Całe SLD nie. Ale szansa na afery na szczeblu centralnym już jest inna.
Żadna partia nie składa się z samych uczciwych członków, nawet PJKM
Zgadza sie, tylko po zastosowaniu rozwiazan proponowanych przez UPR nawet bardzo nieuczciwy czlowiek wiele dla siebie nie uszczknie. Za to rozwiazania SLD zakladaja ze ludzie sa swieci i nie beda sie schylac by wykorzystywac mase durnych przepisow do lapowkarstwa i ciemnych interesow.
_________________ Przesladowany przez dziadka mroza za poglady polityczne.
Tylko prawda jest ciekawa!
Dołączył: 22 Paź 2004 Posty: 1181 Skąd: z Czwartego Wymiaru
Wysłany: Pon 08 Maj, 2006
Myśle, że jakby UPR dostał "kawałek tortu" (niechby to nawet było likwidowanie resortu), to wśród ich członków znalazłby się jakiś kanciarz, który by sobie coś przywłaszczył.
Wybacz, że nie znam dokładnie programu UPR, ale jeśli ich sposobem miałaby być likwidacja całej państwowości, to jest to kompletnie nierealne lub niesensowne. Nawet jeśli zgodzimy się na to, że ludzie będą nie dostwać rent i emerytur tylko umierać z głodu (co jeszcze potrafie sobie wyobrazić). Trudniej mi już sobie wyobrazić rezygnacje z wojska, policji czy resortów zajmujących się np. drogami. No chyba nie wyobrażasz sobie, że każdy obywatel będzie miał swojego ochroniarza prawda?
Wybacz, że nie znam dokładnie programu UPR, ale jeśli ich sposobem miałaby być likwidacja całej państwowości, to jest to kompletnie nierealne lub niesensowne.
Zgadzam sie w calej rozciaglosci ze to nierealne, baa - glupie. Dlatego UPR tego nie proponuje
RussionFan napisał/a:
Trudniej mi już sobie wyobrazić rezygnacje z wojska, policji czy resortów zajmujących się np. drogami
To sa akurat jedne z nielicznych ministerstw ktore by zostaly razem: 6 ministerstw zamiast obecnych 17.
_________________ Przesladowany przez dziadka mroza za poglady polityczne.
Tylko prawda jest ciekawa!
I co tak załkowicie pozostawić gospodarkę bez regulacji państwa.
Prosty przykład - budownictwo.
Niby wszystko jasne kupujesz działkę i masz forsę budujesz ale...
1. Ktoś musi ustalić jaki roszaj zabudowy musi być na tej działce, ponieważ miasto musi jakoś wyglądać i nie może być tak że każdy buduje to co chce. -- > Urzędnik
2. Ktoś musi zaprojektować budynek - projest musi być wykonany wg norm i zweryfikowany aby budynek się nie zawalił --> Urzędnik.
3. Trzeba kupić materiały budowlane też wykonane wg norm obciążeń, wytrzymałości etc... Ktoś musi napisać normy i zweryfikować czy są wprowadzane --> Urzędnik.
4. Zbudowany dom musi spełniać określone wymogi --> odbiór techniczny jeżeli nie spełnia idziemy do sądu --> Urzędnik.
5. Chodnik przed wybudowanym domem trzeba odśnierzać, sypać piaskiem etc... Wykonywanie tych czynności trzeba sprawdzić (kwestia bezpieczeństwa innych osób - przechodnie) --> Urzednik.
Współczesna gospodarka jest coraz bardziej skąplikowana. Mnóstwo jest norm i regulacji z których nie zdajemy sobie sprawy a które zapewniają nam bezpieczeństwo użytkowania wytworów tejże gospodarki.
Pozbywasz się urzędników i co?? Nie ma norm jest samoregulacja ??? A może taniej jest zbudować byle jak. Bez zachowania norm. A niech się wali.
Może zamiast traktować administracje jako wroga warto się nauczyć z niej korzystać?
_________________ Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez
Wiek: 23 Dołączył: 28 Sty 2005 Posty: 493 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 09 Maj, 2006
Cytat:
1. Ktoś musi ustalić jaki roszaj zabudowy musi być na tej działce, ponieważ miasto musi jakoś wyglądać i nie może być tak że każdy buduje to co chce.
Ja bym to tak rozwiązał. Na miesiąc przed rozpoczęciem prac dajesz do publicznej wiadomości co, gdzie i z jakim przeznaczeniem chcesz zbudować. Zainteresowani zgłaszają ewentualne skargi do sądu jesli coś im się nie podoba. Jeśli udowodnią, że taka budowa w tym miejscu im zaszkodzi to sąd może nie zezwolic na nią.
