Mnie się osobiście podoba inicjatywa TBS-ów, stosunkowo niewielki wkład własny plus w miarę przyzwoita praca wystarcza na zamieszkiwanie w przyzwoitym lokum, które nie jest klitką tylko mieszkaniem.. Problemy z rozwojem TBS-ów wskazał słusznie Marchewa. Brak terenów, koszty ich uzbrojenia, dodałbym niechęć wielu samorządów do opracowywania planów zagospodarowania terenów i partycypowanie w niektórych kosztach np uzbrojenia terenu. Prawie całkowity bark partnerstwa publiczno-prywatnego się kłania.
Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia z 30-to letnią hipoteką na karku, podziwiam szczerze ludzi, którzy idą na taki interes. Wykluczając oczywiście ten niewielki odsetek który ma na prawdę świetnie kwalifikacje gwarantujące wysoką i stabilną płacę.
Ulubiona partia polityczna: PiS (?) Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2009 Posty: 2033 Skąd: PL
Wysłany: Sro 16 Cze, 2010
Nadzorowałem prace nad modelem wybudowania nowego osiedla w Koszalinie - taki indywidualny, społeczny projekcik przeprowadzony przeze mnie i kilku moich sympatyków.
Koszalin ma nieco ponad 100 tysięcy mieszkańców, a powiat ziemski i grodzki koszaliński liczą w sumie ok. 170 tys. mieszkańców i głównie wobec oczekiwań tych ludzi zostałoby wybudowane owe nowe osiedle.
42% stanowiłby kapitał prywatny, 33% państwowy i 25% spółdzielczy. Osiedle dysponowałoby 2 tysiącami mieszkań, co byłoby wystarczające dla zamieszkania przez około 9 tys. osób (co stanowi ciut ponad 5% mieszkańców Koszalina i okolic). Poza tym, znalazłoby się tam prawie, że na starcie także blisko 3 tysiące miejsc pracy. Realizacja projektu podzielona byłaby na cztery dwuletnie etapy (czyli łącznie trwałaby 8 lat).
Wszelkie analizy pod różnymi kątami, skłaniają mnie do przekonania, że takie projekty są całkowicie do wykonania i tam, i w całej Polsce.
_________________ ,,Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska." J. Piłsudski / Krzysiek NRohirrim
Ostatnio zmieniony przez NRohirrim88 Sro 16 Cze, 2010, w całości zmieniany 2 razy
Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia z 30-to letnią hipoteką na karku, podziwiam szczerze ludzi, którzy idą na taki interes
Dzięki. Poczułem się podziwiany, zresztą obecnie zostało mi już tylko 27 lat "odsiadki". Osobiście traktuję to jako sposób oszczędzania i akumulacji pieniędzy ze świadomą 50% stratą (albo kosztem jak kto woli).
_________________ Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez
Ulubiona partia polityczna: PiS (?) Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2009 Posty: 2033 Skąd: PL
Wysłany: Sro 16 Cze, 2010
Samym tylko takim sposobem o jakim wspomniałem powyżej można byłoby wybudować w Polsce w ciągu mniej niż dekady 450 tysięcy mieszkań docelowo dla 2-2,1 miliona ludności.
_________________ ,,Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska." J. Piłsudski / Krzysiek NRohirrim
Ostatnio zmieniony przez NRohirrim88 Sro 16 Cze, 2010, w całości zmieniany 1 raz
Ulubiona partia polityczna: PiS (?) Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2009 Posty: 2033 Skąd: PL
Wysłany: Sro 16 Cze, 2010
Worek napisał/a:
No to działaj. Kuslin czeka a my na Ciebie. Trzymam za ten projekt kciuki.
A tak na marginesie jakie planujesz sposoby pozyskania tych kapitałów?
A chociażby w ten sposób o którym napomknąłeś. Inwestorzy, którzy zdecydowaliby się współtworzyć razem wspólne osiedle (ale ich konkretne budynki to już ich budynki), mieliby ułatwione zadanie odnośnie ziemi i możliwość wykupienia jej po korzystnej cenie.
_________________ ,,Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska." J. Piłsudski / Krzysiek NRohirrim
Dzięki. Poczułem się podziwiany, zresztą obecnie zostało mi już tylko 27 lat "odsiadki". Osobiście traktuję to jako sposób oszczędzania i akumulacji pieniędzy ze świadomą 50% stratą (albo kosztem jak kto woli).
No to ci napisze szczerze Marchewa jesteś dzielnym facetem i życzę ci dużo zdrowia i dobrej pracy.
Liczę w cenach sprzedaży 9 000 mieszkań średnio pewnie jakieś 40 m2 to daje 360000 m2. Policzmy naprawdę niską cenę 2 500 zł za m2. Mamy budżet projektu na poziomie 900 000 000 zł. 33% z tego to 297 000 000 zł (wkład samorządowy). Dochody Koszalina w budżecie za 2010 to 372 322 000 zł i to całość. Podzielmy wkład samorządowy na 8 lat to daje nam 37 125 000 zł. Całość wydatków Koszalina w 2010 w dziale gospodarka mieszkaniowa to 14 600 000. Skąd weźmiesz środki?
_________________ Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez
Mogą część tych środków włożyć dając do projektu ziemię. Nie wiem ile kosztuje m2 w Koszalinie ale nie wydaje mi się aby wyczerpał w 20%, co ja gadam 5% wkładu jaki planuje NRohirrim88, wyciągnąć od miasta.
Koszty liczyłem po cenach zbytu i są to spore uproszczenia. Ale nie bez przyczyny miasta nie budują dużych zespołów mieszkaniowych. Przeciętny niski blok to jakieś 80-100 mieszkań. 9000 to prawie nowa dzielnica. A ja nie doliczam do tego kosztów infrastruktury drogowej i uzbrojenia terenu bo to developera nie obchodzi. Myślę że te koszty wygenerują jakieś extra 500-1000 zł na m2.
_________________ Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez
Dlatego szczerze życzyłem chłopakowi powodzenia. Ciekawe czy wszyscy w PiS mają takie rewolucyjne pomysły?
Nie wiem czy wszyscy ale PiS jest partią rozwoju, mamy tylko jeszcze kilka lat przez które będą spływały do nas duże środki unijne, jeżeli nie wykorzysta się tego do harmonijnego rozwoju kraju tylko przewalimy je przez dziury budżetowe, pozostaniemy krajem niedorozwiniętym na zawsze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum