Wiek: 23 Dołączył: 17 Maj 2007 Posty: 389 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 17 Maj, 2007
Byłbym ostrożny w nazywaniu Chin krajem kapitalistycznym. A jeśli już, to jest to kapitalizm w wersji peruwiańskiej czy meksykańskiej. Wg opublikowanego niedawno (coś koło listopada) raportu Heritage Organisation dotyczącego wolności gospodarczej Chiny sytuują się na dalekiej, 119 pozycji. Szczególnie źle wypadły Chiny w kategoriach: prawa własności. wolność od korupcji oraz wolność finansowa (z resztą też nie jest za dobrze...). W ChRL panującym systemem gospodarczym jest keynesizm (bardzo rozbudowany aparat państwowy, deficyt budżetowy, który w poprzednim roku wyniósł 43 miliardy dolarów, interwencjonizm państwowy, ponad 30 tysięcy (sic!) państwowych organizacji finansowych itd.), który prowadzi w późniejszym okresie do znaczego poziomu inflacji i kryzysów gospodarczych (vide: Japonia). Ogromnym problemem jest korupcja. Zdaje się to zauważać Hu Jintao, nawołując bardziej do harmonijnego wzrostu gospodarczego. Faktem jest, że Chiny rozwijają się bardzo nierównomiernie. Jeśli chodzi o prawa właśności, to najlepiej mój pogląd odda Ludwig von Mises: "Jeśli historia mogłaby nas czegokolwiek nauczyć, to niewątpliwie tego, że żaden naród nie stworzył wyższej cywilizacji bez poszanowania prawa do posiadania własności prywatnej."
Na koniec trochę statystyki. Obecnie Chiny rozwijają się z oszołamiającą prędkości ponad 10% przyrostu PKB na rok. USA - 3,4%. Jeśli za obowiązujący przyjmiemy PKB wg parytetu siły nabywczej (Chiny: 10 bilionów, USA: 13 bilionów dolarów), to Chiny wyprzedzą USA już za 5 lat. Jednakże, biorąc pod uwagę PKB nominalne nastąpi to, na oko, za ok. 23 lata. I tak wcześnie.
_________________ Extremism in the defense of liberty is no vice; moderation in the pursuit of justice is no virtue.
Wiek: 23 Dołączył: 17 Maj 2007 Posty: 389 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 17 Maj, 2007
Się wie.
Konfucjanizm promuje zupełnie inne wartości niż Europa. Dlatego olewają prawa człowieka. I pewno też dlatego godzą się na taki los, jaki mają obecnie...
No, wydaje mi się, że niedługo Chiny przystopują trochę. Hu widzi pewne zagrożenia bardzo nierównomiernego rozowju, a Chiny mają w końcu gospodarkę centralną, więc co Hu powie, to zostanie wykonane...
_________________ Extremism in the defense of liberty is no vice; moderation in the pursuit of justice is no virtue.
Wiek: 23 Dołączył: 17 Maj 2007 Posty: 389 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 17 Maj, 2007
Miałem coś wspomnieć o carskiej Rosji, ale mówie sobie "nieee". A nie wspomniałem z tego powodu, iż w carskiej Rosji i w komuistycznych Chinach ludzie myślą w zupełnie inny sposób. Bunt im nie w głowach...
_________________ Extremism in the defense of liberty is no vice; moderation in the pursuit of justice is no virtue.
Ulubiona partia polityczna: KPN Pomógł: 2 razy Wiek: 23 Dołączył: 06 Gru 2004 Posty: 2534 Skąd: teraz Toruń
Wysłany: Czw 17 Maj, 2007
Nie? To jakim cudem wybuchła rewolucja, która zmiotła cesarstwo? Jakim cudem Mao walczył z Czang-Kaj-Szekiem? A powstanie bokserów? Przecież wszyscy powinni pokornie wchrzaniać ryż.
Każdy sinolog który wyjechał poza duże miasta podkreśla ze nie da sie utrzymać takiego rozwarstwienia w nieskończoność. Są rejony Chin gdzie poziom życia równy jest USA a są takie gdzie wygląda jak w Korei Płn. bez klęski głodu.
O Japonii też prorokowano że jest mocarstwem przyszłości. Okazało się jednak że "sterowany kapitalizm" jest bardzo nieodporny na globalne kryzysy.
_________________ Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez
Wiek: 23 Dołączył: 17 Maj 2007 Posty: 389 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 18 Maj, 2007
A czy ja mówię, iż Chiny są mocarstwem przyszłości? O rozwarstwieniu zresztą wspomniałem. Wszystko jest w moich poprzednich postach.
Cesarstwo miało to do siebie, że już wtedy było bardzo słabe. Ledwo się trzymało na nogach. Więc się je zdmuchnęło.
Z generalissimusem sytuacja też była inna. Wojna z Japonią, pomoc sowiecka dla Mao, brak poparcia USA dla Czanga, nieefektywność rządów tzw. narodowców.
Poza tym, w ww przypadkach walczyły jedyne pewne grupy społeczne.
Z przykładem trzecim muszę się, co prawda, zgodzić. Przeoczyłem to w pamięci najwidoczniej.
_________________ Extremism in the defense of liberty is no vice; moderation in the pursuit of justice is no virtue.
Ten temat staje się coraz bardziej aktualny, a więc postanowiłem go trochę odświeżyć
Poza tym po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego Pojawił się na poważnie trzeci konkurent
Oto kilka artykułów na ten temat:
Pekin stawia na rozwój wiedzy
I te 900 mln chińczyków żyjących i niewolniczo pracujących za michę ryżu nie zechce zabrać stosunkowo zamoznej reszcie tego czego ta sie dorobiła.
nie chce. to wynika z paternalistycznego systemu ustrojowego Chin. mogę wytłumaczyć jeśli chcesz
i w kwestii ścisłości nie 900ml a 1000ml: chiny liczą 1250ml z czego 80% społeczeństwa to chłopi czyli miliard.
_________________ "On mi się nie podoba. -Dlaczego? -Gdyż mu nie dorównywam. -Odpowiedział ktoś tak kiedy?" F. Nietzsche
, poza tym, UE w małym stopniu dotyka tego pola na którym toczy się rywalizacja USA i Chin.
Myślę że największa rywalizacja to jest w handlu, uzbrojeniu, oraz nauce i technice. Wszystkie te dziedziny dotyczą tak samo Chin, UE jak i USA. Jest jeszcze rywalizacja pod względem politycznej strefy wpływów - tu może trochę UE odstaje, oraz w eksploracji kosmosu, ale też rywalizuje.
Ulubiona partia polityczna: Partia Wielkiego Marzenia Pomógł: 9 razy Wiek: 28 Dołączył: 15 Sty 2006 Posty: 7144 Skąd: Wrocław :)
Wysłany: Pon 01 Mar, 2010
1. UE to na razie żaden konkurent,. to moze być konkurent.
2. Chiny mimo ochówi achów są na straconej pozycji. W końcu skończą się zasoby taniej siły roboczej, wrośnie konflikt społeczny a z to niestety w USA i UE powstają te wspaniale rzeczy, które później Chińczycy produkują a nie odwrotnie. Fabryka nie zawojuje działu rozwoju....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum