x 2,4 m (12 m2)
- duże - 6 m x 2,7 m (16,2 m2)
Byłoby łacznie ok. 1 450 takich miejsc parkingowych
Bez względu na rodzaj miejsca parkingowego, koszt za jego wynajęcie wynosiłby 6 zł od 1 m2 miesięcznie.
30% zysków z tego szłoby na bieżące wydatki budżetowe samorządu, 10% na biuro strefy płatnego parkowania lub straż miejską w wypadku nieistnienia tej pierwszej struktury, 10% na straż miejską, 50% na Lokalny Fundusz Inwestycji Budowlanych.
Istniałoby także do wykupienia od prywatnych inwestorów ok. 200 garaży.
Dodatkowo istniałoby ok. 20 miejsc wydzielonych dla inwalidów, 30 miejsc dojazdowo-załadunkowych dla pobliskich firm, zapewne ok. 300 miejsc parkingowych dla co większych zakładów pracy (wiadomo, że nie będzie nigdy tak, że wszyscy tam pracujący są z danego osiedla), ok. 400 miejsc parkingowych dla gości na tym osiedlu.
I tu ważne, ktoś, kto zaparkowałby na nie wynajętym przez siebie miejscu parkingowym zapłaciłby sowitą karę (miejsca te byłyby odpowiednio oznaczone), z drugiej strony natomiast mieszkańcy danego osiedla nie mogliby parkować na miejscach parkingowych dla gości, bo też zapłaciliby karę.
Ogólnie zatem byłoby ok. 2 400 miejsc do zaparkowania. Ogólnie parkingi zajmowałyby blisko 3 ha, a więc 6% całej powierzchni osiedla. W razie takiej potrzeby, istniałaby możliwość zwiększenia liczby miejsc parkingowych o kolejne 200-400, choć myślę, że powyższa liczba 2 400 miejsc starczyłaby na dłuższy czas.
Oprócz tego istniałoby dla mieszkańców kilkadziesiąt specjalnych stałych miejsc parkingowych dla motocykli/skuterów (również odpłatność od m2).
_________________ ,,Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska." J. Piłsudski / Krzysiek NRohirrim
Ostatnio zmieniony przez NRohirrim88 Pią 18 Cze, 2010, w całości zmieniany 1 raz
I tu ważne, ktoś, kto zaparkowałby na nie wynajętym przez siebie miejscu parkingowym zapłaciłby sowitą karę (miejsca te byłyby odpowiednio oznaczone), z drugiej strony natomiast mieszkańcy danego osiedla nie mogliby parkować na miejscach parkingowych dla gości, bo też zapłaciliby karę
Cudowna teoria ale niemożliwa do realizacji. Kto i za ile będzie weryfikował samochody na miejscach dla gości? A jak komuś się poszczęści i będzie posiadał 2 samochody albo np. jeden dostanie z firmy? W praktyce niewykonalne.
Aha i 2200 miejsc parkingowych naziemnych zajmuje (licząc 12 m2 miejsce) 28 800 m2+20% na miejsce do manewrowania 5760m2 to daje razem 34560 m2 Czyli 3,5 ha samych parkingów. O zieleni nie wspominam. Dużo terenu.
_________________ Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez
Ulubiona partia polityczna: technokratyczna Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Lis 2004 Posty: 2635 Skąd: Budorgis Vratislavia
Wysłany: Pią 18 Cze, 2010
M! Od tego jest inspektor nadzoru. jak on przestrzega swojej roli to goni kierownika robót aż do skutku. A co potrafią sąsiedzi ... ja już na szczęście nie mam takich problemów
_________________ "Na ogół, Słowianie są skorzy do zaczepki i gwałtowni i gdyby nie ich niezgoda, mnogość rozwidleń ich gałęzi i podziałów na szczepy, żaden lud nie zdołałby im sprostać w sile" - Ibrahim Ibn Jacob, 966 r. n.e.
Ulubiona partia polityczna: PiS Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2009 Posty: 2007 Skąd: PL
Wysłany: Pią 18 Cze, 2010
Marchewa napisał/a:
Kto i za ile będzie weryfikował samochody na miejscach dla gości?
Człowiek oddelegowany z biura strefy płatnego parkowania lub ze straży miejskiej + co jakiś czas dodatkowe ,,naloty''.
Cytat:
A jak komuś się poszczęści i będzie posiadał 2 samochody albo np. jeden dostanie z firmy?
Jeśli jest to własna firma, to łatwo to sprawdzić, natomiast jeśli samochód firmowy na firmę jako jej pracownik, no to cóż, liczyliśmy się z tym, że część miejsc parkingowych może być w ten sposób stracona.
Cytat:
Aha i 2200 miejsc parkingowych naziemnych zajmuje (licząc 12 m2 miejsce) 28 800 m2+20% na miejsce do manewrowania 5760m2 to daje razem 34560 m2 Czyli 3,5 ha samych parkingów. O zieleni nie wspominam. Dużo terenu.
Średnio to wyjdzie trochę mniej bo ok. 11,5 m2 na miejsce. Nie licząc miejsc dla pobliskich firm, byłoby to 2 070 miejsc parkingowych, czyli łącznie: 23 800 m2 + ok. 13% na manewrowanie, czyli: 23 800 m2 + 3 100 m2 = 26 900 m2
Łącznie z miejscami dla firm, wyszłoby to łącznie ok. 3 ha.
Miejsca na manewrowanie tyle nie potrzeba, bo większość miejsc parkingowych znajdowałaby się wzdłuż ulic dojazdowych.
Owszem, nie jest to mało terenu, ale w praktyce całe osiedle nie byłoby niewiadomo jak wielkie - od jednego skrajnego punktu osiedla do drugiego, nie byłoby dalej niż 1 kilometr.
_________________ ,,Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska." J. Piłsudski / Krzysiek NRohirrim
Człowiek oddelegowany z biura strefy płatnego parkowania lub ze straży miejskiej + co jakiś czas dodatkowe ,,naloty''.
1. Straż miejska kwestie parkowania na osiedlach ma w głębokim poważaniu. Sprawdzone Gdańsk/Toruń.
2. Gratuluję pomysłu na płatne parkingi pod blokami dla gości. Drogi dojazdowe do osiedla zaroją się samochodami.
NRohirrim88 napisał/a:
Miejsca na manewrowanie tyle nie potrzeba, bo większość miejsc parkingowych znajdowałaby się wzdłuż ulic dojazdowych.
Chciałbym zobaczyć koncepcję tego osiedla. W ogóle to co do parkingów w porównywalnej skali robiona była np. Marina Mokotów. Zobacz jak tam to rozwiązano.
_________________ Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez
Ulubiona partia polityczna: PiS Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2009 Posty: 2007 Skąd: PL
Wysłany: Pią 18 Cze, 2010
Marchewa napisał/a:
1. Straż miejska kwestie parkowania na osiedlach ma w głębokim poważaniu. Sprawdzone Gdańsk/Toruń.
Wspomniany Koszalin jest tylko modelowym przykładem. Poza tym miałoby mieć skalę ogólnokrajową.
A takie przedsięwzięcia są możliwe tylko wtedy, gdy państwo jest lepiej zorganizowane. A więc i, że nie ma sytuacji, że jakaś instytucja ma coś w głębokim poważaniu, jeśli jest to wpisane w jej obowiązki służbowe.
Niemniej, jeśli mówimy tu konkretnie o Koszalinie, to nie ma to znaczenia, bo istnieje tam strefa płatnego parkowania, więc z urzędu/firmy odpowiedzialnej za nią, ktoś mógłby być oddelegowany na takowe osiedle, uzbrojony w pliczek do wydawania mandatów, aparat fotograficzny i podręczny mini-komputer zawierający odpowiednią bazę danych i program sprawdzający numery rejestracyjne.
Cytat:
2. Gratuluję pomysłu na płatne parkingi pod blokami dla gości. Drogi dojazdowe do osiedla zaroją się samochodami.
Przepraszam, ale czy mógłbyś to jeszcze raz napisać, tylko szerzej, bo nie za bardzo rozumiem powyższe sformułowanie?
Cytat:
Chciałbym zobaczyć koncepcję tego osiedla.
Jeśli tylko uzyskam zgodę współtwórców, to nie ma problemu - było kilka ,,szkiców'' planistycznych w paru wersjach. Przy czym nie jest to coś wybitnego, bo takie rzeczy trzeba zostawić konkretnym ludziom działającym w danym projekcie, my skupialiśmy się głównie nad możliwościami ogólnego wdrożenia takiego czegoś w życie i urealnienia tego.
Cytat:
W ogóle to co do parkingów w porównywalnej skali robiona była np. Marina Mokotów. Zobacz jak tam to rozwiązano.
Z tego co wiem, to tam jest osiedle zamknięte, ale ok, zobaczyć nie zobaczę co prawda, bo do Warszawy kawałek mam, ale zlecę sprawdzenie tego.
_________________ ,,Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska." J. Piłsudski / Krzysiek NRohirrim
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum