Jestem wyznawcą katolicyzmu, a nie judaizmu, więc twoje wnioskowanie jest od początku błędne. Ja przepisów koszerności nie przestrzegam, bo nie muszę.
A w Ewangelii wyraźnie pisze, że tego typu przepisy można objąć dyspenzą (zrywanie kłosów przez uczniów Chrystusa w szabas i usprawiedliwienie ich przez Jezusa).
WSZYSTKO o czym NIE mówił Jezus jest dozwolone łacznie z dowolną interpretacją.
Nawet to o czym mówił podlega "dogięciu" do potrzebnej interpretacji na potrzebę chwili i czasu.
Kiedyś Ziemia była płaska dziś jest okragła i Kościół wcale nie musiał badać tego fenomenu (!) z orbity,domniemam że przybył anioł i dał nowe wytyczne, tym aniołem zapewne był któryś Papież.
I tak w Kościele jest ze wszystkim ,robi się "pstryk" i juz sa nowe teorie.
Najwidoczniej jest to pierwszy organizm cybernetyczny działający na zasadzie 1/0.
Szkoda że Jezus nie wiedział o tym,może wówczas Biblia miałaby z 1000 tomów,aby jak krowie na miedzy tłumaczyć to co kazdy średniorozgarnięty człowiek pojmie i to bez filozofii teologicznej.
Najwidoczniej się ewidętnie przeliczył.
Przeliczył się zapewne i do całego potężnego gmachu kościoła ,zbiurokratywowanego i zhierarchizowanego, nie mówiąc o zakłamaniu.
Tego też nie przewidział.
Wszystko to celebracja obłudy i fasady,za która nic prócz własnych interesów i chcejstw nie ma i nie było.
Nawet te przykazania obowiązują was jedynie w Kościele i dniach specjalnych,na codzień takiego dajmy na to Żyda utopilibyście w łyżce wody,a homoseksualistę rozerwali przykładnie końmi na rynku miejskim.
Niektórym marzą się jeszcze czasy świetności inkwizycji, bo to i chleb był i igrzyska.
Inny chetnie przekazał by gorący kawał metalu jako znak pokoju,prawda Templariuszu?
Zresztą co tu pisać, po tylu set latach takiego samego podejścia i obrazu trudno oczekiwać jakichś zmian mentalności w 21 wieku,fanatyzm i głupota jest odporna na czas i nieśmiertelna.
Inteligencję i zainteresowania można rozwijac i wspomóc, głupotę należy omijać bo może opluć jak nie zarazi.
Po pierwsze nie wszystko. Pismo Święte liczy sobie Nowy i Stary Testament. Część rzeczy jest przedstawiona zupełnie jasno i o żadnych dogięciach nie ma mowy. A że co niektóre są tajemnicze, to teolodzy sobie na nich łamią głowy wysuwając różne hipotezy. Zresztą to jest wiara, czyli siłą rzeczy chodzi o sprawy nieudowodnione. Bo gdyby takie były to by to nie była wiara. Albo się wierzy, albo nie.
Kościół zhierarchizowany, zbiurokratyzowany, zakłamany. No cóż, po części masz rację, ale jest to sprawa o której niezbyt chętnie dyskutuję, więc pozwolisz, że ją przemilczę.
Obłuda chrześcijan? Tutaj przegiąłeś, sugerujesz że każdy katolik nie nawidzi Żyda czy sodomity? W błędzie jesteś. Bo choćby od niechęci do nienawiści jest spora droga. Ale generalizować nie można bo się obraża wielu ludzi.
Własny interes? Jest interesem każdego zapewnienie sobie zbawienia, bo jaki np. ja mam inny interes będąc katolikiem?
Przykazania? Każdy je przestrzega jak może, jeden lepiej, drugi gorzej. Człowiek jest podatny na pokusy, cóż na to poradzić. Trzeba pracować nad sobą.
W czasie tych stuleci Kościół się zmieniał, nie trwał w głupocie, zresztą że ziemia jest płaska to chyba nie tylko Kościół tak uważał. W każdym razie przez tyle lat przetrwał, bo był otwarty na zmiany, choć oczywiście przyjmował je z ostrożnością, ale ze tego co było złe się wycofał i przeprosił za to.
podam ci proste i JASNO świadczące przykłady dwulicowości:
Nie pamiętam już gdzie,ale pokazywali ta aferę lokalną w TV(2-3 lata wstecz),otóż umiejscowiono w jednej ze wsi(czy też małej miejscowości) budynek w którym miały i zamieszkały dzieci hore na HIV.
Co zrobiła ludnośc miejscowa? obrzuciła go kamieniami i zablokowała ządając aby się WYNOSIŁY.
U siebie nie będą trzymać tej ZARAZY.
A tłum był tak wściekły i nieprzejednany że zabrano dzieci obawiając sie bezpośredniego ataku.
Radom,podobna sytuacja budynek przenaczony do zamieszkania dla nosicieli,bojkot nic nie dał ani protesty i co zrobiono? PODPALONO.
Mało? wystarczy aż nadto.
Miłośc do bliźniego? a owszem ale "SWOJAKA".
OBCY TO WRÓG ! I nie wazne jaki moze być i dziecko, bo jak Księża głoszą że HIV to kara to znaczy że i to dziecko jest czemuś winne ,zaraza która trzeba wyplenić.
Homoseksualizm jak przytoczyłeś cytat z pisma to też KARA za grzechy.
Ziemnaki nie obrodziły? kara za grzechy.
KAŻDY kto nie żyje w/g narzuconych zasad przez Kościół jest separowany jak zaraza,każdy kto stoi w sprzeczności lub podważa zdanie/opinię Kościoła w jakieś kwestii to WRÓG,a poniewaz łatwo podburzyć żądny krwi tłum to robi się z tego wróg publiczny.
W "samosądach" nie macie żadnego umiaru i nie mają znaczenia żadne ofiary,zakazy czy prawo o ile cokolwiek odbywa się w "imię" WIARY.
Więc w co tak naprawdę wierzycie?
Spójrz na przykład sławnego już Jankowskiego? Czego ten przykład dowodzi?
Nie liczycie się nawet ze zdaniem Kościoła, wsciekłość i prywaty sąd jest poza wszelkim prawem i zdrowym rozsądkiem.
Widziałeś jakie mieli demonstranci etykiety poprzyczepiane?
Format A4 w środku zdjęcie Jankowskiego obramowane gwiazda dawida zrobioną z drutu kolczastego.
Warto komentować to zaprzaństwo i głupotę?
A "Radio Maryja" ? tu masz już przykład ogólnopolski.
Możesz oczywiście oponowac,ale fakty i wydarzenia pokazują jasno gdzie macie te nauki Jezusa,Biblie ,Ewangelię.
Co jakiś czas pojawia się kolejny kwiatek z tego pola,kolejny przykład.
Od lat nazbierał się z tego niezły bukiet i co z tego? Czy cokolwiek się zmieniło?
Nie.
Bo tabu jest niezmienne,niepodważalne,nieskalane i co najważniejsze NIEOSĄDZALNE.
A to się nazywa fanatyzm, który nie ma nic wspólnego z religijnościa i zdrowym rozsadkiem.
Piszesz o przeprosinach?
To może napiszesz tu po ilu latach przeproszono za sławne postacie ze świata nauki spalone na stosie? KPINA !
Po ilu latach Kościół przeprosił za inkwizycję? KPINA !
Myślisz że wystarczy przeprosić po parusetlatach i wszystko cacy i rozgrzeszone?
Mamy 21 wiek i wielu przestały bawić takie zagrywki fałszywe.
Te wasze sakramentalne "przepraszam" nikomu już życia nie zwróci i nie naprawi wyrządzonych krzywd i to przez kogo KOŚCIÓŁ który czym się podpiera i co głosił i głosi?
Dwulicowość !
Dla was czas swoistej ikwizycji i wojen krzyzowych nigdy się nie skończył.
Przybrał tylko inny wymiar dostosowany do naszych czasów.
Oczywiście to moje zdanie,ale wątpie czy w tym zdaniu i osądzie tego co widze jestem samotny.
Możesz trwać w przekonaniu ze wszystkie te wybryki to "lokalizmy", że wszystko co się dzieje to tylko "przypadki", drobiazgi i statystyczny bląd moralny.
Różnica jednak jest w SKALI i CZESTOTLIWOŚCI.
A coś co występuje powtórnie i ma takie same znamiona nie jest juz przypadkiem, oczywiście dla postronnych obserwatorów, którzy nota bene automatycznie są w opozycji i wyrzuceni poza nawias za sam fakt zadawania "głupich pytań" i "dociekań".
Wiesz co się zmieniło po tech setlatach? TYLKO jedno.
Można o tym mówić i nikt za to nie zostanie spalony na stosie.
Czeka was zapewne następne paresetlat zanim "ewoluujecie" do zwyczajnej normalności społecznej.
To raczej nie problem, kto jaką wiarę wyznaje. Chodzi mi o te przykłady. Gdyby ci sami ludzie byli buddystami, muzułmanami czy ateistami to zachowaliby się inaczej? Dotykamy tu problemu wiary, a wiara co niektórych sprowadza się do chodzenia do kościoła co niedzielę i tyle. A tak w ogóle to brał w tych protestach udział ksiądz? Wątpię, żeby takie zachowania, zwłaszcza podpalenie chwalił na kazaniu.
HIV to kara?
Można uznać że to kara, no bo w jaki sposób się on rozprzestrzenia? To choroba cudzołożników i pań o lekkich obyczajach, podobnie jak dawniej syfilis. Gdyby ludzie zachowywaliby czystość i wierność to te choroby miałyby marginalne znaczenie.
Kościół krzywdzi?
A kogórz to teraz on krzywdzi? Nie za bardzo wiem.
Fanatyzm?
Gdyby ci ludzie byli na prawdę oddani swojej religii to do takich scen by nie dochodziło. Tak, staram się być fantykiem katolickim.
Normalność społeczna? Masz na myśli to co się dzieje obecnie na zachodzie, czyli powolną islamizację tamtejszych państw, bo kobiety uznały że ich rolę nie jest rodzenie dzieci? Życzę miłych lat w takiej normalności, ale beze mnie. Walcząc z Kościołem wpakowujecie się w niezłe błoto.
Nawet nie będę komentował twojej wypowiedzi,jest ona świetnym przykładem na to co napisałem powyżej.
Normalnośc bez Ciebie (was,jako reprezentantów specyficznego światopogladu) ?
OCZYWIŚCIE.
Pozytywnym aspektem jest to ze w ogóle zauważyłeś/wnioskujesz,jest jakiś tam "ipuls" myślowy, który powinien wywołac u Ciebie pytanie DLACZEGO.
Niemniej Ty walkę z ciemnota uwazasz za wpakowanie się w błoto,co skutecznie wygasza ową iskrę racjonalizmu.
Fanatycy sa niebezpieczni dla każdego kraju i narodu,a religijni SZCZEGÓLNIE.
...sugerujesz że każdy katolik nie nawidzi Żyda czy sodomity? W błędzie jesteś. Bo choćby od niechęci do nienawiści jest spora droga. Ale generalizować nie można bo się obraża wielu ludzi.
Własny interes? Jest interesem każdego zapewnienie sobie zbawienia, bo jaki np. ja mam inny interes będąc katolikiem?...
Tak się jakoś składa, że wierzący (w szczególności gorliwi fanatycy) prześcigają się w generalizacjach. U fanatyków religijnych można zaś zaobserwować swoiste "rodzeństwo" uczuć: najpierw Niechęć, potem jej brat Wstręt, następnie ich brat Strach, a na końcu najmłodsza siostra Nienawiść.
Zaś interes jakim jest "zbawienie" nie jest taki znowu indywidualny - poco bowiem były by te kontrdemonstracje w Poznaniu i Krakowie?
Z resztą palenie na stosie czarownic, kacerzy i "sodomitów" jest niczym innym tylko efektem obawy o zbawienie palących (a nie o zbawienie palonych). Czymże innym były bowiem owe stosy jeśli nie całopalną ofiarą przebłagalną dla żądnego krwi Boga?
To samo obserwujemy dzisiaj kiedy strażnicy (cudzej) moralności obrażają i domagają się dyskryminacji ONYCH (innych), w obawie przed gniewem bożym!
Dla przypomnienia: podstawowym przykazaniem bożym jest Kochaj Boga swego z całej siły..., drugim po nim jest zaś kochaj bliźniego swego jak siebie samego. Katolik ma się starać to przestrzegać. Gorliwy katolik jeszcze bardziej się będzie starał. Skąd więc zrodzi się nienawiść, na którą podatni są szczególnie ci gorliwi?
Gniew boży ma paść na sprawiedliwych? Ciekawe rozumowanie, Lot uszedł cało z Sodomy. Zresztą wyroki boskie zostawmy Wszechmogącemu.
Kontrdemonstracje były dlatego, że część ludzi ma odmienne zdanie i nie godzą się na popieranie zła, jakim jest sodomia.
Dyskryminacja?
Oczywiście, jestem jej przeciwnikiem. Ale jeśli chodzi o sodomitów, to mają takie same prawa jak normalni ludzi. Mogą zawierać związki pod warunkiem że są to związki kobiety z mężczyzną. To obowiązuje każdego. Natomiast nieuregulowane są związki jednej płci, nie można ich zawrzeć w urzędzie. Ale dyskryminacji nie ma. Bo ja, jako chłop, gustujący w urodzie kobiecej również nie mogę zawrzeć związku z kolegą o podobnych gustach. I jaka tu dyskryminacja? Prawo takie samo dla mnie jak i dla sodomity.
Jakoś ci rzucający co popadnie do manifestantów nie sprawiają wrażenie gorliwych owieczek którzy modlą się za nawrócenie gejów , i kochają ich z całej duszy.
Gniew boży ma paść na sprawiedliwych? Ciekawe rozumowanie, Lot uszedł cało z Sodomy. Zresztą wyroki boskie zostawmy Wszechmogącemu.
A tak poza tym - Czy aby na pewno piszesz o tym samym bogu, który "jest mściwy karze synów za grzechy ojców do (bodajże) ósmego pokolenia"? Twoje Święte Pismo podaje wiele przykładów wskazujących, że nie tylko sprawiedliwy paść ofiarą gniewu bożego, ale również osoby zupełnie niewinne nie mogą być pewne swego losu!
_________________ Quidquid agis prudentur agas...
!XXviX Moderator Polityka.org.pl Policja Polityczna
Twoje Święte Pismo podaje wiele przykładów wskazujących, że nie tylko sprawiedliwy paść ofiarą gniewu bożego, ale również osoby zupełnie niewinne nie mogą być pewne swego losu!
Zeby wspomniec tylko Hioba. Masz racje Lechoo.
_________________ Rząd, w duchu liberalnym, ma pomysł na rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia. Proponuje, żeby głodni zjedli bezrobotnych.
Twoje Święte Pismo podaje wiele przykładów wskazujących, że nie tylko sprawiedliwy paść ofiarą gniewu bożego, ale również osoby zupełnie niewinne nie mogą być pewne swego losu!
Zeby wspomniec tylko Hioba. Masz racje Lechoo.
Nie tylko Hioba.
Ot Dobry Bóg , za (bodajże) przeprowadzenie spisu ludności przez króla Dawida, ukarał nie jego lecz jego nienarodzone dziecko.
I jak tu chrześcijanie mieli by się nieobawiać Gniwu Bożego za grzechy innych?
Śmierć dziecka można potraktować jako karę dla ojca. Była to kara za cudzołustwo, a dziecko dożyło 7 dni.
Jeszcze raz powtarzam wyroki boskie zostawmy Wszechmogącemu.
A tak poza tym to temat jest o czym innym więc dajmy sobie spokój.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum