FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ateizm: pomysł na nowe życie??
Autor Wiadomość
!XXviX 
Moderator Polityka.org.pl
Policja Polityczna



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 01 Paź 2004
Posty: 2139
Skąd: Konin
Wysłany: Nie 10 Paź, 2004   

Mam nadzieje, ze wiecie jak ciezko sie czyta kilometrowe wpisy?
 
 
.Iblis
Senator


Dołączył: 16 Wrz 2004
Posty: 1009
Wysłany: Nie 10 Paź, 2004   

Ja swój podzieliłem na akapity oddzielone cytatami, a takie, wydaje mi się, czyta się łatwiej :)
 
 
.Lukasz 
Wojewoda


Dołączył: 14 Wrz 2004
Posty: 238
Wysłany: Pon 11 Paź, 2004   

Jak pisalem w innym miejscu nie bede dalej sie "szmacic"dyskusja z takim prymitywem umyslowym jak Ty.Czarne dla Ciebie moze byc biale pod warunkiem,ze jest po Twojej mysli.Cala twoja ostatnia wypowiedz jest manipulacja,ale nie bede sie w to zaglebial bo szkoda na Ciebie czasu i klawiatury.I tak wiesz lepiej.
 
 
.MIKI 
Polityk Lokalny



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Sie 2004
Posty: 92
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pon 25 Paź, 2004   

Powiem tyle na temat religii:
Religie łączą ludzi, ale niestety najczęściej są przyczyną wielu starć i konfliktów :!: więc czy taki łączenie ma w ogóle sens... :?: chciałbym znać odpowiedź na to pytanie :roll:
_________________
www.fms.gniezno.pl PRAWDZIWY GŁOS MŁODEGO POKOLENIA!!!!
 
 
.Iblis
Senator


Dołączył: 16 Wrz 2004
Posty: 1009
Wysłany: Pon 25 Paź, 2004   

Ciekawe spostrzeżenie.

Jak nie było religii to wszyscy ludzie byli jednakowi i nie dzielili się te wyznawców tego i owego. Potem powstały religie i ludzie zaczęli się łączyć w grupy wyznające poszczególnych bogów. Efekt łączenia był taki, że ludzkość podzieliła się na grupy religijne, a to w konsekwencji było dobrym powodem do uzasadnianie eksterminacji innowierców.

A więc :!: Łączą, czy dzielą :?:
 
 
.ged123 
Wojewoda
Liberalny lewak



Dołączył: 02 Lis 2004
Posty: 130
Skąd: Centrum
Wysłany: Wto 02 Lis, 2004   

Witam serdecznie grupowiczów.
Jeśli mogę to wrócę to tematu wątku. Ateizm nie jest sposobem na życie - trudno bowiem nazywać tak coś, co nie ułatwia życia w jakiś sposób. Wiara w boga ułatwia np. pogodzenie się ze śmiercią, prawda? Ateizm jako zaprzeczenie istnienia boga jest jakimś nurtem filozoficznym, u podstaw którego stoi zamknięcie dyskusji o bogach na rzecz racjonalnej oceny zarówno historii jak i przyszłości. Trudno nazywać to sposobem na życie. Jest raczej punktem wyjścia do badań (zarówno filozoficznych jak i naukowych) nad tym kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. Wiara w dowolnego boga ma odpowiedzi przygotowane w formie (jak to często się zdarza) "prawd dogmatycznych", na co nauka nie jest w wielu przypadkach w stanie racjonalnie odpowiedzieć, ale dzięki ateistycznemu podejsciu naukowców przynajmniej próbuje. Historia pokazała już wielokrotnie że ateistyczne podejście wielu naukowców było napędem do rozwoju cywilizacji, zaś wiara była jej hamulcem. Przykładów mógłbym podać kilka, z pardzo znanych - Mikołaj Kopernik czy kapłani egipscy.

Oczywiście ta wypowiedź jest jedynie próbą interpretacji ateizmu w moim rozumowaniu i nie przedstawia encyklopedycznej formuły tego zagadnienia.
 
 
!XXviX 
Moderator Polityka.org.pl
Policja Polityczna



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 01 Paź 2004
Posty: 2139
Skąd: Konin
Wysłany: Czw 18 Lis, 2004   

ged123 napisał/a:
Witam serdecznie grupowiczów.


Czesc! :D

ged123 napisał/a:
Jeśli mogę to wrócę to tematu wątku. Ateizm nie jest sposobem na życie - trudno bowiem nazywać tak coś, co nie ułatwia życia w jakiś sposób. Wiara w boga ułatwia np. pogodzenie się ze śmiercią, prawda?


Blah! Ja tam jestem ateista i godze sie z finalem zycia. Zgnije i zjedza mnie robaczki. Nic nadzwyczajnego... Chyba ze uda mi sie przeforsowac pomysl ze spaleniem zwlok, ale napotykam tu na opor najblizszych... A w gruncie rzeczy nie jest to bardzo istotne...

ged123 napisał/a:
Ateizm jako zaprzeczenie istnienia boga jest jakimś nurtem filozoficznym, u podstaw którego stoi zamknięcie dyskusji o bogach na rzecz racjonalnej oceny zarówno historii jak i przyszłości. Trudno nazywać to sposobem na życie.


Dlaczego? Racjonalna ocena historii i przyszlosci to jest jakis sposob. Ustosunkowujemy sie do oceny i przyjmujemy jakies postawy.

ged123 napisał/a:
Jest raczej punktem wyjścia do badań (zarówno filozoficznych jak i naukowych) nad tym kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. Wiara w dowolnego boga ma odpowiedzi przygotowane w formie (jak to często się zdarza) "prawd dogmatycznych", na co nauka nie jest w wielu przypadkach w stanie racjonalnie odpowiedzieć, ale dzięki ateistycznemu podejsciu naukowców przynajmniej próbuje.


Zgadza sie, ale poprzez odrzucenie dogmatow religijnych ateizm staje sie - jakkolwiek smiesznie by to nie brzmialo - dogmatem. "Nie ma Boga (czy tez bogow), wiec..." Zalozenie z gory pewnych elementow wiary, czy tez niewiary, powoduje ze jest to jednak taki sam sposob na zycie. Moze temat powinien nazywac sie "Nowa religia - Ateizm" ;)

ged123 napisał/a:
Historia pokazała już wielokrotnie że ateistyczne podejście wielu naukowców było napędem do rozwoju cywilizacji, zaś wiara była jej hamulcem. Przykładów mógłbym podać kilka, z pardzo znanych - Mikołaj Kopernik czy kapłani egipscy.


Tak, ale pokazala tez, ze ateizm to ped na stos ;) Zreszta wiekszosc naukowcow - jak chocby wspomniany Kopernik, czy Darwin, byli wierzacy. Tak wiec nie mieli podejscia "ateistycznego" tylko raczej rozumowe. Fakt ze rozum ma wiecej wspolnego z ateizmem niz z dogmatami religijnymi, ale nie sa to pojecia rownoznaczne.

ged123 napisał/a:
Oczywiście ta wypowiedź jest jedynie próbą interpretacji ateizmu w moim rozumowaniu i nie przedstawia encyklopedycznej formuły tego zagadnienia.


Ja osobiscie przez ateizm rozumiem niewiare w Boga (bogow). Niekoniecznie rozumowe podejscie do zycia. Znam ateuszy, ktorzy nie wierzac w Boga, daja wiare opowiesciom o duchach :D Ale coz, jak rzeklem jestem ateista i jedyne w co wierze to ja sam (wiem, wiem, skromnym ;) )
 
 
.Kamill
Polityk Lokalny


Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 10
Wysłany: Pią 19 Lis, 2004   

Iblis napisał/a:
Ciekawe spostrzeżenie.

Jak nie było religii to wszyscy ludzie byli jednakowi i nie dzielili się te wyznawców tego i owego. Potem powstały religie i ludzie zaczęli się łączyć w grupy wyznające poszczególnych bogów. Efekt łączenia był taki, że ludzkość podzieliła się na grupy religijne, a to w konsekwencji było dobrym powodem do uzasadnianie eksterminacji innowierców.

A więc :!: Łączą, czy dzielą :?:
Wcześniej zabijali się bez powodu. Zazwyczaj wina nie leży w religi, a w ambicji ludzi. Nie wydaje mi się by pierwsze wspólnoty plemienne żyły we wzajemnym poszanowaniu innych wspólnot.
Co do krzyza pewnie nikomu na swiecie nie przeszkadza krzyz w polskim parlamencie tak jak "Polakom".
 
 
.Kosai 
Poseł


Dołączył: 02 Lis 2004
Posty: 602
Skąd: o;
Wysłany: Pią 19 Lis, 2004   

Poniekąd racja . Bo co sprzedawcy bułek z hiszpanii obchodzi krzyż w polskim parlamaencie ?
 
 
.Kamill
Polityk Lokalny


Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 10
Wysłany: Sob 20 Lis, 2004   

Kosai napisał/a:
Poniekąd racja . Bo co sprzedawcy bułek z hiszpanii obchodzi krzyż w polskim parlamaencie ?
Taa. Ale obchodzi juz tego co liczy ile bułek sprzedał. :cry:
 
 
.Lechoo
Polityk Lokalny


Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 15
Wysłany: Pon 06 Gru, 2004   

Kamill napisał/a:
Wcześniej zabijali się bez powodu. Zazwyczaj wina nie leży w religi, a w ambicji ludzi. Nie wydaje mi się by pierwsze wspólnoty plemienne żyły we wzajemnym poszanowaniu innych wspólnot.
Co do krzyza pewnie nikomu na swiecie nie przeszkadza krzyz w polskim parlamencie tak jak "Polakom".
Jasne - wszystkiemu winna wpisana w ludzką krew "wojna wszystkich ze wszystkimi"...
_________________
Quidquid agis prudentur agas...
 
 
.PTRqwerty 
Polityk Lokalny



Wiek: 30
Dołączył: 13 Gru 2004
Posty: 36
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 17 Gru, 2004   

Feniks napisał/a:
Wielu Polaków podaje ze są ateistami czyli wykluczją istnienie Boga(w duzej lub całkowitej formie). Jednak kiedy umiera bliska osoba ksiądz(lub inny duchowny) towarzyszy im w ostatniej drodze.

Co innego ateizm, a co innego antyteizm (definicje w dowolnej encyklopedii).

Wszech_Polak napisał/a:
.:Feniks:. napisał/a:
"Praktykujący nie wierzący"??


Ciekawe, takiego jeszcze niespotkałem :wink:

To idź na forum Katolik.pl. Tam są co najmniej dwie osoby, które otwarcie przyznają, że realizują praktyki katolickie, gdyż tak wygodniej im się żyje w rodzinie, a mimo to są ateistami.
Widziałem też pewną statystykę. Ok. 1% w Polsce uczestniczy z praktykach religijnych mimo, że zupełnie niewierzy.


Obywatel napisał/a:
Czy może gdzies zawarł dokładne instrukcje dotyczące SPOSOBU takiego jaki jest praktykowany w Kościele katolickim obecnie?
Czy modlitwa w domu jest nieważna i ważności nabiera w kościele?
Gdzie to masz w jego przesłaniu?

Myślę, że dość powszechną jest wiedza, że denominacja katolicka opiera się również na Tradycji i wierzy w prowadzenie Ducha Świętego.

Obywatel napisał/a:
Czy ktoś mnie może oświecić wyjaśnieniem dlaczego w SEJMIE na sali obrad wisi KRZYŻ ?!... :shock:

Został tam powieszony głównie jako odreagowanie po 50 latach komunizmu, gdy katolicyzm był prześladowany. Stąd też ów krzyż wiszący w Sejmie jest bardziej symbolem wyzwolenia z pod komunizmu niźli wyrazem manifestacji jedynie słusznej wiary (choć zapewne LPR inaczej to widzi).

Lukasz napisał/a:
chyba nic nie mowi o tym czy krzyz ma wisiec czy nie...a zawieszono go rzeczywiscie potajemnie i nie jestem pewien czy nie zrobiono tego czasem w nocy

Nie, to się nie odbyło potajemnie.

Marchewa napisał/a:
Po co atakować kościół skoro on sam w takim tempie wykańcza swój autorytet że szkoda gadać (vide ksiądz Jankowski).

A co ma ksiądz Jankowski do autorytetu Kościoła ?? No chyba, że przez autorytet rozumiesz jakieś marketingowe działania.

Wojtek napisał/a:
Wracając do krzyży to ,albo powinny wisieć wszystkie symbole religijne i jest swoboda ich wieszania ,albo żaden

Istotnie już teraz możemy przedyskutować kwestię sekularyzacji państwa. Jak jednak tego dokonać w sytuacji, gdy ktoś mówi, że krzyż zawieszono pewnie w nocy, że to wielkie przestępstwo, szwindel, itp. Wiemy dobrze jak i kiedy to się odbyło i w wyniku reakcji na co.

Wy to sobie tylko ideologizujecie podczas gdy przez 50 lat wiele osób było szykanowanych za przynależność do katolizmu (tak, tak, w tej właśnie katolandii).
Oto badania CBOS w tej sprawie:
http://www.cbos.com.pl/SPISKOM.POL/1997/ZK141.HTM
Stąd też taki przedstawiciel partii RACJA, który na tę kwestię patrzy bardzo wybiórczo, nie ma pełnego obrazu tego problemu.
_________________
www.SFiNiA.fora.pl
 
 
.Obywatel
Głowa Państwa


Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 2257
Wysłany: Pią 17 Gru, 2004   

PTRqwerty

Zdefiniuj mi tego Ducha Świętego.
Bardzo jestem ciekaw co to za "twór".
 
 
.Animavilis 
Wojewoda



Wiek: 28
Dołączył: 19 Wrz 2004
Posty: 128
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 02 Kwi, 2005   

Obywatel napisał/a:
Lukasz

Temat zastepczy ?!

Nie rozumiem.
Ja bezpartyjny po zauwazeniu przekroczenia prawa (moim zdaniem) zadaje pytanie i kieruje je do wszystkich.


Ciekawe czy kiedy MW szukała nadmiernie esponowanych pism porno i pouczała łamiących prawo kioskarzy to ich krytykowałeś czy raczej chwaliłeś ich obywatelską postawę i pilnowanie przez nich przestrzegania prawa ;-) ? Mam nadzieję, że wybiórczy nie jesteś i wszystkie te kwestie traktujesz sprawiedliwie i podchodzisz do nich jednakowo ;-) .

Dla mnie to również temat zastępczy. Tego typu sprawy zawsze się wygrzebuje kiedy nie wie się jak rozwiazać te poważne (bezrobocie, etc.). Kiedy w kraju bieda z nędzą to zaraz się pojawiają spory na tle ideologicznym. No bo w końcu wiadomo, że krzyż jest zarówno łatwiej powiesic jak i zdjać niż zapewnić godny byt biednym ludziom....
_________________
Wierzę w racjonalne ujęcie konserwatyzmu oraz jego pozytywny wpływ na otaczającą nas rzeczywistość. Konserwatywny Liberał :) .
 
 
 
.Obywatel
Głowa Państwa


Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 2257
Wysłany: Sob 02 Kwi, 2005   

Animavilis

Te dzialania sa potrzebne.
To tak ogolnie o dzialaniach i przestrzeganiu prawa, moze W KONCU przestrzegania prawa nastapi.
Aktywacja akurat MW nie ma tu znaczenia,mimo ze oni to robia w okreslonym celu.

Moze i organizacje majace na sztandarze okreslone dzialanie tez wezma sie w koncu do roboty i przestana "mielic szmaty".

Wiec w zasadzie wszystko jedno KTO ,byle podniesc 4 litery z miejsca.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

REKLAMA