Cytat:
2. Ktoś musi zaprojektować budynek - projest musi być wykonany wg norm i zweryfikowany aby budynek się nie zawali
Zaprojektuje architekt, zbuduje inżynier. Za jakość budowli odpowiada inżynier.
Wystarczy prawo: Kto naraża innych na ryzyko utraty zdrowia podlega karze.
Żaden urzednik nie jest potrzebny. Istnienie norm nie powoduje powstawania bezpiecznych budynków(patrz zawalające się hale)
Cytat:
Trzeba kupić materiały budowlane też wykonane wg norm obciążeń, wytrzymałości etc... Ktoś musi napisać normy i zweryfikować czy są wprowadzane
No trzeba kupić dobre materiały ale raczej niech zajmie się tym fachowiec a nie urzednik.
Cytat:
budowany dom musi spełniać określone wymogi --> odbiór techniczny jeżeli nie spełnia idziemy do sądu
Sąd oczywiście być musi.
Cytat:
Pozbywasz się urzędników i co?? Nie ma norm jest samoregulacja ??? A może taniej jest zbudować byle jak. Bez zachowania norm. A niech się wali.
Nikt tu nie mówi o bezkarności osób budujących domy.
_________________ Prawda nie leży po środku. Prawda leży tam gdzie leży.
2. Ktoś musi zaprojektować budynek - projest musi być wykonany wg norm i zweryfikowany aby budynek się nie zawalił --> Urzędnik.
Nie. Jak sie zawali to zginie wlasciciel, a odpowiedzialnosc poniesie projektant lub inzynier. Poza tym na milosc boska - hale w katowicach tez dopuscil ten wybitny "urzednik" do budowy a mimo to sie zawalila. Wiec to co piszesz jest nieprawdziwe.
Marchewa napisał/a:
3. Trzeba kupić materiały budowlane też wykonane wg norm obciążeń, wytrzymałości etc... Ktoś musi napisać normy i zweryfikować czy są wprowadzane --> Urzędnik
A co? Myslisz ze producenci beda produkowac kiepskiej jakosci elementy po to zeby zaczely sie domy ludziom walic i zeby placili miliardowe odszkodowania????
Marchewa napisał/a:
4. Zbudowany dom musi spełniać określone wymogi --> odbiór techniczny jeżeli nie spełnia idziemy do sądu --> Urzędnik.
To tez trzeba zmienic.
Marchewa napisał/a:
5. Chodnik przed wybudowanym domem trzeba odśnierzać, sypać piaskiem etc... Wykonywanie tych czynności trzeba sprawdzić (kwestia bezpieczeństwa innych osób - przechodnie) --> Urzednik
A to czy splukuje w kiblu tez ma urzednik sprawdzac??
Marchewa napisał/a:
Współczesna gospodarka jest coraz bardziej skąplikowana. Mnóstwo jest norm i regulacji z których nie zdajemy sobie sprawy a które zapewniają nam bezpieczeństwo użytkowania wytworów tejże gospodarki
To nie gospodarka a etatyzm i ogromna biurokracja. Zapewniam Cie, ze jak czlowiek zacznie budowac dom za kilkaset tys zl to dopilnuje zeby sie nei zawalil...
Marchewa napisał/a:
Pozbywasz się urzędników i co?? Nie ma norm jest samoregulacja ??? A może taniej jest zbudować byle jak. Bez zachowania norm. A niech się wali.
To sobie buduj byle jak. Tobie sufit na leb spadnie. A jak zbudujesz byle jak hale i ludziom spadnie to pojdziesz siedziec.
Marchewa napisał/a:
Może zamiast traktować administracje jako wroga warto się nauczyć z niej korzystać?
Nie rozsmieszaj mnie. Dzisiaj zeby drzewo wyciac na wlasnym ogrodku trzeba miec zezwolenie...
_________________ Przesladowany przez dziadka mroza za poglady polityczne.
Tylko prawda jest ciekawa!
nie znam dokładnie programu UPR, ale jeśli ich sposobem miałaby być likwidacja całej państwowości, to jest to kompletnie nierealne lub niesensowne
Tobie, RussionFan, liberalizm myli się notorycznie z socjalizmem, czego dowodem jest karkołomne i fałszywe twoje twierdzenie, że Polska rzekomo staje się coraz bardziej liberalna i że SLD to liberałowie. I podobnie, nie odróżniasz faktycznego liberalizmu UPR od anarchokapitalizmu, który nie jest programem tej partii.
Dołączył: 22 Paź 2004 Posty: 1181 Skąd: z Czwartego Wymiaru
Wysłany: Wto 09 Maj, 2006
Zuikaku, sprawdź sobie Wskaźnik wolności gosp. i zobacz czy za rządów Sojuszu Polska stała się bardziej liberalna czy mniej. Sojusz oczywiście musi rzucać socjalne hasełka dla głosów, ale najlepszym dowodem, że jest partią liberalną jest fakt, że oddał kraj bardziej liberalny niż go otrzymał od poprzedników.
Co do UPR, to napisałem, że nie znam dokładnie progrmu tej partii (mam nadzieje, że wybaczysz, w końcu to tylko taka niby-partia).
RussionFan, jezeli chcesz poznac definicje slowa liberalny, to przeczytaj w koncu program gospodarczy UPR. Mnie sama jego znajomosc wystarczyla by poznac ladny kawalek ekonomii. Nie ukrywam, ze jak pozniej na studiach mialem makroekonomie, to malo co bylo dla mnie nowe.
RussionFan napisał/a:
w końcu to tylko taka niby-partia
Ta niby-partia jest o jakies 7 lat starsza od SLD.
_________________ Przesladowany przez dziadka mroza za poglady polityczne.
Tylko prawda jest ciekawa!
!XXviX Moderator Polityka.org.pl Policja Polityczna
Ta niby-partia jest o jakies 7 lat starsza od SLD.
A osiągnięć ma tyle, że strach wymieniać. Daje wam to coś do zrozumienia, czy znowu zgonicie na demokrację, przypadkowe społeczenstwo, cyklistów, żydomasonerię?
_________________ Rząd, w duchu liberalnym, ma pomysł na rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia. Proponuje, żeby głodni zjedli bezrobotnych.
A SLD to moze ma osiagniecia? Chyba ujemne, bo ich rzady ciezko dodatnio ocenic
Ps: A wogole, to nawet 3 poslow UPR potrafilo domienic Polske. Przypomne ze ustawa lustracyjna ktorej inicjatorem byl Janusz korwin-Mikke spododowala... wszyscy wiemy. Zreszta nie zostala w pelni wykonana, bo Macierewicz nie zdazyl.
_________________ Przesladowany przez dziadka mroza za poglady polityczne.
Tylko prawda jest ciekawa!
Dołączył: 22 Paź 2004 Posty: 1181 Skąd: z Czwartego Wymiaru
Wysłany: Sro 10 Maj, 2006
Cytat:
Nonsens. Czy poza jakimś sztucznym wskaźnikiem określonym przez kij wie kogo
The Wall Street Journal i Heritage Foundation.
Cytat:
Co wspólnego z liberalizmem ma wzrost wydatków rządu, rozrost biurokracji czy zwiększanie się ilości przepisów??
Np. obniżenie CIT, prywatyzacja wielu spółek. Co do wydatków, to ich wzrost wynika głównie z zwiększania się polskiego PKB. Co do przepisów, to nie wiedziałem, że liberałowie są przeciwko nim, nawet jeśli tak widzą to UPRyki. Poza tym tworzenie nowych przepisów to głównie implikacja wejścia do Unii. Więc Sojusz i tak miał tu co nieco związane ręcę (Polacy zagłosowali za wejściem do Unii, nie można więc za to nikogo winić).
Cytat:
Ta niby-partia jest o jakies 7 lat starsza od SLD.
Chodzi raczej o jej osiągi. Te przeszłe i te, które im wróże. Chodziło mi o znaczenie tej partii a nie, żeby was obrazić.
Cytat:
A SLD to moze ma osiagniecia? Chyba ujemne, bo ich rzady ciezko dodatnio ocenic
Może nie podoba Ci się co robi SLD, nie zaprzeczysz, że jest to jedna z głównych partii w dotychczasowej historii III RP. Moim zdaniem najważniejsza.
RussionFan, jezeli chcesz poznac definicje slowa liberalny, to przeczytaj w koncu program gospodarczy UPR. Mnie sama jego znajomosc wystarczyla by poznac ladny kawalek ekonomii.
Dobrze że są jeszcze w kraju ludzie którzy jak za czasów Mao i rewolucji kulturalnej ograniczają ogląd świata do jednek książeczki. Mam nadzieje że program UPR też ma okładkę w jakims charakterystycznym kolorze.
_________________ Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum